Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 23 gru 2009, 21:19 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 23 gru 2009, 19:33
Posty: 40
"Gdy umrę, mój najdroższy" Christina Rossetti

Gdy umrę, mój najdroższy, wystarczy parę brzóz,
Nie sadź mi ponad głową cyprysów ani róż.
Niech tylko trawę w górze skropi raz po raz deszcz
I jeśli chcesz, pamiętaj, zapomnij, jeśli chcesz.

Nie będę widzieć cieni, nie będę czuła burz,
Nie będę słyszeć śpiewu słowika z leśnych głusz
I śniąc przez nieskończony, niezmiennie szary zmierzch,
Albo pamiętać będę, albo zapomnę też.


Tłumaczenie Stanisława Barańczaka, który mistrzowsko oddał nastrój wiersza, jego zwiewnej melancholii i lekkiego jak puch rozmarzenia...

_________________
"Sąd niczego od ciebie nie chce. Przyjmuje cię, gdy przychodzisz, wypuszcza, gdy odchodzisz" (Franz Kafka, Proces)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 25 gru 2009, 11:42 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 23 gru 2009, 19:33
Posty: 40
Kolejny zachwycający wiersz...

Wiersz Yeatsa, który znalazłam w książce o Marilyn, który do niej przemówił i który recytowała....

Całego serca nie oddawaj nigdy.
Namiętne damy nie poświęcą myśli
Miłości, co się zdaje pewną,
I nie odgadną ni snem jednym,
Że ona z każdym pocałunkiem więdnie,
Że rozkosz, której pragną tęsknie,
Jest tylko chwilą, która długo nie trwa.
Nie, od razu im nie dawaj serca.
I nie wierz kobiet słowom czułym,
Bo one serca grze oddały.
A czyż tej gry może być mistrzem
Ten, kto postradał zmysły wszystkie?
Kto zrobił tak, wie dobrze, co zapłacił,
Gdyż serce całe dał, i wszystko stracił.

Kiedy MM skończyła recytować, zapadła cisza.

Gdy ja skończyłam go czytać, w moim sercu zapadła również cisza...

_________________
"Sąd niczego od ciebie nie chce. Przyjmuje cię, gdy przychodzisz, wypuszcza, gdy odchodzisz" (Franz Kafka, Proces)


Ostatnio edytowano 29 gru 2009, 20:38 przez Niepokorna, łącznie edytowano 1 raz
Zmieniłam kolor tekstu - czerwony jest zarezerwowany dla administratorów


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 gru 2009, 20:45 
Offline
Administrator Główny
Administrator Główny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2006, 10:33
Posty: 5280
Lokalizacja: Opole
Imię: Ewa
Mnie zachwycił wiersz W. Szymborskiej "Nic dwa razy"

Nic dwa razy się nie zdarza
I nie zdarzy. Z tej przyczyny
Zrodziliśmy się bez wprawy
I pomrzemy bez rutyny.

Choćbyśmy uczniami byli
Najlepszymi w szkole świata,
Nie bedziemy repetować
Żadnej zimy ani lata.

Żaden dzień sie nie powtórzy,
Nie ma dwóch podobnych nocy,
Dwóch tych samych pocałunków,
Dwóch jednakich spojrzeń w oczy.

Wczoraj, kiedy twoje imię
Ktos wymówił przy mnie głośno,
Tak mi było, jakby róża
Przez otwarte wpadła okno.

Dziś, kiedy jesteśmy razem,
Odwróciłam twarz ku ścianie.
Róża? Jak wygląda róża?
Czy to kwiat? A może kamień?

Czemu ty się, zła godzino,
Z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś- a więc musisz minąć.
Miniesz- a więc to jest piękne.

Uśmiechnięci, wpółobjęci,
Spróbujemy szukać zgody,
Choć różnimy sie od siebie,
Jak dwie krople czystej wody.

Jeszcze będąc w szkole uwielbiałam ten wiersz. I do tej pory nic się nie zmieniło :)

_________________
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 sty 2010, 17:16 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 mar 2007, 14:50
Posty: 4294
Lokalizacja: Okolice Wrocka
Niepokorna napisał(a):
Mnie zachwycił wiersz W. Szymborskiej "Nic dwa razy"

Mnie tak samo. Ogolnie to nie lubie wierszy ale to jest jedyny ktory uwielbiam i ktory na dodatek umiem w calosci od 6 kl podstawowki. Zawsze sie zastanawialam co ludzie lubia w tych wierszach ze sie nimi tak zachwycaja.

