W Polsce, niewiele jest osób, które są w stanie wyobrazić sobie osobę niepełnosprawną, poruszającą się na co dzień na wózku inwalidzkim, pędzącą ośnieżonym stokiem na nartach. A jednak jest to możliwe!
Osoby niepełnosprawne zamieniają wózki inwalidzkie na narty!
Ten niesamowity sport, nazywany mono-ski, w pełni pozwala osobie niepełnosprawnej na uprawianie narciarstwa alpejskiego. W austriackich Alpach jest to bardzo popularna dyscyplina sportowa, która nikogo nie dziwi, natomiast u nas w kraju dopiero zaczyna raczkować. Pozwala osiągnąć podobne prędkości, jeździć tymi samymi trasami, co zawodnikom na tradycyjnych, dwóch nartach.
Głównym elementem jest tzw. mono-ski-bob, czyli dokładnie dopasowany do ciała fotel spełniający rolę buta narciarskiego oraz zawieszenie, które dzięki amortyzatorowi w pewnym sensie imituje kolana. Narciarz do utrzymania równowagi czy skręcania używa tzw. kulonart, czyli krótkich kul zakończonych płozami.
Mono-ski pozwala na poprawę samopoczucia, a także na rehabilitację. Daje niepełnosprawnym możliwość na powrót do narciarstwa np., po wypadku, bądź też naukę od podstaw, dla tych którzy nigdy nie mieli do czynienia z szusowaniem na stoku. Przygodę z mono-ski można rozpocząć w Karpaczu, gdzie Jarosław Rola, paraolimipijczyk, prowadzi szkolenia. Już po pięciu dniach treningu niepełnosprawni samodzielnie poruszają się na stoku, wprawiając w zachwyt pełnosprawnych narciarzy.
Źródło: wp.pl
Więcej można znaleźć na:
www.paralympic.org
_________________

Piszę poprawnie po polsku.