Niepokorna napisał(a):
Wyedytowałam zdanie, które nie powinno mieć tu miejsca.Pkt D.11/Niepokorna
A cóż takiego zdrożnego ono zawierało, jeśli można wiedzieć? Nie bardzo mi się podoba jakaś nieuzasadniona cenzura, chciałbym wiedzieć co założyciel tematu chciał przekazać

Niepokorna napisał(a):
Taka aborcja może być często nadużywana. Kiedy nie chce się dziecka, szuka się ginekologa, który stwierdzi, że dziecko urodzi się chore i "legalnie" usunie ciążę.
Oczywiście, do tego by z całą pewnością dochodziło. I mimo to dalej uważasz taką ustawę za słuszną? Mnóstwo nienarodzonych dzieci, niesłusznie mordowanych z rąk ginekologów to jest za mało aby potępić i odrzucić tego typu ustawy jako najzwyczajniej niemoralne?
Ruciński napisał(a):
Jestem za tym, aby usuwać płód do 3 miesięcy, jeśli stwierdzi się, że dziecko będzie bardzo chore (np. złożone wady serca) lub niezdolne do przeżycia. Ale tylko i wyłącznie na podstawie dokładnych badan i opinii kilku lekarzy oraz oczywiście zgody "rodziców".
Co to znaczy "dziecko bardzo chore"? Gdzie przebiega granica między dzieckiem bardzo chorym a dzieckiem troszkę mniej chorym? Gdzie jest granica między takim stanem dziecka w którym nadaje się ono do eksterminacji (czy tylko mi nasuwają się skojarzenia z Hitlerem?), a takim gdzie otrzymuje ono łaskawe prawo przeżycia? Czy wiesz, że jakby nasi rodzice kierowali się tego typu ustawami i tego typu moralnością to większości z nas mogłoby tutaj nie być, bo najzwyczajniej byśmy po prostu
nie żyli?
Pytam się - co was upoważnia do tego aby odbierać ludzkie życie? Subiektywny werdykt komisji lekarskiej? Zachcianka mamusi, która woli na pierwszym miejscu postawić swój egoizm? A może jeszcze coś innego?
Pytam się, bo pomimo tego iż jestem niewierzący to w pale mi się nie mieści jak można popierać tego typu zwyrodniałe ustawy.