Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 2 lip 2008, 13:59 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2008, 11:42
Posty: 539
oto pierszy fragment
Sandra była szczęśliwa. Miała przed sobą całe dwa tygodnie, które spędzi w wyjątkowym miejscu. Jechała korytarzem na wózku elektrycznym rozglądając się ciekawie. Każdy nawet najmniejszy kąt miał dla Sandry duże znaczenie.
- Tutaj się wszystko zaczęło-pomyślała rozmarzona mijając salę do ćwiczeń.
Nagle przystanęła widząc grupkę ludzi siedzących na nalej skórzanej kanapie. Obok niej stały jeszcze dwa wózki inwalidzkie wszyscy wyglądali na szczęśliwych. Byli jak jedna wielka rodzina. Sama nie wiedziała kiedy oczy jej oczy zrobiły się wilgotne.


Ostatnio edytowano 10 gru 2008, 05:06 przez niunia125, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 lip 2008, 11:21 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sie 2007, 14:35
Posty: 3542
Lokalizacja: Srem Wielkopolski
Imienniczko :smile: tekst jest interesujący, wzbudza zainteresowanie :cool: czekamy na rozwinięcie fabuły, czyli na ciąg dalszy: na opis miejsca, w którym znajduje się bohaterka, co sprawiło, że jest szczęśliwa ... :?:

_________________
Róża Jerycho


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 lip 2008, 19:12 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2008, 11:42
Posty: 539
- przecież to było tak dawno- powtarzała sobie starając się hamować łzy.
Sandra gwałtownie ruszyła do przodu, było jej wszystko jedno gdzie jedzie, chciała tylko żeby nikt jej nie widział w tym stanie, chciała jak najszybciej zostać sama i móc się wypłakać. Jechała tak szybko, ze w pewnym momencie straciła panowanie mad wózkiem i z duża siłą uderzyła w ścianę
-Nie chcę!- wrzasnęła tak głośno, że luzie którzy przechodzili obok oglądali się na nią ze zdziwieniem.
Nie mogła już opanować łez ,czuła, że tama która tak starannie budowała w swoim sercu rozpada się na mała kawałeczki płakała tak mocno, że chwilami brakowało jej tchu. Nawet nie była świadoma, że wokół niej powitało małe zbiegowisko.
_Nic ci jest? -zapytał młody chłopak siedzący na wózku sportowym, a nie otrzymawszy od Sandry odpowiedzi zapytał jeszcze raz tak samo spokojnie. Dziewczyna wcale nie miała ochoty odspowiadać na jego pytanie, mimo to kiedy zadał to samo pytanie po raz trzeci pokiwała przecząco głową w nadziei, że tajemniczy nieznajomy w końcu da jej spokój.
Niestety przeliczyła się.
- Cale szczęście
-Mam na imię Paweł- Powiedział uśmiechając się do niej przyjaźnie
Sandra znów miała ochotę uruchomić wózek i pojechać prosto przed siebie. Czuła, że rozpiera ją złość nad którą nie panuje. Paweł jakby wyczuwając to delikatnie ujął ja za rękę i położył na jej kolanie.
- Chyba będzie lepiej jak sobie stąd pójdziemy – stwierdził patrząc jej w oczy.
- My? -Zapytała zirytowana- Ja nigdzie nie idę. Zostaw mnie w spokoju!
- Nie zostawię- odpowiedział spokojnie Paweł - Tak łatwo się mnie nie pozbędziesz
Sandra dała za wygraną. Nie miała siły z nim walczyć. Bała się tylko, że będzie chciał ją odprowadzić do pokoju. Nie chciała tam wracać. Na samą myśl o tym, że będzie musiała złożyć maskę zrobiło jej się zimno.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 20 sie 2008, 14:47 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2007, 12:54
Posty: 947
Lokalizacja: Wielkopolska
Elu po prostu pieknie, aż się chce dalszej części, na którą czekamy!
Elu czy to jest opowiadanie Twojego autorstwa? Coś cudownego dawaj dalszą część, bo czuję, że...oj będzie się działo :!: :o

_________________
Zapraszam na mój blog:
www.piekne-chwile.blogspot.com
Pozdrawiam serdecznie :-))


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 sie 2008, 12:09 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2008, 11:42
Posty: 539
Jechali korytarzem obok siebie bez słowa. Czuła,. że emocje, którymi była przepełniona powoli z nie uchodzą jak z napełnionej powietrzem piłki do pompowania przez słomkę jej jednej z najbardziej lubianych zabawek z dzieciństwa. Chciała mu wytłumaczyć całą tą sytuację usprawiedliwić swoje irracjonalne i niepoważne zachowanie, ale nim zebrała w sobie siły obydwoje znaleźli się przed drzwiami z numerem trzydzieści i chłopak zaprosił ją do środka. Pokój nie różnił się niczym od tego w, którym mieszkała ona. Był duży jak na pokój w takim ośrodku, tak, że przy odrobinie uwagi mogłaby manewrować wózkiem. Za wejściowymi drzwiami stała wielka szafa. W głębi pokoju stał telewizor, a na dodatek kanapa i dwa fotele, obok łóżka stała szafka nocna. Pierwszą rzeczą na którą Sandra zwróciła uwagę była oparta o ścianę gitara. Ustawiła się tyłam do okna, chciała mieć cały pokój w zasięgu wzroku.
-Chcesz coś do picia?- Zapytał Paweł zamykając za sobą drzwi.
-Nie, dziękuję Powiedziała dziewczyna czując, że jedyne co może teraz zrobić, to go przeprosić i jak najszybciej stąd wyjść.
-Słuchaj- Zaczęła- Bardzo cię przepraszam za…
Nie dokończyła, bo głos jej się załamał.
- Nie hamuj łez. -Powiedział Paweł- Poczuła jego rękę na swoim ramieniu.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 wrz 2008, 16:18 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 19:41
Posty: 9334
Imię: Marta
Ciekawa historia czekam na dalszy ciąg :wink:

_________________
Obrazek
Aniołek (11.02.2010r. - 7tc.) :cry:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 lis 2008, 19:16 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 12 gru 2006, 13:26
Posty: 6475
No,no,no Ela niewiedziałam,że tak pięknie piszesz. :smile:

_________________
http://lusillasworld.blogspot.com/
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 lis 2008, 19:45 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 paź 2008, 18:24
Posty: 203
:brawo: Pięknie,cudnie!!!

_________________
Po kazdej burzy świeci słońce


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 lis 2008, 20:56 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2008, 11:42
Posty: 539
- Chyba dawno nie płakałaś- Powiedział cicho Paweł i westchnął głęboko.
Sandra nie odpowiedziała nic, choć w głębi duszy wiedziała, że musi przyznać Pawłowi racje nie płakała prawie nigdy, a jeśli już to w poduszkę i po kryjomu. W dalszym ciągu czuła delikatne głaskanie po ramieniu
- Dlaczego siedzisz na wózku?- Zapytał nagle.
- Man porażenie mózgowe- odpowiedziała już spokojnie, a ty?
-Jako dziecko miałem wypadek samochodowy. W jego wyniku dolna część mojego kręgosłupa trochę się pogruchotała- Odpowiedział Paweł lekko się uśmiechając.
Był to uśmiech innego rodzaju, niż ten, który widziała na jego twarzy do tej pory. Oczy przedtem spokojne, teraz wydawały się pełne dziwnego lęku.
-Przecież to ja powinnam go pocieszać, a nie on mnie- pomyślała zawstydzona- ale ze mnie egoistka. Było jej tym bardziej głupio bo nastała niezręczna cisza. Już nie głaskał jej po ramieniu. Teraz trzymał rękę na jej podłokietniku.

_________________
Tak mnie skrusz, tak mnie złam, tak mnie wypal Jezu, byś został tylko ty, byś został tylko ty jedynie ty....http://za-szyba.bloog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 lis 2008, 21:46 
Offline
Administrator Główny
Administrator Główny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2006, 10:33
Posty: 5285
Lokalizacja: Opole
Imię: Ewa
Mnie również się podoba. Elu - pisz dalej, czekamy na kolejne części :)
:kwiaty:

_________________
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 lis 2008, 23:21 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 19:41
Posty: 9334
Imię: Marta
Niepokorna napisał(a):
Elu - pisz dalej, czekamy na kolejne części

Dokładnie, czekamy na dalszy ciąg ;)

_________________
Obrazek
Aniołek (11.02.2010r. - 7tc.) :cry:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 1 gru 2008, 21:20 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2008, 11:42
Posty: 539
- O czym myślisz- zapytała w końcu Sandra, bo cisza wokół nich stawała się co raz bardziej nieznośna.
- O tobie- Odpowiedział Paweł.
- A konkretnie?- Zapytała przerażona dziewczyna.
- Nie bój się, nie uważam ciebie za wariatkę- Powiedział chłopak manewrując wózkiem tak, że stanęli naprzeciwko siebie i poparzył jej w oczy. Sandra spuściła głowę. Jednak zanim to zrobiła zwróciła uwagę na kolor jego oczu. Były koloru kasztanów. Zdziwiła się, że dopiero teraz to spostrzegła
- muszę już iść,

_________________
Tak mnie skrusz, tak mnie złam, tak mnie wypal Jezu, byś został tylko ty, byś został tylko ty jedynie ty....http://za-szyba.bloog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 1 gru 2008, 23:05 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 19:41
Posty: 9334
Imię: Marta
Robi się ciekawie... ;)

_________________
Obrazek
Aniołek (11.02.2010r. - 7tc.) :cry:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 31 gru 2008, 10:15 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2008, 11:42
Posty: 539
Ok, odprowadzę cię.
- Sama sobie poradzę- Stwierdziła Sandra, a jej głos zabrzmiał nieprzyjemnie, choć wcale tego nie chciała.
- Wiem, że sobie poradzisz, ale mimo wszystko chcę cię odprowadzić, , bo cię polubiłem.- Powiedział Paweł kładąc nacisk na ostatnie słowa.
Sandra dała się przekonać. Ruszyli korytarzem. Było już stosunkowo późno, bo światła które zazwyczaj się paliły, teraz były już pogaszone.
- Która godzina?
- Dwudziesta druga.- stwierdził chłopak odrywając jedną rękę od rozpędzonego koła i biorąc w nią komórkę, która wisiała na jego szyi.
- O jejku, miałam być w pokoju na dwudziestą. –nacisnęła guzik, wózek przyspieszył.
- Poradzisz sobie w widzie
- Tak
- Jak otworzą się drzwi, to zdecydowanie do tyłu.
- Wiem- Powiedziała wchodząc do windy.
Nacisnęła guzik z numerem dwa. W myślach powtarzając zdecydowanie do tyłu, zdecydowanie do tyłu…
- Udało się,- Pomyślała dziewczyna, kiedy w końcu wydostała się z windy. Po krótkiej chwili dołączył do niej Paweł.
- Dzielna dziewczynka- Powiedział chłopak głaszcząc ją po głowie.
Stanęli przed drzwiami pokoju numer zero siedem.
-To tu.
Piotrek cicho zapukał. Po chwili usłyszeli odpowiedź.
- Proszę
Chłopak szarpnął za klamkę.

_________________
Tak mnie skrusz, tak mnie złam, tak mnie wypal Jezu, byś został tylko ty, byś został tylko ty jedynie ty....http://za-szyba.bloog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 sty 2009, 09:51 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 paź 2006, 00:02
Posty: 7621
całkiem interesujące. Tylko gdzie dalszy ciąg ?? Elu narobiłaś nam ochoty do dalszych wątków, więc nie możemy się doczekać kontynuacji :smile:

_________________
Mówię do chwili...zatrzymaj się, jesteś zbyt piękna, by odejść


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 lut 2009, 16:53 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2008, 11:42
Posty: 539
- No nareszcie! Gdzieś ty była!- Krzyknęła matka Sandry, gdy tylko ich zobaczyła. W jej głosie słychać było zdenerwowania.
Była ładną kobietą. Miała zadbane blond włosy średniej długości oczy w zależności od jej nastroju były, albo szare, albo zielone. Trudno było określić ich rzeczywisty kolor. Lat czterdzieści sześć.
- Przepraszam mamo straciłam poczucie czasu.- Przyznała się dziewczyna.
- To trzeba było łaskawie spojrzeć na zegarek, przecież masz na ręku!- Powiedziała kobieta ironicznie.
- Bardzo przepraszam, to moja wina, to ja zagadałem pani córkę- Wtrącił się w tym momencie Paweł.
- Jak ci na imię?- Zapytała sprawiając wrażenie, jakby dopiero teraz spostrzegła, że Sandra nie jest sama.
Paweł – Przedstawił się grzecznie chłopak.

_________________
Tak mnie skrusz, tak mnie złam, tak mnie wypal Jezu, byś został tylko ty, byś został tylko ty jedynie ty....http://za-szyba.bloog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 1 mar 2009, 12:21 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lip 2008, 20:24
Posty: 1662
Lokalizacja: Rawicz
Imię: Marcin
Ela, coraz ciekawiej :) Też śledzę twoje opowiadanie. Ciekaw jestem teraz, co na to wszystko powie Sandry mama?
Pisz dalej, ani się nie spostrzeżesz, jak opowiadanie zamieni się w książkę :) :bravo:

_________________
http://www.muzykamarcina.yoyo.pl Obrazek
Wińcie grzech, nie grzesznika. Wińcie kawę, nie Komurina!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 1 mar 2009, 14:58 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 paź 2008, 21:46
Posty: 268
Lokalizacja: Tychy
lol jesteś Boska :>

_________________
a słowo stało się czynem


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 kwi 2009, 11:59 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2008, 11:42
Posty: 539
Miło mi- powiedziała Iza odwzajemniając uśmiech.
- Ja naprawdę nie chciałem, żeby pani martwiła się o córkę, po prostu się zagadaliśmy.
- Już w porządku, tylko na drugi raz daj mi jakiś znak, że się spóźnisz.
- Dobrze.-Powiedziała cicho dziewczyna oddychając z ulgą.
- Muszę już iść.- Stwierdził chłopak delikatnie głaszcząc Sandrę po ramieniu.- spotkamy się jutro?
- Nie wiem. – wydusiła z siebie w końcu zdziwiona dziewczyna.
- Masz rację. Nie na co za dużo planować. Zobaczymy jak to się jutro wszystko poukłada. Do widzenia i jeszcze raz przepraszam za kłopot.
W kilka sekund później obie widziały już tylko zarys pędzącego korytarzem wózka. Weszły do pokoju. Matka sandry wyjęła pidżamę z dużej niebieskiej torby podróżnej i położyła ja na łóżku córki.
- A ty co robiłaś przez ten czas kiedy mnie nie było?- Zapytała Sandra Starając się, żeby jej głos zabrzmiał pogodnie.
- Nic ciekawego- Odpowiedziała zdawkowym tonem Iza.
W czasie kąpieli nie odzywały się do siebie. Kiedy dziewczyna leżała już ubrana w łóżku pomyślała. -To nie tak miało być. „Pod twoją obronę uciekamy się święta Boża rodzicielko”… Modliła się tak długo aż zasnęła…

_________________
Tak mnie skrusz, tak mnie złam, tak mnie wypal Jezu, byś został tylko ty, byś został tylko ty jedynie ty....http://za-szyba.bloog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 kwi 2009, 15:40 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 wrz 2008, 16:44
Posty: 238
już kiedyś mówiłam i powtórzę raz jeszcze.... DOSKONAŁE, DOSKONAŁE POD KAŻDYM WZGLĘDEM

_________________
W strugach deszczu najdziwniejsze jest to, że gdzieś tam skryły się łzy, rozpłynęły marzenia...


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 43 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: