Ja miałam 17 operacji na kręgosłup. Implanty miałam wkładane, po jakimś czasie wyjmowane, bo wtedy rosłam no więc trzeba było wymieniać. Zresztą jak byłam malutka, tak do 12 roku życia miałam operacje w Zakopanem, a w tamtych czasach, bo nie wiem jak teraz, wkładano te zardzewiałe implanty, ja miałam właśnie takie wiele razy. W 1998 r. przeniosłam się do Warszawy, do doktora Michalskiego. Tam miałam zrobioną operacje najpierw rozciągnięcia poprzez założenie wyciągu, a potem założenie implantów. Niestety, kręgosłup nie przyjął implantów i po 1,5 roku miałam je wyjęte. Oczywiście jak mi włożyli te implanty byłam zadowolona i już nawet nie myślałam o tym cierpieniu, bo mnie dość dobrze podprostowali. Dodam, że mi 2 żebra wycięli. Ale po ich wyjęciu skrzywienie wróciło do poprzedniego stanu przed operacją i teraz to nawet zauważyłam, że się pogłębia
lordwodzu napisał(a):
a wiec ja miałem skoliozę . Widzę ostanio że prawo żebro wypukla się ... Jak to możliwe??
To normalne, że Ci wypycha żebra, ja też mam wypchnięte z tej strony co mam skoliozę.