zibi napisał(a):
Apropo jeśli się nie zna podstaw fotografii, to najlepszy aparat nie pomoże.
Zibi doba aparatów typu Zenith, gdzie przed zrobieniem zdjęcia trzeba bylo sprawdzic kilka(nascie) parametrow (przeslona, naswietlenie, ostrosc) juz dawno minela. Teraz aparaty maja na tyle zaawansowana technologie typu Auto Focus itp, ze zdjecie ogranicza sie doslownie do wcisniecia prztyczka. Tak jak rakiety typu fire & forget. A jesli ktos ma zamilowania fotograficzne to zaden problem, praktycznie kazdy aparat ma tryb manualny, w ktorym mozna ustawic dziesiatki parametrow, ktorymi mozna robic takze artystyczne zdjecia.
bubu napisał(a):
w tej chwili pamieć 1gigapiksela można kupić za 55-60 zet więc potrzebny bedzie co najmniej drugi zestaw akumulatorów.
W moim Canonie na jednym zestawie akumulatorkow (4xAA) moge zrobic okolo 500 zdjec z fleshem, a bez niego to pewnie i do 2000 by doszlo. Pamiec moge zapelnic 4ro krotnie w ten sposob (mam karte 512MB, co rok temu bylo rarytasem). I chyba chodzilo o pamiec 1GB (gigabajt, bo gigapiksele to zupelnie inna jednostka).
bubu napisał(a):
sprawdź jeszcze jak wychodzą zdjecia z uzyciem zoomu cyfrowego.
Ogolnie nie ma najmniejszego sensu stosowac zoomu cyfrowego, gdyz jest to kompletnie bezuzyteczna opcja, rownie dobrze mozna sobie powiekszyc zdjecie w programie komputerowym i wyjdzie to samo, a straci sie na obszarze jakie zdjecie obejmuje. Nie wspominajac o tym, ze zdjecie tragicznie traci na ostrosci przy wiekszych stopniach powiekszenia. Jak zoom to tylko optyczny.
Zoom cyfrowy = chłyt matetingowy.