Pistorius jedzie na mistrzostwa świataPo raz pierwszy w historii niepełnosprawny sportowiec pobiegnie na w lekkoatletycznych mistrzostwach świata. Oscar Pistorius podczas mityngu we włoskim Lignano zapewnił sobie kwalifikację wygrywając bieg na 400 m z świetnym czasem 45,07 sek.
24-letni zawodnik z RPA miał amputowane obie nogi od kolan w dół jeszcze jako 11-miesięczne dziecko. Od 2007 roku korzystając z protez zrobionych z włókien węglowych startuje razem ze sprawnymi biegaczami. We wtorek spełnił swoje marzenie i wywalczył kwalifikację do sierpniowych mistrzostw świata w koreańskim Daegu.
Wygrał bieg na 400 metrów na mityngu w Lignano z czasem 45,07 sek. (minimum na MŚ wynosi 45,25 sek.).
"Dziękuję wszystkim za wsparcie! To surrealistyczne uczucie zakwalifikować się na MŚ. Nie mogę zasnąć, a z mojej twarzy nie schodzi głupi uśmiech" - "Gazeta Wyborcza" cytuje słowa Pistorius, które napisał na swoim koncie na Twitterze.
Kwalifikacja Pistoriusa na MŚ na nowo rozpoczęła dyskusję o słuszności decyzji o dopuszczeniu biegacza z RPA do rywalizowania ze sprawnymi zawodnikami. 25-latek korzysta bowiem ze sprężystych protez, które pomagają mu podczas biegu, wydłużają krok oraz zmniejszają utratę energii.
- Dopuszczenie Pistoriusa do startów to błąd i niesprawiedliwość, bo otwiera furtkę dla dopingu technologicznego - mówi w rozmowie z "GW" Paweł Januszewski, były mistrz Europy na 400 m ppł.
Ostatecznie Pistorius otrzymał zgodę na startowanie w zawodach dla najlepszych biegaczy. Czas, jaki uzyskał w Lignano pozwala mu realnie myśleć o medalu na sierpniowych MŚ.
z:
http://sport.wp.pl/kat,16072,title,Pist ... caid=1cb33