_________________
Bierz życie jakim jest i ciesz sie chwila, bo ona ulotna potrafi być.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 kwi 2010, 22:52 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca

Dołączył(a): 7 kwi 2010, 22:13
Posty: 356
Lokalizacja: Wielkopolska
Imię: Mariusz
PROŚBA - Rafał Wojaczek

Zrób coś, abym rozebrać się mogła jeszcze bardziej
Ostatni listek wstydu już dawno odrzuciłam
I najcieńsze wspomnienie sukienki także zmyłam
I choć kogoś nagiego bardziej ode mnie nagiej
Na pewno mieć nie mogłeś, zrób coś, bym uwierzyła

Zrób coś, abym otworzyć się mogła jeszcze bardziej
Już w ostatni por skóry tak dawno mi wniknąłeś,
Że nie wierzę, iż kiedyś jeszcze nie być tam mogłeś
I choć nie wierzę, by mógł być ktoś bardziej otwarty
Dla Ciebie niż ja jestem, zrób coś, otwórz mnie, rozbierz


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 maja 2010, 15:00 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 28 sie 2008, 17:09
Posty: 81
Albatros - CH. Baudelaire

Czasami dla zabawy uda się załodze
Pochwycić albatrosa, co śladem okrętu
Polatuje, bezwiednie towarzysząc w drodze,
Która wiedzie przez fale gorzkiego odmętu.

Ptaki dalekolotne, albatrosy białe,
Osaczone, niezdarne, zhańbione głęboko,
Opuszczają bezradnie swe skrzydła wspaniałe
I jak wiosła zbyt ciężkie po pokładzie wloką.

O jakiż jesteś marny, jaki szpetny z bliska,
Ty, niegdyś piękny w locie, wysoko, daleko!
Ktoś ci fajką w dziób stuka, ktoś dla pośmiewiska
Przedrzeźnia twe podrygi, skrzydlaty kaleko!

Poeta jest podobny księciu na obłoku,
Który brata się z burzą, a szydzi z łucznika;
Lecz spędzony na ziemię i szczuty co kroku,
Wiecznie się o swe skrzydła olbrzymie potyka.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 wrz 2010, 13:40 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 12:34
Posty: 1225
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
Krzysztof Grabowski
Nikt tak pięknie nie mówił, że się boi miłości

"Często twe oczy,
Miast wiosennieć zielenią,
Są takie zimne i dziwne...
W chorych rozmowach,
Oczy patrzą gdzie indziej,
Patrzą tylko gdzie by tu się schować...
Twoje ramiona-
Nie kruszące się ciasto,
nie pachną miętowa maścią.
Ja w twoich ramionach-
nieistotny dysonans,
Deszcz szczęścia,
Strzał nad przepaścią...

Szeptem na ucho powiem,że
Że ja,ja się tego wyrzekam...
Tych ranków jak febra-
U okien twych jak żebrak-
Siedziałem za drzewem nie raz...
Tych gwiazd spadających-
Pijanych gwiazd na stos-
Nocą gdy będę umierał
Szeptem na ucho powiem że

Że ja,ja się tego wyrzekam...
Wyrzekam,bo...

Nikt tak pięknie nie mówił,
Że się boi miłości...
Nikt tak pięknie nie mówił,
Że się boi miłości... jak Ty

Zanim piorun i tęcza,
Przejdą przez smutków most,
Zanim dzień stąd odleci na chmurze...
Zanim groszki i róże,
Pocałują się znów przez płot,
Zanim kurz pozamiata podwórze...

Szeptem na ucho powiem,że
Że ja,ja się tego wyrzekam...
Że ja,ja się tego wyrzekam...
Wyrzekam, bo...
Wyrzekam, bo...

Nikt tak pięknie nie mówił,
Że się boi miłości...
Nikt tak pięknie nie mówił,
Że się boi miłości... jak Ty

A kiedy spotkam ciebie na śmierci zakrętach
Jeszcze raz to tylko tobie powiem.
A kiedy spotkam ciebie na śmierci zakrętach
Jeszcze raz to tylko tobie powiem.

Nikt tak pięknie nie mówił,
Że się boi miłości...
Nikt tak pięknie nie mówił,
Że się boi miłości...
Jak Ty...

_________________
powiedziałeś mi:"...KOCHAM CIEboWgMnieZnamCIĘnaTyle żebyKOCHAĆiToNajpiękniejsze żeKochamNieDoKońcaZnając samBóg powiedział że błogosławieniCi którzy nie widzieliAuwierzyliKochająAnie widzą..."terazCię już nie maAja nie wiem czy to prawda(*)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 wrz 2010, 16:16 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 mar 2010, 15:33
Posty: 86
A mnie zachwycił wiersz Luisa de Camoes:

"Mienią się czasy, mienią się i chęci,
Mieni się żywot, mieni smak żywota;
Świat to kołowrót zmian, więc nie dziwota,
Że wciąż nowymi przymiotami nęci.

W tę grę nowości bezwolnie wprzęgnięci,
Nigdy nie wiemy, co się z niej wymota;
Gdy dobro, po nim zostaje tęsknota,
Gdy zło, zostaje po nim ból w pamięci.

Czas przyodzieje pola w płaszcz zieleni,
Gdy śnieg zrzuciwszy, wiosną się rozednią;
Czas też i mój śpiew słodki w skargę mieni.

Wciąż odczuwamy tę zmienność powszednią,
Lecz i w niej zmiany widzimy zdumieni:
Nic się nie mieni już tak jak poprzednio."

tłumaczenie Józef Waczków

_________________
Każdy wojownik światła utracił choć raz wiarę w przyszłość (Paulo Coelho)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 wrz 2010, 19:25 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 wrz 2008, 16:44
Posty: 238
konwencjonalnie - Mickiewicz
Stepy Akermańskie*
Wpłynąłem na suchego przestwór oceanu
Wóz nurza się w zieloność i jak łódka brodzi
Śród fali łąk szumiących, śród kwiatów powodzi
Omijam koralowe ostrowy burzanu.

Już mrok zapada, nigdzie drogi, ni kurhanu
Patrzę w niebo, gwiazd szukam, przewodniczek łodzi
Tam z dala błyszczy obłok? tam jutrzenka wschodzi?
To błyszczy Dniestr. To wzeszła lampa Akermanu.

Stójmy - jak cicho - słyszę ciągnące żurawie,
Których by nie dościgły źrenice sokoła
Słyszę, kędy się motyl kołysa na trawie,

Kędy wąż śliską piersią dotyka się zioła
W takiej ciszy tak ucho natężam ciekawie,
Że słyszałbym głos z Litwy - Jedźmy! - nikt nie woła.

* po raz kolejny odkryłam dzisiaj ten wiersz - po raz kolejny mnie urzekł

_________________
W strugach deszczu najdziwniejsze jest to, że gdzieś tam skryły się łzy, rozpłynęły marzenia...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 wrz 2010, 18:48 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 mar 2010, 15:33
Posty: 86
Wiersz, do którego wracam bardzo często...

Mathghamhain Ó Hifearnáin (chyba bardziej znany w angielskiej formie Mahon O’Heffernan); urodzony ok. 1580r.

Mój synu, zdradź poezję

Mój synu, zdradź poezję
Którą twój ociec poślubił
Dawniej dawała sławę
Dzisiaj cię może zgubić

Nie służ jej i nie szukaj
Miary irlandzkiej mowy
Czystości sensu i sztuki
W tępocie wierszy nowych

A jeśli brednie ci miłe
I rymy z grzbietem złamanym
I kompozycje zawiłe
Zostaniesz poetą uznanym

Chociażbyś głosił mądrości
W cudownej mowie Galów
Dziś w tej krainie wściekłości
Tylko nienawiść chwalą

Więc odejdź. Nie spisuj historii
By żyli w ludzkich wspomnieniach
Nie warci są takiej glorii
Ni irlandzkiego imienia

Oczyść z goryczy swą mowę
Pisz swoją prawdę uparcie
I nie obmywaj ich słowem
Bo krwi swych przodków nie warci

Pisz o tym, co dobre i szczere
Ciężka, samotna to praca
Nie szlifuj dla kariery
Hymnów o obcych władcach

Ginie irlandzka rasa
Kłamliwi prorocy powstają
Piejąc o nowych czasach
Dynastiach z cudzych krajów

Obcy zza morza przybyli
Na ziemie naszego plemienia
Nie pozwól, aby nosili
Dumnego królów imienia

Odeszło w zapomnienie
Co dawniej pięknem było
Co wszystkich nas łączyło
I wiersz już nie jest w cenie

_________________
Każdy wojownik światła utracił choć raz wiarę w przyszłość (Paulo Coelho)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 1 paź 2010, 13:16 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 12:34
Posty: 1225
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
Julian Tuwim

Do prostego człowieka

Gdy znów do murów klajstrem świeżym
Przylepiać zaczną obwieszczenia,
Gdy "do ludności", "do żołnierzy"
Na alarm czarny druk uderzy
I byle drab, i byle szczeniak
W odwieczne kłamstwo ich uwierzy,
Że trzeba iść i z armat walić,
Mordować, grabić, truć i palić;
Gdy zaczną na tysięczną modłę
Ojczyznę szarpać deklinacją
I łudzić kolorowym godłem,
I judzić "historyczną racją",
O piędzi, chwale i rubieży,
O ojcach, dziadach i sztandarach,
O bohaterach i ofiarach;
Gdy wyjdzie biskup, pastor, rabin
Pobłogosławić twój karabin,
Bo mu sam Pan Bóg szepnął z nieba,
Że za ojczyznę - bić się trzeba;
Kiedy rozścierwi się, rozchami
Wrzask liter pierwszych stron dzienników,
A stado dzikich bab - kwiatami
Obrzucać zacznie "żołnierzyków". -
- O, przyjacielu nieuczony,
Mój bliźni z tej czy innej ziemi!
Wiedz, że na trwogę biją w dzwony
Króle z pannami brzuchatemi;
Wiedz, że to bujda, granda zwykła,
Gdy ci wołają: "Broń na ramię!",
Że im gdzieś nafta z ziemi sikła
I obrodziła dolarami;
Że coś im w bankach nie sztymuje,
Że gdzieś zwęszyli kasy pełne
Lub upatrzyły tłuste szuje
Cło jakieś grubsze na bawełnę.
Rżnij karabinem w bruk ulicy!
Twoja jest krew, a ich jest nafta!
I od stolicy do stolicy
Zawołaj broniąc swej krwawicy:
"Bujać - to my, panowie szlachta!"

_________________
powiedziałeś mi:"...KOCHAM CIEboWgMnieZnamCIĘnaTyle żebyKOCHAĆiToNajpiękniejsze żeKochamNieDoKońcaZnając samBóg powiedział że błogosławieniCi którzy nie widzieliAuwierzyliKochająAnie widzą..."terazCię już nie maAja nie wiem czy to prawda(*)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 lip 2011, 21:09 
Offline
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lip 2011, 15:53
Posty: 438
Kazimierz Dąbrowski, Posłanie do nadwrażliwych


Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą czułość w nieczułości świata,
za niepewność - wśród jego pewności
za to, że odczuwacie innych tak, jak siebie samych,
zarażając się każdym bólem za lęk przed światem,
jego ślepą pewnością, która nie ma dna
za potrzebę oczyszczania rąk
z niewidzialnego nawet brudu ziemi
bądźcie pozdrowieni.
Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za wasz lęk przed absurdem istnienia
i delikatność nie mówienia innym tego,
co w nich widzicie
za niezaradność w rzeczach zwykłych
i umiejętność obcowania z niezwykłością
za realizm transcendentalny i brak realizmu życiowego,
za nieprzystosowanie do tego, co jest
a przystosowanie do tego,co być powinno
za to co nieskończone - nieznane - niewypowiedziane
ukryte w was.
Bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi
za waszą twórczość i ekstazę
za wasze zachłanne przyjaźnie, miłość
i lęk że miłość mogłaby umrzeć jeszcze przed wami.
Bądźcie pozdrowieni za wasze uzdolnienia - nigdy nie wykorzystane -
(niedocenianie waszej wielkości nie pozwoli poznać wielkości tych,
co przyjdą po was)
za to, że chcą was zmieniać, zamiast naśladować
że jesteście leczeni, zamiast leczyć
świat za waszą boską moc niszczoną przez zwierzęcą siłę
za niezwykłość i samotność waszych dróg
bądźcie pozdrowieni, Nadwrażliwi.

_________________
http://monologizaniolem.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 sie 2011, 17:06 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 26 lip 2010, 21:47
Posty: 84
Imię: Katarzyna
Lubię dużo wierszy, ale takim najpiękniejszym moim zdaniem jest wiersz K. I. Gałczyńskiego ,,Ale są jeszcze sprawy drobne''

,,Ale są jeszcze sprawy drobne: loty ptasie,
chwianie się trzcin w jeziorach, blask gwiazdy wieczornej,
różne barwy owoców o porannym czasie
i wiatr przelatujący w sopranie i w basie,
i moja mała lampa, i stół niewytworny.
Ale nawet za wszystkie obrazy Tycjana
nie oddam tego stołu, bo pracuję przy nim,
to mój wierny przyjaciel od samego rana,
a kiedy noc...''

:)

_________________
http://katarzynat.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: