Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 28 lut 2010, 19:10 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2009, 00:31
Posty: 557
Imię: Jacek
Zakładam ten temat, gdyż z pewnością wielu z Was stało się ON z własnej winy (np. niefrasobliwe przejście przez jezdnię czy skok na główkę do nieznanej (płytkiej) wody). Z pewnością do tej pory myślicie o tym feralnym dniu i o własnym, głupim czynie (np.: "Och, gdybym tego dnia nie skakał do wody, to nie złamałbym kręgosłupa i nie jeździłbym do końca życia na wózku"). Być może nawet ktoś poszedł przez Was siedzieć, gdyż nie spodziewał się, że wyskoczycie na pasy dla pieszych na czerwonym świetle...
Napiszcie, proszę, jak to zmieniło Wasze życie, a zwłaszcza, czy i jak zmieniło to Wasze myślenie i nastawienie do życia.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 lut 2010, 22:23 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2009, 21:58
Posty: 1050
Lokalizacja: podlasie
Imię: Kris
Najgłupszy post jaki czytałem człowieku gdy ktoś spieprzył swoje życie na własne życzenie to kto chce do tego wracać ;/ ??

_________________
Nie dyskutuj z idiotą, wyprowadzi Cię z równowagi, zniży do swojego poziomu i pokona doświadczeniem.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 lut 2010, 23:25 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
Nie zgadzam się. Poznałem kilka osób, które czasem opowiadają, jak to przez własną głupotę utracili zdrowie. I może tutaj też się tacy znajdą. Takie "opowieści" mogą być świetną nauką dla innych.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 1 mar 2010, 00:08 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3768
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Tomek napisał(a):
Takie "opowieści" mogą być świetną nauką dla innych.

Dokładnie.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 1 mar 2010, 01:20 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2009, 00:31
Posty: 557
Imię: Jacek
Kris, piszesz: "Najgłupszy post jaki czytałem człowieku gdy ktoś spieprzył swoje życie na własne życzenie to kto chce do tego wracać". A przecież każdy wraca. Może nie chce, ale wraca i to prawie codziennie! Bo to jest przełomowy (najgorszy i najczęściej nieodwracalny) moment w życiu. Chcesz się założyć?
P.S. Czy naprawdę nie czytałeś głupszych postów? Hmm... To mało czytałeś...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 1 mar 2010, 20:54 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 12 sty 2010, 18:16
Posty: 899
Imię: Greg
Kris moim zdaniem ma rację choć określiłbym to zupełnie inaczej. Jeżeli ktoś wraca do takiego dnia, to na pewno nie będzie chciał tym epatować na forum, nic to w moim odczuciu też innym nie da. Niby co mi to da kiedy poczytam takie rzeczy?


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 mar 2010, 02:01 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2009, 00:31
Posty: 557
Imię: Jacek
To nie Tobie, Greg, ma coś dać czytanie, zresztą nikt Cię do tego nie namawia. To ma dać coś osobom, które piszą o swoim życiu. Co? - To zależy od osoby piszącej i od tego, jak (tzn. z jakim nastawieniem) to pisze. Być może będzie to dla kogoś okazja do pogodzenia się z tą sytuacją i okiełznanie jej, by sprawić, żeby życie stało się lepsze, bardziej wartościowe. Być może ktoś, pisząc to, będzie w stanie odnaleźć we własnym życiu priorytety i ich hierarchię. Zresztą, pisać będą ci, którzy chcą i to z własnej woli. Kto nie chce, niech nie pisze. Do tej pory wszak nikt nie napisał...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 mar 2010, 19:49 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3768
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
To może ja zacznę: Jestem głucha i ledwo ruszająca się po części z mojej winy. Tu nie wypadek ani nic. Tylko zaufanie jednemu lekarzowi. Z dusznościami poszłam do lekarki, która stwierdziła, że mam astmę, bo mama miała, babcia miała to i ja mam. Zaufałam i mimo, że leki na astmę nie działały nic nie robiłam. Czyli moja wina zamiast doszukiwać się czemu się duszę. Jak zaczęłam głuchnąć, wszystko się szybko potoczyło. Raz dwa zaczęłam mieć kłopoty z ruszaniem się, potem całkowicie ogłuchłam potem nawet sama n łóżku nie potrafiłam usiąść. I wyszło szydło z worka to nie astma. Miałam już tak duży nowotwór, że miażdżył płuco dlatego się dusiłam. Nie dziwota, że leki nie działały. Aha jak się zaczęłam dusić zaczęłam mieć ciągłe bóle głowy. I tez uwierzyłam jednemu lekarzowi w szpitalu mi wmawiano, że mam migreny. Nie doszukiwałam się dalej zaufałam. W końcu to lekarze. Odkąd nie ma raka astma jakoś dziwnie zniknęła i bóle głowy teraz mam jak każdy: pogoda niewyspanie itd. Czyli jakby nie patrzeć z własnej winy jestem jaka jestem.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 mar 2010, 01:41 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2009, 00:31
Posty: 557
Imię: Jacek
Dzasti, tu nie ma Twojej winy, bowiem ufałaś tym, którzy (przynajmniej teoretycznie) powinni się znać. Podobnie mógłby powiedzieć ktoś, komu zepsuł się telewizor, więc oddał go do serwisu, gdzie go spieprzyli, zamiast naprawić. Założę się, że nikt nie powie w takiej sytuacji: "To moja wina, bo zaufałem serwisowi, zamiast samemu dojść, co się popsuło w telewizorze i osobiście go naprawić".
A tak nawiasem mówiąc, czy wiesz, że istnieje stowarzyszenie pacjentów poszkodowanych przez lekarzy?


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 mar 2010, 12:20 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3768
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Nie wiem o tym stowarzyszeniu. Zaraz poszukam na necie. Ja sobie i tak pluję w brodę, bo słyszałam takie opowieści i mimo, że mi leki nie pomagały dalej w to brnęłam i nie zaciągnęłam porady innych. Czyli jak mówię, po części moja wina.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 mar 2010, 13:29 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2009, 00:31
Posty: 557
Imię: Jacek
Dzasti, Zapewne stowarzyszenie, o którym mówiłem to jest Stowarzyszenie Pacjentów Primum Non Nocere. Może najpierw looknij tu: http://www.sppnn.org.pl/.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 mar 2010, 16:21 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3768
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Dzięki.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 mar 2010, 17:32 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2007, 13:59
Posty: 5250
Lokalizacja: Mysłowice
Imię: Agnieszka
Oczywiście Kris jak zwykle najpierw napisze, a potem pomyśli. Taki Jego urok.
Mój dobry znajomy jest ON ponieważ wskoczył do zbyt płytkiej wody. Teraz jest prezesem naszego stowarzyszenia ON i nie wstydzi się o tym mówić. Niedawno powstała akcja (wydaje mi się, że z inicjatywy UM) w której bierze udział. Jeździ do różnych szkół i opowiada dzieciom jakie to niebezpieczne i jakie mogą być tego rezultaty. Poproszę Go, żeby napisał kilka słów o tym i zamieszczę to tutaj. Spróbuję też znaleźć w necie spot, który został nagrany z Jego udziałem.

_________________
"Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" Desiderata, Baltimore 1692 r.
Ty [you] również.....


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 mar 2010, 21:30 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
Aggaxx napisał(a):
Jeździ do różnych szkół i opowiada dzieciom jakie to niebezpieczne i jakie mogą być tego rezultaty.

Właśnie o to mi chodziło, kiedy pisałem, że taki temat może być dla kogoś nauką.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 kwi 2010, 12:09 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 mar 2009, 11:42
Posty: 35
Lokalizacja: lbelskie
Oczywiście taki temat potrzebny i nauką może być jak najbardziej. Tylko zobacz ile osób jest na tej stronie, i tak sami już niepełnosprawni. Jakby tak każdy z nas na jakimś bardzo ogólnym forum, albo gdzieś w bardzo ogólnym miejscu opisał swoja historie to by dopiero było pouczające. Tak jak ten chłopak co na motorze miał wypadek, leży sparaliżowany, a książkę napisał - tytułu nie pamiętam. Ale to powinna być lektura moim zdaniem - ku przestrodze. W książce jest opisane po prostu jego życie po wypadku.
Ja jestem teraz jaka jestem, bo z pijanym wsiadłam do auta. Ale to tak dawno było, że już nawet tego nie rozpamiętuję.

_________________
samodzielna chętna do życia


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 kwi 2010, 21:52 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 paź 2009, 22:55
Posty: 1512
Lokalizacja: ...Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje To kocham to miasto, zmęczone jak ja ...
Imię: Chmurka
Przeżyłam bardzo poważny wypadek samochodowy i przeżyłam tylko dlatego, że miałam zapięte pasy - nie wyleciałam przez przednią szybę, a więc moi drodzy ZAPINAMY PASY ! :) Właściwie to że jestem osobą niepełnosprawną nie jest moją winą, ani winą mojego taty który kierował samochodem. W tym przypadku to brak wyobraźni i głupota ludzka była bezpośrednim powodem mojego nieszczęścia... rolnik tuż za zakrętem zostawił na drodze wóz konny na którym leżały deski. Niestety tato nie zdążył wyhamować i deski przeszły przez przednią szybę. Ja akurat spałam i byłam troszkę zsunięta na siedzeniu i dobrze, bo inaczej głowę by mi całkiem obcięło... A tak mam troszkę blizn pod okiem i jestem osobą niewidzącą na jedno oko, ale po wypadku było ze mną bardzo, bardzo źle... A więc kochani druga przestroga: Gdy śpisz na przednim siedzeniu to zsuń się troszkę! :wink:

_________________
"Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 kwi 2010, 18:54 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 gru 2006, 21:17
Posty: 1645
Lokalizacja: Poznań
Imię: Marysia
DZASTI napisał(a):
Czyli jakby nie patrzeć z własnej winy jestem jaka jestem.

Dzasti na mój gust nie jesteś winna, to problem lekarzy. Ja też mało któremu ufam, puki co jest to prof z urologi. Reszcie nie specjalnie ponieważ albo stawiali dziwne diagnozy typu to migrena, tam sobie coś wmawiam, tu pogoda...itd Moja rodzinna to np.mojej mamie dotąd nie rozpoznała choroby :( a to już ze dwa lata leci...spec też tylko jedno badanie i leki i do następnego nawrotu. Ja staram się do lekarzy nie latać chyba że mus w stylu wniosek na sprzęt pomocniczy, albo receptę jak chora to muszę być na max. Wcześniej się nie ruszę. Więc wracając do Ciebie na moje oko to szybciej błędne diagnozy lekarzy lub niedopatrzenia. Wiesz nie którzy nie przepadają za wystawianiem skierowań na badania :/ Twojej winy jakoś nie mogę się dopatrzeć. Jeśli chodzi o ogólne skoki do wody na tzw.główkę to przeważnie jest to bezmyślny wypadek z winny skaczącego, albo ale to rzadko -głupi żart podpitego kumpla (popchnięcie i łup...). Zresztą nie na darmo są te akcje "integracji" pt. http://www.plytkawyobraznia.pl/
Są też wiadomo potrącenia i inne takie winny jest po drugiej stronie. Sami wiecie lista takich kto jest winny jest pełna... Ja też w pewnej kwestii też jestem sobie winna zachciało mi się w czasach LO zarywać trochę bardziej nocki i choroba nr 2 wróciła, a od paru lat miałam luz i odstawione leki. Na własne życzenie...

_________________
Pozdrawiam -Majka

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 kwi 2010, 10:18 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
DZASTI z tego co piszesz, absolutnie nie wynika, że choroba to twoja wina. Lekarze mają obowiązek udzielić fachowej porady i jeżeli nie zdiagnozowali w porę nowotworu, no to w zdecydowanej większości jest to ich wina. Owszem, pewnie myślisz sobie, że mogłabyś bardziej o siebie zadbać i bardziej zainteresować tematem, ale przecież nie każdy z nas jest jakimś hipochondrykiem. Jak mnie boli głowa, to nie myślę od razu, że mam tętniaka, który mi za chwilę pęknie w głowie i umrę. Jak boli mnie brzuch, to nie myślę od razu, że to wyrostek, który zaraz się rozerwie i doprowadzi do perforacji. Takie zamartwianie się na każdym kroku swoim stanem zdrowia może czasem przynieść więcej szkód niż pożytku.
A co do twojej choroby Dzasti, to pisałaś kiedyś wielokrotnie, że paliłaś papierosy "jak smok" i rzuciłaś to dopiero, jak Cię dotknęła choroba. Jeżeli już rozpatrujemy chorobę w kontekście własnej winy, to prędzej tutaj bym się jej doszukiwał. Ale zgodnie z takim myśleniem, to każdy z nas może się obwiniać o każdą chorobę - ktoś dostał zawału, bo nie dbał o zdrową dietę, a jeszcze kto inny ma nadciśnienie, bo zawsze przesadzał z soleniem potraw. Nie ma nikogo, kto by idealnie i sumiennie przestrzegał zasad zdrowego życia i prawidłowego odżywiania, tak więc każdy poniekąd jest winny wielu swoich nabytych chorób. Ale przecież na coś i tak trzeba umrzeć, więc nie ma co się tym przesadnie przejmować.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 kwi 2010, 23:24 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 15 kwi 2010, 13:10
Posty: 13
Ja w pewien sposób jestem odpowiedzialna za moją chorobę. Jak byłam mała o mojej chorobie prawie żaden lekarz nie słyszał, wiedzieli tylko że jest to schorzenie neurologiczne. Gdy miałam 16 lat trafiłam na neurologa, który dobrze wiedział co to jest zespół Sturge Webera i powiedział, że muszę iść do okulisty bo mogę mieć jaskrę, ale skoro u mnie ta choroba jest mało rozwinięta to pewnie mi to nie grozi. Poszłam do dobrego okulisty. Powiedział, że da mi krople na ciśnienie wewnątrzgałkowe i będzie dobrze. Z czasem występowały pogorszenia ale nie było stanu alarmowego. Więc szczerze powiedziawszy bagatelizowałam tą sprawę, bo od kropli strasznie piekły mnie oczy i łzawiły więc brałam je jak mi się przypomniało ale ciśnienie miałam w normie. Dziś moje pole widzenia maleje bardzo szybko i ani neurolog ani okulista nie wiedzą czemu, bo twierdzą, że badania nie wykazują dużego postępu choroby. Tylko że o tym jak kiepsko trzymałam się zalecenia lekarza wiem tylko ja. Boję się, że to przeze mnie tak szybko to postępuje. Jeszcze rok i na lewe oko pewnie już nic nie będę widzieć.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 maja 2010, 00:35 
Offline
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): 25 gru 2008, 22:46
Posty: 427
Imię: Piotr
GoskaSW85 napisał(a):
Ja w pewien sposób jestem odpowiedzialna za moją chorobę. Jak byłam mała o mojej chorobie prawie żaden lekarz nie słyszał, wiedzieli tylko że jest to schorzenie neurologiczne. Gdy miałam 16 lat trafiłam na neurologa, który dobrze wiedział co to jest zespół Sturge Webera i powiedział, że muszę iść do okulisty bo mogę mieć jaskrę, ale skoro u mnie ta choroba jest mało rozwinięta to pewnie mi to nie grozi. Poszłam do dobrego okulisty. Powiedział, że da mi krople na ciśnienie wewnątrzgałkowe i będzie dobrze. Z czasem występowały pogorszenia ale nie było stanu alarmowego. Więc szczerze powiedziawszy bagatelizowałam tą sprawę, bo od kropli strasznie piekły mnie oczy i łzawiły więc brałam je jak mi się przypomniało ale ciśnienie miałam w normie. Dziś moje pole widzenia maleje bardzo szybko i ani neurolog ani okulista nie wiedzą czemu, bo twierdzą, że badania nie wykazują dużego postępu choroby. Tylko że o tym jak kiepsko trzymałam się zalecenia lekarza wiem tylko ja. Boję się, że to przeze mnie tak szybko to postępuje. Jeszcze rok i na lewe oko pewnie już nic nie będę widzieć.

To bardzo ciekawe. Moze się przydać:
http://www.ninds.nih.gov/disorders/stur ... _weber.htm
http://www.sturge-weber.org/
http://sturgeweber.kennedykrieger.org/
http://www.sturgeweber.org.uk/
http://hemifoundation.intuitwebsites.co ... aters.html

_________________
http://www.ptsr-gniezno.cba.pl/readarti ... ticle_id=3


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: