Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 4 wrz 2011, 22:49 
Offline
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lip 2011, 16:53
Posty: 437
Mój przyjaciel, który ma problemy ze słuchem, będzie miał wszczepiane implanty słuchowe. Martwię się bardzo tą całą operacją i podobno będzie musiał pozostać 3 miesiące w szpitalu w Poznaniu lub Warszawie. Czy ktoś z was miał już wszczepiane implanty? Czy może coś się stać złego podczas takiej operacji? Czy naprawdę mój przyjaciel będzie potem normalnie słyszał...? Napiszcie coś, proszę.

_________________
http://monologizaniolem.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 5 wrz 2011, 20:51 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 cze 2011, 10:12
Posty: 921
Imię: Bogunia
ja dzis wizyte miałam u laryngolog ,kierowac chciała mnie do szpitala pod kroplówki by ten szum utumic,niezgodziłam się bo dzieci opieki by niemiały,ale w kazdym momencie mogę przyjsc po skierowanie,zmieniła lek na inny ,bo Vicebrol ciśnienie mi obniżał,mam grupe zmienic by mieć zniżki z pcpr i aparat słuchowy i wtedy będziemy składac o aparat,muszę nosić aparat nieuniknione,by prawe ucho obciązyc bo ona pracuje też za lewe ucho muszę również zęby wyleczyc i za mc kontrola

_________________
Wszyscy urodziliśmy się dla miłośći.Ona jest podstawą istnienia


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 5 wrz 2011, 20:55 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 mar 2011, 20:24
Posty: 1637
A będziesz miała aparaty jakie? Implanty? Trzymam kciuki za Ciebie :)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 5 wrz 2011, 20:59 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 cze 2011, 10:12
Posty: 921
Imię: Bogunia
1aparat na prawe ucho ,tylko musze najpierw stopień czyli grupe niepełnosprawnosci zmienic ,by móc zniszke miec na aparat

_________________
Wszyscy urodziliśmy się dla miłośći.Ona jest podstawą istnienia


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 5 wrz 2011, 21:21 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 sie 2010, 13:53
Posty: 216
Lokalizacja: Warszawa
hania Ja o implancie dużo wiem..Nie ma co martwić do operacji..jakie 3 miesiące w szpitalu to po prostu głupota!
Możesz na temat implantu dowiedzieć się na forum www.deaf.pl to tam sobie poczytasz w dziale o implant słuchowy.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 wrz 2011, 00:05 
Offline
Administrator Główny
Administrator Główny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2006, 11:33
Posty: 5343
Lokalizacja: Opole
Imię: Ewa
Mam implant od ponad 9 lat i nigdy dotąd nie żałowałam tej decyzji. Powiem więcej: czuję się tak, jakbym odzyskała słuch.
Operację miałam w Poznaniu. W sumie byłam 4 tygodnie w szpitalu: 1 tydzień - na badaniach kwalifikujących mnie do zabiegu, 2 tygodnie - kiedy miałam operację (byłabym tylko tydzień, ale z jakiegoś powodu musieli mi przesunąć zabieg o cały tydzień), oraz ostatni 1 tydzień - gdy zakładano mi procesor mowy (zewnętrzna część implantu). Różnica w porównaniu z aparatem słuchowym jest kolosalna! Aparat słuchowy nie pomagał mi - niewiele poza szumami i głośnymi dźwiękami słyszałam, nie było szans, abym rozumiała kogoś mówiącego do mnie. Implant z kolei wprost odwrotnie - już od pierwszego dnia (a 5 dni byłam na rehabilitacji słuchu - do implantu trzeba się bowiem przyzwyczaić) mogłam zrozumieć mowę, odróżnić najważniejsze dźwięki, ba! nawet słyszałam rozmowę kobiet w toalecie obok ;) To sprawiło, że niemal rozpłakałam się ze szczęścia. Jestem niesłysząca od 13 roku życia i przeżyłam niemal 3 lata w całkowitej głuchocie i w dodatku bez znajomości j. migowego.
Obecnie mało kto wie o tym, że jestem niesłysząca - dopóki sama im tego nie powiem. Czasem są jeszcze drobne problemy - zdarza się, że na początku mam problem ze zrozumieniem do mnie osoby o innym głosie niż te, które już znam, albo gdy mówią bardzo szybko lub cicho. Jednak dłuższe obcowanie z taką osobą sprawia, że przyzwyczajam się do głosu tej osoby i nie mam już problemów ze zrozumieniem jej.
Rozmawiam przez telefon, prowadzę samochód swobodnie rozmawiając z inną osobą (nie mam możliwości czytania jej z ust - muszę być skupiona i odwrócona do drogi), przez kilkanaście lat chodziłam do zwykłego LO bez żadnej pomocy (dot. słuchu), uczę się j. obcego (czasem mam problem z wychwyceniem akcentu i poprawnym wymówieniu danego słowa, ale są to bardzo rzadkie przypadki), a co najważniejsze - słyszę ptaki na podwórku, miauczenie kota, szczekanie psów, nawet chrupanie moich szynszyli.
Jednym słowem: odzyskałam słuch.

_________________
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 wrz 2011, 19:39 
Offline
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 lip 2011, 16:53
Posty: 437
Cieszę się, Ewa, że odzyskałaś słuch. To chyba musi być niebywałe doświadczenie stracić słuch, stracić nadzieję, a potem to odzyskać. Mój przyjaciel słyszy, ale ma aparat i trzeba do niego mówić, używając mikrofonu, ale mam nadzieję, że już niedługo będzie słyszał i bez tego. Dałaś mi nadzieję, że to jednak może być prawda, że dzisiejsza medycyna jest w stanie przywrócić słuch i to nagle od pierwszego dnia. To byłoby super, gdyby można było rozmawiać przez telefon z moim przyjacielem, bo na razie jest to niemożliwe, bo musi czytać z ust, a w telefonie dodatkowo są jakieś szumy.
Dziękuję Ci Madelina za link do forum :)

_________________
http://monologizaniolem.blogspot.com/


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: