Witaj na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Związki osób niepelnosprawnych

tutaj pomagamy innym...

Moderatorzy: Lunea, Trurl, Junior Admin

no avatar
User

ilsa

Ranga

Częsty bywalec

Częsty bywalec
Posty

162

Dołączył(a)

7 sie 2011, 15:10

Imię

kasia

Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez ilsa » 10 lut 2018, 11:27

Mam MPD i 36 lat Zawsze chciałam mieć partnera. niestety mimo prób nie udało mi się nikogo znaleźć Mam dziwne wrażenie ze moi znajomi koledzy patrzą na mnie jak na niepełnowartościową. Jakie macie doświadczenia Czy wózkowicze są skazani na samotność
Avatar użytkownika
User

Trurl

Ranga

Moderator

Moderator
Posty

935

Dołączył(a)

6 gru 2009, 23:31

Lokalizacja

Warszawa

Imię

Jacek

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez Trurl » 10 lut 2018, 11:57

Mam dziwne wrażenie ze moi znajomi koledzy patrzą na mnie jak na niepełnowartościową.

Ilsa, Twoi znajomi patrzą na Ciebie tak, jak Ty sama na siebie patrzysz. Spróbuj się nad tym zastanowić...

:)
no avatar
User

Przesada

Ranga

Częsty bywalec

Częsty bywalec
Posty

166

Dołączył(a)

14 sie 2015, 16:15

Imię

Kasia

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez Przesada » 10 lut 2018, 12:02

Trurl to naprawdę takie proste? Co do zasady oczywiście....
Avatar użytkownika
User

Onufry

Ranga

Dyskutant

Dyskutant
Posty

405

Dołączył(a)

23 paź 2016, 18:12

Lokalizacja

podlaskie

Imię

Zenek

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez Onufry » 10 lut 2018, 12:48

Kasia. Jacek (Trui) ma rację. Żaden z moich kolegów OP nie traktuje mnie inaczej, czy ulgowo. Nawet kieliszek stawiają taki sam a nie mniejszy. Inni nieznajomi to różnie, ale tylko przez chwilę. Jeśli ja od razu przechodzę do normalnych relacji to oni też.
Avatar użytkownika
User

asia_86

Ranga

Moderator

Moderator
Posty

10745

Dołączył(a)

21 sie 2006, 14:39

Lokalizacja

Podkarpacie

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez asia_86 » 10 lut 2018, 14:15

ilsa

Mam dziwne wrażenie ze moi znajomi koledzy patrzą na mnie jak na niepełnowartościową.


Nadal istnieją stereotypy wobec kobiet ON i jest ich wiele.. A kobiety z widoczną niepełnosprawnością niestety mają trudniej. A i środowisko jego czyli koledzy, znajomi , rodzina - też mają wpływ- w większości raczej próbują rozbić związek ON ze zdrową osobą niż zaakceptować.

Czy wózkowicze są skazani na samotność

Trudne pytanie .. W życiu bywa różnie..
" - A kim jest Wojownik Światła ?- Człowiekiem , który umie docenić , jakim cudem jest życie; który do samego końca walczy o to, w co wierzy..." (P. Coelho- Wojownik Światła).
no avatar
User

mariano

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1750

Dołączył(a)

7 kwi 2010, 22:13

Lokalizacja

Wielkopolska

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez mariano » 10 lut 2018, 14:56

ilsa napisał(a):Czy wózkowicze są skazani na samotność


Nie, jeśli zejdą z marzeniami na ziemię i nie będą szukać królewicza/królewny.

A przede wszystkim, jeśli wyjadą z domu do ludzi.
Gdyby wszyscy jeździli rowerami, rząd opodatkowałby pedałowanie.
no avatar
User

mika112233

Ranga

Częsty bywalec

Częsty bywalec
Posty

174

Dołączył(a)

1 lis 2016, 00:51

Imię

Mika

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez mika112233 » 10 lut 2018, 20:09

mariano napisał(a):
ilsa napisał(a): Czy wózkowicze są skazani na samotność
Nie, jeśli zejdą z marzeniami na ziemię i nie będą szukać królewicza/królewny. A przede wszystkim, jeśli wyjadą z domu do ludzi.


Kasiu, Mariano napisał dosadnie całą prawdę i chwała mu za to. Też tak uważam.

Wiem także, że jesteśmy tylko i aż ludźmi, każdy z nas ma inne doświdczenia z własnego życia. Życzę Ci, żebyś te swoje dotychczasowe doświaczenia odmieniła. Wyjdź z domu do ludzi, zmień towarzystwo na inne niż dotychczas. Moim zdaniem nikt, kto sam siebie nie skazuje na samotność - nie jest na nią skazany. Jestem przekonana, że gdzieś blisko Ciebie mieszka taki mężczyzna, który jest samotny i czeka na Ciebie, nie na wózkowiczkę, tylko na kobietę spragnioną miłości, która wie, jak poradzić sobie w życiu. Szukaj mostu porozumienia, nie buduj murów, które pogłębiają poczucie, że przyczyna jest w Twojej niepełnosprawności. To mit! Jeżeli widzisz, czujesz, że ktoś, nie patrzy na Ciebie, tylko na Twoją niepełnosprawność, to nie pokładaj w nim nadziei, odpuść go, taki mężczyzna nie jest Ciebie wart. Kasiu, życzę Ci powodzenia!
no avatar
User

mariano

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1750

Dołączył(a)

7 kwi 2010, 22:13

Lokalizacja

Wielkopolska

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez mariano » 10 lut 2018, 22:17

Zgadza się.
Moim zdaniem Kasia, powinnaś korzystać z grup na fb w twojej okolicy.
Jest wiele grup typu "poznajmy się".
Masz duże szanse kogoś poznać, tylko musisz coś w tym kierunku robić.

Chyba nikomu nie udaje się za pierwszym razem. A często ludzie czekają po kilka grubych lat na znalezienie tej jedynej.
Trzeba próbować do skutku. :-)
Gdyby wszyscy jeździli rowerami, rząd opodatkowałby pedałowanie.
Avatar użytkownika
User

Lunea

Ranga

Moderator

Moderator
Posty

3190

Dołączył(a)

14 sty 2014, 13:38

Lokalizacja

Tu i tam

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez Lunea » 11 lut 2018, 19:33

mariano grupy na FB to średni pomysł dla osoby nie mającej doświadczenia. FB jest jak supermarket, każdy wybiera najlepszy towar, do tego masa zboczeńców, degeneratów, desperatów czekających na okazje darmowego seksu. Już lepiej szukać w swojej okolicy np. w kółkach zainteresowań.
" Wielkie umysły mają cele, inni mają życzenia. " - Washington Irving
Avatar użytkownika
User

Mirmur

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

5483

Dołączył(a)

23 sie 2010, 21:04

Imię

M

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez Mirmur » 11 lut 2018, 20:09

mariano napisał(a): Moim zdaniem Kasia, powinnaś korzystać z grup na fb w twojej okolicy.
Jest wiele grup typu "poznajmy się".

Zły pomysł, z jedną uwagą - nawiązując do postu Lunei - grupy tak, ale nie typu "poznajmy się" itp. gorszego gie..., to chyba w całym necie nie ma - takie moje zdanie.
Avatar użytkownika
User

Lunea

Ranga

Moderator

Moderator
Posty

3190

Dołączył(a)

14 sty 2014, 13:38

Lokalizacja

Tu i tam

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez Lunea » 11 lut 2018, 20:30

Mirmur napisał(a):Zły pomysł, z jedną uwagą - nawiązując do postu Lunei - grupy tak, ale nie typu "poznajmy się" itp. gorszego gie..., to chyba w całym necie nie ma - takie moje zdanie.


Racja, miałam dokładne na myśli to co napisałeś, tylko posłużyłam się skrótem myślowym. :)
" Wielkie umysły mają cele, inni mają życzenia. " - Washington Irving
no avatar
User

mariano

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1750

Dołączył(a)

7 kwi 2010, 22:13

Lokalizacja

Wielkopolska

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez mariano » 11 lut 2018, 22:35

W realu też są zboczeńcy, mordercy, pedofile i złodzieje. :-)

Lunea i Mirek, nie przesadzajcie.
Grup jest tyle, że można wybierać, przebierać. Napisałem pi razy oko "poznajmy się", ale nie tylko o takie mi chodzi.
Nie ma obowiązku umawiania się na sex, randki, wino czy kino.
Można sobie spokojnie obserwować i z czasem wyrobić własne zdanie.

Byłem kiedyś na randkach IPON i tam kompletnie nic się nie działo.

Wolę ryzyko, niż nudę i taką taktykę też polecam Kasi.

Każdy się prędzej lub później sparzy.
Lepsze to niż czekać samemu na śmierć.
Gdyby wszyscy jeździli rowerami, rząd opodatkowałby pedałowanie.
Avatar użytkownika
User

Lunea

Ranga

Moderator

Moderator
Posty

3190

Dołączył(a)

14 sty 2014, 13:38

Lokalizacja

Tu i tam

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez Lunea » 12 lut 2018, 02:30

mariano napisał(a):Lunea i Mirek, nie przesadzajcie.
Grup jest tyle, że można wybierać, przebierać. Napisałem pi razy oko "poznajmy się", ale nie tylko o takie mi chodzi.
Nie ma obowiązku umawiania się na sex, randki, wino czy kino.
Można sobie spokojnie obserwować i z czasem wyrobić własne zdanie.


Mariano grupy towarzyskie na FB są nastawione na pięknych i zdrowych, nie ma co się oszukiwać że, niedoświadczona, niepełnosprawna kobieta w średnim wieku da sobie radę z bandą napaleńców i żartownisiów. Takie jest moje zdanie, Ilsia zrobi jak będzie chciała.

mariano napisał(a):
Byłem kiedyś na randkach IPON i tam kompletnie nic się nie działo.



A widzisz, ja byłam bardzo krótko i mam podobne zdanie co do grup na FB. Działo się, tylko nie koniecznie to czego bym chciała, sami desperaci. Brrrrrrrrrrr.

mariano napisał(a):
Wolę ryzyko, niż nudę i taką taktykę też polecam Kasi.

Każdy się prędzej lub później sparzy.
Lepsze to niż czekać samemu na śmierć.


Pytanie, czy Kasia jest gotowa na ryzyko ? Wiesz, Kasia może nie być gotowa na " sparzenie się ", lepiej być samemu niż z byle kim.
" Wielkie umysły mają cele, inni mają życzenia. " - Washington Irving
no avatar
User

mariano

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1750

Dołączył(a)

7 kwi 2010, 22:13

Lokalizacja

Wielkopolska

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez mariano » 12 lut 2018, 13:13

Ok..W takim razie Lunea, może poleć jakieś zaufane grupy.
Z tego co się orientuję każda grupa ma regulamin i moderatora.

A z żartownisiami często jest tak, że nie wytrzymują próby czasu.
Jeśli założysz im poprzeczkę kikla miesięcy próby bez spotkania , to szybko odpadną.
Wszędzie są ludzie i ludziska.
P.S.
Widziałem na fb jakąś grupę randkową dla zdrowych i niepełnosprawnych, ale nie wiem co ona warta.
Gdyby wszyscy jeździli rowerami, rząd opodatkowałby pedałowanie.
no avatar
User

Mundek

Ranga

Mile widziany

Mile widziany
Posty

208

Dołączył(a)

28 kwi 2013, 17:35

Imię

Karol

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez Mundek » 12 lut 2018, 16:16

Nie ma na to reguły wszystko zależy od szczęścia trzeba po prostu szukać pełnosprawnym jest łatwiej.
Avatar użytkownika
User

lamia

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1304

Dołączył(a)

1 maja 2015, 08:31

Lokalizacja

Dolnośląskie/Wielkopolskie

Imię

Agnieszka

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez lamia » 14 lut 2018, 19:45

Fb nie gryzie, a Kasia jest dorosła i byle palant Jej nie rozkocha.
Podobnie jak Mirek i Lunea odradzam grupy i fora typowo randkowe. Flirty itp to banda napaleńców i zboczeńców. Ale są grupy na Fb tematyczne, choćby związane z wiekiem czy zainteresowaniami i tam poznaje się sporo par po jakimś czasie. No i jasne jest, że Kasia nie powinna kryć, że jest na wózku. Prawdziwa relacja może być pokryta tylko prawdą. Nie ma co się bać tylko działać.
„Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości.”
no avatar
User

Ktoś

Ranga

Pisarz

Pisarz
Posty

949

Dołączył(a)

4 paź 2016, 07:33

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez Ktoś » 14 lut 2018, 22:14

Oczywiście że niepełnosprawni, bez względu na płeć, są niepelnowartosciowi w kontekście matrymonialnym i nie ma się co oszukiwać.
no avatar
User

inko

Ranga

Dobry duch

Dobry duch
Posty

3

Dołączył(a)

16 lut 2018, 20:28

Imię

Monika

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez inko » 16 lut 2018, 21:19

nie marudźcie, że niepełnosprawność przekreśla bycie w związku, bo w tych sprawach nie ma żadnych reguł... nie zawsze byłam ON i wierzcie lub nie, ale także osoby zdrowie, młode, ładne i z porządnym charakterem bywają skreślane na rynku matrymonialnym i to często w bardzo brutalny sposób, chociaż może się to wydawać nieprawdopodobne...
wyjdźcie z domu, rozejrzycie się i zobaczcie jak wyglądają związki, przecież nie tworzą ich idealni pod każdym względzie ludzie? jest też wiele fajnych osób, które są samotne i wcale nie dlatego, że chcą być same... dobry związek to ciężka praca, docieranie się, akceptowanie siebie, a przede wszystkim danie sobie nawzajem szansy! a dziś każdy chce mieć wszystko od razu... jasne, że większość ludzi ocenia innych po wyglądzie, nic na to nie poradzimy, ale być z kimś tylko dlatego, że spodobał mi się z wyglądu...? chcielibyście być z kimś, kto was kocha tylko dlatego, że jesteście zdrowi i ładni?
no avatar
User

mika112233

Ranga

Częsty bywalec

Częsty bywalec
Posty

174

Dołączył(a)

1 lis 2016, 00:51

Imię

Mika

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez mika112233 » 16 lut 2018, 22:47

inko napisał(a):,.... ale być z kimś tylko dlatego, że spodobał mi się z wyglądu...? chcielibyście być z kimś, kto was kocha tylko dlatego, że jesteście zdrowi i ładni?


Moniko, mam podobne przemyślenia w temacie. Wygląd zewnętrzny, zdrowie, to coś, co nie jest nam dane na wieki, łatwo je stracić, więc po co się do nich przyzwyczajać :wink: Podoba mi się, jak o swojej żonie, którą kocha, relacjach mąż - żona pisze nasz OFON-owy Przemysław z imponującym stażem, czyt. doświadczeniem.
Jeżeli z kimś jestem w związku, to tylko z Tym, kto cieszy się, że "jestem" i akceptuje mnie w całokształcie (moje opakowanie + wnętrze, wraz z wadami i zaletami, zapewniam instrukcję obsługi i praktyczne przeszkolenie w tym zakresie, jestem gotowa zaakceptować zmiany, modyfikacje).
Avatar użytkownika
User

Mirmur

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

5483

Dołączył(a)

23 sie 2010, 21:04

Imię

M

Re: Związki osób niepelnosprawnych

Postprzez Mirmur » 17 lut 2018, 11:24

inko napisał(a):nie marudźcie, że niepełnosprawność przekreśla bycie w związku, bo w tych sprawach nie ma żadnych reguł... nie zawsze byłam ON

Ja tam nie marudzę, ale nie zgodzę się co do stwierdzenia o regułach - owszem są i podobnie jak Ty mam obie perspektywy, nie zawsze byłem ON . Moje doświadczenie mówi , że to dwa światy, które często dzieli przepaść w różnych aspektach, "związkowych" również. Perspektywa owa nie mówi tylko o etapie poszukiwań ale i realnej długotrwałej relacji na obu poziomach. Zgoda w jednym: mało to rozwodów? tu delikatnie mogę się podpiąć pod to "nie ma reguł" ale ON zawsze w tym względzie będą mieli ciężej.
inko napisał(a):dobry związek to ciężka praca, docieranie się, akceptowanie siebie, a przede wszystkim danie sobie nawzajem szansy!

Tak ale przy okazji, to ja się zapytam, bo albo jestem niedzisiejszy albo terminologię rozumiem zbyt dosłownie:
"dobry związek to ciężka praca" ? nigdy w ten sposób do tematu nie podchodziłem, toż to z męczarnią jakąś mi się kojarzy :D , a termin słyszę już po raz enty ..., każdą swoją relację akceptowałem na tyle żeby nie mieć poczucia ciężkiej pracy ..., toć wiadomo że nie ma tak żeby czuć się jak w raju, a często było wręcz odwrotnie ale ciężka praca? siebie mogę zmieniać cobym sam ze sobą czuł się lepiej , a to z kolei promieniuje na partnera ale i tego bym ciężką pracą nie nazwał , jakoś źle się kojarzy. Każde inne podejście niż moje uważam za brak odpowiedniego poziomu w akceptacji drugiej strony po
nie panowanie nad własnymi emocjami w relacji
Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Powered by phpBB ® | phpBB3 Style by KomiDesign