Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 29 gru 2009, 22:00 
Offline
Administrator Główny
Administrator Główny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2006, 11:33
Posty: 5343
Lokalizacja: Opole
Imię: Ewa
Czy pamiętacie najsmutniejszą książkę, jaką czytaliście? U mnie była to zdecydowanie książka Érica-Emmanuela Schmitt "Oskar i pani Róża".

_________________
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 gru 2009, 09:19 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 paź 2006, 20:01
Posty: 3999
Lokalizacja: Przemyśl
Gro Rosth
"Kim byłeś-
requiem dla dziecka"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 sty 2010, 18:55 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2007, 13:54
Posty: 947
Lokalizacja: Wielkopolska
Oj, musiałabym się głęboko zastanowić. jednak wspomniałaś Ewuniu o "Oskarze i pani Róży" - też czytała, i zryczałam się przy niej jak bóbr. Ale cudowna była!

_________________
Zapraszam na mój blog:
www.piekne-chwile.blogspot.com
Pozdrawiam serdecznie :-))


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 sty 2010, 19:03 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 paź 2009, 16:16
Posty: 193
Z ostatnio czytanych, które do dziś pamiętam ze względu na ich smutny koniec, to M. Rodziewiczówny- "Wrzos" i Stendhala- "Pustynia Parmeńska". Żałuję, że je czytałam, bo nienawidzę złych zakończeń!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 sty 2010, 18:24 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 mar 2007, 15:50
Posty: 4299
Lokalizacja: Okolice Wrocka
"OswoiUc los" - Anna Cholewa-Selo

_________________
Bierz życie jakim jest i ciesz sie chwila, bo ona ulotna potrafi być.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 sty 2010, 11:34 
Online
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2009, 00:31
Posty: 556
Imię: Jacek
Moim zdaniem - książka telefoniczna. Nie byłem w stanie jej przeczytać - wymiękłem po połowie pierwszej stronicy i juz więcej nie próbowałem. Nic się w niej nie dzieje, żadnej akcji, mimo że są tysiące bohaterów...
Byłoby fajnie, gdyby ten temat rozwinął się w dyskusję o literaturze, bo przecież warto dyskutować o tym, co się przeczytało. Po coś się przecież czyta - zajmuje to niektórym kawał życia. Jeśli czytam książkę,odkrywam, że jest smutna, a mimo to nie przerywam, czytam ją do końca, to musi być interesująca. Dlaczego? Czy smutek jest tym, co lubię? Czy uwielbiam zalewać się łzami? Na czym polega wartość takiej książki?


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 sty 2010, 15:40 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 24 paź 2009, 10:57
Posty: 220
Lokalizacja: Trójmiasto
Trurl napisał(a):
Moim zdaniem - książka telefoniczna. Nie byłem w stanie jej przeczytać - wymiękłem po połowie pierwszej stronicy i juz więcej nie próbowałem. Nic się w niej nie dzieje, żadnej akcji, mimo że są tysiące bohaterów...


Jacku temat dyskusji smutny a Ty mnie rozbawiłeś do łez prawie :lol: dzieki

_________________
Życie to raj, do którego klucz jest w Twoich rękach...!
Moje miejsce w sieciObrazek-http://cos-mojego-cos-cennego.blogspot.com/ZAPRASZAM


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 sty 2010, 18:39 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2007, 13:54
Posty: 947
Lokalizacja: Wielkopolska
Książka telefoniczna - czy smutna? Bo ja wiem. Moze akcja nudna, ale bohaterowie najróżniejsi, nazwiska często ciekawe nawet smieszne. Powiedziałabym, że raczej nudna, monotonna niz smutna!

_________________
Zapraszam na mój blog:
www.piekne-chwile.blogspot.com
Pozdrawiam serdecznie :-))


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 wrz 2010, 12:54 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 wrz 2008, 17:44
Posty: 238
"Oskar i pani Róża", "Słoneczko"(nie pamiętam autora), no i zakończenie "Pana Wołodyjowskiego"

_________________
W strugach deszczu najdziwniejsze jest to, że gdzieś tam skryły się łzy, rozpłynęły marzenia...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 wrz 2010, 18:55 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lip 2008, 21:24
Posty: 1733
Lokalizacja: Rawicz
Imię: Marcin
Najsmutniejsza książka, a w zasadzie lektura, przy której ryczałem, to były "Kamienie na szaniec", Potem bardzo zasmuciła mnie końcówka książki "Biały kapitan" oraz "Wielka brama"

_________________
http://www.muzykamarcina.yoyo.pl Obrazek
Wińcie grzech, nie grzesznika. Wińcie kawę, nie Komurina!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 gru 2010, 17:50 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 27 gru 2010, 19:36
Posty: 38
Lokalizacja: okolice Krakowa
Imię: Natalia
Najsmutniejsze?
Hm... Na pewno jako dziecko płakałam przy "Chłopcach z placu broni", a obecnie... "Oskar i Pani Róża", "Krucha jak lód".


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 sty 2011, 22:28 
Offline
Administrator Główny
Administrator Główny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2006, 11:33
Posty: 5343
Lokalizacja: Opole
Imię: Ewa
Noelka93 napisał(a):
"Krucha jak lód"

Być może za bardzo się przyzwyczaiłam do książek Picoult, bo wskazana przez Ciebie książka nie była aż tak bardzo smutna. Z książek Jodi Picoult zdecydowanie smutniejsza była "Bez mojej zgody".
Ale "Krucha jak lód" bardzo mi się podobała - być może dlatego, że temat ten nie jest mi obcy.

_________________
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 kwi 2011, 18:53 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 6 sie 2010, 19:49
Posty: 35
Imię: Aga
Oskar i pani Róża, Kato-tata nie-pamiętnik.
Bidul
I wszystkie o tej i podobnej tematyce.

_________________
Pomóż Zenkowi:
Ludowy Bank Spółdzielczy w Śremie
31908400030001188220000001
Z dopiskiem:
PROTEZA ZENON WŁODARCZAK


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 kwi 2011, 20:02 
Offline
Administrator Główny
Administrator Główny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2006, 11:33
Posty: 5343
Lokalizacja: Opole
Imię: Ewa
"Tatusiu, proszę nie" (Stuart Howarth) - książka dla osób o bardzo mocnych nerwach.
"Uprowadzone" (Lisa Hoodless, Charlene Lunnon)

_________________
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 14 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: