Witaj na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Klienci restauracji narzekali, że pracuje w niej osoba z ZD

Moderatorzy: Lunea, misiu100, Junior Admin

no avatar
User

Lolek90

Ranga

Moderator

Moderator
Posty

3490

Dołączył(a)

5 wrz 2012, 13:08

Lokalizacja

Dąbrowa Górnicza

Imię

Karolina

Klienci restauracji narzekali, że pracuje w niej osoba z ZD

Postprzez Lolek90 » 9 sty 2017, 16:25

Klienci restauracji narzekali, że pracuje w niej osoba z Zespołem Downa, właściciel zareagował we wspaniały sposób

Ciężko uwierzyć, że wciąż natrafiamy na ludzi, którzy oceniają innych przez pryzmat ich niedoskonałości. Przykrym tego przykładem jest historia pewnej amerykańskiej restauracji, w której pracuje bohater naszego artykułu, Andrew, który doświadczył tego na własnej skórze. Andrew zawinił tylko tym, że urodził się z Zespołem Downa.

Dwóch braci, Alex oraz Andrew Ankar, otrzymało po śmierci ojca restaurację Ankar’s Hoagies, która od wielu lat funkcjonuje na terenie amerykańskiego stanu Tennessee. Nie mieli oni większego doświadczenia w prowadzeniu lokalu gastronomicznego, jednak mimo to postanowili podjąć się próby kontynuowania rodzinnej tradycji, pracując dzień i noc, by nie zawieść swoich klientów. Alex przejął funkcję menagera i zarazem szefa restauracji, podczas gdy jego brat zajął się pracami na kuchni.

Zdarzało się, że nieliczni klienci opuszczali restaurację dowiedziawszy się, że pracuje w niej osoba z Zespołem Downa, jednak były to sporadyczne przypadki, o których bracia starali się jak najszybciej zapomnieć. Ostatnio jednak wydarzyła się sytuacja, która szczególnie wstrząsnęła Alexem. Do lokalnego inspektoratu sanitarnego wpłynęło zażalenie na Andrew. Stwierdzono w nim, że chory na Zespół Downa brat Alexa jest osobą „nieupoważnioną”, która nie powinna pracować na kuchni. Alex, poza oficjalnym ustosunkowaniem się do pisma, postanowił zabrać głos w tej sprawie na Facebooku. Poniżej zamieszczamy tłumaczenie jego wiadomości.

„Gdy zmarł mój ojciec, mój młodszy brat pracował dzień i noc w Ankar’s Hoagies, by spuścizna naszego taty nie poszła na marne. Od witania gości, utrzymywania czystości na sali, aż do pracy przy kuchni – Andrew haruje jak wół na sukces naszego wspólnego biznesu. I robi to wszystko z uśmiechem na twarzy.

Gdy dowiedziałem się, że ktoś złożył skargę do inspektoratu sanitarnego z powodu dorosłej osoby z Zespołem Downa, która pracuje na kuchni restauracji, w której nie tyle co jest zatrudniona, a co jest jej właścicielem, opadła mi szczęka. Gotuje się we mnie krew na myśl o ludziach, którzy nie mają w sobie serca, by docenić to, jak wspaniałą osobą jest mój brat. Obrzydza mnie sam fakt, że na świecie są jeszcze ludzie, którzy postrzegają osoby z zaburzeniami jako gorsze.

Czasami zastanawiam się, jak to możliwe, że Andrew jest w stanie kochać każdego w ten sam sposób… nawet tych, którzy na to nie zasługują. On nie zna pojęcia nienawiści. Gdyby ci, którzy szydzą z osób niepełnosprawnych mieli w sobie choć połowę umiejętności kochania KAŻDEGO, którą wykazuje się Andrew, świat byłby lepszym miejscem.

Proszę by każda jedna osoba, która to czyta, poświęciła chwilę i odłożyła na bok wszystkie rzeczy, które dzielą ludzi. Czy to kwestia niepełnosprawności, rasy, orientacji seksualnej, religii, czegokolwiek – zapomnijcie o tym wszystkim i kochajcie się nawzajem. Uwierzcie mi, świat byłby lepszym miejscem, gdyby każdy z nas posiadł taką umiejętność, jaką dysponuje Andrew. To nie on jest upośledzony – my nimi jesteśmy.”

źródło: http://dobrewiadomosci.net.pl/14225-klienci-restauracji-narzekali-ze-pracuje-niej-osoba-zespolem-downa-wlasciciel-zareagowal-wspanialy-sposob/
Niebo spada nam na głowę nie po to by się nami zabawić, lecz by nas podziwiać kiedy się podnosimy.

Zapraszam na bloga poświęconego recenzjom książek i filmów - http://recenzje-lolka.blog.pl
Avatar użytkownika
User

piotr79

Ranga

Pisarz

Pisarz
Posty

3698

Dołączył(a)

29 maja 2010, 16:34

Lokalizacja

Polska

Imię

Piotr

Re: Klienci restauracji narzekali, że pracuje w niej osoba z

Postprzez piotr79 » 9 sty 2017, 17:43

Ludzie to jednak są sqrw...mi. :zly: W Polsce taka historia raczej nie miała by happy endu :(
"Nie szata zdobi człowieka"
Avatar użytkownika
User

lamia

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1228

Dołączył(a)

1 maja 2015, 08:31

Lokalizacja

Dolnośląskie/Wielkopolskie

Imię

Agnieszka

Re: Klienci restauracji narzekali, że pracuje w niej osoba z

Postprzez lamia » 10 sty 2017, 01:20

piotr79 napisał(a):Ludzie to jednak są sqrw...mi. :zly: W Polsce taka historia raczej nie miała by happy endu :(

Niestety są, ale czasem sprawiedliwość ich dosięga.
„Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości.”
Avatar użytkownika
User

adhd

Ranga

Pisarz

Pisarz
Posty

1991

Dołączył(a)

11 sie 2016, 18:30

Lokalizacja

zachodnie

Imię

Wojtek

Re: Klienci restauracji narzekali, że pracuje w niej osoba z

Postprzez adhd » 10 sty 2017, 09:45

lamia napisał(a):
piotr79 napisał(a):Ludzie to jednak są sqrw...mi. :zly: W Polsce taka historia raczej nie miała by happy endu :(

Niestety są, ale czasem sprawiedliwość ich dosięga.


Zawsze dosięga, prędzej czy później.
"Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś bo nie mogłeś" Stanisław Lem.
Avatar użytkownika
User

piotr79

Ranga

Pisarz

Pisarz
Posty

3698

Dołączył(a)

29 maja 2010, 16:34

Lokalizacja

Polska

Imię

Piotr

Re: Klienci restauracji narzekali, że pracuje w niej osoba z

Postprzez piotr79 » 10 sty 2017, 10:58

Lolek90 napisał(a):Do lokalnego inspektoratu sanitarnego wpłynęło zażalenie na Andrew

Rozumiem, komuś nie podoba się że taka osoba tam pracuje, to wstaje i wychodzi, ale żeby jeszcze donosić. U nas też była podobna sprawa
"Nie szata zdobi człowieka"
no avatar
User

Ktoś

Ranga

Pisarz

Pisarz
Posty

932

Dołączył(a)

4 paź 2016, 07:33

Re: Klienci restauracji narzekali, że pracuje w niej osoba z

Postprzez Ktoś » 10 sty 2017, 11:04

Abstrahując od tej sytuacji kooperacja z osobami dysfunkcyjnymi umysłowo nie jest łatwa. Nie tak dawno u nas był 5 latek mocno zaburzony. Moja córka jest ogarnięta i się z nim bawiła bez skargi komunikując się ze mną wzrokiem czy jest ok czy ma reagować mocniej. Ale zabawa w stylu krzyku i żartów o fekaliach nie musi być fajna, a mamusia nie reaguje.

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Powered by phpBB ® | phpBB3 Style by KomiDesign