Aggaxx napisał(a):
Mateusz, pewnie masz dużo racji. Jednak z drugiej strony nie można popadać w paranoję. Przypuszczam, że w swoim otoczeniu mogłabym znaleźć z pięćset osób, które wiedzą czego mi do szczęścia brakuje, a żadna z nich w necie tego nie wyczytała
W końcu to nie jest PIN do mojej karty kredytowej i świat się nie zawali jak jeszcze kilka osób więcej będzie o tym wiedzieć 
Masz rację. W końcu każdy ma inny charakter, inną osobowość. Jedni bardziej cenią sobie prywatność i nie lubią, gdy wszyscy dookoła plotkują na ich temat, czy wiedzą wiele rzeczy z ich prywatnego życia, a inni się tym nie przejmują i prezentują bardziej luźne podejście do życia. Ja niestety zaliczam się do tej pierwszej grupy, co przyznam że chciałbym w sobie zmienić. Widocznie mam zbyt mało dystansu do własnej osoby
fiona napisał(a):
No i na podpatrywaniu się kończy może to czysta ciekawość, każdy w sobie ma odrobinę tej cechy.
W sumie to trochę przesadziłem z tymi wieloma osobami, co prawda zdarzyło się kiedyś dotrzeć do różnych informacji w sieci, ale generalnie to czyjeś prywatne sprawy mało mnie interesują i staram się nie wnikać w czyjeś osobiste kwestie. Chciałem po prostu w ten sposób wykazać, że
jakbym chciał inwigilować i podpatrywać czyjeś poczynania w sieci to nie miałbym z tym większego problemu w przypadku osób, które nie dbają o zabezpieczanie swojej anonimowości.
fiona napisał(a):
Poza tym jak ktoś będzie chciał wiedzieć coś o mnie to nie musi podpatrywać na jakich stronkach się obracam, bo na pewno znalazł by o wiele ciekawsze sposoby dzięki którym by dowiedział się o mnie rożnych rzeczy...
No tak, ale nie każdy plotkuje i często wokół pewnych spraw narasta zmowa milczenia, albo w ogóle nie są znane. W sieci można się akurat dowiedzieć pewnych rzeczy, o których normalnie nikt głośno nie mówi.
fiona napisał(a):
Ja nie podchodzę do takich rzeczy w taki sposób bo bym musiała w ogóle się nie udzielać, a najlepiej unikać kontaktu z innymi, bo nie daj panie ktoś się dowie jaka jestem

Bez przesady

Nie chodzi o całkowitą izolację, ale o ochronę swojej prywatności i intymnych spraw, które nie chcielibyśmy aby były znane niepowołanym osobom
