Witaj na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Z mojego i Twojego podwórka

o wszystkim, co zaskakuje, co budzi wątpliwości...

Moderatorzy: Lunea, Trurl, Junior Admin

Avatar użytkownika
User

Hofer

Ranga

Częsty bywalec

Częsty bywalec
Posty

156

Dołączył(a)

19 mar 2017, 23:51

Lokalizacja

różne

Imię

Przemyslaw

Re: Z mojego i Twojego podwórka

Postprzez Hofer » 16 lip 2017, 17:08

No to faktycznie mam problem, nigdy nie miałem tysięcy znajomych. Może mając ich mniej, łatwiej dobrać ludzi pod względem jakości. No ale jeśli na te tysiące znajomych tylko dwie były szczere, to nie ma co zawracać sobie głowy. ;)
W ogóle bym się nie przejmował. Wyobraź sobie, że jedziesz pięknym autem, po prawej stronie w dole błękitne morze, po lewej góry z ośnieżonymi szczytami, przed tobą Twój ulubiony pięciogwiazdkowy hotel z przesympatycznym narzeczonym, z nim wybierasz się na jacht... Jedziesz, jedziesz, a tu nagle jakaś cholera wyłazi na drogę, Ty rozmarzona nie zauważyłaś czerwonego światła i pasów, trafiasz do pierdla. No a tam nowe koleżanki najróżniejszego autoramentu, wszystkie do bólu szczere, czasem żartobliwe i z nudów uszczypliwe... Cóż robić, trzeba te dwa lata odsiedzieć, ciekawostki zapamiętać żeby było o czym opowiadać, a poza tym nie zwracać uwagi, całe życie przed Tobą i będzie dokładnie takie jakie będziesz je widziała. :D
Dlatego nie przejmuj się. Nie dał Pan Bóg tego złego, żeby nie mógł dać gorszego - jak mówi dawne przysłowie. Napisz nam o tych fajniejszych koleżankach i te fajniejsze pamiętaj, a z tamtych się śmiej. :)
no avatar
User

mika112233

Ranga

Dobry duch

Dobry duch
Posty

76

Dołączył(a)

1 lis 2016, 01:51

Imię

Mika

Re: Z mojego i Twojego podwórka

Postprzez mika112233 » 18 lip 2017, 15:56

Hofer napisał(a): nigdy nie miałem tysięcy znajomych. Może mając ich mniej, łatwiej dobrać ludzi pod względem jakości. ...

Przemysławie nie masz problemu, tylko masz całkiem inne życie ;) Odkąd tylko pamiętam śmieszyło mnie powiedzenie, że rodziny (w sensie rodziców, dziadków, rodzeństwa, ciotek itp.) i znajomych się nie wybiera, ma się ich i już, kwita. Dobrać można przyjaciół i swoją drugą połówkę (kobietę, czy mężczyznę). Wiem, że niektórzy ludzie potrafią ze sobą pracować i nie znać się, mijać się i wcale nie chodzi mi tylko o duży zakład pracy. Ja, nie wyobrażam sobie takiej sytuacji. Przedszkole, szkoła podstawowa, liceum, jedne, drugie, trzecie studia, potem różne miejsca pracy, wypady w góry, nad morze, różne imprezy, wyjazdy - dla mnie to ciągłe zawieranie znajomości. Poznawanie ludzi sprawia mi przyjemność :)

Jakże Ty potrafisz przyciągnąć uwagę czytacza :) Piszesz w sposób bardzo ciekawy i konkretny!
Hofer napisał(a): W ogóle bym się nie przejmował... całe życie przed Tobą i będzie dokładnie takie jakie będziesz je widziała. :D Dlatego nie przejmuj się. Nie dał Pan Bóg tego złego, żeby nie mógł dać gorszego - jak mówi dawne przysłowie. Napisz nam o tych fajniejszych koleżankach i te fajniejsze pamiętaj, a z tamtych się śmiej. :)

Póki żyję, każdy dzień należy do mnie. Włącza się mój racjonalizm - w miarę upływu lat będzie gorzej, ale póki jest, jak jest, nie ma tragedii. Samodzielnie oddycham, chodzę, jem, mówię, pracuję zawodowo. Heh, nie potrzebuję pięciogwiazdkowego hotelu, pięknego auta, wyszukanych miejsc na odpoczynek :) Pociąga mnie zapach kawy, malin, pieczonego ciasta, błękit nieba i morza, zapach i zieleń lasu, trawy, kwiatów, góry o każdej porze roku, dnia i nocy, uwielbiam spacery, jazdę na rowerze, malowanie, śpiew, gotowanie i mogłabym tak dłużej wymieniać, więc przerwę tę autopromocję :) Bo przede wszystkim pociągają mnie przesympatyczni ludzie, życzliwi, szczerzy, dobrzy, pracowici, uśmiechnięci. Ani płeć, ani wiek, ani sprawność fizyczna czy psychiczna nie jest ograniczeniem. Kocham życie w każdym jego odcieniu :)

Pomysł na pisanie na tym forum o swoich emocjach, strachu, bólu, o tym czego doświadczam tu i teraz, miłości, wierze, radości, życiu, zrodził się z tego, że ze mnie taki typ, co nie narzeka, nie wpycha się do kolejki, a jak mu źle to schowa się do skorupy, sam upora z problemem, a potem na przekór prognozom dalej robi i żyje tak, jak chce, zresztą pisałam o tym, więc nie będę się nad tym rozwlekała dłużej.
Avatar użytkownika
User

Hofer

Ranga

Częsty bywalec

Częsty bywalec
Posty

156

Dołączył(a)

19 mar 2017, 23:51

Lokalizacja

różne

Imię

Przemyslaw

Re: Z mojego i Twojego podwórka

Postprzez Hofer » 18 lip 2017, 22:17

No to kamień z serca, już się martwiłem, że przejmujesz się szczerymi, ale głupimi koleżankami. ;)
Jestem w drodze, więc tylko tak króciutko. Poza tym domyślam się, że żyjesz radośnie, więc gratuluję i cieszę się. :)

Miłego wieczoru! :)
no avatar
User

mika112233

Ranga

Dobry duch

Dobry duch
Posty

76

Dołączył(a)

1 lis 2016, 01:51

Imię

Mika

Re: Z mojego i Twojego podwórka

Postprzez mika112233 » 18 lip 2017, 22:55

Dziękuję i życzę dobrej drogi :)
Avatar użytkownika
User

Mirmur

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

5305

Dołączył(a)

23 sie 2010, 22:04

Lokalizacja

Sagittarius ;)

Imię

M

Re: Z mojego i Twojego podwórka

Postprzez Mirmur » 18 lip 2017, 23:12

Mika
A skąd ty taką radość życia w obliczu choroby czerpiesz? ja dotychczas jestem zdania , że jak kogoś coś naprawdę mocno przygniecie , to nie ma mocnych ...., czy u Ciebie to jeszcze nie ten czas, czy jak?
no avatar
User

mika112233

Ranga

Dobry duch

Dobry duch
Posty

76

Dołączył(a)

1 lis 2016, 01:51

Imię

Mika

Re: Z mojego i Twojego podwórka

Postprzez mika112233 » 18 lip 2017, 23:23

Mirmur, ja stałam się niepełnosprawna w najmniej spodziewanym momencie. Chodź, teraz patrząc tak z perspektywy czasu, to mam szczęście w życiu. Pociąga mnie życie i bronię się przed tym, by za wcześnie nie zejść ;) Mam sporo do zrobienia, do spróbowania, to mnie nakręca, rozkręca, czy jak kto tam chce. Resztę, chętnie na priv. dobrej nocy :)
Poprzednia strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Powered by phpBB ® | phpBB3 Style by KomiDesign