Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 19 lis 2009, 16:13 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 wrz 2008, 17:44
Posty: 238
***
Ściemniło się. Wiatr wył przeraźliwie, pojawiła się gęsta, mlecznobiała mgła. Widoczność była tragiczna, a na domiar złego zaczął padać deszcz.
- O jasny gwint, prawie nic nie widać – zaklęła Ania. Automatycznie przyhamowała i włączyła wycieraczki.
- Odwykłem od takiej pogody. W Bagdadzie to słońce jest przekleństwem, ludzie modlą się o deszcz, a ten, jak na złość nie chce padać.
Zaparkowali na placu przed domem. Ania wyskoczyła z samochodu. Obeszła go wokoło i otworzyła drzwi.
- Anka, co ty robisz? – Major zmierzył kobietę ostrym jak brzytwa spojrzeniem
- Nic, nic, spokojnie.- Odpowiedziała z uśmiechem. Chciała pomóc Piotrkowi, ale ten odepchnął ją tylko. Miał siłę, w końcu był żołnierzem. Anna posmutniała, nie spodziewała się takiej reakcji, mimo to jednak wbiegła po schodach i otworzyła drzwi. Z wnętrza domu lała się jasna poświata. Pachniało też pieczenią, ciepłym ciastem i świeżo zmieloną kawą.
Mamo, jesteś aniołem. Dziękuję. Kocham Cię;*
Wiadomość powędrowała w eter. Sekundę później w torebce zabrzęczał telefon:
To drobiazg, córeczko. Bawcie się dobrze. Odpocznijcie. Też Cię kocham, pa. ;*
Ania schowała komórkę i zbiegła po schodach, kuląc się pod wpływem zimnych kropel. Piotr siedział jeszcze w samochodzie. Ledwie sięgnął po kule na tylne siedzenie. Teraz patrzył przed siebie obojętnym wzrokiem.
- Daj, pomogę ci- usłyszał jak ze źle dostrojonego radia.
- Nie, zostaw – warknął.
- Ale…
- Powiedziałem nie! Nie waż się mnie dotykać, rozumiesz?!
W szarych oczach Ani stanęły łzy, ale Piotr tego nie widział. Był wściekły, krzyczał.
- Cholera! Powinienem był zginąć w tej pieprzonej bazie! Mam w dupie takie życie! Nienawidzę tych debilnych lasek! Nienawidzę, rozumiesz?!*
- Piotrek, chodź do domu, proszę… Błagam cię, nie krzycz, nie na środku ulicy. – Ania rozpłakała się już na dobre. Mówiła cicho, płytko oddychając.- Jeśli… nie… chcesz… nie… będę… ci… pomagać… tylko… na… Boga… chodź… do… domu…


*użyte słowa są niezbędnym elementem dla oddania stanu emovjonalnego bohatera

_________________
W strugach deszczu najdziwniejsze jest to, że gdzieś tam skryły się łzy, rozpłynęły marzenia...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 19 lis 2009, 16:20 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2008, 12:42
Posty: 545
ciekawe czy ciocia chce aby jej pomagano...

_________________
Tak mnie skrusz, tak mnie złam, tak mnie wypal Jezu, byś został tylko ty, byś został tylko ty jedynie ty....http://za-szyba.bloog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 19 lis 2009, 23:15 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 paź 2009, 16:16
Posty: 193
Przeczytałam i spodobało mi się! od dzisiaj jestem wierną czytelniczką!
Czekam na dalszy ciąg! Bardzo proszę o szczęśliwe rozwiązania dla całej trójki bohaterów!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 20 lis 2009, 08:00 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 wrz 2008, 17:44
Posty: 238
dziękuję. Co do rozwiązań, nie mam jeszcze planu;)

_________________
W strugach deszczu najdziwniejsze jest to, że gdzieś tam skryły się łzy, rozpłynęły marzenia...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 20 lis 2009, 08:50 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
Zaczyna się ciekawa historia. No ale teraz musisz to rozwinąć i zakończyć.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 20 lis 2009, 15:23 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 wrz 2009, 10:39
Posty: 2680
Lokalizacja: GRUDZIĄDZ
bardzo ładna historia podoba mi się :)

_________________
dzień bez uśmiechu jest dniem straconym


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 26 lis 2009, 22:51 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 wrz 2008, 17:44
Posty: 238
***
- Ania, Ania, Anulka, nie płacz. Nie chciałem, Anuś, naprawdę…- z każdym słowem głos Piotra stawał się coraz bardziej łagodny. Siedział na kanapie, próbując uspokoić Anię, która zwinięta w kłębek, łkała tuż obok niego. – Przepraszam…- wyciągnął dłoń. Chciał, żeby jego dziewczynka znów poczuła się przy nim bezpieczna. Wiedział, że tym wyskokiem potwornie ją zranił.
- Dlaczego to zrobiłeś? – Spytała, nie patrząc na niego.
- Widzisz… - zaczął, nieco zbity z tropu. – Jestem żołnierzem. Muszę być silny i samodzielny. Nie potrafię pogodzić się z utratą niezależności. Nie jestem w stanie spokojnie przyjmować pomocy.
- Nawet ode mnie? – Głos Ani zadrżał.
- Zwłaszcza od Ciebie! – Zaperzył się Piotr. – Jesteś kobietą, i to nie byle jaką, najbliższą mi na świecie…
- Tak?! I dlatego mnie od siebie osuwasz?!
- Aniu, spójrz na mnie – mężczyzna nachylił się , delikatnie ujmując jej bladą twarz w swoje rozgrzane dłonie. –Posłuchaj, jestem żołnierzem…
- I co z tego?! – Szarpnęła się, wyrywając z jego objęć. – Jesteś jak dziecko. Unosisz się honorem.
Nie nauczyłeś się jeszcze, że każdy ma prawo do słabości i sztuką jest przyznanie się do niej?!
- Aniu, nauczono mnie szacunku do kobiet…
- Rozdarłeś się na mnie na środku ulicy, tylko dlatego że chciałam ci pomóc! TO nazywasz szacunkiem?!Świetnie! Zostawiam cię, żebyś się zastanowił, co jest ważniejsze: miłość, czy twoje debilne zasady! – Wyszła, trzasnąwszy drzwiami. Piotr usłyszał jeszcze, jak energicznie wbiegła na poddasze i w furii, niemal wyrwała drzwi z zawiasów.


_________________
W strugach deszczu najdziwniejsze jest to, że gdzieś tam skryły się łzy, rozpłynęły marzenia...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 lis 2009, 12:19 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2008, 12:42
Posty: 545
piękne :-D i takie prawdziwe

_________________
Tak mnie skrusz, tak mnie złam, tak mnie wypal Jezu, byś został tylko ty, byś został tylko ty jedynie ty....http://za-szyba.bloog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 lis 2009, 14:52 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 paź 2009, 16:16
Posty: 193
No to rozstanie wisi na włosku! :(


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 49 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: