Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 18 ] 
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 30 sty 2009, 23:35 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
http://pl.youtube.com/watch?v=lf5Ct1hYXSk

Co o tym sądzicie? Mi nie pozostaje nic innego jak zgodzić się w całej rozciągłości z p. Januszem.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 31 sty 2009, 01:26 
Offline
Administrator Główny
Administrator Główny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2006, 11:33
Posty: 5343
Lokalizacja: Opole
Imię: Ewa
Nigdy nie uczyłam się w szkole integracyjnej, szczerze mówiąc, nawet nie wiem jak takie szkoły funkcjonują. Dlatego też trudno mi wyrazić swoje zdanie na ten temat.
Ja w szkole widzę jedynie bariery architektoniczne i uważam, że to one powinny być w pierwszej kolejności usuwane.

_________________
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 31 sty 2009, 09:50 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
Z jednym z panem Januszem na pewno się zgodzę: często mówiąc o dzieciach niepełnosprawnych "pakuje" się je do jednego wora, bez podziału na niepełnosprawność fizyczną i niepełnosprawność umysłową. A to przecież dwie, kompletnie różne niepełnosprawności. Nie podoba mi się tylko sposób, w jaki nazywał osoby niepełnosprawne umysłowo... Ale i tak ciągle go lubię ;)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 lut 2009, 20:07 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca

Dołączył(a): 11 lis 2007, 18:18
Posty: 381
ja mam dosc ostre postrzegania wiekszosci spraw. jedyny sposob wyzbycia sie problemow z niepelnosprawnymi to albo komory gazowe lub getta. inaczej zawsze bedzie tak jak jest.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 lut 2009, 13:58 
Offline
Zbanowany
Zbanowany

Dołączył(a): 28 lut 2009, 13:12
Posty: 162
Ja się z nim zgadzam, ale pomija fakt, że w normalnej szkole przypadki agresji wobec ON są na porządku dziennym. Ja wolałbym chodzić do szkoły integracyjnej, bo to nie jest tak, że się miesza dzieci. Miesza się zdrowe z niepełnosprawnymi fizycznie, a dla niepełnosprawnych umysłowo są osobne klasy albo i całe szkoły.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 lut 2009, 20:37 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
Alev napisał(a):
Ja się z nim zgadzam, ale pomija fakt, że w normalnej szkole przypadki agresji wobec ON są na porządku dziennym. Ja wolałbym chodzić do szkoły integracyjnej, bo to nie jest tak, że się miesza dzieci. Miesza się zdrowe z niepełnosprawnymi fizycznie, a dla niepełnosprawnych umysłowo są osobne klasy albo i całe szkoły.

Zależy co podciągniemy pod niepełnosprawność umysłową. Jak ja chodziłem do prywatnej szkoły podstawowej i gimnazjum to tam była taka klasa integracyjna i uczyli się tam zarówno niepełnosprawni fizycznie jak i chorzy na autyzm, zespół Aspergera, ADHD i wiele innych zaburzeń. Ale nie wiem jak sytuacja wygląda w dużych miastach i w większych szkołach.

Tak swoją drogą to jakbym miał taką możliwość to nawet chciałbym chodzić do klasy integracyjnej z innymi niepełnosprawnymi fizycznie.

[ Dodano: Sob Lut 28, 2009 19:38 ]
aczkolwiek na szczęście moja choroba nie wyklucza mnie z uczęszczania do normalnej klasy w publicznej szkole bez żadnych udogodnień.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 lut 2009, 20:47 
Offline
Zbanowany
Zbanowany

Dołączył(a): 28 lut 2009, 13:12
Posty: 162
Ja chodziłem też do normalnej klasy i źle to wspominam, to było na początku lat '90 i ciężko mi się było po tym wszystkim pozbierać, zazdroszczę trochę ludziom z klas integracyjnych. Widzę, ze dzieciaki w nich są poważniejsze, mieszanie ułomności fizycznych z umysłowymi wydaje mi się obniżaniem poziomu nauki, zwłaszcza jeśli miałoby miejsce w publicznej masówce gdzie klasy są duże.
Jeżeli będę miał dziecko na pewno nie wyślę go do publicznej szkoły.
Osobiście czułem się w podstawówce raczej zaszczuty, no i właściwie na doczepkę.
Coś jakby ktoś zebrał największą hołotę do jednej klasy i nie wiedział co zrobić z kaleką, więc go też tam dać, a co...mo
No nieważne, Korwin nie rozumie, że czasem szkoły nie pasują do ludzi. W moim liceum za nic nie mogłaby się uczyć osoba na wózku, nawet nie wiem jak mądra. Na studiach to już na szczęście wygląda inaczej i bardzo dobrze. Tyle, że te zmiany trochę późno weszły... szczególnie dla mojej samooceny to na pewno za późno. Żyć trzeba, teraz inne życie, inne wyzwania ;-)

[ Dodano: Sob Lut 28, 2009 19:50 ]
Klasa integracyjna pozwala ludziom uczyć się siebie, myślę, że to dobry pomysł. Mniej tabu w kontaktach między ON i OP a co za tym idzie mniejsza niechęć jednych do drugich. Z tego , co zauważyłem to ludzie z klas integracyjnych reagują na przypadki upokarzania niepełnosprawnych na ulicy, a inni nie bardzo... więc plus ode mnie :)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 lut 2009, 20:59 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
Alev napisał(a):
Ja chodziłem też do normalnej klasy i źle to wspominam, to było na początku lat '90 i ciężko mi się było po tym wszystkim pozbierać, zazdroszczę trochę ludziom z klas integracyjnych.

Ja tam chodzę obecnie do zwykłej klasy w LO i generalnie nie narzekam, aczkolwiek rozumiem o czym mówisz - bardzo możliwe, że w takiej klasie integracyjnej czułbym się znacznie lepiej.
Alev napisał(a):
Widzę, ze dzieciaki w nich są poważniejsze, mieszanie ułomności fizycznych z umysłowymi wydaje mi się obniżaniem poziomu nauki, zwłaszcza jeśli miałoby miejsce w publicznej masówce gdzie klasy są duże.

Zasadniczo mieszanie mniej zdolnych umysłowo z tymi bardziej zdolnymi zawsze będzie przynosiło negatywne skutki w edukacji. I to dla obu stron. Osoba bystra i inteligentna będzie ponosić straty z powodu zaniżania poziomu przez tych mniej zdolnych, a ci mniej bystrzy będą niepotrzebnie męczeni przyswajaniem materiału przeznaczonego dla tych o nieco wyższych ambicjach intelektualnych. Równouprawnienie w szkołach w żaden sposób się nie sprawdza.
Alev napisał(a):
No nieważne, Korwin nie rozumie, że czasem szkoły nie pasują do ludzi. W moim liceum za nic nie mogłaby się uczyć osoba na wózku, nawet nie wiem jak mądra. Na studiach to już na szczęście wygląda inaczej i bardzo dobrze. Tyle, że te zmiany trochę późno weszły... szczególnie dla mojej samooceny to na pewno za późno. Żyć trzeba, teraz inne życie, inne wyzwania ;-)

Mi się właśnie wydaje, że właśnie Korwin to rozumie. Powiedział przecież, że niepełnosprawni mogą normalnie uczęszczać do klasy ze zdrowymi jeżeli nie ma ku temu przeciwwskazań i jest taka realna możliwość. Wiadomo, że w przypadku kiedy np. w szkole nie ma windy (a to jest powszechne) to nie ma mowy o uczeniu się niepełnosprawnych. W mojej mieścinie w żadnej szkole (czy to podstawówka, gimnazjum czy liceum) nie ma udogodnień dla niepełnosprawnych. Dlatego też podejrzewam iż wszyscy niepełnosprawni z mojego miasta albo uczą się indywidualnie w domach (z braku innej alternatywy) albo dojeżdżają do jakichś innych miast gdzie są integracyjne klasy w szkołach.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 lut 2009, 21:05 
Offline
Zbanowany
Zbanowany

Dołączył(a): 28 lut 2009, 13:12
Posty: 162
LO było wporzo, ale niestety podstawówka trwała 8 lat :) i albo się ma szczęście do ludzi, albo nie :)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 lut 2009, 21:08 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
Alev napisał(a):
LO było wporzo, ale niestety podstawówka trwała 8 lat :) i albo się ma szczęście do ludzi, albo nie :)

Ja na szczęście chodziłem do prywatnej podstawówki i gimnazjum gdzie były niewielkie zespoły klasowe i ogólnie była to bardziej zbieranina elity aniżeli hołoty, tak więc jakieś większe przykrości nie dały mi się we znaki. Całkiem możliwe, że jakbym chodził do takiej zwyczajnej podstawówki czy gimnazjum to również miałbym podobne doświadczenia do twoich. Bo w LO to wiadomo, ludzie już bardziej dojrzali i poważni są, tak więc raczej nie można się spodziewać tego typu nieprzyjemnych ekscesów :)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 mar 2009, 12:31 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 9 mar 2009, 19:11
Posty: 75
WEDŁUG MNIE! Słowa i dyskusja oraz działania( praktyczne)idą każde swoją drogą.Schodzą się ze sobą gdy powstaje problem,wtedy szuka się przyczyny.Cały problem w tym że ustawy o ON ORAZ WSZYSTKIE INNE PISZĄ teoretycy a w praktyce jest jak jest.Co do dyskusji czy ktoś wogóle zwraca na ON uwage,czy ludzie rozumieją to pojęcie,przecież niepełnosprawnym w myśl przepisów jest też każdy rencista i wcale nie musi być widoczne kalectwo.Co do działania,żeby działać potrzeba by wejść na drzewo polityki,tylko że tam na górze ŚWIAT wygląda inaczej,każdy się trzyma by nie zlecieć przez co zapomina o innych.

_________________
mariusz1970


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 mar 2009, 10:58 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 6 sty 2009, 10:36
Posty: 7
Lokalizacja: k/Kielc
Witajcie.
Pan J.K.Mikke jest osoba dosc sympatyczna ale jak kazdy polityk podnosi problem
nie dajac zadnej recepty na jego rozwiazanie.Traci to populizmem.
My niepelnosprawni stanowimy pokazny elektorat i mozemy pokazac jego moc
przy urnach wyborczych.Jednak ci z nas ktorzy nie beda mogli do nich dojsc
o wlasnych silach nie zaglosuja bo p.Kaczynski zawetowal funkcje pelnomocnika.
Pozdrawiam. Janusz.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 mar 2009, 12:59 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca

Dołączył(a): 11 lis 2007, 18:18
Posty: 381
niepełnosprawni do getta i to najlepsze rozwiazanie.

[ Dodano: Pią Mar 13, 2009 11:59 ]
ja bym chcial mieszkac w takim osrodku gdzie sa normalni niepelnosprawni.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 mar 2009, 13:30 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 9 mar 2009, 19:11
Posty: 75
getto to już nam politycy stworzyli :glupek:

_________________
mariusz1970


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 cze 2009, 01:25 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 1 mar 2009, 19:29
Posty: 3
Lokalizacja: Pajęczno
W poruszanym temacie niepełnosprawność + szkoła mam całkiem spore doświadczenie.
W chwili obecnej mam 17 lat i nigdy w swojej edukacyjnej karierze nie dałem się w pełni przenieść na tryb indywidualny. Mało tego z biegiem lat coraz bardziej ograniczano dla mnie nauczanie indywidualne, aż w końcu dopiąłem swego i aktualnie po wielu perypetiach na poziomie Liceum dyrektor zgodził się specjalnie dla mnie tak ułożyć plan mojej klasy, że wszystkie zajęcia odbywają się w obrębie jednego piętra z nielicznymi wyjątkami.
Za czasów jeszcze gimnazjum, koledzy potrafili mnie niemal co lekcja przenosic razem z wózkiem między piętrami i też nikt problemów nie robił.
W społecznościach klasowych, też nie miałem raczej problemów, wiadomo, nie wszyscy mnie uwielbiali, ale to rzecz ludzka wynikająca z międzyludzkich relacji, a nie z powodu tego jak się poruszam.
Nigdy nikt nie wypominał mi, że jestem na wózku, nie wiem czy akurat trafiłem na takich ludzi, czy jeszcze coś innego, ale jeśli chodzi o naukę czy zwykłe relacje międzyludzkie nie jestem traktowany jakoś spejalnie inaczej.
Pisze to wszystko, bo jako ON jestem dumnny, że chodzę do zwyczajnej szkoły ze zdrowymi rówieśnikami.
I niech mi nikt nie piszę, że coś takiego jest możliwe tylko w dużych miastach, to bzdura moja miejscowość ma góra 5-6 tyś mieszkańców.
W moim przypadku wystarczyła odrobina ambicji z mojej strony jako ON i całe mnóstwo uporu ze strony moich rodziców którzy nigdy nie dopuszczali możlliwości o pozbawieniu mnie możliwości normalnej edukacji


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 cze 2009, 06:35 
Offline
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 1 cze 2009, 23:05
Posty: 478
Lokalizacja: Warszawa
jest niepełnosprawność określana w stopniu , i w tym sektorze ustawodawcy mogliby doprecyzować przepisy ,jeśli chodzi o kwalifikowanie młodych ludzi do szkoły specjalnej bądź normalnej Mikke ma rację w tym ,że zakwalifikowanie ciężko intelektualnie niepełnosprawnych z np. uczniem jak to on powiedział np " bez nogi" razem , jednym nie pomoże , a drugich ograniczy w rozwoju .


Dalsza część mojego postu odnosi się do dorosłych niepełnosprawnych i nie odnosi się do wypowiedzi Mikkego .
Mam na myśli większe powiązanie (stopnia niepełnosprawności ) wyliczonym w% z wysokością wypłacanej renty , która powinna być oczywiście wielokrotnie większa niż teraz , bo to co jest , to żenująca sytuacja . Sprawą w/g mnie nie do uregulowania jest jeszcze to ,że już weźmy za przykład ten "brak nogi" Inaczej to będzie przeszkadzało facetowi który ma informatykę w małym palcu i głowę na karku , a inaczej prostemu robotnikowi , który np. będąc elektrykiem na słup wysokiego napięcia już się nie wdrapie . Tu niestety potrzebna jest pewna urawniłowka . Ciekawe jak regulują to przepisy w innych krajach .W UE gdzie podobno , jesteśmy ustawowe minimum minimalnej renty jest przynajmniej na takim poziomie ,że na podstawowe sprawy powinno wystarczyć . :roll: :roll: :roll:

PS . śmieszny facio :) :) :)

[ Dodano: Pią Cze 12, 2009 07:24 ]
Cytuj:
LO było wporzo, ale niestety podstawówka trwała 8 lat :) i albo się ma szczęście do ludzi, albo nie :)

mały ZONK dla Aleva , z własnego podwórka . Do podstawówki przez jeden rok chodziłem z niejakim " komórą" - psychopatą . Pojawił się w mojej klasie bo nie zdał i na szczęście opuścił nas po roku bo znowu nie zdał . Chodzi mi o to ,że "rok z Komorą " uodpornił mnie na wszelkie przejawy wrogości , jacyś "łysi " nie dorastali mu do pięt . Czyli zadziałał w moim przypadku jak szczepionka . :) . ofiary wybierał losowo , na szczęście duża ich część to były przedmioty martwe . Ostatecznie jakoś się dogadaliśmy , pomagałem mu ściągać . :)

_________________
Akceptuję wszelkie zmiany z wyjątkiem zmiany MNIE ... :) :) :)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 cze 2009, 15:57 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2009, 09:42
Posty: 3923
Lokalizacja: Warmia
Imię: Joasia
Szkoła podstawowa ponad 20 lat temu - jeden z najgorszych okresów w moim życiu. Wyśmiewali się ze mnie nauczyciele, a przykład z nich brali uczniowie. Co mi robili, jak mi dokuczali wolę nie pisać to był koszmar. Niedawno oglądałam w TV program o dziewczynce, która choruje na to samo co ja. Wierzcie mi niewiele zmieniło się. Nauczyciele wypowiadający się w programie z większą powagą podchodzili do tematu, ale sami stwierdzili, że ich wiedza jest tak mizerna i tak boją się, ze wolą nie mieć tego dziecka w szkole. Poza tym nie mają pojęcia jak wytłumaczyć innym dzieciom nietypowość choroby.
Stanowczo byli za pozbyciem cię "problemu".
Może odbiegłam od tematu, ale chciałam pokazać, że choroba chorobie nie równa i najpierw trzeba zacząć od uświadamiania społeczeństwa mam tu na myśli odpowiedniego przygotowania kadry pedagogicznej. A jak wiemy dużo możemy jej zarzucić.
Moim zdaniem każde dziecko sprawne intelektualnie powinno uczyć się w "normalnej" szkole, ale pośród "normalnych" nauczycieli i uczniów.

_________________
Żałoba
Jedynie serce Matki uczuciem zawsze tchnie,
Jedynie serce Matki o wszystkim dobrze wie,
Dać dużo ciepła umie i każdy ból zrozumie.
A gdy przestaje dla nas bić tak trudno dalej
żyć...
Kocham Cię Mamo!!!!!!!!!!!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 paź 2009, 16:53 
Offline
Mile widziany
Mile widziany

Dołączył(a): 12 mar 2008, 00:08
Posty: 207
Imię: Marcin
Czila napisał(a):
Moim zdaniem każde dziecko sprawne intelektualnie powinno uczyć się w "normalnej" szkole, ale pośród "normalnych" nauczycieli i uczniów.


Zgadzam się z Joasią, że każdemu dziecku w tzw. normie intelektualnej powinno dać się szansę nauki albo w klasie integracyjnej albo w zwykłej ze zdrowymi rówieśnikami. Tylko, że nie zawsze trafiamy na ''normalnych" nauczycieli i uczniów. Moim zdaniem musi jeszcze minąć kilkadziesiąt lat, aby nasze społeczeństwo dojrzało do problemu niepełnosprawności w szkole. Może wtedy będziemy już mieć wykształconą kadrę pedagogiczną, a społeczeństwo w tej kwestii będzie już w pełni uświadomione. Ta sytuacja o której piszesz świadczy o tym, że jeszcze dużo nam brakuje i powinniśmy cały czas uświadamiać społeczeństwo i czerpać to co najlepsze z doświadczeń innych krajów Europy Zachodniej.

_________________
Ważne są tylko te dni których jeszcze nie znamy


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 18 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: