Znalazłam wzór z miśkiem,a myślalam,że przepadl na amen.

.Muszę go teraz''odnowić'' i go zamieszcze na forum.
[ Dodano: Pon Lis 26, 2007 16:03 ]
A teraz o miłości i hafciarstwie...
Dziwne bywają czasem przypadki decydujące o wynalezieniu różnych przedmiotów codziennego urzytku,np.naparstka.Kto wie czy do dziś nie kłulibyśmy sobie palcow przy szyciu,gdyby nie wielkie uczucie pewnego zlotnika z Hagi do panny ,która zajmowala się z wielką pasją haftowaniem.
Nawet najzręczniejszej hafciarce zdarzalo się ukluć i syknąć z bolu.Zakochany zlotnik nie mógł na to patrzeć .Myślał więc i wymyślił maly ochroniacz na palec.
Wykonał go osobiście ze zlota i ofiarował ukochanej.Dzialo się to w czternastym wieku w Hadze ,a zlotnikiem tym był Peter von Dieyen.
Cdn.
[ [b]Dodano: Pon Lis 26, 2007 16:20 ]
Panna przyjela prezent z wdzięcznością i pochwaliła się koleżankom i znajomym,które zapragneły mieć takie samo cudo :nawet te ,które nigdy w ręce igly nie miały i nie potrafily szyć.
Zaczęto nosić naparstki jako ozdobę na palec,zamiast pierścionka.Byly to naturalnie naparstki ze zlota lub srebra bogato zdobione,wysadzane drogimi kamieniami.Niektóre kosztowały majątek.
Do dziś w slynnych muzeach świata można podziwiać te cacka sztuki złotniczej.Do najpiękniejszych należy naparstek królowej Francji Marii Antoniny ,zdobiony diamentami i rubinami,znajdujący się w paryskim Luwrze.
Z przedmiotu zabytku,noszonego na palcu dla ozdoby ,przemienia się naparstek w XVIII i XIX wieku w przedmiot ściśle użytkowy.
Do jego upowszechnienia przyczyniła się rodzina czeskich przemyslowców Naparstków.Od ich nazwiska,a może od czeskiego zwrotu'' na prst'' [''na palec''] pochodzi nasz naparstek.
Trzeba jednak dodać ,że zachowało się coś z owej romantycznej otoczki towarzyszącej wynalezieniu naparstka.Jest to istniejące do dziś w Holandii zwyczaj ofiarowywania srebrnego naparstka przez chłopca dziewczynie ,którą pragnie on pojąć za żonę.

_________________
http://lusillasworld.blogspot.com/
