Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 1 maja 2010, 07:31 
Offline
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): 25 gru 2008, 22:46
Posty: 427
Imię: Piotr
W perspektywie pięciu lat najbardziej poszukiwani będą u nas specjaliści z dyplomem inżyniera. Problemy na rynku pracy mogą mieć politolodzy, pedagodzy i pracownicy administracji państwowej.
Kogo będą poszukiwać polskie firmy w kolejnych latach do 2015 roku? Jak wynika z prognoz przedstawicielu ośmiu dużych firm doradztwa personalnego i agencji zatrudnienia, większość najbardziej pożądanych przez pracodawców zawodów będzie wymagała wykształcenia technicznego.
Na czele poszukiwanych specjalności jest inżynier budownictwa; w najbliższych latach czeka nas jeszcze sporo dużych inwestycji infrastrukturalnych.
Na drugim miejscu znaleźli się inżynierowie eksperci ds. odnawialnych źródeł energii, których znaczenie będzie rosło wraz z ograniczeniem emisji CO2.
Wśród innych poszukiwanych inżynierskich specjalności są: energetyka, robotyka i lotnictwo. Sebastian Pawlik z Advisory Group Test Human Resources zwraca uwagę na rozwijane w Polsce centra badań i rozwoju dla przemysłu lotniczego i motoryzacyjnego, co da nowe możliwości pracy inżynierom z tych branż.
Jak jednak podkreślają uczestnicy naszej sondy, nawet w bardzo technicznych specjalnościach obok fachowej wiedzy i doświadczenia coraz bardziej będą się liczyć tzw. miękkie umiejętności pracy w zespole i komunikacji. Nie wspominając o dobrej znajomości najlepiej dwóch języków obcych. Katarzyna Borowczyk z Bigramu przypomina, ze inżynier pracujący w fabryce już jest często odpowiedzialny za wdrażanie międzynarodowych projektów co wymaga biegłej znajomości obcego języka, finansów oraz łatwości nawiązania kontaktów.
Najbliższe lata powinny też przynieść sporo możliwości dla specjalistów związanych z nowymi technologiami. W pierwszej piątce najbardziej poszukiwanych zawodów utrzymają się informatycy/programiści.
Doradcy personalni wymieniają też inne perspektywiczne zawody związane z nowymi technologiami, w tym coraz większą grupę specjalności internetowych. Firmy będą szukać ekspertów od e-commerce, czyli handlu w Internecie, od e-marketingu, badania ruchu na portalach czy od pozycjonowania informacji w serwisach. W tych zawodach z powodzeniem mogą się sprawdzić absolwenci kierunków humanistycznych i ekonomicznych.
Wśród poszukiwanych do 2015 roku specjalności są też te związane z opieką medyczną oraz opieką nad dziećmi i osobami starszymi. Takie kwalifikacje mogą zdobyć przedstawiciele zawodów, które nie będą poszukiwane przez pracodawców. Choćby pedagodzy i nauczyciele, dla których wraz z malejącą liczbą uczniów będzie ubywało pracy.
Problemy z pracą w zawodzie mogą też mieć politolodzy oraz ekonomiści oraz prawnicy bez specjalizacji. Z dużą konkurencją muszą się liczyć specjaliści od marketingu i HR, gdzie trafia spora część absolwentów kierunków humanistycznych.
Agnieszka Mazurek, kierownik działu analiz rynku pracy w Sedlak & Sedlak, zwraca uwagę, że polscy pracodawcy coraz częściej skarżą się nie tyle na brak dostępu do przedstawicieli określonej grupy zawodowej, ile na deficyt profesjonalistów. Jej zdaniem podstawowym problemem polskiego rynku pracy jest niekompetencja oraz zbyt niskie kwalifikacje dostępnych na rynku pracowników; nie tylko pracowników fizycznych, ale i osób, które z racji wykształcenia powinny być specjalistami w swojej branży.
Rynek pracy specjalistów w latach 2010 – 2015

Poszukiwane zawody/specjalności
- inżynier budownictwa
- kierownik projektów (project manager)
- informatyk/programista
- specjalista ds. energii odnawialnej
- lekarz/opiekun medyczny

Zawody, w których będzie trudniej o pracę
- politolog
- pedagog/nauczyciel
- pracownik administracyjny
- ekonomista bez specjalizacji
- prawnik bez specjalizacji

Setki ofert pracy w administracji państwowej

Artykuł ukazał się w Rzeczpopolitej dnia: 30-12-2009
Autor: Anita Błaszczak

_________________
http://www.ptsr-gniezno.cba.pl/readarti ... ticle_id=3


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 maja 2010, 22:27 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lip 2008, 21:24
Posty: 1733
Lokalizacja: Rawicz
Imię: Marcin
:o :o Jak to dobrze, że w porę zorientowałem się, że mam przejść z ekonomii na informatykę :) i to ze specjalizacją systemy komputerowe :D

_________________
http://www.muzykamarcina.yoyo.pl Obrazek
Wińcie grzech, nie grzesznika. Wińcie kawę, nie Komurina!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 maja 2010, 23:25 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
A ja zamierzam przejść odwrotnie, z informatyki na ekonomię.
W życiu powinno się robić to co się lubi, a nie brnąć w coś na siłę tylko dlatego, że jest po tym wielka kasa i perspektywy pracy.

Odszedłem w połowie II semestru, bo uznałem, że to nie jest dla mnie interesujący i dobry kierunek. Mam nadzieję, że to okaże się słuszną decyzją.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 maja 2010, 17:26 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lip 2008, 21:24
Posty: 1733
Lokalizacja: Rawicz
Imię: Marcin
Wiem, Mateo, właśnie też z tego powodu zmieniłem kierunek. Zupełnie odwrotnie jak ty, z informatyki czuję się o wiele lepiej niż z ekonomii :) i wcale też nie chodzi mi tu o różnicę w zarobkach :D

_________________
http://www.muzykamarcina.yoyo.pl Obrazek
Wińcie grzech, nie grzesznika. Wińcie kawę, nie Komurina!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 maja 2010, 14:22 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5354
Lokalizacja: Podkarpacie
Teraz muszę powiedzieć że żaden kierunek studiów nie zagwarantuje pracy (liczą się tylko znajomości- masz takowe to i znajdziesz pracę- niekoniecznie w swoim zawodzie :) ). A na razie Ci w/w specjaliści są potrzebni ale gdy skończysz studia np za 5 lat - może się okazać że trzeba się jednak przekwalifikowywać zawodowo.

_________________
Zachęcam do obejrzenia i rozsyłania wśród znajomych.Miłego oglądania;-)

http://www.youtube.com/watch?v=vwVnogxSKQE&list=HL1337635196&feature=mh_lolz


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 maja 2010, 14:29 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
asia_86 napisał(a):
żaden kierunek studiów nie zagwarantuje pracy (liczą się tylko znajomości- masz takowe to i znajdziesz pracę- niekoniecznie w swoim zawodzie :)
).

Bzdura. Znajomości czasem ułatwiają sprawę, ale to jest tylko jeden z wielu czynników warunkujących powodzenie na rynku pracy i absolutnie nie decydujący.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 20 maja 2010, 12:36 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5354
Lokalizacja: Podkarpacie
Mateo - możesz się nie zgadzać ale jeśli w firmach pracują same familie czyli ojciec, matka, dzieci itp itd to nie wierzę że nie mają załatwianej pracy po znajomości :) Zresztą pracodawca jak ma zatrudnić osobę na jakieś stanowisko i ubiega się o nią rodzina lub znajomi, a z drugiej strony zwykły człowiek bez pracy- to myślisz że zatrudnią kogo :?:

_________________
Zachęcam do obejrzenia i rozsyłania wśród znajomych.Miłego oglądania;-)

http://www.youtube.com/watch?v=vwVnogxSKQE&list=HL1337635196&feature=mh_lolz


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 20 maja 2010, 14:06 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
asia_86 napisał(a):
Mateo - możesz się nie zgadzać ale jeśli w firmach pracują same familie czyli ojciec, matka, dzieci itp itd to nie wierzę że nie mają załatwianej pracy po znajomości :)

To że istnieją takie przedsiębiorstwa, gdzie zatrudnia się sporo osób z rodziny, to nie oznacza, że jest to jakiś główny czynnik, który decyduje przy zatrudnieniu. Pamiętaj o tym, że członkowie rodziny często mogą w ogóle nie mieć odpowiednich kwalifikacji do objęcia danego stanowiska.
asia_86 napisał(a):
[
Zresztą pracodawca jak ma zatrudnić osobę na jakieś stanowisko i ubiega się o nią rodzina lub znajomi, a z drugiej strony zwykły człowiek bez pracy- to myślisz że zatrudnią kogo :?:

A jeżeli ta osoba z rodziny nie ma żadnego wykształcenia, doświadczenia i atutów, a ten zwykły człowiek szukający pracy zna 3 języki, ma dobre wykształcenie i 10 lat doświadczenia w jakiejś renomowanej firmie, to myślisz, że zatrudnią kogo?

Właściciel firmy patrzy w pierwszej kolejności na zysk i jak będzie tak sobie pochopnie zatrudniał kogo popadnie, to jego przedsiębiorstwo może szybko podupaść i przegrać z efektywniejszą konkurencją. Co innego w instytucjach państwowych czy samorządowych - tam faktycznie nepotyzm się szerzy, jak nigdzie indziej. Wystarczy choćby wspomnieć afery związane z PSLem.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 maja 2010, 16:26 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5354
Lokalizacja: Podkarpacie
Mateo - nie będę Cię na siłę przekonywać kto ma rację- jak skończysz studia i będziesz szukał pracy- to samo wyjdzie - co się liczy bardziej :) Ja znam wiele przypadków ludzi po studiach, którzy po znajomościach pracują w nie swoim zawodzie. A z tym doświadczeniem zawodowym to jest tak : że pracodawcy oczekują że będziesz go miał ale nikt nie chce Cię zatrudnić żebyś je zdobył :).

_________________
Zachęcam do obejrzenia i rozsyłania wśród znajomych.Miłego oglądania;-)

http://www.youtube.com/watch?v=vwVnogxSKQE&list=HL1337635196&feature=mh_lolz


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 maja 2011, 11:21 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 cze 2009, 20:24
Posty: 578
Lokalizacja: Warszawa
Ja skończyłam wydział pedagogiczny, pracowałam w zawodzie (zdobyłam pracę nie po znajomości), ale miałam inne wyobrażenie pracy w zawodzie, więc zmieniłam ją na inną niezgodną z zawodem (bez znajomości), pracując już, zdobyłam wykształcenie teoretyczne (studium policealne), ale ta praca miała dla mnie więcej minusów niż plusów, więc teraz jestem w trakcie przekwalifikowania się na inny zawód, nie sądzę, żebym miała trudności ze znalezieniem pracy, zawsze znajdowałam pracę (pracowałam na otwartym rynku pracy) bez znajomości i mniej więcej taką, jaką marzyłam (oczywiście nie marzyłam, żeby zostać Prezesem, były to bardziej realne marzenia). Teraz już nie ma tak, że przez całe życie pracuje się w jednym zawodzie i w jednym zakładzie, świat za szybko się zmienia. Rzadko też ta praca jest tam, gdzie mieszkamy. Jestem gotowa się przenieść, jeśli nie znajdę pracy w swoim mieście i za pensję, którą otrzymam, będę w stanie się utrzymać w innym mieście. Znajomości mogą wiele ułatwić, ale ostatecznie liczy się ktoś, kto ma kwalifikacje, jeśli ktoś dostanie pracę po znajomości, a nie potrafi, to narobi firmie więcej szkody niż pożytku, a jeśli dostał pracę po znajomości, ale sprawdza się w tej pracy, to i tak by ją dostał, bo ma kwalifikacje i jest efekt jego pracy. Nikt nie będzie trzymał osoby, która się nie nadaje do pracy, bo firma traci przez niego pieniądze i zyski (oczywiście takie myślenie zdroworozsądkowe nie obowiązuje często w firmach państwowych i samorządach). Znajomości mają sens, gdy są ludzie o podobnych kwalifikacjach i doświadczeniu, to dostanie ją ten, który jest znajomym, ale to jest o tyle zrozumiałe, że pracodawcom się wydaje, że jak np. ojciec przyszłego pracownika jest dobrym pracownikiem, to syn/córka też będą, co jest złudne, ale i szybko weryfikowane przez pracodawców, pracodawcy mają większe wyobrażenie o przyszłym pracowniku, jeśli znają z dobrej strony kogoś z rodziny i wydaje im się, że to iż znają kogoś z rodziny gwarantuje profesjonalizm i chęć do pracy, zaangażowanie ( bo np. ja gdybym pracowała po znajomości to przykładałam bym się jeszcze bardziej, bo mogłabym stracić nie tylko pracę, ale i dobrą relację międzyludzką).
A z tymi rankingami jest tak (czytałam to w której gazecie), że studenci masowo rzucają się na polecane kierunki, które mają gwarantować pracę (tak było z polecaniem zarządzania i marketingu) i potem jest ich za dużo w stosunku do oferowanych miejsc pracy, tak może być i ze studiami inżynieryjnymi (już teraz znacznie wzrosła liczba maturzystów zdających rozszerzoną maturę z matematyki).
A że po studiach nie ma pracy, studia się umasowiły, każdy może je skończyć, więc studia niczego szczególnego nie gwarantują już pracodawcy.

_________________
[Czasem] Nie zgadzam się z tym, co mówisz, ale oddam życie, abyś mógł mówić (miał prawo mówić) to, co mówisz (HALL/WOLTER).
Nie mam czasu nienawidzić ludzi, którzy mnie nienawidzą, ponieważ jestem zajęty kochaniem tych, którzy mnie kochają;)


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 10 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: