Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 23 paź 2010, 19:40 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
Otóż mieszkałem sobie na wsi wraz z rodzicami, pomagałem im w uprawie warzyw i owoców, kochałem te robotę. Poza tym byłem niezwykle pogodnym i szalonym młodym lwem. Było mnie wszędzie pełno, nie było dla mnie rzeczy niemożliwych. Nie wiedziałem, co to depresja, chandra lub zły dzień, no chyba, że miałem kaca po imprezie. Brałem życie, jakie było i nie brakowało mi niczego. Jednak nadszedł ten nieszczęsny dzień, kiedy to skoczyłem bezmyślnie na łeb i pożegnałem się z życiem, które tak kochałem. Po skoku koszmar gonił koszmar, co dzień nowe wieści i wszystkie złe. Zderzyłem się ze światem twardych, nieugiętych reguł, do który musiałem się przystosować. Potrzebowałem dużo czasu by pogodzić się z losem, ale dałem w końcu radę. Teraz po przebyciu tej niełatwej drogi jestem pewny, że poradzę sobie ze wszystkim mimo wielu załamań i wątpliwości pruję do przodu wspomagany przez grono przyjaciół, prawdziwych przyjaciół!

Niepełnosprawność nie odebrała mi wszystkiego, mam radość w sercu taką samą jak z przed wypadku. Rzeczy, które straciłem zastąpiłem nowymi i tak znalazłem swój nowy świat. Jedyne, co mnie boli to, to, że nie mogę mieszkać w swoim domu tylko w tym olbrzymim budynku Domu Pomocy Społecznej.

Nie ma tu mamy, taty, nie przyjdą mnie pocieszyć, kiedy jestem chory czy smutny, musiałem się nauczyć, że nie zawsze będą w takich chwilach. Ich odwiedziny zastępują mi te dni, w których są mi potrzebni, napatrzę się na nich, nacieszę serce i oczy a później czekam, kiedy znów do mnie przyjadą. I tak już upłynęło 10 lat od mojego skoku i ze wszystkich sił staram się żyć jak najlepiej umie, ciesząc się każdym dniem.

Życzę Wam miłego surfowania po mojej stronie, mam nadzieję, że moja historia Życia po skoku pomoże wielu z Was przetrwać w trudnych chwilach. To życie daje radość nawet wtedy, kiedy wydaje się, że wszystko już jest przegrane, ale to tylko życiowy i nieudolny blef.

http://www.mariuszrokicki.pl/news.php

ps.powiem Wam coś Mariusz stał si ę moim autorytetem - a takich uznaję niewiele

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 gru 2010, 20:43 
Offline
Administrator Główny
Administrator Główny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2006, 11:33
Posty: 5343
Lokalizacja: Opole
Imię: Ewa
Gdyby 12 lat temu nie skoczył na główkę, dziś uprawiałby warzywa w rodzinnej wsi pod Radomiem. Zamiast tego Mariusz Rokicki prowadzi popularnego bloga, pisze wiersze i ma na koncie książkę. A poza tym, co kilka miesięcy ociera się o śmierć. Jednak naukowcy z Wrocławia dają nadzieję jemu i innym ludziom z porażeniem czterokończynowym.

– Pałeczka ropy błękitnej – informuje mnie Mariusz o swojej najnowszej infekcji. – Wyjątkowo paskudna bakteria.

Nie może pozwolić sobie na długie wywody. Mówienie przez wystającą z gardła rurkę tracheotomijną sprawia mu trudność, więc każde zdanie jest krótkie, lecz precyzyjne, nasycone znaczeniem. Leży na swoim łóżku na boku, w pozycji, w jakiej spędził większość z ostatnich 12 lat – od kiedy złamał sobie kark w najgłupszy i najbardziej powszechny ze wszystkich sposobów.

Pałeczka ropy błękitnej wydziela charakterystyczny zapach jaśminu, ale na tym kończą się miłe informacje. To jedna z najgroźniejszych bakterii atakujących pacjentów z przewlekłymi chorobami. Lista zniszczeń, jakie może spowodować jest długa i przygnębiająca:

– infekcje krwi
– sepsa
– infekcje dróg oddechowych
– zapalenie płuc
– infekcje skóry i tkanek miękkich
– infekcje oczu
– infekcje dróg moczowych
– infekcje układu pokarmowego
– infekcje ośrodkowego układu nerwowego
– zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych
– ropnie mózgu
– zapalenia kości, szpiku kostnego i stawów
Dodatkiem do tego zestawu jest wysoka śmiertelność.

– Nie daję już rady – mówi Mariusz. Jego zniekształcony przez aparaturę głos przypomina głos jednego z robotów z filmu science-fiction "Gwiezdne Wojny". Tyle że Mariusz jest rzeczywistym człowiekiem.

Nie mniej rzeczywiste są jego problemy. Czterokończynowe porażenie schodzi w tym momencie na dalszy plan. Teraz najważniejsze jest zdobycie 4000 złotych na drogi antybiotyk Imipenem, jeden z nielicznych, na które nie uodporniła się jeszcze atakująca Mariusza bakteria.

– Oddałbym wszystko, byle tylko nie trafić do szpitala. Nie chcę mówić o szczegółach, ale czuję się tam jak śmieć.

Wszystkie śmieci do nas

"Śmieć" to słowo, które już pojawiło się w życiu Mariusza. Padło dawno, ale w najgorszym z możliwych momentów.

Sierpień 1998 roku nie należał do szczególnie upalnych. Każdy sierpień w ciągu kolejnych 10 lat był cieplejszy. Ale ku zadowoleniu chłopaków z Podczaszej Woli koło Radomia niedziela 16 sierpnia, dzień po dwudziestych pierwszych urodzinach Mariusza, była szczególnie gorąca. Wybrali się nad sztuczne kąpielisko.

Po drodze zabrali dziewczyny. – To był priorytet każdego młodego chłopaka, żeby się popisać przed dziewczynami – mówi Mariusz. Zrzucił z siebie koszulkę i wziął rozbieg. Zbyt krótki. "Wtedy już wiedziałem, że robię źle i że nie spotka mnie nic dobrego" – napisał później w swojej książce "Życie po skoku". "Ale nie mogłem się zatrzymać".

Autor: Marcin Wyrwał
Źródło: Onet.pl

O Mariuszu można poczytać także na stronie niepelnosprawni.pl: http://www.niepelnosprawni.pl/ledge/x/39575

_________________
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 lut 2011, 03:10 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 mar 2007, 15:50
Posty: 4299
Lokalizacja: Okolice Wrocka
Mam jego książkę :)

_________________
Bierz życie jakim jest i ciesz sie chwila, bo ona ulotna potrafi być.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 lut 2011, 18:44 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 7 wrz 2010, 13:34
Posty: 1226
Lokalizacja: wieś w wielkopolsce
Imię: Ewa
buziaczek napisał(a):
Mam jego książkę :)

ja również - przeczytaną

_________________
"[b]tak tak - tam w lustrze
to niestety ja
tak tak - ten saaaaam
[/b] - Grzegorz Ciechowski - "tak tak to ja"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 20 lut 2012, 13:20 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 25 sty 2012, 16:24
Posty: 5
Imię: mariusz
Kurcze nie wiedziałem, że... dziś odkryłem te wpisy, to bardzo miłe :)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 22 lut 2012, 16:53 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2008, 12:42
Posty: 545
bezsilny
to ty :)

_________________
Tak mnie skrusz, tak mnie złam, tak mnie wypal Jezu, byś został tylko ty, byś został tylko ty jedynie ty....http://za-szyba.bloog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 6 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: