Witaj na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Wreszcie nadeszła moda na przyjazne budowanie

Moderatorzy: Lunea, misiu100, Junior Admin

Avatar użytkownika
User

asia_86

Ranga

Moderator

Moderator
Posty

10673

Dołączył(a)

21 sie 2006, 14:39

Lokalizacja

Podkarpacie

Wreszcie nadeszła moda na przyjazne budowanie

Postprzez asia_86 » 5 sty 2018, 12:09

Wreszcie nadeszła moda na przyjazne budowanie

W Polsce rośnie coraz więcej biurowców i domów przyjaznych dla wózkowiczów, słabowidzących, niesłyszących, kobiet w ciąży czy po prostu osób starszych i małych dzieci.

Za wąski wjazd, schodek, włącznik umieszczony trochę za wysoko, nowoczesna winda, która z niewiadomych przyczyn nie działa – takie detale Kamil Kowalski dostrzega mimochodem. I zauważa więcej. Ktoś widzi nowoczesny podjazd dla wózków, on – ostry kąt nachylenia, który utrudnia wjazd. Ktoś się zachwyca nowoczesnym wnętrzem – on kiwa głową, że za dużo szkła (przeszklone przestrzenie to pułapka dla słabowidzących). Drzwi obrotowe? Dla wózka –katastrofa. Kamil odruchowo zerka, czy z boku jest oddzielny wjazd. A nawet jeśli jest, to czy otwarty. – Zarządcom budynku zdarza się zamykać takie wejście na klucz, tłumaczą na przykład, że nie chcą, aby budynek się wychładzał – mówi. Kowalski zwyczajowo sprawdza, czy łatwo się dostać do toalety. Czy oznakowanie jest wyraźne? Czy kolory kontrastują na tyle, aby słabszy wzrok też dostrzegł symbol?

Kowalski jest sprawny. – Nie jeżdżę na wózku. Ale noszę okulary, a to też pewne ograniczenie – mówi. Ma wyobraźnię, a przede wszystkim doświadczenie współpracy z niepełnosprawnymi. Od dziesięciu lat jest audytorem dostępności architektonicznej w fundacji Integracja. Współtworzył „Włącznik”, czyli pierwszy w Polsce poradnik dla architektów, deweloperów, budowlańców i urbanistów mówiący o tym, jak projektować i budować bez barier.

„Czy 10 centymetrów ma znaczenie przy projektowaniu biurowca?” – pyta we wstępie. – „Wydaje się niewiele, ale dla osób z niepełnosprawnością może być barierą nie do pokonania”.

Diabeł tkwi w szczegółach

Zaczęło się od warsztatów, które fundacja Integracja, od ponad dwóch dekad działająca na rzecz niepełnosprawnych, zorganizowała dla pracowników spółek Skanska budujących mieszkania i biura w Polsce. Pracownicy spróbowali na własnej skórze, jak trudno pokonać bariery – po prostu przesiedli się na wózki inwalidzkie, albo zasłonili sobie oczy. I bardzo szybko doszli do wniosku, że trzeba działać.

– Narodził się pomysł, by stworzyć jasny zbiór zasad, dzięki którym łatwiej będzie projektować i budować obiekty bez barier – mówi Adam Targowski, menedżer ds. zrównoważonego rozwoju w Skanska Property Poland, który zajmował się współtworzeniem „Włącznika”. – Ta myśl pączkowała w nas od dłuższego czasu, bo mieliśmy poczucie, że w Polsce takich zasad brakuje. Nawet jeśli deweloperzy budują w zgodzie z przepisami budowlanymi, nie zawsze powstaje obiekt, z którego mogą korzystać wszyscy użytkownicy.

Konkrety?

– Przepisy określają, że w budynku musi być winda i że powinna dojeżdżać do poziomu zero. Nie ma jednak wytycznych, jaka powinna być forma panelu do ściągania windy. Wyświetlacz cyfrowy wygląda nowocześnie, ale dla osoby słabowidzącej jest bezużyteczny, bo zupełnie płaski. Konieczny jest dodatkowy sygnał dźwiękowy – mówi Targowski. – Przepisy wyznaczają, jaką szerokość powinny mieć drzwi, ale nie ma ani słowa o rozwiązaniach dotyczących drzwi podwójnych. To praktyczna metoda chroniąca budynek przed chłodem, ale dla osoby na wózku przedostanie się przez nie może okazać się bardzo trudne – jeśli zabraknie odpowiedniej przestrzeni pomiędzy skrzydłami. Staramy się, żeby w naszych budynkach ludziom dobrze się przebywało.

Dwa biurowce Skanskiej uzyskały już certyfikaty fundacji Integracja, a każdy kolejny powstanie zgodnie z jej rygorystycznymi wytycznymi.

– Budujemy również pierwszy w Polsce, całkowicie przyjazny niepełnosprawnym budynek mieszkalny – dodaje Targowski.

Już nie patrzą na mnie, jak na kosmitę

Kamil Kowalski zapewnia, że jeśli deweloperzy będą budować według wskazówek „Włącznika”, skorzystają na tym nie tylko ci, którzy mają orzeczenie o niepełnosprawności. – Wystarczy zwichnąć nogę, albo zostać rodzicem, żeby docenić wygodne wejścia, czy podjazdy – mówi. – Dostępność to uwzględnianie nie tylko potrzeb osób poruszających się na wózku, ale i tych, które korzystają z kul, lasek, chodzików, a także dla niewidomych i słabowidzących, niesłyszących i słabosłyszących, kobiet w ciąży, osób starszych, małych dzieci.

Kowalski jest optymistą.

– Jest coraz lepiej – mówi. – Pamiętam, że jeszcze dziesięć lat temu, gdy przychodziłem do inwestora i tłumaczyłem, że jestem z Integracji i chcę porozmawiać o dostępności jego budynku, traktował mnie jak kosmitę. Teraz deweloperzy i architekci sami proszą o rady, chętnie uczestniczą w warsztatach, które organizujemy. Coraz mniej osób trzeba przekonywać, że nie wystarczy, aby budynek był ładny. Kiedyś, w czasie wizyty w nowym budynku, sprawdzaliśmy, czy jest podjazd i to wystarczyło. Teraz w czasie wizyt często wspólnie zastanawiamy się, co zrobić, aby wjazd, już zgodny z obowiązującymi normami, był bardziej przyjazny dla wózka. Mam wrażenie, że usuwanie barier staje się dobrym obyczajem, a przyjazne budowanie – modne.

Czy chciałbyś być na naszym miejscu?

Piotr Pawłowski, założyciel fundacji Integracja, kiedyś poważnie myślał o karierze sportowej. Zapowiadał się na niezłego koszykarza. Wszystko zmienił jeden skok do wody. Od 35 lat jest sparaliżowany od szyi w dół. Nie stracił nadziei, że kiedyś medycyna znajdzie lek na złamany kręgosłup. Ale najpierw sam musiał znaleźć sposób na nowego siebie.

– Wcześniej budowałem swoje życie na sprawności fizycznej i nagle ją straciłem. Ale sport nauczył mnie, by stawiać sobie cele i dążyć – mówi. – Zająłem się problemami niepełnosprawnych. Tym zacząłem żyć.

To Pawłowski i jego fundacja przeprowadzili głośne kampanie, na przykład „Niepełnosprawni – normalna sprawa”. Na billboardach pojawiły się wówczas uszkodzone rzeźby klasycystycznych piękności w „wersji inwalidzkiej". Kolejna kampania „Czy naprawdę chciałbyś być na naszym miejscu?” zaowocowała zmianą prawa o ruchu drogowym. – Pod centrami handlowymi zajmowanie miejsc oznaczonych kopertą było powszechne, a mandaty bardzo niskie – mówi Pawłowski. – Pojechałem do USA, tam problemu nie było. „Bo tu mandat za zajęcie takiego miejsca to 400 dolarów” – powiedział mój znajomy. Odkąd kara za parkowanie na kopercie bez uprawnień wzrosła do 500 złotych, chętnych do zajmowania tego miejsca ubyło.

Pawłowski potwierdza obserwację Kamila Kozłowskiego: niepełnosprawnym na ulicach i w budynkach jest coraz łatwiej. – Przed laty rozmawiałem ze znajomym księdzem, że do kościoła trudno wjechać na wózku. „Tu parafianie są dobrzy, wniosą cię, pomogą” – pocieszył. Tyle że niepełnosprawni nie chcą być noszeni. Wolimy być samodzielni.

Nowe kościoły mają już ułatwienia dla niepełnosprawnych. W słynnej budowli o. Tadeusza Rydzyka w Toruniu rampa prowadząca na górny poziom jest nawet jedną z dominant całej bryły.

* „Włącznik” od grudnia jest dostępny na stronie fundacji Integracja i firmy Skanska. Autorzy polecają go przedstawicielom branży budowlanej i architektom, a także prywatnym inwestorom, którzy chcą budować bez barier. Poradnik jest bezpłatny.

z: http://wyborcza.pl/7,87648,22853851,wre ... wanie.html
" - A kim jest Wojownik Światła ?- Człowiekiem , który umie docenić , jakim cudem jest życie; który do samego końca walczy o to, w co wierzy..." (P. Coelho- Wojownik Światła).

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości

Powered by phpBB ® | phpBB3 Style by KomiDesign