Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 9 gru 2009, 13:11 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
Karolina, rewelacja :) I do tego ta piosenka. Normalnie prawie się łza kręci w oku.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 gru 2009, 18:45 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 4 maja 2007, 09:35
Posty: 3943
Potwierdzam słowa Tomka. Wiele sobie poprzypominałem, kiedy to było...

_________________
misiu


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 gru 2009, 22:34 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 paź 2009, 22:55
Posty: 1512
Lokalizacja: ...Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje To kocham to miasto, zmęczone jak ja ...
Imię: Chmurka
Pamiętam jak chodziłam do podstawówki, to po drodze zachodziło się do małego sklepiku zwanego przez uczniów Zieloną budką. Tam właśnie kupowaliśmy gumę do żucia Donald i wspaniałą oranżadę do picia w kapslowanych butelkach.
Lubiłam też landrynki anyżkowe -pycha :!: teraz takich już nie ma, wafle Andruty,lizaki z gwizdkiem i proszek w takich kryształkach co strzelał w buzi ... to było fajowskie :-D

_________________
"Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 gru 2009, 02:45 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 20 maja 2009, 08:51
Posty: 2143
taki sklep ze slodyczami z tamtych lat,by sie przydal :-D


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 gru 2009, 13:16 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 paź 2009, 22:55
Posty: 1512
Lokalizacja: ...Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje To kocham to miasto, zmęczone jak ja ...
Imię: Chmurka
kora40 napisał(a):
taki sklep ze slodyczami z tamtych lat,by sie przydal :-D

Oj przydałby się :lol:
a pamiętacie ciepłe lody i gumy kulki :)


Nie masz wystarczających uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego postu.

_________________
"Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 gru 2009, 18:57 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 paź 2006, 20:01
Posty: 3999
Lokalizacja: Przemyśl
Taaaa,ciepłe lody,z których czekolada długo nie chciała się od podniebienia odkleić :lol:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 19 sty 2010, 13:52 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 12 sty 2010, 18:16
Posty: 899
Imię: Greg
Vibovit, Bobo Frut, cukierki irysy, krówki, czekolada "studencka", wata cukrowa.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 19 sty 2010, 14:49 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 paź 2009, 10:57
Posty: 220
Lokalizacja: Trójmiasto
Greg_Zorba napisał(a):
Vibovit,


I to podobnie jak ja - paluchami z saszetki zamiast rozpuszczony w wodzie? :D

Po kryjomu żeby nikt nie widział :)

_________________
Życie to raj, do którego klucz jest w Twoich rękach...!
Moje miejsce w sieciObrazek-http://cos-mojego-cos-cennego.blogspot.com/ZAPRASZAM


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 20 sty 2010, 13:16 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 12 sty 2010, 18:16
Posty: 899
Imię: Greg
roznie, a owszem jakiś taki wydawał mi się smaczniejszy wydłubany po kryjomu paluchami, tak żeby nikt nie widział :)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 25 sty 2010, 23:54 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sty 2010, 21:35
Posty: 96
Imię: Miya
Z dzieciństwa słodyczami które najbardziej zapadły mi w pamieci były różowe czekoladki stzrelające w buzi które chyba sie nazywały "Różowa Pantera" i miały chyba na pudełku taką pantere. Pamiętam jeszcze niemieckie czekoladki których nazwy już nie pamiętam...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 5 lut 2010, 11:12 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 5 lut 2010, 11:00
Posty: 3
Imię: elzbieta
Ja jestem już po 50 i ze swojego dzieciństwa pamiętam chałwę w puszkach, sękacze sprzedawane w sklepikach szkolnych, misie z kremem a rarytasem była czekolada.


Ostatnio edytowano 9 lut 2010, 09:58 przez Aggaxx, łącznie edytowano 1 raz
Post wyedytowano ze względu na użycie Caps Lock'a do jego napisania. Proszę, abyś w przyszłości nie używała go do pisania swoich postów. Caps Lock w języku forum oznacza krzyk.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 5 lut 2010, 16:45 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 paź 2009, 10:57
Posty: 220
Lokalizacja: Trójmiasto
Elu mamy tutaj na forum dyskusję na temat smaków z dzieciństwa - szczególnie tych słodkich o których napisałaś zobacz:
slodycze z dziecinstwa - viewtopic.php?f=73&t=3562

Pozdrawiam :)

_________________
Życie to raj, do którego klucz jest w Twoich rękach...!
Moje miejsce w sieciObrazek-http://cos-mojego-cos-cennego.blogspot.com/ZAPRASZAM


Ostatnio edytowano 9 lut 2010, 10:01 przez Aggaxx, łącznie edytowano 1 raz
Posty zostały przeniesione. Można kontynuować rozmowę ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 lut 2010, 23:42 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 20 maja 2009, 08:51
Posty: 2143
ostatnio spotkalam w sklepie cieple lody..smak..hm.teraz mi niezbyt podchodzily.smiech.ale kiedys..


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 lut 2010, 20:30 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sty 2010, 21:35
Posty: 96
Imię: Miya
Ooo ciepłe lody.. Kiedyś to były przepyszne.. Albo te czekolady z okienkiem.. treaz sztucznie smakują akiedyś to z uciechą się je jadło.. pamiętam ejszcez jak weszły Cheetosy i były w n ich pieniądze wszystkei dzieciaki zawsze biegały kilka razy na dzień i jak się tam 100 zl wygrało to była radość (na te stare pieniądze jesczez :) )


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 mar 2012, 11:17 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2011, 20:04
Posty: 3357
Lokalizacja: SZCZECIN
Imię: DARIUSZ
Aga 64 napisał(a):
kora40 napisał(a):
taki sklep ze slodyczami z tamtych lat,by sie przydal :-D

Oj przydałby się :lol:
a pamiętacie ciepłe lody i gumy kulki :)



Ojej przez te ciepłe lody to oberwałem tak w domu od mamy takie Bęcki że przez tydzień dupa mnie bolała.A było to tak.W czasie kryzysu kiedy większość produktów spożywczych trzeba było wystać w długiej kolejce,mama wysłała mnie po masło,słone oczywiście.W Delikatesach oprócz masła rzucili jeszcze kilka innych produktów,między innymi te nieszczęsne ciepłe lody tzw murzynki.No i miałem pecha bo zabrakło masła,ale na stoisku ze słodyczami były jeszcze murzynki,a ja po kilku godzinach stania żeby się załapać na pół kilo masła,stanąłem w kolejce za tymi murzynkami,które dostałem i zadowolony ze swojego zakupu poszedłem do domu,pochwaliłem się że zamiast masła którego zabrakło kupiłem ciepłe lody które wiadomo też były nieosiągalnym towarem Na nic nie pomogły tłumaczenia,mój starszy brat stanął w mojej obronie tłumacząc mamie że ciastka też się zje,ale to nic nie pomogło.Teraz jak to wspominam tamte wydarzenie sprzed ponad 28 lat to się śmieje.ze takie czasy kiedyś były że nic nie było można dostać oprócz octu :lol: ale tamtego pamiętnego dnia nie było mi wcale :o do śmiechu

---- Dodano 11 marca 2012, 11:01 ----

Bogdanus napisał(a):
takim ,, rarytasem " z czasów dzieciństwa jaki pamiętam była czekolada , przywożona przez kolezanke mojej babci z Rosji tzw . kora , to była taka , z bąbelkami gazu , mozna kupić obecnie .
W liceum , a byly to czasy gdy nic nie było w sklepach , z racji nauki w liceum ekonomicznym , trafiłem do raju , mam na mysli 2-miesięczne praktyki w zakładach wtedy 22 lipca e. Wedel . Tam najadlem się słodyczy raz na całe życie . Najbardziej smakowała mi pianka z ptasich mleczek , ściągana prosto z lińji produkcyjnej , przed oblaniem jej czekoladą , na którą juz po tygodniu nie mogłem patrzeć . Widziałem i smakowalem tam m inn. największa landrynkę , bo to w procesie produkcyjnym masa landrynki leży na podgrzewanym metalowym stole i wazy dobre 50 kg. wynosiliśmy na potęgę , czekolady w skarpetkach , wtedy słodycze były na kartki , a ja tak w domu ze 200 czekolad miałem , tyle koleżanek i kolegów to w życiu mnie nie odwiedzalo jak wtedy . :roll: :roll: :roll:



No to nieżle ale masy chyba nie dał byś wynieść.Ja pracowałem przy słodyczach,między innymi na landrynce to wiem ile taka jedna masa waży i wynieść jej nie da rady z kilku powodów,Raz że szybko zastyga i jest bardzo niewygodna a dwa że na bramie ochrona by od razu zadzwoniła po kierownika.tym bardziej się dziwię że wynosiłeś czekoladę w skarpetkach Już sobie wyobrażam jaki był zapach tej czekolady :lol: :lol:

_________________
Świat jest wielki a ludzie na nim rozmaici


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 20 mar 2012, 22:20 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 gru 2011, 13:56
Posty: 362
Imię: Leszek
A pomarańczowe cukierki w kształcie półksiężyca? Mniam...
To był mój pierwszy zakup w sklepiku spożywczym... pycha...
A na dziesięciozłotówce jaką płaciłem była czcigodna Nike... Były czasy... :P

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą X. Jan Twardowski


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: