Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 17 ] 
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 7 wrz 2006, 10:15 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
Słyszeliście o czymś takim? Ciało śpi, a mózg się budzi i jest świadomy tego co dzieje się wokół. Często towarzyszą temu halucynacje senne np uczucie obecności drugiego człowieka, którego tak naprawdę nie ma, „sny na jawie”. To okropne zjawisko. Doświadczam tego od kilku lat – raz, dwa razy w tygodniu, czasem częściej. Jeśli ktoś z Was słyszał o takim schorzeniu i zna jakiś sposób na jego zwalczanie, to proszę o podpowiedź. Wiadomości zebrane dotąd przy pomocy Internetu nic nie dały. Wyczytałem bzdury typu: porwanie przez UFO (!?), „duszenie przez zmorę” itp. Zgłosiłem się z tym do lekarzy (neurolog, psychiatra), ale oni nie bardzo wiedzieli o co chodzi (?)
Nie będę szczegółowo opisywał zjawiska. Jeśli ktoś wie o co chodzi, to nie trzeba mu przedstawiać szczegółów. Z góry dzięki za wszelką pomoc.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 wrz 2006, 17:35 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2006, 21:39
Posty: 5086
Lokalizacja: Tuż Zza Rogu...
Imię: Agnieszka
Hmm, nie wiem, czy to jest to samo, ale ja miałam sen, w którym to byłam obudzona. Wiedziałam, co się dzieje w okół, że ktoś dzwoni do drzwi, chciałam wstać, ale nie dałam rady, byłam cała zdrętwiała, cięzka, opadały mi powieki. Wiem, że na pewno mi sie to nie śniło. Najgorsze nastąpiło, gdy zaczęło mi brakować powietrza. Wtedy już usilnie próbowałam się podniesc, wybudzić się z tego, no i udało mi się. Do dzisiaj nie wiem co to było, ale do przyjemnych rzeczy to nie należało :/
Przestałam się tym przejmować, ale po Twoim poście zaczęło mnie to zastanawiać.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 wrz 2006, 18:59 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
To pewnie TO. Tyle, że Tobie zdarzyło się to raz, a mnie setki razy. To okropne. Nie życzę tego najgorszemu wrogowi.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 wrz 2006, 22:52 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2006, 15:41
Posty: 6341
Moja kolezanka to miala, mowila, ze to bylo straszne i caly dzien byla roztrzesiona. Mialam kiedys tak, ze sie obudzilam, widzialam wszystko co jest w pokoju, ale nie moglam otworzyc oczu i sie ruszyc, mialam tak raz i nie chce wiecej.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 wrz 2006, 07:05 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 2 sie 2006, 19:11
Posty: 788
Kiedyś o tym czytałem. Sam chyba nigdy nie przeżyłem, a jak przeżyłem, to pewnie jakoś z mniejszym natężeniem. W każdym razie paraliż senny jest chyba bardziej traktowany jako zjawisko paranormalne, bo pamiętam, że chyba o tym czytałem w gazecie, która się takimi rzeczami zajmuje. Swoją drogą to dziwne, że psychiatra nic na ten temat nie wiedział, bardzo mnie to dziwi.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 wrz 2006, 08:11 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
Ruciński napisał(a):
paraliż senny jest chyba bardziej traktowany jako zjawisko paranormalne


I to jest właśnie totalna bzdura. Wyczytałem gdzieś nawet, że jest to zjawisko "oświecone". Ciekawe kto to napisał?

Ruciński napisał(a):
to dziwne, że psychiatra nic na ten temat nie wiedział, bardzo mnie to dziwi


Mnie też to dziwi. Tym bardziej, że temat przedstawiłem lekarzowi z najmniejszymi szczegółami.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 wrz 2006, 15:23 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2006, 15:41
Posty: 6341
Powinno sie o tym wiecej mowic nawet w prasie, jest tyle waznych tematow o ktorych sie nie mowi, jakby ich nie bylo, nie bylo problemu.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 wrz 2006, 20:06 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 15:57
Posty: 7234
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
Joanna napisał(a):
Powinno sie o tym wiecej mowic nawet w prasie, jest tyle waznych tematow o ktorych sie nie mowi, jakby ich nie bylo, nie bylo problemu.

Zgadzam się. Piszcie. co wam lezy na sercu. Jesli bedziemy sie dzielic problemami i smutkami wtedy znajdzie się wyjście. Wazne zeby prubować :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 wrz 2006, 20:32 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
Mi nie chodzi o to, by akurat tym problemem dzielić się z kimkolwiek. Ja szukam recepty na jego zlikwidowanie.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 wrz 2006, 20:41 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 15:57
Posty: 7234
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
Tomek napisał(a):
Mi nie chodzi o to, by akurat tym problemem dzielić się z kimkolwiek. Ja szukam recepty na jego zlikwidowanie.

Wiem dlatego próbowałam znalesc jakis sposób żeby ci pomóc. Narazie jeszcze nie wiem jak ale próbuje. Wierze ze to musi byc dla ciebie straszne. Ja miałam kiedys koszmary senne... i ktos mi pomógł. Wiem ze to co innego i nie da sie porównac... niestety. :cry:


Ostatnio edytowano 10 wrz 2006, 01:55 przez Katarzyna Metzger, łącznie edytowano 2 razy

Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 wrz 2006, 20:49 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
Wiem, że jesteście ze mną. I za to Wam wszystkim dzięki wielkie.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 wrz 2006, 21:23 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 2 sie 2006, 19:11
Posty: 788
To może spróbuj z tym problemem do jakiegoś innego psychiatry czy psychologa się zgłosić, bo nie wierzę, że żaden nic na ten temat nie wie. W końcu to zjawisko nie jest nowe.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 gru 2006, 03:09 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2006, 15:41
Posty: 6341
Ostatnio gdzies o tym czytalam, sporo osob to dotyka, ale ludzie nie chca o tym mowic ze wstydu, ze to cos zlego i wstydliwego.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 gru 2006, 09:29 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
Jak na razie mam z tym spokój (odpukać). Od jakichś dwóch miesięcy. I oby już nie wróciło. To na pewno coś niedobrego. Ale czy wstydliwego? Nie powidziałbym. Ale może właśnie przez ten wstyd dolegliwość nie jest za bardzo znana nawet lekarzom.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 gru 2006, 14:57 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 15:57
Posty: 7234
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
Tomek napisał(a):
Jak na razie mam z tym spokój (odpukać). Od jakichś dwóch miesięcy. I oby już nie wróciło. To na pewno coś niedobrego. Ale czy wstydliwego? Nie powiedziałbym. Ale może właśnie przez ten wstyd dolegliwość nie jest za bardzo znana nawet lekarzom.

zgadzam sie i ciesze ze juz ci lepiej trzymam kciuki zeby nie wróciło. - nawet nie wiesz jaką radosc mi sprawiłes ta informacją :bravo:


Ostatnio edytowano 14 gru 2006, 16:13 przez Katarzyna Metzger, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 gru 2006, 16:35 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
Katarzyna Metzger napisał(a):
zgadzam sie i ciesze ze juz ci lepiej trzymam ciuki zeby nie wruciło. - nawet nie wiesz jaką radosc mi sprawiłes ta informacją


Dzięki Kasiu :smile:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 gru 2006, 21:55 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2006, 15:41
Posty: 6341
Tomek napisał(a):
Jak na razie mam z tym spokój (odpukać). Od jakichś dwóch miesięcy. I oby już nie wróciło. To na pewno coś niedobrego. Ale czy wstydliwego? Nie powidziałbym. Ale może właśnie przez ten wstyd dolegliwość nie jest za bardzo znana nawet lekarzom.
To super, oby tak dalej, trzymaj sie. Skoro ludzie nie mowia o tym problemie to i malo sie o nim wie.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 17 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: