Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 6 sty 2011, 00:12 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 26 lip 2010, 22:47
Posty: 85
Imię: Katarzyna
Chciałabym dowiedzieć się czy może ktoś spotkał się z problemem z który stanął przede mną. Ale może od początku, a więc od urodzenia choruję na mózgowe porażenie dziecięce, czterokończynowe ze spastyką i atetozą. Z tego powodu nie potrafię samodzielnie pisać. W minionym roku przystępowałam do matury. Zdawałam ją w osobnej sali, z osobną komisją. Wszystko pisałam na szkolnym laptopie. Zdałam wszystko oprócz matematyki. Brak możliwości samodzielnego pisania zrobił swoje i duża wada wymowy też (miałam też nauczyciela wspomagającego), stres także na mnie wpłynął. Jeżdżę oczywiście na korepetycję i podczas tych lekcji czy gdy w domu nawet nieźle sobie radzę.

_________________
http://katarzynat.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 6 sty 2011, 02:33 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
Kasiek ja miałam prawie to samo (bez wady wymowy i apoteozy) dokładnie to samo tylko, że zdałam maturę jeszcze przed matmą (całe szczęście)!!! Ale źle ją wspominam z czasów gimnazjalnego egzaminu na szczęście się wtedy nie liczyło to do niczego, bo ja matmę może czasem rozumiem (rozumiałam), ale trudno jest ją komuś wytłumaczyć gdy nie możesz napisać samodzielnie...

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 6 sty 2011, 13:22 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2009, 00:31
Posty: 555
Imię: Jacek
Kaśku, byłem nauczycielem matematyki, więc może Ci pomogę...Powiedz mi, ile razy czytałaś podręcznik do matematyki? - Podejrzewam, że nigdy... Ja swoim uczniom (zarówno w podstawówce, jak i w liceum) dawałem codziennie takie zadanie (za które zresztą niektórzy mnie nienawidzili):
1. Przeczytaj fragment podręcznika (zwłaszcza twierdzenia i definicje). - Z tym na ogół nie było problemu.
2. Zamknij książkę i opowiedz, co przeczytałeś. - I tu padał blady strach na pytanego ucznia. Na ogół nie potrafił opowiedzieć tego, co przeczytał. Dlaczego? Bo nie rozumiał tego, co czyta! I tu zaczyna się cały problem - zrozumieć to, co się czyta. Nie sądzę, że przepadasz za matematyką. I dobrze - nie musisz. Myślę, że nie będzie ona nigdy Twoją pasją. Dlatego traktuj ją jako ćwiczenie Twego intelektu. Takie ćwiczenie (niezależnie od wyników matury) da Ci lepsze zrozumienie świata i życia... Jakby co, to pytaj, chętnie odpowiem.

Aha: Zorientuj się, proszę, kto to jest Stephen Hawking (ON) i spróbuj przeczytać którąś z jego książek (np. Krótka historia czasu).


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 6 sty 2011, 13:32 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 kwi 2010, 19:09
Posty: 103
Lokalizacja: Częstochowa
Imię: Ania
Rany, jak ja dziękuję życiu, że mnie tylko dotknęło dziecięce porażenie mózgowe prawostronne w stopniu lekkim, dzięki szpitalowi Górka w Busku Zdrój tego prawie nie widać. A co do matematyki nie mam pojęcia, ja dwa lata temu zdawałam więc ten uroczy zaszczyt matury z matematyki zdawać mnie ominął.

_________________
Jeśli ktoś prosi nas o pomoc, to znaczy że jesteśmy jeszcze coś warci.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 6 sty 2011, 16:56 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 26 lip 2010, 22:47
Posty: 85
Imię: Katarzyna
Trurl napisał(a):
Kaśku, byłem nauczycielem matematyki, więc może Ci pomogę...Powiedz mi, ile razy czytałaś podręcznik do matematyki? - Podejrzewam, że nigdy... Ja swoim uczniom (zarówno w podstawówce, jak i w liceum) dawałem codziennie takie zadanie (za które zresztą niektórzy mnie nienawidzili):
1. Przeczytaj fragment podręcznika (zwłaszcza twierdzenia i definicje). - Z tym na ogół nie było problemu.
2. Zamknij książkę i opowiedz, co przeczytałeś. - I tu padał blady strach na pytanego ucznia. Na ogół nie potrafił opowiedzieć tego, co przeczytał. Dlaczego? Bo nie rozumiał tego, co czyta! I tu zaczyna się cały problem - zrozumieć to, co się czyta. Nie sądzę, że przepadasz za matematyką. I dobrze - nie musisz. Myślę, że nie będzie ona nigdy Twoją pasją. Dlatego traktuj ją jako ćwiczenie Twego intelektu. Takie ćwiczenie (niezależnie od wyników matury) da Ci lepsze zrozumienie świata i życia... Jakby co, to pytaj, chętnie odpowiem.

Aha: Zorientuj się, proszę, kto to jest Stephen Hawking (ON) i spróbuj przeczytać którąś z jego książek (np. Krótka historia czasu).
Ja staram się każdego dnia robić zadania z matematyki za pomocą komputera. Postaram się wykorzystać Twoją propozycję - dziękuje.
A czy spotkałeś się kiedyś z takim przypadkiem jak mój? Tzn. z niemożliwością samodzielnego pisania, rysowania, dużą wadą wymowy a co za tym idzie z problemami z matematyki?

_________________
http://katarzynat.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 6 sty 2011, 17:12 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2009, 00:31
Posty: 555
Imię: Jacek
Tak, spotkałem się. Stephen Hawking może porozumiewać się tylko za pomocą komputera, trzymając specjalny przyrząd w ustach. A mimo to jest genialnym fizykiem, matematykiem i jednym z największych współczesnych umysłów... A co powiesz na moje pytanie: Czy czytałaś podręcznik? Polecam Ci doskonałe podręczniki (2 tomy) Leitnera i Żakowskiego pt. Matematyka, kurs przygotowawczy na wyższe uczelnie techniczne. Wprawdzie nakład jest wyczerpany, ale może gdzieś w antykwariacie dostaniesz. A może Twoi rodzice mają jeszcze ten podręcznik? Ja uczyłem się z niego do matury, którą zdawałem 1973 r.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 6 sty 2011, 17:35 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 26 lip 2010, 22:47
Posty: 85
Imię: Katarzyna
Podręczników nie czytałam, ale zadania robię

_________________
http://katarzynat.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 sty 2011, 00:24 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2009, 00:31
Posty: 555
Imię: Jacek
Cytuj:
Podręczników nie czytałam, ale zadania robię
To znaczy, że znasz wszystkie definicje i twierdzenia z dowodami, tak? To napisz mi (ale bez zaglądania do podręcznika), co to jest granica funkcji, albo przytocz twierdzenie o trzech ciągach, ew. twierdzenie cosinusów...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 sty 2011, 01:45 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
Trurl napisał(a):
To znaczy, że znasz wszystkie definicje i twierdzenia z dowodami, tak? To napisz mi (ale bez zaglądania do podręcznika), co to jest granica funkcji, albo przytocz twierdzenie o trzech ciągach, ew. twierdzenie cosinusów...
Ale o czym ty mówisz? Z tego co wywnioskowałem, to Kasia zdaję maturę z matmy na poziomie podstawowym. A granic funkcji, czy twierdzenia o trzech ciągach, nie ma nawet w zakresie rozszerzonym! To się przerabia dopiero na niektórych studiach na przedmiocie "Analiza matematyczna" czy innym podobnym. Może za komuny był rachunek różniczkowy w szkole średniej, ale teraz poziom upadł już do tego stopnia, że nawet logarytmy chcą usunąć (o ile już nie usunęli)... Obecna matura podstawowa z matematyki jest skonstruowana tak, aby mógł ją zdać praktycznie każdy. Nie wymaga niczego więcej poza umiejętnością elementarnych obliczeń rachunkowych i podstawiania do wzorów. Trochę pomyśleć trzeba dopiero na maturze rozszerzonej, chociaż w moim mniemaniu, to i tak nie jest to nic ambitnego. Ogólnie poziom trudności tejże matury spada systematycznie z roku na rok. Potem ludzie idą na studia i mało co ogarniają - zazwyczaj na 1 roku potrzebne są specjalne kursy wyrównawcze, aby studenci nadrobili braki. Tak jest obecnie na większości kierunków technicznych. Typowa szkoła średnia nie przygotowuje odpowiednio ludzi do podjęcia takich studiów.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 sty 2011, 11:03 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2009, 00:31
Posty: 555
Imię: Jacek
Masz rację, Mateo, zapomniałem, że zmienił się program... Teraz jest prostszy. No i chodzi o to, żeby maturę zdali wszyscy, którzy podchodzą, bo to dobrze świadczy o poziomie szkolnictwa. Dawniej maturę zdawało ok. 80% podchodzących. Oczywiście, można było próbować ponownie, tak że w rezultacie zdawali wszyscy, którym na tym zależało, a nie wszyscy, którzy do niej podchodzili. Tak że wszyscy, którym zależało na maturze, w końcu opanowywali w stopniu dostatecznym język polski, matematykę, przedmiot dodatkowy i język.
W takim razie wycofuję te pytania, zastępując je łatwiejszymi:
1. Co to są liczby rzeczywiste.
2. Co to są liczby wymierne i niewymierne.
3. Udowodnij twierdzenie Pitagorasa (przypominam: a^2+b^2=c^2).


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 sty 2011, 14:39 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 26 lip 2010, 22:47
Posty: 85
Imię: Katarzyna
Trurl napisał(a):
Masz rację, Mateo, zapomniałem, że zmienił się program... Teraz jest prostszy. No i chodzi o to, żeby maturę zdali wszyscy, którzy podchodzą, bo to dobrze świadczy o poziomie szkolnictwa. Dawniej maturę zdawało ok. 80% podchodzących. Oczywiście, można było próbować ponownie, tak że w rezultacie zdawali wszyscy, którym na tym zależało, a nie wszyscy, którzy do niej podchodzili. Tak że wszyscy, którym zależało na maturze, w końcu opanowywali w stopniu dostatecznym język polski, matematykę, przedmiot dodatkowy i język.
W takim razie wycofuję te pytania, zastępując je łatwiejszymi:
1. Co to są liczby rzeczywiste.
2. Co to są liczby wymierne i niewymierne.
3. Udowodnij twierdzenie Pitagorasa (przypominam: a^2+b^2=c^2).
ad. 1. liczby rzeczywiste to wspólna nazwa liczb wymiernych i niewymiernych
ad. 2. liczby wymierne to te które możemy przedstawić w postaci ilorazu dwóch liczb całkowitych

ad.3
a2+b2=c2
5(kwadrat)+10(kwadrat)=c2
25+100=c2
125=c2

_________________
http://katarzynat.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 sty 2011, 16:49 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2009, 00:31
Posty: 555
Imię: Jacek
Ad 2. A co to są liczby niewymierne?
Ad 3. Niedobrze. Twierdzenie Pitagorasa mówi, że w trójkącie prostokątnym suma kwadratów długości przyprostokątnych jest równa kwadratowi przeciwprostokątnej. I to właśnie udowodnij...
Ty zaś mówisz, że:
Cytuj:
ad.3
a2+b2=c2
5(kwadrat)+10(kwadrat)=c2
25+100=c2
125=c2
Skąd wzięłaś te liczby? Niczego nie dowodzisz, bo na tej zasadzie można by powiedzieć np.:
4^7+14^7=16384+105413504=105429888 co oczywiście jest zgodne z prawdą (sprawdź!), ale nie jest dowodem twierdzenia Pitagorasa...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 sty 2011, 19:03 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 26 lip 2010, 22:47
Posty: 85
Imię: Katarzyna
Trurl napisał(a):
Ad 2. A co to są liczby niewymierne?
Ad 3. Niedobrze. Twierdzenie Pitagorasa mówi, że w trójkącie prostokątnym suma kwadratów długości przyprostokątnych jest równa kwadratowi przeciwprostokątnej. I to właśnie udowodnij...
Ty zaś mówisz, że:
Cytuj:
ad.3
a2+b2=c2
5(kwadrat)+10(kwadrat)=c2
25+100=c2
125=c2
Skąd wzięłaś te liczby? Niczego nie dowodzisz, bo na tej zasadzie można by powiedzieć np.:
4^7+14^7=16384+105413504=105429888 co oczywiście jest zgodne z prawdą (sprawdź!), ale nie jest dowodem twierdzenia Pitagorasa...
Liczby niewymierne – liczby rzeczywiste nie będące liczbami wymiernymi, czyli takie liczby rzeczywiste których nie można zapisać w postaci ilorazu dwóch liczb: liczby całkowitej przez liczbę naturalną różną od zera.
Pitagorasa inaczej udowodnić nie potrafię, ale za to dość dobrze opanowałam równania, funkcje kwadratową, liniową oraz ciągi (to tak nawiasem mówiąc)

_________________
http://katarzynat.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 sty 2011, 19:24 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
Ale mi się wydaje, że Panu naszemu matematykowi chodzi o to żebyś rozumiała słowne definicje, a potem podstawiała liczby i żebyś się nie zamykała na jeden zestaw liczb konkretny...

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 sty 2011, 12:05 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2009, 00:31
Posty: 555
Imię: Jacek
Hmm... W sprawie dowodu tw. Pitagorasa looknij tu: http://pl.wikipedia.org/wiki/Twierdzenie_Pitagorasa, albo tu: http://wiki.wolnepodreczniki.pl/Matematyka:Gimnazjum/Twierdzenie_Pitagorasa, http://www.bryk.pl/teksty/gimnazjum/pozosta%C5%82e/matematyka/23437-dow%C3%B3d_twierdzenia_pitagorasa.html, http://szkola.wi.ps.pl/2003/pitagoras/podstrony/dowod.html, http://www.matematyka.wroc.pl/leksykonmatematyczny/twierdzenie-pitagorasa.

Czy rozumiesz te dowody? Czy wymyśliłabyś któryś z nich samodzielnie?


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 sty 2011, 17:55 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 26 lip 2010, 22:47
Posty: 85
Imię: Katarzyna
Trurl napisał(a):
A czy ja zdają matematykę podstawową muszę je rozumieć czy wymyślać? Ja nigdy nie umiałam a tym samym nie lubiłam matematyki. Do trzeciej klasy gimnazjum uczono mnie jej na sucho bo każdy twierdził że nie ma żadnego programu komputerowego do matmy (nauczyciele pisali za mnie w zeszytach, a ja tylko dyktowałam) Nikt nigdy nie uczył mnie geometrii.

_________________
http://katarzynat.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 sty 2011, 18:55 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
Trurl, ale czy przypadkiem twoje pytania nie są zbyt ambitne? Kto komu będzie kazał udowadniać twierdzenie Pitagorasa? Ja, mimo że byłem w LO w klasie mat-inf i realizowałem program rozszerzony, to w ogóle tego nie kojarzę. Tzn. może gdzieś to się tam przewinęło, ale tak na żywo to nie wiedziałbym o co chodzi.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 sty 2011, 23:38 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
Mateo masz racje trochę za ambitne może być Kasiek mnie cały czas pisali w zeszytach, ja akurat geometrie miałam

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 sty 2011, 00:46 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 gru 2009, 00:31
Posty: 555
Imię: Jacek
Cytuj:
A czy ja zdają matematykę podstawową muszę je rozumieć czy wymyślać? Ja nigdy nie umiałam a tym samym nie lubiłam matematyki.
Nie zależy mi na tym, żebyś lubiła matematykę. Potraktuj ją tylko jako ćwiczenie intelektu... Czy zajrzałaś do tych linków? - Założę się, że nie, słowem przypuszczam, że nie próbowałaś nawet zrozumieć tego, co wymyślił jeden facet jakieś 2500 lat temu...
Piszesz o korepetycjach z matematyki. Rozumiem, że w celu zdania matury. Ale przecież nie musisz jej zdawać. To Twoja decyzja, więc jeśli się zdecydowałaś, to spróbuj zrozumieć to, co zdajesz. W przeciwnym wypadku korki Ci nie pomogą...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 sty 2011, 20:22 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 26 lip 2010, 22:47
Posty: 85
Imię: Katarzyna
Trurl napisał(a):
Cytuj:
A czy ja zdają matematykę podstawową muszę je rozumieć czy wymyślać? Ja nigdy nie umiałam a tym samym nie lubiłam matematyki.
Nie zależy mi na tym, żebyś lubiła matematykę. Potraktuj ją tylko jako ćwiczenie intelektu... Czy zajrzałaś do tych linków? - Założę się, że nie, słowem przypuszczam, że nie próbowałaś nawet zrozumieć tego, co wymyślił jeden facet jakieś 2500 lat temu...
Piszesz o korepetycjach z matematyki. Rozumiem, że w celu zdania matury. Ale przecież nie musisz jej zdawać. To Twoja decyzja, więc jeśli się zdecydowałaś, to spróbuj zrozumieć to, co zdajesz. W przeciwnym wypadku korki Ci nie pomogą...
Korepetycje pomagają mi i to bardzo. Mam świetną nauczycielkę która bardzo dobrze tłumaczy i ma cierpliwość. Ja chcę zdać maturę i będę próbować. Do końca! Do linków zajrzałam.

_________________
http://katarzynat.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 41 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron