Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 11 paź 2010, 18:59 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 20 sie 2010, 20:37
Posty: 26
Lokalizacja: Wielkpopolska
Imię: Emilia
Mam 18 lat i czuje że coś trace jakąś dawnom siebie kiedyś byłam ambitna a teraz przestało mi sie chcieć myślałam że to przejdzie jak pójde do szkoły spotkam sie z ludzmi wkońcu to lepsze niż siedzenie w domu ale tak nie było tzn moje problemy chyba nie wiążą sie z ludzmi tylko ze szkołą czuje że wszystko mnie przerasta że z niczym sobie nie poradze choć przez ostatnie dwa lata liceum jakoś wszystko szło dp przodu to teraz myśle że niepodołam czuje że wkurzam ludzi którzy mnie otaczają bo ogarnia mnie taka panika i taki strach przed czymś co się jeszcze nie stało np jeszcze nie było sprawdzianu a ja już myśle o tym że jak bendzie to dostane 1 to strasznie męczy taki brak spokoju zapętliłam sie nie wiem czego szukam ani czego chce nie umiem tego opisać więc może już skończe tę żenującom wypowiedz :maska: :maska:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 paź 2010, 19:15 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 6 sie 2010, 15:15
Posty: 88
Lokalizacja: Katowice-Ruda Śląska-Mikołów
Imię: Alek
a jestes ON :>
a zaczekaj jak przyjda obowiazki.. te prawdziwe jak praca , rodzina ..
moze to normalna depresja ;):Dzostaja zyletki


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 paź 2010, 19:40 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 20 sie 2010, 20:37
Posty: 26
Lokalizacja: Wielkpopolska
Imię: Emilia
To chyba nie to raczej może bardziej zmęczenie materiału niż depresja


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 paź 2010, 20:14 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sie 2010, 22:04
Posty: 1686
Lokalizacja: Earth
Imię: Miroslaw
Emiku wypierasz określenie jakim jest depresja, ale zmęczenie materiału właśnie ten stan określa.
Twój post świadczy o tym że masz "doła jak byk" nie wiesz czego szukasz ? na jedno mogę odpowiedzieć - mianowicie pisząc ten post szukasz jakiejś rady i to jest oczywiste, nie pisze się czegoś takiego tylko z chęci wygadania się na publicznym forum.
Co do sprawy że kiedyś było jakoś weselej i mniej stresu, to nie masz się czym przejmować - witam w dorosłym życiu. Z wiekiem, nabieraniem doświadczenia życiowego czasami stajemy się trochę bojaźliwi , to z powodu większej świadomości ewentualnych błędów, które popełniamy lub czujemy że możemy popełnić.
Pic polega na tym żeby potrafić sobie wrzucić trochę luzu. :)
Podejrzewam, że ten Twój stan za jakiś czas minie ale jeżeli nie minie to polecam psychologa gdyż długotrwały stan przygnębienia i apatii, może prowadzić do poważniejszych problemów, o których już się nie będę rozpisywał boby się z tego postu jakiś wykład zrobił :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 paź 2010, 15:41 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
Emiku nie Ty jedna masz ten problem przechodziłam przez coś podobnego nie raz ja długo nie wiedziałam co i jak nie wiedziałam czego chce dużo zależy od podejścia Twojego jakże i od otaczających Cię osób.

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2010, 02:08 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 sie 2010, 17:15
Posty: 337
Lokalizacja: Święcice
Imię: Olga
Emiku wszystko w końcu się ułoży... Wilku ma rację, masz doła..
Nie martw się na zapas bo to i tak w niczym Ci nie pomoże a wręcz przeciwnie

_________________
"Nigdy nie przestawaj się uśmiechać, nawet jeśli jesteś smutny, ponieważ nigdy nie wiesz, kto może się zakochać w twoim uśmiechu".

— Gabriel García Márquez


http://ola-dystrofiamiesniowa.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2010, 11:58 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 20 sie 2010, 20:37
Posty: 26
Lokalizacja: Wielkpopolska
Imię: Emilia
Narazie mówi przezemnie sam pesymizm. zawsze tak było a swojej osobowości raczej nie zmienie chociaż tak bardzo bym chciała być kimś innym :(


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2010, 12:19 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sie 2010, 22:04
Posty: 1686
Lokalizacja: Earth
Imię: Miroslaw
Polecam książki typu: rozwojowe - tylko nie każdemu chce się pracować nad sobą po przeczytaniu tych że pozycji, ale jak najbardziej można wpływać na swoją osobowość, wymaga to wytrwałości, samokontroli i samoświadomości (samoświadomość, czyli analityczne podejście co w danej chwili z nami się dzieje i świadomość że powinno być inaczej). Rezultaty bywają zaskakujące, z czasem można wymodelować w sobie pewne zachowania i odruchy (osobowość) - krótko mówiąc jedni potrafią zmieniać się sami inni potrzebują trenerów co komu pasuje ale jak to w życiu nic samo się nie zrobi :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2010, 13:55 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 20 sie 2010, 20:37
Posty: 26
Lokalizacja: Wielkpopolska
Imię: Emilia
Bardzo analizujesz :)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2010, 15:03 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
emiku napisał(a):
Narazie mówi przezemnie sam pesymizm. zawsze tak było a swojej osobowości raczej nie zmienie chociaż tak bardzo bym chciała być kimś innym :(



oczywiście osobowości nie zmienisz w 100 % ale jest to możliwe wymaga to jednak zrozumienia samego siebie i określenia celu jest to cholernie trudne i uciążliwe ale się da - ja właśnie mam taki etap

Wilku ma rację literatura rozwojowa tez bardzo pomaga

trzeba analizować żeby rozpoznać problem i znaleźć na niego sposób

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2010, 16:00 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 20 sie 2010, 20:37
Posty: 26
Lokalizacja: Wielkpopolska
Imię: Emilia
Ach ta osobowość czemu tak wiele od niej zależy


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2010, 16:05 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 wrz 2010, 21:00
Posty: 327
Lokalizacja: Legionowo
Imię: Dorota
emiku napisał(a):
Ach ta osobowość czemu tak wiele od niej zależy

Osobowośc jest naszym atutem i to my sami ją tworzymy i od nas zależy , jacy jesteśmy wewnętrznie :)

_________________
''....wszystko trzeba przeżyc, co do dnia, każdy cal, to wszystko przezwyciężyc, słabośc jest siłą w nas....''
- Andrzej Piaseczny:)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2010, 17:35 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sie 2010, 22:04
Posty: 1686
Lokalizacja: Earth
Imię: Miroslaw
Właśnie, a mózg to trochę jak komputer można go programować i najlepszym tego przykładem jest tgzw. pranie mózgu przeprowadzane przez sekciarskiego guru , dodatkowo wzmacniane grupą wyznawców ten przykład akurat pokazuje wpływ na zachowanie i nierzadko osobowość w negatywnym świetle tego zagadnienia , za to jest dość obrazowy. Można sobie pozytywnie przeprogramować mózgowy soft, ale wymaga to cierpliwości i pracy samodzielnej lub grupowej :)

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2010, 18:40 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 wrz 2010, 21:00
Posty: 327
Lokalizacja: Legionowo
Imię: Dorota
Dobrze mówisz Wilku, ważne miec pozytywnie mózg zaprogramowany, od tego bardzo wiele zależy :)

_________________
''....wszystko trzeba przeżyc, co do dnia, każdy cal, to wszystko przezwyciężyc, słabośc jest siłą w nas....''
- Andrzej Piaseczny:)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2010, 18:43 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 20 sie 2010, 20:37
Posty: 26
Lokalizacja: Wielkpopolska
Imię: Emilia
Z tego co tutaj mówicie wynika że na to jak sie teraz czuje wpłynęłam ja sama tak :?: no przynajmniej na to wychodzi ale świat zewnętrzny też ma przecież na to jakiś wpływ tak :?:

---- Dodano 14 października 2010, 18:48 ----

Vilemo w którymś poscie powiedziałas że osobowość jest naszym atutem w moim przypadku to chyba jednak przekleństwo :|


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2010, 19:07 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 wrz 2010, 21:00
Posty: 327
Lokalizacja: Legionowo
Imię: Dorota
Emiku świat zewnętrzny ma wpływ na nasze samopoczucie, ale nie wolno poddawac się smutkowi, trzeba walczyc, choc wiem, jakie to trudne :)

_________________
''....wszystko trzeba przeżyc, co do dnia, każdy cal, to wszystko przezwyciężyc, słabośc jest siłą w nas....''
- Andrzej Piaseczny:)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2010, 19:31 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sie 2010, 22:04
Posty: 1686
Lokalizacja: Earth
Imię: Miroslaw
emiku napisał(a):
Z tego co tutaj mówicie wynika że na to jak sie teraz czuje wpłynęłam ja sama tak :?: no przynajmniej na to wychodzi ale świat zewnętrzny też ma przecież na to jakiś wpływ tak :?:

---- Dodano 14 października 2010, 18:48 ----

Vilemo w którymś poscie powiedziałas że osobowość jest naszym atutem w moim przypadku to chyba jednak przekleństwo :|


Pierwsza sprawa. Średnio w 90 % człowiek wytwarza sobie sam tgzw. doły na osobowość we wczesnym wieku dziecko ma ograniczony wpływ, znacznie większy mają uwarunkowania genetyczne i środowisko zewnętrzne Twój mózg droga Emiku etap kształtowania osobowości zależny od czynników zewnętrznych powinien mieć już za sobą :)
A to jakim postrzegamy świat leży w głównej mierze po naszej stronie , a nie po stronie otoczenia kiedy to zrozumiesz to będzie ok :)
Zauważ taką sprawę jak poszczególni ludzie różnie reagują na jedną i ta samą sytuację - świadczy to o tym że postrzeganie rzeczywistości różni się u każdego człowieka i fakt ciężko jest chodzić w różowych okularach ale sposoby na pojaśnienie obrazu już podałem.
Druga sprawa to jest tak że świata nie zmienisz, za to siebie możesz wtedy ten świat wyda się bardziej przyjazny.

"Vilemo w którymś poscie powiedziałas że osobowość jest naszym atutem w moim przypadku to chyba jednak przekleństwo"

Odnosząc się do tej wypowiedzi to powiem Ci tak jeżeli będziesz tak podchodzić do tematu to gwarantuję że to podejście zamieni się w samo spełniającą przepowiednię i jak już pisałem jeżeli czujesz że sama sobie z tym nie poradzisz skorzystaj z pomocy specjalistów

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2010, 19:46 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 wrz 2010, 21:00
Posty: 327
Lokalizacja: Legionowo
Imię: Dorota
Dokładnie, jeśli w nas samych brak pozytywnego nastawienia, warto skorzystac z pomocy specjalisty :)

_________________
''....wszystko trzeba przeżyc, co do dnia, każdy cal, to wszystko przezwyciężyc, słabośc jest siłą w nas....''
- Andrzej Piaseczny:)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2010, 20:27 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 20 sie 2010, 20:37
Posty: 26
Lokalizacja: Wielkpopolska
Imię: Emilia
No powiedzmy że miałam taki etap że korzystałam z tego typu pomocy i myśle że jeszcze skorzystam tylko mam wrażenie że oni mówią wciąż te same zdania to co już słyszałam przecież tyle razy. ale to co oni mówią jakoś nie może do mnie dotrzeć i powstaje błędne koło bo nie wierząć w to co oni do mnie mówią nigdy sobie nie ulże tak :?: zawsze będzie zle No tylko jak to zrobić zwykła ksążka nie pomorze sama nie wiem......


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2010, 21:05 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sie 2010, 22:04
Posty: 1686
Lokalizacja: Earth
Imię: Miroslaw
Oj Emiku, to nie wiem próbowałaś książek chyba nie, ale na początek coś Ci podeśle to sobie zobaczysz. :)
Jeżeli wspominasz o nieskutecznych terapiach zwykle przyczyny są dwie :
- Pierwsza to imbecyl nie terapeuta - zalecana zmiana terapeuty nie każdy z dyplomem wie co robi,
- Druga myślę że zasadnicza i częsta - to brak zaufania do prowadzącego terapię i w tym przypadku jeżeli osoba zainteresowana nie zaufa terapeucie tylko będzie budowała sobie murki asekuracyjne nawet najlepszy specjalista nic nie pomoże. Podstawą do terapii jest świadomość pacjenta że coś jest nie tak z nim samym i głęboka chęć do pracy żeby ten stan rzeczy zmienić, natomiast postawa : no dobra jestem na terapii bo mam przygnębienie ale tak na prawdę to nic mi nie jest bo to inni są winni całej sytuacji, a jakby nawet to spodziewam się efektów po 1 miesiącu (zależy od przypadku, terapia swoje zauważalne skutki, pod warunkiem że pacjent w pełni współpracuje z terapeutą może osiągać nawet po 6 miesiącach lub nawet po roku), też z terapii nici.
Wiadomo są pewne skrajne zewnętrzne sytuacje, które mają wpływ na nasze gorsze samopoczucie i to normalna sprawa, ale odstępstwem od normy jest kiedy to stan przygnębienia utrzymuje się dłuższy czas.

Nie wiem jak to jest w Twoim przypadku, ale jak wiadomo (i nazwę tu wszystko po imieniu) w przewlekłych stanach depresyjnych sama psychoterapia może nie wystarczyć i trzeba sięgnąć po farmakologię.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 32 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: