Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 26 lip 2007, 16:55 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 mar 2007, 15:50
Posty: 4299
Lokalizacja: Okolice Wrocka
Jaki jest wasz stosunek do łez, płaczu...?

Czy w waszych oczach jest to oznaka słabości, wrażliwości (może nadmiernej?), a może traktujecie to jako coś najnormalniejszego, coś co jest integralną częścią przeżywania emocji?

_________________
Bierz życie jakim jest i ciesz sie chwila, bo ona ulotna potrafi być.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 26 lip 2007, 17:18 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2006, 21:39
Posty: 5086
Lokalizacja: Tuż Zza Rogu...
Imię: Agnieszka
Bardzo ciekawy temat.

Ja nie lubie płakać przy ludziach, nie wiem dlaczego. Może wstyd, że pokazxuję swoją słabość??
Dla mnie łzy sa utozsamiane z wrażliwością człowieka. Ja bardzo często płaczę, płaczę w samotności, nie daje rady nie płakać. na filmach płaczę, gdy stanie się coś niedobrego - katastrofa - płacze, bo wyobrazam sobie jak Ci ludzie musza sie czuc etc. jestem strasznie wrazliwa, czy łatwo mnie przez to zranić ? Nie, ale potem tłumię to w sobie i zapamiętuję...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 26 lip 2007, 19:42 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 15:57
Posty: 7234
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
ja płacze czesto ze wzruszenia i nie umiem tego powstrzymac

nie wstydze sie płaczu ale czasem reakcja ludzi na to ze płyna mi łzy mnie dobija
czasem lubie popłakac gdy mi zle to mi pomaga


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 26 lip 2007, 20:09 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 20:41
Posty: 9353
Imię: Marta
Oznaka słabości :hmm:, możliwe. Nie lubię płakać przy ludziach, nawet najbliższych. Gdy mi jest źle płaczę w samotności, najczęściej w nocy, bo wiem, że wtedy, nikt nie wejdzie do pokoju i nie będzie pytać "Co mi jest itd." Gdy się wypłaczę zawsze mi lepiej.

_________________
Obrazek

Aniołek - 11.02.2010 (7tc) :-(

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 26 lip 2007, 20:18 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2006, 21:39
Posty: 5086
Lokalizacja: Tuż Zza Rogu...
Imię: Agnieszka
Chyba każda (nie wiem jak Panowie, bo nie piszą) tak ma, że jak płacze, to płacze w samotności. Taka ulga jest, gdy sie czlowiek wyplacze. Ja to mam tak, ze przez caly tydzien mi sie to nawarstwi a w niedziele zawsze wybucham.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 26 lip 2007, 21:01 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 paź 2006, 20:01
Posty: 3999
Lokalizacja: Przemyśl
A ja jak już mi się zdarzy płakać to właśnie nie w samotności.Bo jak się płacze komuś to lżej jest


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 26 lip 2007, 22:49 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 gru 2006, 10:29
Posty: 4404
Lokalizacja: Bydgoszcz
Ja uważam że łzy nie sa oznaką słabości, płaczę jak mam ochotę i nie robię tego w ukryciu, często płaczę :cry:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 26 lip 2007, 23:11 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 11 sty 2007, 23:51
Posty: 1387
Lokalizacja: opolszczyzna :)
mi sie też zdarza płakać.......płacze na filmach.....jestem wrażliwa ?? chyba tak......czasami trzeba sie wypłakać, zeby wyżucić z siebie te wszystkie złe emocje....płacze w samotności, albo ostatnio z kolezanką gadałyśmy i naraz obie sie rozryczałyśmy i tak se we dwie płakałyśmy....... :cry:

_________________
oj kochani jesteście.....dziekuje wszystkim za wszystko :* :* :* :*


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 lip 2007, 14:27 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec

Dołączył(a): 15 lip 2006, 19:29
Posty: 111
Lokalizacja: Wrocław
LC napisał(a):
nie wiem jak Panowie, bo nie piszą

bo jak to mówią prawdziwy facet nie płacze albo boją się przyznać :boks: :placz:

Pflaume napisał(a):
Nie lubię płakać przy ludziach, nawet najbliższych.

Pflaume napisał(a):
Gdy mi jest źle płaczę w samotności, najczęściej w nocy, bo wiem, że wtedy, nikt nie wejdzie do pokoju i nie będzie pytać "Co mi jest itd." Gdy się wypłaczę zawsze mi lepiej.
LC napisał(a):
Taka ulga jest, gdy sie czlowiek wyplacze.

PatrycjA napisał(a):
czasami trzeba sie wypłakać, zeby wyżucić z siebie te wszystkie złe emocje


i to wszystko się zgadza bynajmniej w moim przypadku , popłakać sobie to nie taka głupia sprawa i oczka się czyszczą i duszy jest lżej . :smile: :smile: :smile:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 lip 2007, 16:28 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 mar 2007, 15:50
Posty: 4299
Lokalizacja: Okolice Wrocka
Ogolnie nie jestem placzka,ale jak juz placze to w samotnosci. Rozrozniam u siebie kilka rodzaji placzu:
- z bezsilności przechodzącej niemal w złość (np. wszystko "leci" mi z rąk),
- z bezradności, niemocy i bezsiły (np. gdy wiem,ze ktos cierpi,a ja nie potrafie mu pomoc)
- ze wspomnień (zazwyczaj ludzie, którzy są już po tamtej stronie, fotografie, stare listy)
- z rozstania i tęsknoty (wiadomo).

_________________
Bierz życie jakim jest i ciesz sie chwila, bo ona ulotna potrafi być.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 lip 2007, 22:54 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 20:41
Posty: 9353
Imię: Marta
kris napisał(a):
facet nie płacze albo boją się przyznać


Myślę, że raczej boją się przyznać. Bo to taka Wasza męska duma nie pozwala :)

_________________
Obrazek

Aniołek - 11.02.2010 (7tc) :-(

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 lip 2007, 07:46 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 15:57
Posty: 7234
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
nie zgodze sie płacza i niektórzy sie przyznają
problem z tymi co mieli wmawiane ze im nie wolno...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 lip 2007, 11:22 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 20:41
Posty: 9353
Imię: Marta
Katarzyna Metzger napisał(a):
problem z tymi co mieli wmawiane ze im nie wolno...


No właśnie to taki kolejny stereotyp. A ja nie widzę nic złego w tym, żeby faceci płakali. Ludzka rzecz :)

_________________
Obrazek

Aniołek - 11.02.2010 (7tc) :-(

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 6 sie 2007, 11:44 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5354
Lokalizacja: Podkarpacie
ciekawy temat
ja bardzo rzadko płaczę... a jesli juz to przez to że :
- widze jak ktoś placze (samej az mi się cos robi.....)
- jak musze pozegnać sie z przyjaciółmi ( a spedzilam z nimi np. czesc wakacji )

_________________
Zachęcam do obejrzenia i rozsyłania wśród znajomych.Miłego oglądania;-)

http://www.youtube.com/watch?v=vwVnogxSKQE&list=HL1337635196&feature=mh_lolz


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 sie 2007, 19:57 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec

Dołączył(a): 6 sie 2007, 22:54
Posty: 128
Lokalizacja: dawne Siedleckie
Nie wstydźcie się emocji. Płaczcie, śmiejcie się i bądźcie poprostu sobą. Dziewczyny mam nieodparte wrażenie, że emocje są kwinescencją kobiecości, i ta zmienność nastrojów...
I tu uwaga dla wszystkich, nigdy, ale to nigdy nie wolno tłumić, tłamsić w sobie emocji. Proszę potraktujcie to jako psychologiczne BHP. A jeśli już to się stało to dla jednych co bardziej dynamicznych z ognistym temperamentem. Proponuje w garażu czy piwnicy worek do boksowania, albo w odosobnionym miejscu zwyczajnie sobie powrzeszczeć.
Mi pomaga muzyka klasyczna, działa naprawdę kojąco, to dla mnie taki balsam na duszę. To pewnie dlatego mam anielską wręcz cierpliwość(czasem sam sobie się dziwię) do ludzi i sytuacji.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 sie 2007, 13:21 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 20:41
Posty: 9353
Imię: Marta
mijossi napisał(a):
piwnicy worek do boksowania,


Mi by się przydał taki worek :) Ostatnio dzisiaj płakałam. oczywiście w samotności :placz:

_________________
Obrazek

Aniołek - 11.02.2010 (7tc) :-(

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 sie 2007, 13:56 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 wrz 2006, 21:18
Posty: 624
Lokalizacja: lublin
Placzę gdy jest mi zle, gdy jest we mnie duzo emocji i musze jakos sie wyladowac.

Placze gdy jestem samotna, skrzywdzona , zawiedziona , rozczarowana, w ogole beksa ze mnie :P


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 sie 2007, 14:49 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec

Dołączył(a): 6 sie 2007, 22:54
Posty: 128
Lokalizacja: dawne Siedleckie
Cóż Martuniu, każdy ma lepsze i gorsze, grunt to jednak pozytywne myślenie. Coś Ci "powiem", zamknij oczy i wyobraź sobie, że jesteś otoczona specjalnym polem siłowym(to analogia do tematyki sf.) i jego zadaniem jest powstrzymać wszelkie to co Cię rani, smuci i denerwuje. W tym czasie ważny jest spokojny i wyrównany oddech.
Coś Ci to przypomina? Widzisz ja przyswoiłem sobie metodę Silvy, a 1 stopień Reiki pomógł mi zobaczyć świat bardziej miłym i przyjaznym. Tak przy okazji w podobny sposób radzę sobie z bólem(tym fizycznym), a tabletki biorę tylko gdy wiem że naprawdę nie zatrzymam bólu czyli baardzo rzadko. Pozdrawiam i głowa do góry, a w oczach niech iskierki radości częściej się pojawiają.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 sie 2007, 15:45 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 20:41
Posty: 9353
Imię: Marta
Michał, to bardzo ciekawe co napisałeś. Widać, że bardzo interesujesz się rożnego typu zjawiskami :)

_________________
Obrazek

Aniołek - 11.02.2010 (7tc) :-(

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 sie 2007, 16:40 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2006, 21:39
Posty: 5086
Lokalizacja: Tuż Zza Rogu...
Imię: Agnieszka
mijossi napisał(a):
Nie wstydźcie się emocji. Płaczcie, śmiejcie się i bądźcie poprostu sobą. Dziewczyny mam nieodparte wrażenie, że emocje są kwinescencją kobiecości, i ta zmienność nastrojów...

Hehe, zmienność nastrojów to wiesz khm :niesmialy:

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 37 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: