Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 159 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 7 sty 2009, 03:41 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2008, 12:54
Posty: 300
Lokalizacja: Poznań
Ciągle jakieś smutaśne te tematy, więc mam nadzieję to przełamać. Chciałabym, żebyście przypomnieli sobie sytuacje w których niepełnosprawność Wam pomogła, że tak powiem, czy przez nią wyniknęły jakieś pozytywne akcje.

Ja mam dość często w sumie takie zdarzenia w moim życiu, ale tylko parę przybliżę.

1) Najważniejsze chyba. Idąc na PKP we Wrocławiu z siostrą zaczepił nas taki już starszy hipis. Zapytał oczywiście co mi się stało, wyjaśniłam, na co on stwierdził, że dobrze, że mam uśmiech na buzi, ponieważ Bóg pewnie nie chciał abym została jakąś tancerką czy kelnerką tylko mam do spełnienia w życiu jakąś bardzo ważną misję - może wydać się to głupie, ale było to dla mnie dość miłe :)

2) Całkiem niedawno byłam na koncercie i nie było barierek toteż usiadłam sobie obok sceny na krzesełku i mimo, że na siedząco bardzo aktywnie się bawiłam. Po koncercie podszedł do mnie wokalista i spytał co się stało, powiedział wiele ciepłych słów, że się tak dobrze bawiłam i takie tam różne, po czym o głupotach porozmawialiśmy.

3) Kiedyś znalazłam ogłoszenie o małej dziewczynce, której Rodzice zbierali na operację. Co prawda nie byłam w stanie jakoś mocno pomóc finansowo, ale nawiązałam z jej Mamą znajomość i ona słysząc o różnych perypetiach moich ze szpitalami, itp. poczuła się raźniej, do teraz mam z nią kontakt i uważa, że dałam jej duży zastrzyk energii. Na pewno łatwiej było jej pojąć, że ja ją rozumiem, niż gdybym to robiła będąc zdrową osobą nie mającą pojęcia o problemach związanych z leczeniem.


Tyle na razie. Może się to wydać głupie, ale ja uważam, że takie sytuacje mimo, że małe to jednak niosą dużo pozytywnej energii w sobie.

_________________

A ja problemów nie mam bo
Cierpienie nie jest w cenie
Jedyne co polecam to
Ponowne narodzenie


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 sty 2009, 00:03 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3768
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Zawsze wszędzie mam miejsce siedzące ;)

Jak jeszcze słyszałam to mnie byle szelest budził, teraz śpię jak zabita i może być głośno naokoło i może jedynie wibracje poczuję ;)

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 sty 2009, 00:50 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lis 2006, 12:59
Posty: 1219
Lokalizacja: aktualnie Katowice
Przykłady ode mnie:
1) Kiedy pracowałam w szpitalu na neurologii i mówiłam przerażonym rodzicom dzieci z mpd że też mam porażenie, płakali z radości, że każdy przypadek jest inny i są osoby z mpd którym udaje się skończyć studia i uzyskać niezależność :grin:
2) Czasem korzystam z doświadczenia włóczenia się po lekarzach i udaje mi się komuś coś doradzić jeśli doświadcza dolegliwości podobnych do tych, które sama przechodziłam. :roll:
3) Jako jedyna niepełnosprawna w szkole podstawowej a jednocześnie najlepsza uczennica przełamałam nasz wiejski stereotyp, że niepełnosprawność ruchowa zawsze łączy się z niepełnosprawnością intelektualną, a także bycie niepełnosprawnym oznacza wycofanie z życia :glupek:
4) Mam dofinansowanie do podyplomówki z PFRONu :wink:

_________________
Każdego poranka dostajemy szansę na nowe życie i od nas zależy, czy zaświeci słońce :) Pomimo chmur - walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach, a słońce świeci ponad nimi!


Ostatnio edytowano 8 sty 2009, 00:52 przez syrga, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 sty 2009, 16:59 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
Plusy? Minusy do tego stopnia je przewyższają, że sądzę iż nie warto nawet ich wynajdywać.

Nie jestem jakimś rozgoryczonym pesymistą, ale taka jest prawda :D


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 sty 2009, 23:40 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lip 2008, 21:24
Posty: 1733
Lokalizacja: Rawicz
Imię: Marcin
Pierwszym plusem dla mnie było to, że nie musiałem iść do wojska :p dostaję dofinansowanie i mogę studiować praktycznie za free :D

_________________
http://www.muzykamarcina.yoyo.pl Obrazek
Wińcie grzech, nie grzesznika. Wińcie kawę, nie Komurina!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 sty 2009, 23:42 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3768
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Mateo napisał(a):
Plusy? Minusy do tego stopnia je przewyższają, że sądzę iż nie warto nawet ich wynajdywać.

Nie jestem jakimś rozgoryczonym pesymistą, ale taka jest prawda :D

Sorry, ale dla mnie to własnie pesymizm totalny.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 sty 2009, 01:19 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2008, 12:54
Posty: 300
Lokalizacja: Poznań
Też tak myślę :o:

_________________

A ja problemów nie mam bo
Cierpienie nie jest w cenie
Jedyne co polecam to
Ponowne narodzenie


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 sty 2009, 14:16 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
DZASTI napisał(a):
Mateo napisał(a):
Nie jestem jakimś rozgoryczonym pesymistą, ale taka jest prawda :D

Sorry, ale dla mnie to własnie pesymizm totalny.

Ale z czego się niby cieszyć? Że nie poszedłem do wojska? A może ja chciałbym iść do wojska, jakbym miał taką sposobność? Może interesuję się militariami i służba wojskowa byłaby dla mnie fajną przygodą?

Mam się cieszyć z tego, że mogę dostać więcej socjalu i dofinansowań od OP? A może wolałbym się samorealizować, całkowicie samodzielnie zarabiać pieniądze, np. wyjeżdżając na wakacje do roboty do UK (jak sporo moich znajomych) zamiast kisić się w chacie i być zdanym na innych?

Mam się cieszyć z tego, że ktoś jest dla mnie bardziej miły i uczynny? Co z tego, skoro przez niepełnosprawność wielokrotnie nie mogę być bardziej uczynny dla innych niż bym chciał, i w wielu przypadkach to ja muszę prosić innych o pomoc? W wielu sytuacjach np. większą przyjemność sprawia mi zrobienie czegoś dla kogoś niż dla siebie.

Jak sobie pomyślę, ile rzeczy mógłbym robić gdybym miał taką możliwość to aż się łapię za głowę z zaszokowania :D

Ale ja naprawdę nie jestem pesymistą, tylko stwierdzam fakty :D Doszukiwanie się jakichś plusów niepełnosprawności wydaje mi się nieco naciągane. Takie doszukiwanie się na siłę pozytywów aby się pocieszać :P Bo tak na dobrą sprawę to w każdej, nawet najbardziej tragicznej sytuacji można się doszukiwać dobrych stron. Żyd w obozie koncentracyjnym też był wniebowzięty, jak dorwał gdzieś czerstwą kromkę chleba. Tylko czy można by to nazwać "dobrą stroną, plusem przebywania w hitlerowskim obozie"? Chyba nie.

Niepełnosprawność to ograniczenie, a ograniczenie pociąga za sobą nic innego jak ograniczenie możliwości wyboru w wielu sytuacjach (nie mylić ze zniewoleniem!), tak więc dla każdego człowieka jest wybitnie niekorzystne.

To wszystko nie oznacza oczywiście, że nawet w bardzo ciężkiej sytuacji nie można znaleźć pełnego szczęścia i się osobiście realizować. Ale to już jest indywidualna kwestia subiektywnego widzenia sprawy z punktu widzenia każdej jednostki.

[ Dodano: Pią Sty 09, 2009 13:18 ]
Proszę moderację o wstawienie [quote="Mateo"] przed pierwszym zacytowanym zdaniem na początku postu, bo wynikła mała pomyłka.

Poprawione./Niepokorna


Ostatnio edytowano 9 sty 2009, 15:30 przez Mateo, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 sty 2009, 16:03 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2008, 12:54
Posty: 300
Lokalizacja: Poznań
Nie zgodzę się i uważam, że porównanie do obozu kompletnie nie jest trafne. Poza tym to nie chodzi o plusy, które bezpośrednio wynikają z niepełnosprawności typu, a ja nie muszę tego, nie muszę tamtego - to dla mnie usprawiedliwianie się. Po prostu zauważyłam tu na Forum tendencje do ciągłego marudzenia odnośnie np. postrzegania przez OP i bardziej chodziło mi o to by to pokazać, że naprawdę wiele zależy od nas;)
Poza tym nie wiem na czym polega Twoja niepełnosprawność, ale moja siostra pracowała w Anglii z dziewczyną, która składała jakieś tam kabelki, płacili jej za to więcej, niż jako kelnerce - było tam zatrudnione wiele osób niepełnosprawnych.

_________________

A ja problemów nie mam bo
Cierpienie nie jest w cenie
Jedyne co polecam to
Ponowne narodzenie


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 sty 2009, 18:53 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
lucyfrecja napisał(a):
Poza tym to nie chodzi o plusy, które bezpośrednio wynikają z niepełnosprawności typu, a ja nie muszę tego, nie muszę tamtego - to dla mnie usprawiedliwianie się.

No nie wiem, wydawało mi się, że w tym temacie chodzi właśnie o plusy będące bezpośrednim skutkiem niepełnosprawności. W tym masz rację, usprawiedliwianie się i wykorzystywanie swojej niepełnosprawności aby wykorzystywać innych, czy iść na łatwiznę jest co najmniej nie na miejscu.
lucyfrecja napisał(a):
Po prostu zauważyłam tu na Forum tendencje do ciągłego marudzenia odnośnie np. postrzegania przez OP i bardziej chodziło mi o to by to pokazać, że naprawdę wiele zależy od nas;)

Ja tam nie zauważyłem raczej takiego marudzenia w większym stopniu, acz zapewne wiele osób ma tego typu odczucia. Oczywiście masz rację mówiąc, że wiele zależy od nas. Tak, możemy bardzo wiele, możemy robić mnóstwo rzeczy, możemy kreować swoje życie i osiągać szczęście tak samo jak cała reszta. Ale nie zmienia to faktu, że posiadamy również mnóstwo ograniczeń i problemów, które są faktem. Doszukiwanie się tutaj pozytywów przypomina właśnie sytuację z obozem, którą zacytowałem, chociaż przyznam że porównanie to było nieco przesadzone.
lucyfrecja napisał(a):
Poza tym nie wiem na czym polega Twoja niepełnosprawność, ale moja siostra pracowała w Anglii z dziewczyną, która składała jakieś tam kabelki, płacili jej za to więcej, niż jako kelnerce - było tam zatrudnione wiele osób niepełnosprawnych.

Ale ja nie napisałem nigdzie, że nie mógłbym pracować.
Po prostu w chwili obecnej z powodu swoich ograniczeń nie byłbym zdolny aby gdzieś samodzielnie wyjechać dalej na dłuższy okres czasu.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 sty 2009, 01:40 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3768
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Mateo napisał(a):
Ale z czego się niby cieszyć? Że nie poszedłem do wojska? A może ja chciałbym iść do wojska, jakbym miał taką sposobność? Może interesuję się militariami i służba wojskowa byłaby dla mnie fajną przygodą?

Jest wielu rzeczy, których nie mogę robić przez to co się stało, ale to nie znaczy, że mam sie nie cieszyć czymś innym? Akurat Ty chciałeś (niby) do wojska, a ja bym chciała jechac na jakis koncert tzn może jeszcze se mogę pojechać, ale co z tego?

Mateo napisał(a):
Mam się cieszyć z tego, że mogę dostać więcej socjalu i dofinansowań od OP? A może wolałbym się samorealizować, całkowicie samodzielnie zarabiać pieniądze, np. wyjeżdżając na wakacje do roboty do UK (jak sporo moich znajomych) zamiast kisić się w chacie i być zdanym na innych?

A kto Ci się każe z tego cieszyć? Są inne rzeczy, którymi możesz się cieszyć. Czemu akurat to?



Mateo napisał(a):
Jak sobie pomyślę, ile rzeczy mógłbym robić gdybym miał taką możliwość to aż się łapię za głowę z zaszokowania :D



A ja się łapię w głowe jak teraz inaczej patrze na ludzi i świat. Jak byłam pełnosprawna nawet bardzo innych szanując i takie tam nigdy nie wiesz jak się czuje niepełnosprawny. Ba nawet Maciek jest ze mną non stop wie co i jak, ale niestety z wielu spraw sobie nie zdaje sprawy. Przykład kiedyś biegałam po schodach po ciemku, teraz odkąd jestem bardziej głucha od pnia, żeby iść po schodach musze się trzymac czegoś i jak się zgasi światło ja po prostu tracę orientację i łatwo mi się "zabić" Ogólnie ostatnio prąd nam wyłączyli, dla mnie to była masakra, totalnie zagubiona byłam.

Mateo napisał(a):
Takie doszukiwanie się na siłę pozytywów aby się pocieszać :P

To nie jest na siłe. Jak juz pisałam kiedyś byle szelest mnie budził, a teraz śpię jak zabita, no chyba, że wibracje mnie obudzą ;) Wreszcie się wysypiam.

Mateo napisał(a):
Żyd w obozie koncentracyjnym też był wniebowzięty, jak dorwał gdzieś czerstwą kromkę chleba. Tylko czy można by to nazwać "dobrą stroną, plusem przebywania w hitlerowskim obozie"? Chyba nie.?

To jest chyba zupełnie inna sprawa czyż nie?

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 sty 2009, 13:35 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
DZASTI napisał(a):
Jest wielu rzeczy, których nie mogę robić przez to co się stało, ale to nie znaczy, że mam sie nie cieszyć czymś innym? Akurat Ty chciałeś (niby) do wojska, a ja bym chciała jechac na jakis koncert tzn może jeszcze se mogę pojechać, ale co z tego?

Ale ja nigdzie nie napisałem, że jest to powód aby się nie cieszyć czymś innym! Napisałem, że możemy przecież tak samo odnaleźć swoje szczęście i się realizować (co prawda często w inny sposób, ale możemy). Chodzi mi tylko o to, że szukanie plusów niepełnosprawności jest trochę bez sensu, bo w rzeczywistości minusy w takim stopniu je przeważają, że rola tych rzekomych pozytywów w naszym życiu jest znikoma. Chociaż z drugiej strony to we wszystkim można odnaleźć pozytywną stronę. Można się cieszyć z bankructwa i utraty całego majątku bo np. w ten sposób ocalimy swoje zdrowie i nie będziemy się więcej stresować swoimi interesami i pieniędzmi, można cieszyć się z śmierci kogoś bliskiego, dlatego że ten już nie będzie więcej cierpieć, można cieszyć się z eksmisji, bo wtedy nie będziemy musieli już więcej sprzątać itd. itp. :D

DZASTI napisał(a):
A kto Ci się każe z tego cieszyć? Są inne rzeczy, którymi możesz się cieszyć. Czemu akurat to?

Taki podałem tylko przykład odnosząc się do wymienionych przez niektórych wcześniej rzekomych korzyści płynących z niepełnosprawności. W moim przypadku żaden z tych powodów (choćby i był pozytywny) nie będzie wystarczającym powodem do jakiegoś większego zadowolenia, bo w przypadku braku niepełnosprawności miałbym większą możliwość wyboru i większe możliwości. Mógłbym mieć to co mam teraz + wiele więcej innych rzeczy.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 sty 2009, 14:28 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3768
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Pesymista ;P

Ja dalej z tym moim snem. Wiesz jaka to ulga wreszcie się wysypiać? Nawet stopery mi nie pomagały.
I nawet ludzie OP maj a wiele przeciwieństw.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 sty 2009, 15:03 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2008, 12:54
Posty: 300
Lokalizacja: Poznań
Zwróciłaś w poprzednim poście uwagę na bardzo ważną sprawę - OP pewnych spraw nigdy nie zrozumie, co więcej Mateo napisał, że gdyby był sprawny byłby bardziej uczynny, mógłby więcej robić dla innych. Dla mnie to bardzo względne, bardzo pragnę wierzyć, że jako zdrowa osoba byłabym tak samo wrażliwa na cierpienie innych ludzi czy zwierząt, ale niestety śmiem w to wątpić. To co przeżyliśmy czy przeżywamy w dużym stopniu kształtuje nasz system wartości, spojrzenie na innych.

_________________

A ja problemów nie mam bo
Cierpienie nie jest w cenie
Jedyne co polecam to
Ponowne narodzenie


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 sty 2009, 15:19 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3768
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Dlatego teraz zaczyna się, niestety chyba na razie tylko w jednej szkole pielęgniarskiej, że kobity mają zajęcia np ze stoperami z usztywnionymi nogam czy jedną do drugiej przywiązaną. N igdy do końca nie da się poznać, ale to już ogromny krok w zrozumieniu.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 sty 2009, 12:40 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 17 maja 2007, 16:47
Posty: 628
Lokalizacja: Lublin
Imię: Tomek
Wiadomo ze niepełnosprawność w niczym nie pomaga a tylko utrudnia życie ale ja staram się ciągnąc z niej to co najlepsze a do złych rzeczy staram się po prostu przyzwyczaić. W moim przypadku niepełnosprawność dala mi inne spojrzenie na życie i ludzi. Nauczyłem się cieszyć z pozornie błahych rzeczy,nauczyłem się słuchać ludzi a nie mówić samemu i przede wszystkim przestałem oceniać ludzi z mety,najpierw staram się poznać człowieka. Z przyziemnych rzeczy to fajna, bezstresowa praca, dofinansowania, ulgi, nie muszę nic dźwigać bo nie mam czym :wink:, czasami nawet mi miejsca ustępują fajne dziewczyny :grin:, jak przekraczam prędkość to policja najpierw jest w szoku ze prowadzi facet bez rąk a później z litości nie dostaje mandatów :lol:
Pamiętajcie ze człowiek to takie stworzenie ze do każdej sytuacji może się przyzwyczaić i zawsze trzeba szukać pozytywnych rzeczy a negatywne na które nie mamy wpływu akceptować.

_________________
PRZYJAŹŃ * HONOR * WIARA* MIŁOŚĆ
Oni dają mi SIŁĘ i WIARĘ
************************
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 18 sty 2009, 10:43 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 gru 2008, 16:08
Posty: 74
Lokalizacja: z podkarpacia
Witajcie kochani :)
Olka bardzo się cieszę,że założyłaś ten wątek :)

Od roku leczę się na dyskopatię i zwyrodnienia kręgosłupa, raz jest lepiej,raz gorzej. U mnie chodzi głównie o ograniczenie z powodu bólu wszystkiego co jest poniżej uszkodzenia i podrażnienia nerwów....ble ble ble (takie tam rzeczy, jestem po 3ch operacjach)

Aleeee... ile ja zyskam dzięki tej chorobie :D
1) od roku nie użera się nade mną dyrektor sadysta :bravo: (ozdrowiałam psychicznie) ;)
2) straciłam wielu pseudo przyjaciół
3) poznałam mnóstwo wspaniałych ludzi
4) odzyskałam jedną znajomą
5) mam kartę parkingową dla osób niepełnosprawnych i naprawdę jest bardzo pomocna
6) u lekarza nie czekam w kolejkach :razz:, zaznaczając, że jako niepełnosprawna nie mogę długo czekać ;)
7) w supermarketach pcham się od razu do kasy, żeby mnie obsłużyli poza kolejnością
8) i co najlepsze, jeśli chodzi o wykroczenia drogowe :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen: W przeciągu miesiąca policja zatrzymała mnie 3 razy i 3 razy nie dostałam mandatu ;) Taka litość panów policjantów ogarnia, że jestem niepełnosprawna, po 3-ech operacjach kręgosłupa, na jakimś mizernym zasiłku rehabilitacyjnym ;)
Wczoraj miałam dostać 3oo zł mandatu i 5 pkt karnych ;) Eh. Ale nie dostałam :D:D:D

[ Dodano: Nie Sty 18, 2009 09:52 ]
I jeszcze coś:
9) Zmienił się całkowicie mój system wartości. Cieszę się drobnymi rzeczami, nawet najdrobniejszymi. Na innych niepełnosprawnych może się nie uwrażliwiłam. Oj nie. Raczej rozpatruję w normalnych kategoriach. Nie lituję się, jeśli mogę pomagam w czymkolwiek, oczywiście na ile pozwala mi stan mojego zdrowia.
Nie przerażają mnie "jakieś" dysfunkcje u innych. Wiem,że z niepełnosprawnością można NAUCZYĆ się żyć. I mimo,że jest wiele ograniczeń, tak samo można szukać wielu alternatyw. :)
9) jeśli mam ochotę poleniuchować, komunikuję towarzystwu, że boli mnie kręgosłup i muszę się polożyć (co nie zawsze jest prawdą) ;)

_________________
...podaruj uśmiech swój, tym których napotkałeś na jawie i w swym śnie, a może ktoś skazany na samotność, ogrzeje się Twym ciepłem, zapomni o kłopotach...
— Ryszard Riedel


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 18 sty 2009, 13:03 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 gru 2008, 18:21
Posty: 1036
Aniu jakby tak wiekszosc podchodzila do swojej niepelnosprawnosci to by bylo git ;)

ja z kolei widze kilka plusow np. obslugiwanie poza kolejnoscia wszedzaie :P

_________________
Cały czas pod górkę, ale pomalu do przodu !


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 18 sty 2009, 13:13 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3768
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Adi85 napisał(a):
ja z kolei widze kilka plusow np. obslugiwanie poza kolejnoscia wszedzaie :P

Ale często trzeba się o to kłócić, bo chamy i prostaki są wszędzie, ale ja się lubię kłócić ;) A i jak krzycz ę i ktoś na mnie to nie słyszę ;) A jak się odwrócę to już zupełnie nie wiem o co biega ;)

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 18 sty 2009, 18:03 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5354
Lokalizacja: Podkarpacie
Cytuj:
Adi85 napisał/a:
ja z kolei widze kilka plusow np. obslugiwanie poza kolejnoscia wszedzaie


To masz dobrze bo ja poza kolejnościa jestem obsługiwana tylko u lekarza rodzinnego , u innych normalnie musze czekać w kolejce i nikt nie przepuści mimo że widzą że jestem na wózku. Wszedzie indziej tzn w urzedach, sklepach itp.. jest tak samo...

_________________
Zachęcam do obejrzenia i rozsyłania wśród znajomych.Miłego oglądania;-)

http://www.youtube.com/watch?v=vwVnogxSKQE&list=HL1337635196&feature=mh_lolz


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 159 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5 ... 8  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: