Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 15 lis 2010, 17:36 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
ustaliłam kiedyś z haciasą że trzeba by o tym również podyskutować na OFON-ie jeśli przeżyliście coś takiego, lub macie coś do powiedzenia na ten temat po prostu piszcie. jakie macie doświadczenia?

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 15 lis 2010, 17:55 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010, 17:25
Posty: 4599
Imię: Kasia
Jeśli chodzi o mnie to Ja nic takiego nie przeżyłam w szkole ale za to widzę na co dzień co przechodzi mój syn tylko dlatego że jest dzieckiem z nadpobudliwością i wolniejszym rozwojem emocjonalnym. Nauczyciele swoją drogą drogą nie są wyrozumiali, ale dzieci to są bez litosne i nie rozumiem jak można ciągle narzekać na jedno czy dwoje dzieci nieusłuchanych na 30 uczniów. Ale co mnie wyprowadza z równowagi, że nauczyciele wcale nie stosują się do opinii ani psychologa ani pedagoga ręce mi czasami opadają.

_________________
Niech żyje bal bo to życie to bal jest nad bale.
Niech żyje bal drugim razem nie zaproszą nas wcale


Ostatnio edytowano 15 lis 2010, 19:59 przez Aggaxx, łącznie edytowano 1 raz
Post edytowano ze względu na literówki.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 15 lis 2010, 18:04 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
Bo polskie szkoły nie są przystosowane do tego żeby uczyć dzieci którym coś jest a mają potencjał. Za mało jest pracowników nie mówiąc już o kwalifikacjach, by takich uczniów objąć opieką. Zależy też na jakich nauczycieli się trafi. Ale dlaczego my mamy na tym cierpieć? To jakie są dzieciaki to wiem i niestety to nie zależy od wieku, bo w liceum jak chodziłam było tak samo. Akurat trafiłam na taką klasę, że pożal się Boże.

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Ostatnio edytowano 15 lis 2010, 20:01 przez Aggaxx, łącznie edytowano 1 raz
Post edytowano ze względu na literówki.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 15 lis 2010, 18:19 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010, 17:25
Posty: 4599
Imię: Kasia
Najlepiej to stwierdziła Pani psycholog, że z takim zachowaniem mój syn nadaje się do ośrodka wychowawczego, ale że w nim nie ma miejsca to jak uda mi się załatwić orzeczenie o dokształcaniu specjalnym to może w szkole się zmieni w co wątpię oczywiście, ale nawet mi nie w głowie gdziekolwiek syna oddawać.

_________________
Niech żyje bal bo to życie to bal jest nad bale.
Niech żyje bal drugim razem nie zaproszą nas wcale


Ostatnio edytowano 15 lis 2010, 20:02 przez Aggaxx, łącznie edytowano 1 raz
Post edytowano ze względu na literówki.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 15 lis 2010, 18:50 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
Nie wiem, nie znam Waszej sytuacji, ale w takich wypadkach to często się zdarza, że nie chcą brać odpowiedzialności tylko szukają na kogo ją zgonić a jeśli byłaś z synem w poradni psychologiczno-pedagogicznej to już w ogóle.

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Ostatnio edytowano 15 lis 2010, 20:02 przez Aggaxx, łącznie edytowano 1 raz
Post edytowano ze względu na literówki.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 15 lis 2010, 19:00 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010, 17:25
Posty: 4599
Imię: Kasia
Ja już do poradni z nim chodzę 7 lat i szczerze mówiąc niewiele mi pomogli, ale widziałam gorsze dzieci z ADHD to jest dopiero masakra. Kiedyś rozmawiałam z mamą takiego dziecka, ale on właśnie był w takim ośrodku, o masowej szkole nie było mowy.

_________________
Niech żyje bal bo to życie to bal jest nad bale.
Niech żyje bal drugim razem nie zaproszą nas wcale


Ostatnio edytowano 15 lis 2010, 20:03 przez Aggaxx, łącznie edytowano 1 raz
Post edytowano ze względu na literówki.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 15 lis 2010, 20:28 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
Ja mam złe wspomnienia poradni - mają pomagać a rzadko im się to zdarza tak naprawdę.

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 15 lis 2010, 22:24 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lip 2008, 21:24
Posty: 1733
Lokalizacja: Rawicz
Imię: Marcin
Ze mną w sumie nie było tak źle. Ale nieraz ktoś robił głupie kawały, szczególnie w gimnazjum niestety. Niektórym przeszkadzało tylko to, że chodzę w okularach, jeden z klasy śmiał się z tego, że na sprawdzianie wyciągałem lupę, żeby sobie jakoś pomóc. No ale cóż. Kwestia przyzwyczajenia. Potem już ignorowałem takie zachowanie.

_________________
http://www.muzykamarcina.yoyo.pl Obrazek
Wińcie grzech, nie grzesznika. Wińcie kawę, nie Komurina!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 lis 2010, 00:49 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
Ze mnie np śmiali się że jestem wrażliwa na niektóre dźwięki np stukanie czasami jak się wyłączę czy czasem na jakiś krzyk wiecie niestandardowe albo jak się coś nie dzieje długo i nagle jakiś dźwięk a to nie moja wina tylko układu nerwowego i niektórzy robili wszystko żeby mi dokuczyć a potem słyszałam śmiech za plecami.

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 lis 2010, 08:59 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010, 17:25
Posty: 4599
Imię: Kasia
Mi to dzieciaki na podwórku dokuczały i śmiały się z moich okularów dzisiaj ludzie czasami też patrzą na mnie jak na kosmitke ale co głupim po rozumie

_________________
Niech żyje bal bo to życie to bal jest nad bale.
Niech żyje bal drugim razem nie zaproszą nas wcale


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 lis 2010, 13:17 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
bo zawsze będzie większość która będzie tak traktować

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 lis 2010, 18:08 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec

Dołączył(a): 29 wrz 2009, 18:27
Posty: 161
Nadal się uczę (obecnie w gimnazjum). Na szczęście nikt ze mnie się nie śmieje. Oczywiście dziwne spojrzenia się zdarzały, zwłaszcza, gdy wróciłam do szkoły po wypadku i niedawno na początku tego roku szkolnego, kiedy pojawili się nowi uczniowie. Nadmienię, że jestem jedyną osobą niepełnosprawną w szkole, ale zupełnie nie przeszkadza mi to w kontaktach z innymi w szkole.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 lis 2010, 01:05 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
ewelincia95 napisał(a):
Nadmienię, że jestem jedyną osobą niepełnosprawną w szkole...


ja też byłam jedyną ale zależy w której szkole mi to nie przeszkadzało w kontaktach ale innym tak a jednostronnie nic się nie może odbywać

i obyś nie miała takich problemów z kontaktami i ze śmianiem się z Ciebie w przyszłości

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 21 lis 2010, 07:16 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 19 lis 2010, 08:39
Posty: 81
Imię: MOM
bardzo ciekawy temat...

ja sie spotkalam nie raz nie dwa...

chodzilam do niby integracyjnego gimnazjum gdzie był chlopak na wózku...nauczyciele patrzyli na neigo jak na odmienca, nie mowiac juz o tekstach..jak np byl nieprzygotowany lub czegos nie umial od razu jechali mu po 'wózku' ze tak sie wyraze...

gdyby nie uczniowie ktorzy pomagali mu otworzyc drzwi, zniesc, wniesc po schodach pewnie by juz z nami do szkoly nie chodził...

jak sie zglaszal do tablicy tzn, chcial po prostu podac rozwiazanie to zwykle bylo debilne spojrzenie i "przeciez ty nie dasz rady tego napisac' wtedy zwykle ktos z nim szedl do tablicy i pisal co dyktowal..ale konczylo sie uwaga dla obojga...


sama tez mialam pare fajnych scen...

jak bylam po chemii i powiedzialam ze mi slabo i musze do wc..babka stwierdzila ze po co do szkoly chodze jak jestem w takim stanie...

a raz mily ksiadz stwierdzil ze jestem chora bo moja mama musiala byc grzesznica i dlatego umarla przy porodzie...


tak..polskie szkoly sa bardzo przyjazne


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 21 lis 2010, 13:28 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 lis 2010, 20:42
Posty: 182
Lokalizacja: z Niebytu
Imię: Ewa
ja pierdziele, MOM, to co Ty przeszłaś w szkole i inne osoby, które tu się wypowiadały negatywnie o szkole to jest jakaś rzeźnia z masarnią.! Od podstawówki chodzę do szkół integracyjnych i nie miałam takich sytuacji. Nauczyciele bardzo pomagali, wspierali i kibicowali. Nigdy nie było żadnych uwag, docinek z ich strony. No, poza sytuacją z LO, gdy miałam starą opinię z poradni jedna nauczycielka moją mamę na zebraniu zapytała "a skąd ja mam wiedzieć, że pani córka na pewno jest chora? może tak sobie usiadła o, dla wygody i widzimisię?" i tyle z ich strony. A przecież w gimnazjum jakoś do połowy drugiej klasy chodziłam, a później już pojawiałam się na wózku... jeśli chodzi o osoby w klasie, to różnie bywało. Pomagali, nie narzucali się ale gdy ich poprosiłam o pomoc, czy np. widzieli, że jest mi ciężko coś zrobić, to sami pomagali i raczej nie spotkałam się z odmową. Fakt, że innych uczniów czasem trzeba przejechać po nogach żeby zauważyli, że byłoby miło gdyby się przesunęli a nie stali na środku korytarza albo jasno i wyraźnie poprosić żeby zszedł z ławki, bo trzeba ją odsunąć bym mogła wjechać. ;) momentami mi sił brakuje do ich niedomyślności, na klasę raczej nie narzekałam. Pomoc pomocą, ale gorzej z akceptacją. Choć mnie jakoś nie zależy na akceptacji osoby, która szlaja się po klubach, po 10 piwach liże się na środku parkietu z 40letnim kolesiem. ;)

_________________
`poziom gry "Życie": hard.
"Ostatecznie jestem kobietą i bardzo mnie to cieszy." ;)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 21 lis 2010, 14:42 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
niestety to jest hardcore z tym wszystkim ja nie powiedziałam nawet jednego procenta ale wiecie są osoby które przeżyły jeszcze gorsze rzeczy niż ja choć dla mnie lo to był horror ale miałam w porządku nauczycieli. za to na studiach nie mam prawie żadnych problemów bo na tym etapie już ludzie patrzą inaczej choć nie ma wielu osób z którymi utrzymuje bliższe stosunki ale rozmawiam normalnie i nikt nie robi specjalnie na złość (i oby tak zostało) a z wykładowcami z wyjątkiem może jednego czy dwóch nie miałam żadnych kompletnie problemów

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 lis 2010, 04:07 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 19 lis 2010, 08:39
Posty: 81
Imię: MOM
niestety Polska...szkoly nie sa wcale dostosowane do wozkow...
znajoma ma corke w podstawowce i musi dzien w dzien chodzic z nia na zajecia bo nauczyciele zarzadali dodatkowej oplaty za opieke...wiec jej maz zapierdziela a ona nie ma jak bo musi pomoc corce...
nie ma podjazdow a jak sa to tak strome ze zeby mozna wybic, nie mowiac o windach, toaletach gdzie ledwo ja swoja wąska dupa wchodze a co dopiero wozek...

co do akceptacji ludzi...walic to...strasznie mnie drazni jak mija mnie osoba o kulach, na wozku i wszyscy gapia sie jak na ufo...i jeszcze potrafia komentowac...a w szkolach czesto rodzice izoluja zdrowe dzieci od chorych..nie podchoc bo cie zarazi, nie podchodz bo cos mu zrobic nie podchodz i nie podchodz...

ja tez zarazalam bialaczka na odleglosc;p..jak bylam w LO i siedziala babka z malym dzieckiem czekajac na wychowawce, dyrektorka wyszla i gadala z pielegniarka o moim stanie to mamusia odciagnela dziecko mowiac wlasnie zeby uwazal bo sie zarazi:D


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 lis 2010, 16:19 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
mnie mieli pomagać koledzy z klasy a często musiałam łapać obcych na korytarzu z mamą jak wnieść na piętro bo moi mieli mnie w d... ja sama nie mogłam dojeżdżać bo jeździłam 20 km z mojej wiochy samochodem tzn z mamą.

a ja najpierw byłam zabawką a potem ufo (jak trzeba było coś wiedzieć na temat lekcji to zawsze do mnie) a potem na koniec wszystko na mnie bo na studniówkę z nimi iść nie chciałam a im tak bardzo zależy a to ja się nie staram i nie chcę. próbowali mnie przekonywać

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 24 lis 2010, 15:32 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 26 lip 2010, 22:47
Posty: 85
Imię: Katarzyna
Jak już chyba pisałam w którymś z tematów, ja przez podstawówkę i gimnazjum miałam nauczanie indywidualne z tym że miałam możliwość chodzić do szkoły raz czy dwa w tygodniu, a liceum to była szkoła przyszpitalna gdzie uczyły się tylko osoby niepełnosprawne. W podstawówce czy gimnazjum nie spotkałam się z jakąś wielką nietolerancją. Wiadomo, że ludzie z klasy jak zobaczyli że np. idzie któryś z nauczycieli to wtedy szybciej mnie zauważyli i pomogli ale nigdy nie robiłam z tego wielkich problemów. Ale to że w liceum wszyscy uczniowie byli niepełnosprawni nie oznacza że wszyscy byli dla wszystkich tolerancyjni. Moim zdaniem to nie zależy od pełno czy niepełnosprawności tylko zwyczajnie od charakterów uczniów.

_________________
http://katarzynat.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 24 lis 2010, 18:45 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
kasiek napisał(a):
Jak już chyba pisałam w którymś z tematów, ja przez podstawówkę i gimnazjum miałam nauczanie indywidualne z tym że miałam możliwość chodzić do szkoły raz czy dwa w tygodniu.


miałam tak samo dokładnie.........

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 25 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: