Mam implant od ponad 9 lat i nigdy dotąd nie żałowałam tej decyzji. Powiem więcej: czuję się tak, jakbym odzyskała słuch.
Operację miałam w Poznaniu. W sumie byłam 4 tygodnie w szpitalu: 1 tydzień - na badaniach kwalifikujących mnie do zabiegu, 2 tygodnie - kiedy miałam operację (byłabym tylko tydzień, ale z jakiegoś powodu musieli mi przesunąć zabieg o cały tydzień), oraz ostatni 1 tydzień - gdy zakładano mi procesor mowy (zewnętrzna część implantu). Różnica w porównaniu z aparatem słuchowym jest kolosalna! Aparat słuchowy nie pomagał mi - niewiele poza szumami i głośnymi dźwiękami słyszałam, nie było szans, abym rozumiała kogoś mówiącego do mnie. Implant z kolei wprost odwrotnie - już od pierwszego dnia (a 5 dni byłam na rehabilitacji słuchu - do implantu trzeba się bowiem przyzwyczaić) mogłam zrozumieć mowę, odróżnić najważniejsze dźwięki, ba! nawet słyszałam rozmowę kobiet w toalecie obok

To sprawiło, że niemal rozpłakałam się ze szczęścia. Jestem niesłysząca od 13 roku życia i przeżyłam niemal 3 lata w całkowitej głuchocie i w dodatku bez znajomości j. migowego.
Obecnie mało kto wie o tym, że jestem niesłysząca - dopóki sama im tego nie powiem. Czasem są jeszcze drobne problemy - zdarza się, że na początku mam problem ze zrozumieniem do mnie osoby o innym głosie niż te, które już znam, albo gdy mówią bardzo szybko lub cicho. Jednak dłuższe obcowanie z taką osobą sprawia, że przyzwyczajam się do głosu tej osoby i nie mam już problemów ze zrozumieniem jej.
Rozmawiam przez telefon, prowadzę samochód swobodnie rozmawiając z inną osobą (nie mam możliwości czytania jej z ust - muszę być skupiona i odwrócona do drogi), przez kilkanaście lat chodziłam do zwykłego LO bez żadnej pomocy (dot. słuchu), uczę się j. obcego (czasem mam problem z wychwyceniem akcentu i poprawnym wymówieniu danego słowa, ale są to bardzo rzadkie przypadki), a co najważniejsze - słyszę ptaki na podwórku, miauczenie kota, szczekanie psów, nawet chrupanie moich szynszyli.
Jednym słowem: odzyskałam słuch.
_________________

Piszę poprawnie po polsku.