Niepokorna napisał(a):
Raul, a nie myślałeś kiedyś o tym, aby zrealizować te marzenia nawet będąc niepełnosprawnym? Jest wiele sportów, które uprawiają osoby niepełnosprawne, grają w reprezentacjach, wygrywają rozgrywki nie tylko w Polsce, ale też na arenie międzynarodowej. W tym roku wielu pojedzie do Pekinu. Nie wiem czy jest hokej dla on, ale myślę, że powinieneś po prostu spróbować innych dyscyplin sportowych. Z takim nastawieniem możesz wiele zdziałać, a potem kto wie, czy nie zostałbyś trenerem...
Kiedyś słyszałem takie stwierdzenie:
"Organizowanie sportów fizycznych dla niepełnosprawnych to to samo jakbyśmy organizowali olimpiady szachowe dla upośledzonych umysłowo ..."
Myślę, że coś w tym jest. Sens sportu jest wtedy, kiedy możemy rywalizować z każdym na równych warunkach, a nie tylko z wąskim gronem podobnie do nas ograniczonych ludzi. Ja tam nie miałbym żadnej satysfakcji z takiego sportu w którym rywalizowałbym z ludźmi na wózkach, czy innymi bez rąk i nóg. Zdecydowanie bardziej interesują mnie sporty umysłowe i uważam, że to właśnie w takich sportach powinni się realizować niepełnosprawni. A jeśli ich dysfunkcja nie jest zbytnio uciążliwa to i mogą startować w normalnych konkurencjach ze sprawnymi (jak np. Natalia Partyka). No właśnie, co do Partyki - czy to nie obnaża bezsensu paraolimpiad, jeżeli osoba niepełnosprawna bez ręki startuje na takich samych prawach w tej samej dyscyplinie zarówno na normalnej olimpiadzie, jak i na paraolimpiadzie?