Witaj na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Za ciężko.

o wszystkim, co zaskakuje, co budzi wątpliwości...

Moderatorzy: Lunea, Trurl, Junior Admin

Avatar użytkownika
User

Mirmur

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

5422

Dołączył(a)

23 sie 2010, 21:04

Imię

M

Re: Za ciężko.

Postprzez Mirmur » 22 lis 2017, 15:33

Podepnę się :aniol:

Lunea napisał(a): zakupy online są super i często takie robię, problem jest z zakupami spożywczymi do których jest mały dostęp. Nie każdy mieszka w dużym mieście, nie każdy też lubi towary z Tesco czy Auchan. Nie w każdym sklepie online, można kupić wszystkie potrzebne produkty.

Zgoda, dlatego najlepiej w ten sposób kupować produkty hurtem , które cyklicznie co miesiąc powtarzają się, np. woda, cukier itp. Prosty i wygodny wybór.
Lunea napisał(a):Właśnie dlatego że, faceci mają takie podejście jak Twoje, My kobiety wolimy iść na zakupy same i nawet przydźwigać więcej niż możemy, zamiast słuchać biadolenie, jacy jesteście przez Nas wykorzystywani.

A w dupie tam, nie cierpię być tragarzem :P , jak miałem autko był bagażnik, teraz wózeczek z kółkami , a jak nie było ani tego ani tego, to błogi stan świadomości, że nie muszę taszczyć ciężkich zakupów , bo co najcięższe zostało zamówione online :)
Lunea napisał(a):mężczyźni też mają swoje nieprecyzyjne zwroty, gdy trzeba w domu coś zrobić, kobiety często słyszą " zaraz ". Co w ich rozumieniu oznacza, przypomni mi za pół roku. :wink: :lol:
Dla Nas kobiet, " zaraz " oznacza że, sprawa będzie załatwiona od ręki

Noo i tu też muszę się zgodzić, z tą różnicą , że u mnie zaraz znaczy za miesiąc max :lol:
Avatar użytkownika
User

Onufry

Ranga

Przyjaciel od serca

Przyjaciel od serca
Posty

369

Dołączył(a)

23 paź 2016, 18:12

Lokalizacja

podlaskie

Imię

Zenek

Re: Za ciężko.

Postprzez Onufry » 22 lis 2017, 18:41

Lunea napisał(a):Hymmm, Zenek mężczyźni też mają swoje nieprecyzyjne zwroty, gdy trzeba w domu coś zrobić, kobiety często słyszą " zaraz ". Co w ich rozumieniu oznacza, przypomni mi za pół roku.
Dla Nas kobiet, " zaraz " oznacza że, sprawa będzie załatwiona od ręki.

Podoba mi się trafność spostrzeżenia. Ale trochę przesadziłaś. U mnie zaraz znaczy dzisiaj. A więc w stosunku do siebie też staram się być w miarę precyzyjny. Zaraz u mnie znaczy, że zajmę się tym jak skończę to co aktualnie robię, albo przynajmniej jakiś zakres swojej roboty. Często też uważacie, że sprawa będzie załatwiona od ręki a nie może być załatwiona z powodu braku części lub odpowiednich narzędzi. Są też takie prace, których przerwanie powoduje że całą dotychczasową robotę diabli wezmą i trzeba wszystko zaczynać od nowa. Albo omawiasz ważną sprawę z klientem biznesowym. I też pretensja - jak to, nie możesz przyjść na kilka sekund?
Avatar użytkownika
User

lamia

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1247

Dołączył(a)

1 maja 2015, 08:31

Lokalizacja

Dolnośląskie/Wielkopolskie

Imię

Agnieszka

Re: Za ciężko.

Postprzez lamia » 24 lis 2017, 03:17

I do czego ta rozmowa ma prowadzić? Czego Zenek oczekujesz? Bo jak narazie to znów mi śmierdzi stereotypami, że mężczyzna to tragarz, a kobieta to lalunia, która woreczka ziemniaków w rękę nie weźmie, bo za ciężkie, a przepraszam, zbyt ciężkie ;)
Może poproszę Was o definicję słowa PARTNERSTWO, bo to, że ktoś jest inny nie znaczy, że nie można się dogadać. Jeżeli chodzę na zakupy z partnerem to nie po to, żeby on niósł, a ja będę kwiatki po drodze zbierać :P A jak decyduję się pójść sama to nie dlatego, że nie potrzebny mi w tej chwili tragarz, tylko chcę te zakupy zrobić na spokojnie. Być może poszperać sobie po półkach i regałach, a co w tym złego? To co tu czytam to kojarzy mi się z reklamami czy filmami, gdzie lalunia idzie z przodu kocim krokiem, a za nią popitala facet obłożony torbami z zakupami :-D

Mirek torba na kółkach jest spoko, ale teraz mam dwa koszyki na rowerze i też się dobrze sprawdza ;)
„Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości.”
Avatar użytkownika
User

Onufry

Ranga

Przyjaciel od serca

Przyjaciel od serca
Posty

369

Dołączył(a)

23 paź 2016, 18:12

Lokalizacja

podlaskie

Imię

Zenek

Re: Za ciężko.

Postprzez Onufry » 24 lis 2017, 11:49

Agnieszka. Tym razem źle mnie rozszyfrowałaś. Faceci sami wpisują się w wymienione przeze mnie role. I to najczęściej chętnie. Podobnie stwierdził Ktoś. Przedstawię Ci jakie moim zdaniem mogą być tego motywacje.
1. Autentyczna chęć pomocy ukochanej osobie.
2. Zaimponowanie, jaki to on uczynny, albo jaki silny.
3. Liczenie po cichu na wdzięczność (do czego żaden się nie przyzna). A wdzięczność kobiety może być bardzo miła.
4. Żeby wybić argument, że ona przecież jest zmęczona.
5. Żeby nie usłyszeć „to kupuj sobie sam”
Ja przedstawiłem tylko suche fakty. Jak się kiedyś nudziłem w samochodzie przed sklepem spożywczym to obserwowałem inne samochody. Oprócz mego było 5 innych. W 2 siedzieli faceci tak jak ja, do 2 faceci wpisali się w rolę tragarza, a jednym przyjechała sama kobieta. Można stwierdzić, że to był przypadek. Słusznie też zauważył Mariano, że dla mężczyzny takie zakupy to żaden wyczyn. Jak miałem 30 lat to takie zakupy mogłem nosić razem z nią. Ale jak ją niosłem to i tak zakupy trzymała ona.
Wygląda na to, że większość jest jak Mickiewicz. „Czucie i wiara silniej mówi do mnie niż mędrca szkiełko i oko” Nie jestem mędrcem ale wole szkiełko i oko. Dla mnie za ciężko to jest przenoszenie powyżej 10 kg na odległość powyżej 20 m. Czasami mi się zdarza, że nie mogę chodzić. Czasami przez minutę a czasami cały dzień. To wtedy nie przeniosę nic. To chyba już coś mówi, natomiast większość postów raczej niewiele. Nie dziwię się kobietom, bo nawet ich niektóre jednostki jak np. „szczypta” są nieprecyzyjne. Bo ile to jest 1g, 1ml, a może 2? Do dziś nie wiem.
Pisałem, że temat ma dla mnie osobisty podtekst. Otóż jak raz byłem chory na grypę to strasznie osłabłem. Usiadłem sobie na schodach i nie dałem rady wstać. Żona nie dała rady mnie podnieść. Zresztą nie chciałem, bo gdyby przez to coś jej się stało to dopiero był by problem. Nie wiem jakim cudem w końcu wstałem, ale obiecałem sobie, że zrobię podnośnik samoobsługowy. Tylko, że ten podnośnik ma być lekki. Tak lekki, żeby żona bez trudu mogła go przynieść z piwnicy kiedy będzie potrzebny. Pomyślałem, że jeśli zrobię 1 to mogę i więcej. Przecież nawet na OFON-ie są osoby, które np. nie mogą z ziemi wsiąść na wózek. Ale ile maksymalnie powinien ważyć, żeby nie był za ciężki? Za ciężki będzie całkowicie nie przydatny. Po dodaniu kółek mógłby z tego wyjść wózek z podnoszonym siedziskiem od podłogi do np. 1,20m (dlatego bo tyle mieści się w moim samochodzie po złożeniu tylnych foteli). Wózek byłby za ciężki do przenoszenia, ale praktyczny w mieszkaniu na jednej kondygnacji. Co o tym sadzicie? I to jest odpowiedź na pytanie Agnieszki czego oczekuję.
no avatar
User

Ktoś

Ranga

Pisarz

Pisarz
Posty

935

Dołączył(a)

4 paź 2016, 07:33

Re: Za ciężko.

Postprzez Ktoś » 24 lis 2017, 11:54

Zenek. Motywacja? Po pierwsze święty spokój. Po drugie w wielu związkach facet na sex musi zasłużyć.
Avatar użytkownika
User

lamia

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1247

Dołączył(a)

1 maja 2015, 08:31

Lokalizacja

Dolnośląskie/Wielkopolskie

Imię

Agnieszka

Re: Za ciężko.

Postprzez lamia » 24 lis 2017, 14:57

Ktoś napisał(a):Po drugie w wielu związkach facet na sex musi zasłużyć.

Biedni faceci :P Ale zgoda, sama znam taką parę, gdzie na mężu wszystko jest wymuszane poprzez sex :o:
Onufry napisał(a):Słusznie też zauważył Mariano, że dla mężczyzny takie zakupy to żaden wyczyn.

Bo żaden. Mariano nie marudzi jak sam idzie do sklepu, kupi wszystko o co poproszę, a i sam dobrze wie czego trzeba. Nie marudzi też, kiedy mówię, że dziś chcę iść sama, rozumie. To na prawdę nie trudne.

Myślę Zenek, że dużo lepiej Cię teraz rozumiem, ale często jest to tylko gra słów lub moment bezsilności. To tak jak wiem, że mogę na kogoś liczyć, więc wydaje mi się, że czegoś nie dam rady, a to dlatego, że ma to za mnie kto zrobić. W momencie, gdy jestem zdana sama na siebie mobilizuję wszystkie siły, żeby sprostać i nie ma, że boli. Podobnie jak Ty nie mogłeś wstać, a żona nie mogła Cię podnieść i sam nie wiesz jak wstałeś, ale dałeś radę, bo raczej nie miałeś innego wyjścia na daną chwilę. To się nazywa hart ducha.
Poza tym bardziej mi się podobają tale opcje:
Onufry napisał(a):1. Autentyczna chęć pomocy ukochanej osobie.
2. Zaimponowanie, jaki to on uczynny, albo jaki silny.
3. Liczenie po cichu na wdzięczność (do czego żaden się nie przyzna). A wdzięczność kobiety może być bardzo miła.
4. Żeby wybić argument, że ona przecież jest zmęczona.
5. Żeby nie usłyszeć „to kupuj sobie sam”

niż opcja tragarza.
„Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości.”
no avatar
User

mariano

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1708

Dołączył(a)

7 kwi 2010, 22:13

Lokalizacja

Wielkopolska

Re: Za ciężko.

Postprzez mariano » 24 lis 2017, 15:32

- Kochanie, jest twoje ulubione piwo w promocji...
- Ile Ci kupić?

- Hmmm.....
- A ile dasz radę unieść?

:D
Gdyby wszyscy jeździli rowerami, rząd opodatkowałby pedałowanie.
Avatar użytkownika
User

lamia

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1247

Dołączył(a)

1 maja 2015, 08:31

Lokalizacja

Dolnośląskie/Wielkopolskie

Imię

Agnieszka

Re: Za ciężko.

Postprzez lamia » 24 lis 2017, 15:49

He, he, a najlepsze jest to, że kiedyś tak autentycznie usłyszałam i kupiłam tyle, że leeedwo doniosłam :lol:
„Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości.”
Avatar użytkownika
User

Lunea

Ranga

Moderator

Moderator
Posty

3157

Dołączył(a)

14 sty 2014, 13:38

Lokalizacja

Tu i tam

Re: Za ciężko.

Postprzez Lunea » 24 lis 2017, 18:27

Onufry napisał(a):Pisałem, że temat ma dla mnie osobisty podtekst. Otóż jak raz byłem chory na grypę to strasznie osłabłem. Usiadłem sobie na schodach i nie dałem rady wstać. Żona nie dała rady mnie podnieść. Zresztą nie chciałem, bo gdyby przez to coś jej się stało to dopiero był by problem. Nie wiem jakim cudem w końcu wstałem, ale obiecałem sobie, że zrobię podnośnik samoobsługowy. Tylko, że ten podnośnik ma być lekki. Tak lekki, żeby żona bez trudu mogła go przynieść z piwnicy kiedy będzie potrzebny. Pomyślałem, że jeśli zrobię 1 to mogę i więcej. Przecież nawet na OFON-ie są osoby, które np. nie mogą z ziemi wsiąść na wózek. Ale ile maksymalnie powinien ważyć, żeby nie był za ciężki? Za ciężki będzie całkowicie nie przydatny. Po dodaniu kółek mógłby z tego wyjść wózek z podnoszonym siedziskiem od podłogi do np. 1,20m (dlatego bo tyle mieści się w moim samochodzie po złożeniu tylnych foteli). Wózek byłby za ciężki do przenoszenia, ale praktyczny w mieszkaniu na jednej kondygnacji. Co o tym sadzicie? I to jest odpowiedź na pytanie Agnieszki czego oczekuję.


Zenek, a więc nie o zakupy chodzi. :) Wiesz z tymi zakupami jest troszeczkę inaczej niż ze sprzętem.
Jeśli chodzi o taki podnośnik, myślę że, nie tylko jego waga miałaby znaczenie. Równie ważne byłoby aby był poręczny i łatwy w przenoszeniu.
W sprzętach często zdarza się że, mimo lekkości mają np. niewyprofilowane kanty, co utrudnia przenoszenie, bo wrzynają się w ręce. Albo szerokość sprzętu jest taka duża, że brakuje rozpiętości rąk, żeby wygodnie i łatwo złapać. Podnośni powinien mieć też zabezpieczenie które, uniemożliwi rozłożenie się, w trakcie przenoszenia. Na koniec, rozkładanie go powinno być na tyle proste że, ON sam sobie z tym poradzi, nawet jeśli jego ręce nie są zbyt silne i sprawne.
Waga jak widzisz w tym przypadku jest drugorzędna, myślę że, nawet nie zbyt silna kobieta dałaby radę taki sprzęt przenieść gdy jego ciężar będzie wynosił mniej więcej tyle co wózek dziecięcy.
Zakupów nie ma co do podnośnika porównywać, bo zakupy nosimy czasami na duże odległości ( im dalej tym się robią cięższe ), a sprzęt zazwyczaj przenosi się na krótki dystans.
" Wielkie umysły mają cele, inni mają życzenia. " - Washington Irving
Avatar użytkownika
User

tomaszewski

Ranga

Przyjaciel od serca

Przyjaciel od serca
Posty

374

Dołączył(a)

21 sty 2015, 19:11

Imię

Tomek

Re: Za ciężko.

Postprzez tomaszewski » 24 lis 2017, 19:00

lamia napisał(a):He, he, a najlepsze jest to, że kiedyś tak autentycznie usłyszałam i kupiłam tyle, że leeedwo doniosłam

Kochana dziewczyna ;)
Jedyne pewne jest to, że nic nie jest pewne.
Avatar użytkownika
User

Onufry

Ranga

Przyjaciel od serca

Przyjaciel od serca
Posty

369

Dołączył(a)

23 paź 2016, 18:12

Lokalizacja

podlaskie

Imię

Zenek

Re: Za ciężko.

Postprzez Onufry » 28 lis 2017, 18:04

lamia napisał(a):He, he, a najlepsze jest to, że kiedyś tak autentycznie usłyszałam i kupiłam tyle, że leeedwo doniosłam :lol:

No to masz plusy u wszystkich mężczyzn.
Lunea napisał(a):Waga jak widzisz w tym przypadku jest drugorzędna, myślę że, nawet nie zbyt silna kobieta dałaby radę taki sprzęt przenieść gdy jego ciężar będzie wynosił mniej więcej tyle co wózek dziecięcy.

Dzięki Lunea. Że też sam na to nie wpadłem. Przecież w internecie aż się roi od porównań wagi wózków dziecięcych i opinii kobiet na ten temat. A i pozostałe uwagi są tak trafne, że się nie spodziewałem tak trafnej, kompetentnej i wyczerpującej odpowiedzi.
Avatar użytkownika
User

klansman

Ranga

Pisarz

Pisarz
Posty

2013

Dołączył(a)

15 lis 2011, 15:46

Lokalizacja

Bielsko-Biała/Wadowice

Imię

Forumowy_Psychopata

Re: Za ciężko.

Postprzez klansman » 28 lis 2017, 18:07

lamia napisał(a):He, he, a najlepsze jest to, że kiedyś tak autentycznie usłyszałam i kupiłam tyle, że leeedwo doniosłam :lol:


Przygarne Cie :P
http://www.siepomaga.pl
Avatar użytkownika
User

lamia

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1247

Dołączył(a)

1 maja 2015, 08:31

Lokalizacja

Dolnośląskie/Wielkopolskie

Imię

Agnieszka

Re: Za ciężko.

Postprzez lamia » 28 lis 2017, 18:31

Oj tam Panowie, normalna rzecz :)
Skoro facet mi się nie upija do upadłego i nie ma agresora po piwku tylko pije z przyjemnością, to dlaczego mu nie kupić?
Ostatnio wypatrzyłam promocję w biedronce, a byłam na rowerze i jechałam do pracy. Pierwsza myśl, dobre piwko, ostatni dzień promocji, trzeba kupić choć parę butelek... No i kupiłam :lol: Zapakowałam się na rower i do pracy. W pracy wyciągam torbę z koszyka, a tu piwko daje na maxa. I co robić, przecież jak ktoś poczuje to będę miała kłopoty :P Jedna butelka puściła kapsel, a narobiła niezłego bigosu. Szczęście w nieszczęściu, że teraz pracujemy z Mariano w jednej firmie i po paru godzinach, po swojej pracy, zabrał do domu moje dowody zbrodni :lol: Jak wróciłam do domu po 22-ej, to owe piwko wypiliśmy razem ;)
„Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości.”
Avatar użytkownika
User

Mirmur

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

5422

Dołączył(a)

23 sie 2010, 21:04

Imię

M

Re: Za ciężko.

Postprzez Mirmur » 28 lis 2017, 20:20

No, no kobieta skarb , a o czipsach pamiętasz ? :lol:
Avatar użytkownika
User

lamia

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1247

Dołączył(a)

1 maja 2015, 08:31

Lokalizacja

Dolnośląskie/Wielkopolskie

Imię

Agnieszka

Re: Za ciężko.

Postprzez lamia » 28 lis 2017, 20:22

Mirmur napisał(a):No, no kobieta skarb , a o czipsach pamiętasz ?

Czasem tak :P
„Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości.”
no avatar
User

Boloyang

Ranga

Dobry duch

Dobry duch
Posty

1

Dołączył(a)

3 gru 2017, 23:54

Imię

Aleksander

Re: Za ciężko.

Postprzez Boloyang » 4 gru 2017, 00:04

Trochę odkopię temat, ale ja np o tym nie wiedziałem, a komuś może przydać się ta informacja. Wszędzie widzę samochody dostawcze Tesco, a ostatnio dowiedziałem się, że zakupy z dowozem uruchomił też Auchan.
Avatar użytkownika
User

lamia

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1247

Dołączył(a)

1 maja 2015, 08:31

Lokalizacja

Dolnośląskie/Wielkopolskie

Imię

Agnieszka

Re: Za ciężko.

Postprzez lamia » 4 gru 2017, 01:41

Zenuś i coś Ty narobił tym tematem. Teraz jak wracamy z zakupów to się śmiejemy, że za ciężko :lol:
Podaję Mariano jakąś reklamówkę, a On mi oznajmia, że za ciężko...
I jak tu żyć? Się pytam :lol:
„Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości.”
Avatar użytkownika
User

Onufry

Ranga

Przyjaciel od serca

Przyjaciel od serca
Posty

369

Dołączył(a)

23 paź 2016, 18:12

Lokalizacja

podlaskie

Imię

Zenek

Re: Za ciężko.

Postprzez Onufry » 6 gru 2017, 19:04

lamia napisał(a):I jak tu żyć? Się pytam

Agnieszka. Najlepiej tak jak przedtem :lol:
Możesz to piwo tylko częściej kupować. :lol:
Poprzednia strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Powered by phpBB ® | phpBB3 Style by KomiDesign
cron