Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 9 wrz 2007, 13:26 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec

Dołączył(a): 21 wrz 2006, 00:44
Posty: 138
Lokalizacja: międzyzdroje
Jacy są waszym zdaniem Jedynacy??
Mopim zdaniem to fakt ze w dziecinstwie nie muszą miłosci rodziców dzielic z rodzeństwem. A tak po zatym maja tak samo rózne charaktery i osobowosci jak osoby które maja rodzeństwo.
Druga sprawa jak na rodzice umrą lub sa cieżko chorzy to czesto musza sami sobie z tym radzić poniewaz nie maja rodzeństwa.
Bola też takie stereotypy ze jedynacy to egoiści.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 wrz 2007, 15:17 
Offline
Administrator Główny
Administrator Główny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2006, 10:33
Posty: 5285
Lokalizacja: Opole
Imię: Ewa
Szczerze mówiąc, kiedy byłam dzieckiem, chciałam być jedynaczką i kiedy gdzieś z mamą wyjeżdżałam, udawałam, że nią jestem ;) Nie podobało mi się to, że muszę się z nimi dzielić zabawkami, że mi coś zabierają, że coś muszę chować, że ktoś poskarży itp. Takie dziecięce troski ;)
Teraz nie wyobrażam sobie życia bez rodzeństwa - dużo mi pomagają, co nie znaczy, że jesteśmy wzorowym, "niekłócącym" się rodzeństwem. Po prostu dostrzegłam wiele zalet posiadania rodzeństwa ;)
Jacy są jedynacy?
Samodzielni, ambitni, zaradczy, zwykle też bardzo przyjacielscy (szczególnie te osoby, które zawsze chciały mieć siostrę lub brata zawierają naprawdę silną i prawdziwą przyjaźń z drugą osobą). Trudno mi powiedzieć więcej, bo osobiście nie znam nikogo, kto jest jedynakiem, a przynajmniej nie jestem tego świadoma, że osoby które znam (znajomi i dalsi znajomi) są jedynakami.

_________________
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 wrz 2007, 18:51 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2006, 20:39
Posty: 5086
Lokalizacja: Tuż Zza Rogu...
Imię: Agnieszka
Jacy są jedynacy?? Przede wszystkim różni :) Bywają przyjacielscy, bywają też i egoiści. Nie jestem jedynaczką, mam rodzeństwo (brata starszego), jednak zawsze pozostaje niedosyt, bo chciałam tez mieć siostrę - młodszą, żeby móc jej pomagać, pogadać etc. Fajnie by było.
Napisałam, że jedynacy bywają egoistyczni. Ostatnio się o tym przekonałam.
W pracy mamy chłopaka, który jest jedynakiem. Przyszła dziewczyna z plakietka przypiętą z prośbą o kupno obrazka, zbierali dla 2,5 letniej chorej na nowotwór a do tego Zespół Downa dziewczynki. Zbierali na jej leczenie. Zawsze pomagam, wiec wydałam z 30 złoych na obrazki. Pani podziękowała. Technik nie wyszedł z drugiego pomieszczenia....
Gdy Pani wyszła, zapytałam go, dlaczego nie wyszedł, żal mu wydać 9 złotych, tym bardziej, że rozwala na byle co? On odpowiedział, że nie martwi się o innych i nie wydaje kasy na byle głupoty i byle obrazki. Bardzo mi sie przykro zrobiło, nie sądziłam że mogą być tacy ludzie, że przede wszystkim ludzie potrafią się od siebie tak bardzo różnić...
Odwróciłam obrazek a tam piękny napis, który mu przeczytałam:
Jedynie prawdziwy człowiek zauważy potrzeby innego człowieka.
Jedynie człowiek wielkiego serca wyciągnie doń pomocną dłoń...
Już się nie odezwał, mam nadzieję, że kiedyś do niego dotrze...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 wrz 2007, 22:24 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 mar 2007, 14:50
Posty: 4294
Lokalizacja: Okolice Wrocka
Ja jestem jedynaczka,zawsze chcialam miec starszego brata i wlasciwie do tej pory tak jest,chociaz wiem doskonale ze tak nie może sie juz stac. Takim to sposobem w wieku 5 lat zrobiłam sobie z mojego wujka (mamy młodszego brata) swojego starszego brata. Ci co mnie znaja wiedza ze jak mowie o moim kochanym braciszku,przyjacielu - to mowa o nim :). Do tej pory jest moim prawdziwym przyjacielem,ufam mu i ciesze sie ze on mi tez -> ma 25 lat.
Jesli chodzi o mnie to rodzice zaszczepili we mnie taka dusze przyjacielska,lubie pomagac innym,ale i tez czuwam nad tym co robie. np. nie daje "juz" pieniedzy osoba ktore stoja z jakimis karteczkami czy cos, poniewaz kiedys jak bylam z rodzicami to na parkingu podszedl chlopak, ktory utykał na noge i chcial pieniadze bo nic nie jadl, rodzice dali bu chleb i bułki. Niestety za rogiem zobaczylismy tego samego chlopaka, jak wrzucial ten chleb do kosza i pobiegł. Skoro był glodny dlaczego nie zjadl?? Dlaczego udawał ze coś mu dolega?? Chcial pieniedzy na narkotyki, alkohol - chcial wzbudzic w nas litosc??. Kilka razy spotkalam sie z takim zachowaniem i dlatego teraz jestem ostrozna juz nie taka naiwna. Może to dziwne zachowanie,troche rzeczywiscie egoistyczne, ale wole bys pewna i uswiadomiona ze moja pomoc, którą komuś ofiaruje ma faktycznie jakiś sens. Umiem dzielić sie z innymi,ale tak jak już powiedziałam musę być pewna że poszły np moje pieniądze na dobry cel. Np. WOŚP - jak najbardziej,zawsze wspieram. :)

_________________
Bierz życie jakim jest i ciesz sie chwila, bo ona ulotna potrafi być.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 wrz 2007, 19:14 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 14:57
Posty: 7175
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
Wszysko zalezy od wychowania - znam kilkoro jedynaków - sa super osobami nie wszyscy sa szcześliwi z powodu braku rodzeństwa. Nie zgadzam się ze sa samolubni czy coś w tym stylu... wszysko zalezy od ich rodziców... Po ich śmieci napewno jest im ciężej, ale to sprawa indywidualna. Nie da sie porównać ani ocenić relacji...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 wrz 2007, 12:11 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 19:41
Posty: 9334
Imię: Marta
Katarzyna Metzger napisał(a):
Wszysko zalezy od wychowania


Dokładnie, ja znam zarówno egoistów i samolubów a przy tym są strasznie pewni siebie i co to nie oni... Ale znam też takich, którzy są w porządku. Faktycznie brak rodzeństwa im doskiera. Wiecie co ja nie chciałabym zostać sama na tym świecie jakby moi rodzice odeszli. Nie jestem jedynaczką mam starszego brata ma prawie 32 lata, siostrę prawie 30 i ja prawie 20. Jest miedzy nimi a mną 12 i 10 lat różnicy. Na początku mi to przeszkadzało, bo starsze rodzeństwo to troche matkuję, poza tym zawsze mieli mnie za małą i młodą. Teraz też mi od czasu do czasu matkują zwłaszcza siostra, bo znami mieszka. Młodą też jestem, ale tej różnicy już tak nie widać, tak jak to było kiedyś. Nigdy nie chciałambym być jedynaczką, bardzo kocham moje rodzeństwo (mimo, że czasami są spięcia) i nie wyobrażam sobie tego, aby ich nie było. Poza tym to, że była miedzy nami taka różnica (dalej jest, ale nie tak odczuwalna) to można powiedzieć, że rodzice mieli dla mnie więcej czasu i poświęcali mi więcej uwagi :)

_________________
Obrazek
Aniołek (11.02.2010r. - 7tc.) :cry:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 wrz 2007, 19:33 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec

Dołączył(a): 6 sie 2007, 21:54
Posty: 128
Lokalizacja: dawne Siedleckie
Ja jestem jedynakiem.
Ale największy wpływ na osobowość, cechy charakteru mają rodzice.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 wrz 2007, 22:11 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 14:57
Posty: 7175
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
mijossi napisał(a):
Ale największy wpływ na osobowość, cechy charakteru mają rodzice
wiele od nich zależy... ciekawi mnie czy brakowało ci rodzeństwa :?: z jedynaków których znam jednym brakowalo inni sie cieszyli...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 wrz 2007, 15:27 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 mar 2007, 14:50
Posty: 4294
Lokalizacja: Okolice Wrocka
mijossi napisał(a):
Ale największy wpływ na osobowość, cechy charakteru mają rodzice


Zgadzam sie w 100% Gdyby nie moi rodzice to nie wiem czy bylam bym takim samym "rozgarnietym" czlowiekiem jak teraz :).

_________________
Bierz życie jakim jest i ciesz sie chwila, bo ona ulotna potrafi być.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 wrz 2007, 20:06 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2007, 19:36
Posty: 3535
jedynacy...? heh the best znaczy sie :mrgreen: wiem co mowie :razz:

[ Dodano: Pią Wrz 14, 2007 21:08 ]
jedynacu...? heh sa the best, wiem co mowie :mrgreen:

_________________
szczęście to piórko na dłoni...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 paź 2007, 10:10 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 4 maja 2007, 08:35
Posty: 3427
Np.spośród moich kuzynów(ok.10)jeden z nich jest jedynakiem i jest to mój najlepszy kuzyn.Ale jak tutaj jest mówione, różnie to może być, w dużym stopniu zależy od wychowania. Ja teraz bez swojej kochanej siostry też sobie nie wyobrażam sobie życia :smile: Jak to niedawno na moich ur. napisała olbrzymimi literami:od najbardziej wrednej siostry, ale najbardziej kochającej swojego brata. śmiechu było :smile:

_________________
misiu


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 24 paź 2007, 13:48 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 sie 2007, 14:35
Posty: 3542
Lokalizacja: Srem Wielkopolski
znam pewnego jedynaka, kompletnie nieżyciowy, nieprzystosowany do życia, taki,któremu nie zależy na rodzinie...na utrzymaniu dobrej dziewczyny :/ i tak jak mówicie, przede wszystkim zależy to w dużej mierze od klimatu domu rodzinnego,postawy rodziców,bo w tym przypadku...jak mówią ci,którzy byli świadkami wielu relacji matka-syn, to niestety matka swoim postępowaniem wykrzywiła jego los...a on nie potrafił się z tego wyzwolić :sad:

_________________
Róża Jerycho


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 paź 2007, 07:38 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 13:50
Posty: 3255
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
Jak już ktoś wspomniał wcześniej wszystko zależy od rodziców, od wychowania. Ja jedynakom współczuję, że nie mają rodzeństwa. Wiele tracą.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 paź 2007, 19:44 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lip 2007, 19:03
Posty: 342
Ja jestem jedynaczką ale określenia rozpuszczonego dziecka i tak dalej do mnie nie pasują Urodziłam się tez w niedziele a wcale nie jestem leniem...tak myślę...To prawda że wszytko zależy od domu rodzinnego jak jest się wychowanym . Jedyna prawda niepodważalna dla mnie to że wiele się traci przez brak rodzeństwa. Doskwiera samotność. To szczera prawda potwierdzam, rodzice nie skazujcie swoich dzieci na samotność, postarajcie sie o rodzeństwo dla swoich jedynaków :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 paź 2007, 20:37 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lip 2006, 22:32
Posty: 5742
Lokalizacja: Bytom
Imię: Zbyszek
Ja też urodziłem sie w niedziele a lenistwa nie można mi zażucić, nie jestem jedynakiem, ale czasem chciałoby się nim być

_________________
Wszystkim miłych chwil na forum, życzę
Jesteście wspaniali
http://www.artniepelnosprawny.fora.pl/

Bytom - Rozbark


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 paź 2007, 21:53 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 gru 2006, 09:29
Posty: 4404
Lokalizacja: Bydgoszcz
nigdy nie chciałabym być jedynakiem, mój brat jest dla mnie bardzo ważny i się cieszę że się razem wychowaliśmy :smile:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 31 paź 2007, 10:10 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2006, 14:41
Posty: 6341
Poznalam kilku jedynakow. Szczegolnie nie lubie jednego. On nie liczy sie z nikim, uwaza sie za lepszego od kazdego (a w niczym nie jest lepszy), nie ma znajomych, bo nikt go po prostu nie nikt nie lubi, ma glupie poczucie humoru ktore nikogo nie smieszy.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 31 paź 2007, 12:17 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 paź 2006, 00:02
Posty: 7621
Ja kilkoro znam jedynaków. Większość z nich jest samolubna, egoistyczna, wywyższają się itp. Jednak znam jednego jedynaka - to mój kolega ze studiów licencjackich, po prostu złoty chłopak, koleżeński, pomocny, można się z nim dogadać. Dowiedziałam się o tym, że jest jedynakiem na 3 roku studiów i byłam w niezłym szoku :lol: [center][/center]

_________________
Mówię do chwili...zatrzymaj się, jesteś zbyt piękna, by odejść


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 31 paź 2007, 12:54 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 8 lip 2006, 22:32
Posty: 5742
Lokalizacja: Bytom
Imię: Zbyszek
Zgadzam się z wami dziewczyny aczkolwiek nie chciałem o tym pisać

_________________
Wszystkim miłych chwil na forum, życzę
Jesteście wspaniali
http://www.artniepelnosprawny.fora.pl/

Bytom - Rozbark


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 31 paź 2007, 15:38 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 19:41
Posty: 9334
Imię: Marta
kruszynka napisał(a):
Ja kilkoro znam jedynaków. Większość z nich jest samolubna, egoistyczna, wywyższają się itp.


Też się z tym spotkałam, że jedynacy zachowują się jakby nie wiadomo kim byli ;/ A może tak jest, bo zazroszczą innym, że mają rodzeństwo, a oni nie :?:

_________________
Obrazek
Aniołek (11.02.2010r. - 7tc.) :cry:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 68 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: