Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 16 wrz 2010, 14:57 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lip 2008, 21:24
Posty: 1733
Lokalizacja: Rawicz
Imię: Marcin
http://odkrywcy.pl/kat,111396,title,Muz ... omosc.html

Najnowsze badania dowodzą, że muzyka łagodzi nie tylko obyczaje - może złagodzić również ból fizyczny, a także pomóc w leczeniu depresji.

Korzystając z innowacyjnego połączenia muzycznej psychologii i najnowocześniejszej technologii audio można lepiej niż kiedykolwiek wcześniej przyjrzeć się szczegółom tego, jak muzyka przekazuje emocje - informuje EurekAlert.

Sprawdzenia tego podjęli się naukowcy z Glasgow Caledonian University, wspierani przez Engineering and Physical Sciences Research Council (EPSRC).

Badanie może prowadzić do zaawansowanego korzystania z muzyki w celu regulacji ludzkich nastrojów i promocji rozwoju muzykoterapii, stosowanej do leczenia depresji. Takie zastosowanie muzyki mogłoby pomóc złagodzić również ból fizyczny, a nawet doprowadzić do sytuacji, gdy lekarze przepisywaliby na receptę muzykę, która byłaby dostosowana do indywidualnych potrzeb.

Lider projektu, Don Knox, będący specjalistą od inżynierii dźwięku wyjaśnia, że wpływ utworu muzycznego na osobę ma znacznie głębsze znaczenie niż pogląd, że szybkie tempo poprawia nastrój, a wolne pogarsza.

"Muzyka wyraża emocje w rezultacie wielu czynników: intonacji, struktury i innych technicznych cech utworu. Tekst utworu może mieć również duże znaczenie. Istnieją też czynniki subiektywne: gdzie i kiedy po raz pierwszy usłyszałeś ten utwór, czy kojarzy ci się ze szczęśliwym czy smutnym wydarzeniem itd. Nasz projekt stanowi pierwszy krok w kierunku zebrania wszystkich tych czynników i sprawdzenia jak one oddziaływają na siebie nawzajem" - dodał Knox.(PAP)

Co o tym myślicie? Dla mnie to bardzo ciekawe i w pewnych sytuacjach się sprawdza :)

_________________
http://www.muzykamarcina.yoyo.pl Obrazek
Wińcie grzech, nie grzesznika. Wińcie kawę, nie Komurina!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 wrz 2010, 14:25 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2006, 21:39
Posty: 5086
Lokalizacja: Tuż Zza Rogu...
Imię: Agnieszka
Marcin87, to pewnie też zależy, jakiej muzyki się słucha. Czasami muzyka może dobić, pogorszyć stan, coś wiem na ten temat. Kiedy jest mi źle, kiedy zbiera się gorszy okres, każda muzyka o poważniejszym, łagodnym i smutnym brzmieniu powoduje u mnie jedno - mega dół!!!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 wrz 2010, 15:22 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2010, 17:34
Posty: 545
Lokalizacja: Polska
Imię: Piotr
Terapeutyczne właściwości muzyki odkryto już dawniej http://www.profesor.pl/publikacja,14059 ... ory-muzyki a więc ci naukowcy z Glasgow raczej sie nie popisali


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 wrz 2010, 16:32 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lip 2008, 21:24
Posty: 1733
Lokalizacja: Rawicz
Imię: Marcin
piotr79
przesłuchałem ten artykuł i również mnie za ciekawił. Na swoim przykładzie mogę powiedzieć, muzyka może działać w dwie strony. Z jednej strony, może ona działać na emocje i uspokoić, wpłynąć na nasz nastrój. Z drugiej strony, obecny nastrój może wpłynąć na to, jaką muzykę się tworzy, w jaki sposób gra się na instrumencie. Dla mnie muzyka jest przekazem emocji i to jest bardzo przyjemne. Co do wspomnianej agresji u dzieci, wydaje mi się, że jest to powodowane tym, ze w szkołach obecnie mniej uwagi zwraca się na muzykę, współczesna muzyka też może mieć na to wpływ.

_________________
http://www.muzykamarcina.yoyo.pl Obrazek
Wińcie grzech, nie grzesznika. Wińcie kawę, nie Komurina!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 wrz 2010, 18:40 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2010, 17:34
Posty: 545
Lokalizacja: Polska
Imię: Piotr
Możliwe, że masz racje dzieci słuchają teraz głośnej muzyki naprzemiennie o wysokich i niskich tonach, która drażni nie tylko ich, bo dorosłych też, możliwe, że puszczanie muzyki spojonej np. relaksacyjne dzieciom mogłoby je uspokoić tylko, że w szkołach na przerwach jest taki hałas, że ta muzyka musiała by być bardzo głośna, co mija się z celem


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 20 paź 2010, 20:54 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 gru 2006, 14:26
Posty: 6585
LC napisał(a):
Marcin87 Kiedy jest mi źle, kiedy zbiera się gorszy okres, każda muzyka o poważniejszym, łagodnym i smutnym brzmieniu powoduje u mnie jedno - mega dół!!!

A to ciekawe,bo u mnie działa odwrotnie. :)

_________________
http://witaj-w-atelier.blogspot.com/
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 25 cze 2011, 17:53 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lip 2009, 16:51
Posty: 182
Lokalizacja: Ciechanów
Imię: Milena
To zależy oczywiście jaka to jest muzyka :)
Bo jeśli chcę się celowo podołować, włączam typowe kawałki, że tak to nazwę, nostalgiczne :)
wtedy dobijam się jeszcze bardziej ...

_________________
Piszę poprawnie po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 lip 2011, 01:12 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 gru 2006, 14:26
Posty: 6585
Ja słucham lirycznych piosenek ,teraz tak mam od kilku dni.One bardzo mi pomagają. Chwilami dołują,ale i koja mój ból.

_________________
http://witaj-w-atelier.blogspot.com/
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 lip 2011, 16:35 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
tak muzyka łagodzi ból ale i też go przysparza nie raz. ja mam pewnie odwrotnie niż większość na doły zawsze ciężko w głośnikach bo to pozwala mi się wyładować i stłumić emocje, czasem włączam sobie też w takich sytuacjach na chwile coś łagodnego kiedy np dana piosenka mi się z kimś kojarzy - wtedy na chwilę sama się bardziej dołuje. łagodności słucham wtedy gdy jest dobrze zazwyczaj...

Inaczej też jest gdy się słucha i wie np od autora o czym jest kawałek.

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 lip 2011, 22:10 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 4 maja 2007, 09:35
Posty: 3943
Mi muzyka rzeczywiście pomaga pokonać ból fizyczny, zwłaszcza na zmaganiach sportowych, kiedy to łapie mnie kryzys z powodu np. odcisków. Wtedy jakoś w mniejszym stopniu jego odczuwam, brnę dalej.

_________________
misiu


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 lut 2012, 09:25 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 22 lut 2012, 16:28
Posty: 27
Lokalizacja: Polska poludniowa
Imię: Justyna
He he.Muzykoterapia to mój konik i kierunek na poprzednich studiach. Jak bede miec więcej czasu to naskrobię parę zdań a tymczasem potwierdzam poprezdnie wypowiedzi:)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 kwi 2012, 09:49 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 18 paź 2011, 11:45
Posty: 597
Justynabe6 kiedy coś "naskrobiesz"? Bo to ciekawe:)
Jeśli chodzi o mnie to bardzo optymistycznie nastawiają mnie utwory Chopina, ale wykonane tylko na fortepianie, bo wielość instrumentów bardzo mnie męczy, a już współczesne "elektroniczne" są dla mnie nie do przyjęcia. Czuję się zmęczona ich dźwiękiem. Kiedyś jak chodziłam do szkoły muzycznej miałam piękne, stare pianino, z drewnianą płytą, niestety, pianino zostało skradzione, a ja tęsknię za tym, ciepłym, naturalnym, niemetalicznym dźwiękiem.

_________________
...ciemność zapada wtedy, gdy człowiek usiłuje być światłem dla samego siebie...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 maja 2012, 20:11 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 22 lut 2012, 16:28
Posty: 27
Lokalizacja: Polska poludniowa
Imię: Justyna
Otóż muzyka niejedno ma imię. Nie każdy znosi "grzmoty"(dosłowny cytat pewnej babci) z płyt. Dla niektórych muzyka to zwyczajny szum padającego deszczu, z kolei inni są twardzi i wymiękają tylko na śmiech dziecka...Nieprawdą jest powszechny mit, że relaksuje tylko muzyka tzw poważna. Niektorych właśnie ona może doprowadzać do furii. Ten sam utwór może wywoływać u różnych ludzi zupełnie sprzeczne odczucia. Osobiście wykorzystywałam w pracy z dziećmi i osobami starszymi także muzykę współczesną (najczęściej łagodny pop lub jazz albo filmową), w której słowa miały mniejsze znaczenie. Szalenie podoba mi się sięganie do nietypowych kawałków np. kolęda z Grenlandii, albo śpiew dzieci z Afryki. To naprawdę przyciąga uwagę i pobudza wyobraźnię. Ciekawym pomysłem jest też połączenie utworków instrumentalnych i odgłosów przyrody, ale wymaga to naprawdę fachowej ręki albo dobrego nagrania. U dzieci nadpobudliwych zauważyłam, ze fantastycznie reagują na muzykę jeśli zamkną oczy i np. mają zareagować na dotyk, albo w ogóle coś przy niej wykonać. Momentalnie połowa z nich zmienia sie w aniołki. Jeśli chodzi o ból fizyczny, bo o takim mowa w temacie, to chyba nie ulega wątpliwości, że słuchając muzyki nasz próg bólowy ulega podwyższeniu. Przykład: w wielu dobrych siłowniach można spotkać się z jakimś odtwarzaczem. Słuchanie utworów nie tylko nadaje pewien rytm i utrzymuje stałe tempo, ale także w pewnym stopniu odwraca naszą uwagę od narastającego zmęczenia. Jesteśmy w stanie więcej wytrzymać. To tyle tytułem wstępu. Teraz proszę wybaczyć, ale obowiązki wzywają:)


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 13 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: