kris napisał(a):
Mnie tam jakoś nie ciągnęło za granicę w szkole podstawowej byłem z wycieczką w Czechach było nawet fajnie , drugi mój wyjazd za granicę to był wyjazd do Izraela lecz nie w formie wycieczki a leczenia i tu mogę jedynie powiedzieć jak jest z perspektywy szpitala i oddziału rehabilitacyjnego i co tu dużo mówić chciałbym by było tak u nas w Polsce wyposażenie cóż krótko mówiąc bajka miłe podejście personelu w stosunku do pacjenta i wszystko dostosowane do potrzeb osoby poruszającej się na wózku tak jak w środku szpitala co u nas czasem bywa trudne jak i po za szpitalem chodniki podjazdy do sklepów .
Takie warunki to nie na nasze realia. Pielegniarki czasami trafiaja sie okropne. Mnie jedna meczyla jak bylam w szpitalu, wiec powiedzialam o tym dla lekarza, bo skoro ona ma mi robic zastrzyk i robi to w taki sposob, ze idzie tylko wyc z bolu to cos jest nie tak, zawsze mnie budzila o 6 z rana zeby dac termometr, to bylo drastyczne budzenie. Myslalam, ze uciekne ze szpitala kiedy sie dowiedzialam po operacji, ze jak bedzie trzeba dac mi znieczulenie to akurat ona bedzie miala dyzur. Na poczatku bylo ok. W nocy kiedy mialam miec znieczulenie to dzieci plakaly z sali obok, wiec musialam poczekac i cierpiec po cichu.
To bylo straszne.
Złączony post: Pią Wrz 08, 2006 3:56 pmMoze w koncu ktos ruszy glową i poprawia sie warunki, jednak to szybko nie nastapi. Po co politykom takie pensje jak oni malo co robia, a tylu ludzi zyje w biedzie, ale to juz politykow nie obchodzi tak samo jak ludzie niepelnosprawni.