Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 2 maja 2010, 13:20 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 12 sty 2010, 18:16
Posty: 899
Imię: Greg
Zaprawdę powiadam Ci, że w narzekaniu ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 maja 2010, 13:31 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010, 17:25
Posty: 4599
Imię: Kasia
akurat nie tylko ale nie mam zamiaru sie tłumaczyc przecież nie pisze o swoim zyciu i wiec o co Ci chodzi wiesz tylko tyle że nie mam pracy mam dziecko i meza

_________________
Niech żyje bal bo to życie to bal jest nad bale.
Niech żyje bal drugim razem nie zaproszą nas wcale


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 maja 2010, 13:45 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009, 09:47
Posty: 1602
Lokalizacja: woj. opolskie.
Imię: Ewa
Greg_Zorba napisał(a):
Pewnie, że jestem wartościowy i zajebisty i w ogóle, wy jak chcecie to się dołujcie.



Ja to się tylko dołuję w wierszach. Żale na papier wylewam albo na komputerze wypisuję (...)


Greg_Zorba napisał(a):
piszę dobrze po polsku. Do tego nie trzeba studiów.


Tu masz słuszność- bo czasem, jak użyje się niewłaściwego sformułowania albo słowa, to wypowiedź traci zamierzony przez nas sens. Mówię na swoim przykładzie... To forum uczy mnie takiej właśnie wypowiedzi i komunikacji z ludźmi. czasem mi nie wychodzi, ale nie ma nieomylnych... I jeszcze jedno- podoba mi się, że twardo się trzymasz swoich poglądów...

_________________
Smutek mam we krwi...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 maja 2010, 14:04 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 12 sty 2010, 18:16
Posty: 899
Imię: Greg
Nie tak znowu twardo ;-)
To poza tym samoocena, po co mam myśleć o sobie źle skoro mogę dobrze i to mimo niepełnosprawności. Okres myślenia o sobie źle mam za sobą, wiele rzeczy przez to straciłem, wiele osób nie poznałem, z wieloma kobietami nie umówiłem się na randki i przez wiele zostałem w tym okresie zlekceważony. Czyli nic ciekawego. Wkurzyłem się pewnego dnia i pomyślałem, że przecież można inaczej.

Teraz jest właśnie inaczej, mi tam dobrze.... a jak ktoś lubi narzekać, to w sumie jego sprawa.
Narzekanie nie jest za sexy moim zdaniem, szczerze mówiąc jest do niczego... ;-)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 maja 2010, 14:33 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010, 17:25
Posty: 4599
Imię: Kasia
oj greg psychologji to mnie nie musisz uczyc znam swoja wartośc ale powiem szczerze narazie nie zależy mi na facetach mam ważniejsze problemy moze kiedyś chociaz do dziś słowa niektórych tną jak nóz ale idzie przeżyc

_________________
Niech żyje bal bo to życie to bal jest nad bale.
Niech żyje bal drugim razem nie zaproszą nas wcale


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 maja 2010, 01:16 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 paź 2009, 22:55
Posty: 1512
Lokalizacja: ...Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje To kocham to miasto, zmęczone jak ja ...
Imię: Chmurka
chmurek napisał(a):
bo wiadomo co mnie dzisiaj i w przyszłości może spotkać?

Tomku, jak tam Twój dzisiejszy guz...już znikł? :P

_________________
"Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 maja 2010, 08:56 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2009, 10:04
Posty: 257
"W 1977 r. wprowadzony został do nauki termin „zespół maltretowanego męża". To, że wiele osób wątpi w realność tego zjawiska, a wielu mężczyzn nie przyznaje się, że doznaje przemocy ze strony swoich żon, bojąc się ośmieszenia, wynika zapewne ze stereotypu silnego mężczyzny i słabej kobiety w obrębie kultury Zachodu. Często natomiast spotyka się zespół maltretowanego męża w różnych scenach komicznych, dowcipach, filmach i teatrze.

Ogólnopolskie Pogotowie dla Ofiar przemocy w Rodzinie „Niebieska Linia" alarmuje, że co dziesiąta ofiara przemocy w rodzinie to mężczyzna, a odsetek ten stale rośnie.

Raport CBOS „Przemoc i konflikty w domu" z lutego 2005 roku nie pozostawia wątpliwości: kobiety wyzywają i obrażają partnerów niemal równie często jak mężczyźni swoje partnerki (przemoc psychiczna). W 2005 roku policja odnotowała prawie 13-proc. wzrost liczby pokrzywdzonych mężczyzn - było ich ponad 10 tys.

W Wielkiej Brytanii mężczyźni są ofiarami domowej przemocy o 30 proc. częściej niż kobiety, zaś w Nowej Zelandii - aż o 50 proc. częściej. Według amerykańskiej Domestic Violence Against Men na 100 wypadków domowej przemocy w USA w 40 ofiarami są mężczyźni.
Statystycznie kobiety częściej niż mężczyźni stają się ofiarami przemocy w rodzinie. Jednak na sygnały od bitych kobiet policja reaguje częściej i chętniej niż na sygnały od ich partnerów. Mężczyźni będący ofiarami przemocy fizycznej często milczą, dlatego że są uznawani za odpowiedzialnych za te akty bardziej niż kobiety (Muller, Caldwell i Hunter, 1993). Kobiety - sprawcy przemocy - są też traktowane łagodniej niż mężczyźni. Analiza wypadków zabójstw małżonków przeprowadzona przez Dawsona i Langana (1994) pokazuje, że wśród skazanych mężczyźni byli częściej posyłani do więzień (94 proc., kobiety - 81), a wśród ukaranych więzieniem mężczyźni byli częściej skazywani na dożywocie (16 proc., kobiety - 5). Kobietom częściej dawano wyroki w zawieszeniu (16 proc., mężczyźni - 5). Bici mężczyźni nie walczą o swoje prawa tak skutecznie jak kobiety.

Działacze Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca zwracają uwagę, że mężczyźni wstydzą się zgłaszać policji, iż zostali pobici przez żonę. Idą na komendę tylko w wyjątkowo drastycznych wypadkach."

_________________
Stoję przed wami po stokroć zabijany.
Z blizną na karku, z obgryzioną łapą ,ale póki wilk krwawi - wilk żyw!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 maja 2010, 09:48 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 mar 2010, 06:23
Posty: 597
Imię: Tomasz
Aga 64 napisał(a):
Tomku, jak tam Twój dzisiejszy guz...już znikł? :P

oj.. joj.. joj.. bardzo mnie boli.. mam nadzieję że dzisiaj będziesz delikatniejsza i nie zrobisz mi następnego? :punish:

_________________
> Niepełnosprawni wszystkich krajów łączcie się <


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 48 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: