Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 127 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 7 cze 2007, 22:16 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 mar 2007, 14:50
Posty: 4294
Lokalizacja: Okolice Wrocka
Ogladalam go dzisiaj pierwszy raz i bardzo mi sie podobal :) lubie takie filmy. Moze ktos znac cos ciekawego wlasnie w tym stylu??(nie koniecznie musi byc o osobie niepelnosprawnej)

_________________
Bierz życie jakim jest i ciesz sie chwila, bo ona ulotna potrafi być.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 cze 2007, 22:33 
Offline
Administrator Główny
Administrator Główny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2006, 10:33
Posty: 5285
Lokalizacja: Opole
Imię: Ewa
Aniu, jest wiele takich filmów :)
Ale o nich piszemy w innym temacie, żeby nie mieszać w tematach ;)

Właściwie dziwię się, dlaczego tak przetłumaczyli ten tytuł, bardziej chyba pasowałby tytuł "Marzenia Anny" czy coś w tym stylu. Film mi się podobał, fajnie się oglądało, ale to wszystko.

_________________
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 cze 2007, 22:44 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2007, 12:59
Posty: 5249
Lokalizacja: Mysłowice
Imię: Agnieszka
Niepokorna napisał(a):
bardziej chyba pasowałby tytuł "Marzenia Anny"

Ewuniu, strzał w dziesiątkę. Oryginalny tytuł tego filmu to właśnie "Anna's Dream" :wink:

_________________
"Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" Desiderata, Baltimore 1692 r.
Ty [you] również.....


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 cze 2007, 22:47 
Offline
Administrator Główny
Administrator Główny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2006, 10:33
Posty: 5285
Lokalizacja: Opole
Imię: Ewa
Aggaxx napisał(a):
Oryginalny tytuł tego filmu to właśnie "Anna's Dream :wink: "

Agnieszko, wiem, bo też coś tam umiem po angielsku, zdecydowanie bardziej pasowałby ten tytuł. :wink:

_________________
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 cze 2007, 22:54 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2007, 12:59
Posty: 5249
Lokalizacja: Mysłowice
Imię: Agnieszka
Chyba się nie zrozumiałyśmy Ewuś. Ja po prostu pomyślałam, że Ty sama wpadłaś na taki tytuł i stwierdzasz, że lepiej by pasował. Dlatego chciałam Ci powiedzieć, że zauważyłam na początku filmu, że oryginał był właśnie taki. Nie przyszło mi do głowy, że sama też na to zwróciłaś uwagę :roll:

_________________
"Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" Desiderata, Baltimore 1692 r.
Ty [you] również.....


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 cze 2007, 18:57 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 mar 2007, 14:50
Posty: 4294
Lokalizacja: Okolice Wrocka
Niepokorna napisał(a):
Aniu, jest wiele takich filmów :)
Ale o nich piszemy w innym temacie, żeby nie mieszać w tematach ;)


Jakos nie widze podobnych,moze podasz chociaz tytul?? :)

(Zeby nie zasmiecac tutaj to napisz chociaz w innym dziale badz na gg)

_________________
Bierz życie jakim jest i ciesz sie chwila, bo ona ulotna potrafi być.


Ostatnio edytowano 8 cze 2007, 19:31 przez buziaczek, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 18 lip 2007, 15:59 
Offline
Administrator Główny
Administrator Główny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2006, 10:33
Posty: 5285
Lokalizacja: Opole
Imię: Ewa
marcintetra napisał(a):
,, MURDERBALL ,, ragby na wozku
film opowiada o tym sporcie jak i o sportowcach przewaznie tetrusach polecam super film :wink:


W poniedziałek oglądałam. Film robi wrażenie, nie jest typowym filmem o typowych ludziach ;) Nietypowe ujęcia, świetnie ukazane emocje i przede wszystkim "prawdziwi" aktorzy pozwala mi określić ten film na jak najlepszym poziomie i serdecznie go Wam polecić.
Szkoda tylko, że pokazuje życie tylko mężczyzn tetrusów, a kobiety występują tam głównie jako zdrowe żony i narzeczone.

_________________
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 wrz 2007, 12:36 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 14:57
Posty: 7175
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
Dostrzec miłość Breaking Free
obyczajowy
niedziela 09.09.2007 Tele 5 13:20

Rick Chilton zostaje aresztowany za udział w napadzie na sklep spożywczy. Jako nieletni zostaje skazany na pobyt w zakładzie poprawczym. Tam dowiaduje się o możliwości podjęcia pracy stajennego w ośrodku rehabilitacyjnym. Rick zgłasza się jako wolontariusz. Udaje mu się przekonać kuratora, aby dał mu szansę. Na miejscu okazuje się, że podopieczni kierowniczki ośrodka, Annie Sobel, są niewidomi. Jedną z pacjentek ośrodka jest Lindsay, utalentowana gimnastyczka, która na skutek wypadku straciła wzrok. Rick zaprzyjaźnia się z nią.

reż.David Mackay, wyk.Jeremy London (Rick Chilton), Gina Philips (Lindsay Kurtz), Megan Gallagher (Annie Sobel), Adam Wylie (Billy Rankin), Nicolas Surovy (Mac Lawton), Christine Taylor (Brooke Kaufman), Brian Krause (Clay Nelson)
120min USA 1995
http://tv.wp.pl/index.html


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 wrz 2007, 12:44 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2007, 12:59
Posty: 5249
Lokalizacja: Mysłowice
Imię: Agnieszka
Właśnie go Kasiu oglądam :wink:

_________________
"Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" Desiderata, Baltimore 1692 r.
Ty [you] również.....


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 wrz 2007, 13:49 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2006, 14:41
Posty: 6341
Aggaxx napisał(a):
Właśnie go Kasiu oglądam
jak Ci sie podobal?

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 wrz 2007, 14:39 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2007, 12:59
Posty: 5249
Lokalizacja: Mysłowice
Imię: Agnieszka
Amerykańskie filmy obyczajowe z lat 90' są dość specyficzne, ale bardzo przyjemnie się je ogląda. Chyba już w połowie filmu przeczuwałam jak rozwinie się akcja i jakie będzie zakończenie, ale mimo wszystko obejrzałam do samego końca. Bardzo przyjemny film.

_________________
"Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" Desiderata, Baltimore 1692 r.
Ty [you] również.....


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 wrz 2007, 19:28 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 14:57
Posty: 7175
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
film o którym pisałam był super...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 5 kwi 2008, 21:16 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 gru 2006, 09:37
Posty: 174
Lokalizacja: Głogów
Właśnie niedawno obejrzałem sobie; The Diving Bell and the Butterfly - Motyl i skafander.

Cytuj:
Film Juliana Schnabla jest realizacją tyleż udaną, co wręcz niezwykłą. Mało kto, tak jak twórca "Basquiata" czy "Zanim zapadnie noc", potrafi pokazać na ekranie ludzką tragedię w sposób wydawałoby się niemożliwy, czyli witalny, pełen energii, niepozbawiony także pewnej szczerej i zadziwiająco prawdziwej dawki humoru. "Motyl i skafander" to historia autentyczna, która jednak pozostaje również swego rodzaju artystyczną wizją jej autora. Sama opowieść, będąca z jednej strony formą rozrachunku z życiem, jego wspomnieniem, z drugiej zapisem stanu ducha człowieka sparaliżowanego od głowy po palce u nóg, ma w sobie zarówno cechy rzeczywiste, jak i odrealnione. Film mimo odniesienia do nieuchronności ludzkiego losu, kruchości natury człowieka, sprawia wrażenia pełnego kreacji kina, któremu jest daleko do filmowej, acz realistycznej próby odwzorowania faktów z historii. Schnabel wspierając się równie wyjątkowym literackim pierwowzorem, stworzył fantastyczny film, niemający wiele wspólnego z klasycznym dramatem, chociaż z całą pewnością nim będącym.
"Motyl i skafander" jest adaptacją książki Jeana-Dominique'a Bauby'ego, zatytułowanej "Skafander i motyl". Bauby napisał ją będąc całkowicie sparaliżowanym w wyniku wylewu krwi do mózgu. Po trzech tygodniach śpiączki okazało się, że wystąpił u niego tzw. "zespół zamknięcia". Innymi słowy jego całe ciało pozostawało sparaliżowane przy dobrze funkcjonującym mózgu, pozwalającym mu w pełni słyszeć, widzieć, marzyć, ale też wspominać. Były redaktor magazynu mody "Elle" jedyny kontakt oraz komunikację z otoczeniem utrzymywał dzięki lewemu oku. Za jego pośrednictwem oraz dzięki specjalnemu systemowi porozumiewania się, dyktował on wcześniej zapamiętane zdania i myśli osobie, która zapisywała je następnie na papierze. Po roku i dwóch miesiącach prace nad tekstem zostały wreszcie ukończone. "Skafander i motyl" został wydany z wielkim sukcesem w roku 1997, na dziesięć dni przed nieuchronna śmiercią Bauby'ego.

Źródło: http://www.stopklatka.pl/

Naprawdę świetne kino, niesamowity monolog wewnętrzny głównego bohatera. Najbardziej mi się podobają trzy sceny; dialog ojcem przez telefon za pośrednictwem pielęgniarki, rozmowa z jego kochanką za pośrednictwem niedoszłej żony oraz już przy końcu takie ujęcie jak drogi się rozwidlają, jest to bardzo symboliczne, bynajmniej dla mnie. Poza tym rzeczywiście zdjęcia rewelacyjne, nie wiem czemu Janusz Kamiński nie dostał za nie oscara. Po raz pierwszy chyba skupiłem się tak na tym elemencie. Zawsze oceniałem efekt końcowy, z tym filmem było inaczej. To właściwie zdjęcia robiły wrażenie, nie sama treść, choć na pewno była ciekawa. Szczerze mówiąc, to momentami już nie mogłem patrzeć na ten ekran, męczyło mnie patrzenie okiem bohatera, miałem nadzieję, że coś się zmieni, że będę mógł coś zobaczyć. Ciężko jest oglądać film jednym okiem, a jeszcze okiem człowieka, który nie może się poruszać. Można zwariować;). I to jest genialne. Że męczę się razem z tym bohaterem, mogę się wczuć w jego sytuację, chociaż i tak wiem co on czuł, bo w pewnym sensie mamy podobne doświadczenia życiowe.

P.s. To jeden z nielicznych filmów, który dorównuje książce, na podstawie której był zrobiony, według mnie oczywiście. ;-)

_________________
Serdecznie pozdrawiam
Tomasz Grabowski
www.grahaw.prv.pl


"Wszyscy wiedzą, że czegoś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden, który nie wie, że się nie da, i on właśnie to robi." A. Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 sie 2009, 23:00 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lis 2006, 11:59
Posty: 1219
Lokalizacja: aktualnie Katowice
Czyzby nie pojawialy się nowe filmy o niepełnosprawnych??
Mnie przyszedł do głowy film "Czwarte piętro"
Akcja filmu dzieje się na oddziale onkologicznym jednego z hiszpańskich szpitali dziecięcych. Jego bohaterami są kilkunastoletni pacjenci w trakcie chemioterapii, często po amputacji kończyn. Choroba jednak nie zabija w nich nastoletniej, niepohamowanej niczym chęci życia. Kiedy na badania szpiku kostnego trafia do szpitala Jorge, zgrana już ze sobą grupa nastolatków bierze go pod swoje skrzydła. W przerwach między zabiegami ścigają się na wózkach po szpitalnych korytarzach, robią kawały lekarzom, przeżywają swoje pierwsze miłości.

_________________
Każdego poranka dostajemy szansę na nowe życie i od nas zależy, czy zaświeci słońce :) Pomimo chmur - walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach, a słońce świeci ponad nimi!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 sie 2009, 21:42 
Offline
Administrator Główny
Administrator Główny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2006, 10:33
Posty: 5285
Lokalizacja: Opole
Imię: Ewa
Cytuj:
Mnie przyszedł do głowy film "Czwarte piętro"

Piękny, hiszpański film :) Widziałam go jakiś czas temu (właściwie już spory), a mimo to bardzo mnie wzruszył.
syrga napisał(a):
Czyzby nie pojawialy się nowe filmy o niepełnosprawnych??

Pojawiają, ale nie jest o nich tak głośno jak o kolejnych komediach z Lopez...
Jeden z nowszych filmów to Die Zeit, die man Leben nennt, w wersji angielskiej nosi tytuł This Life Is Yours. Jest to film o młodym pianiście, który jest przykuty do wózka po tym, jak spowodował wypadek samochodowy. Chłopak nie może otrząsnąć się po tym wydarzeniu, chce nawet popełnić samobójstwo, ale zmienia zdanie, kiedy poznaje Rodericka, który też jeździ na wózku.
Sama planuję obejrzeć ten film :)

Plakat:
Obrazek

_________________
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.


Ostatnio edytowano 11 sie 2009, 21:52 przez Niepokorna, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 sie 2009, 18:20 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sie 2009, 14:53
Posty: 333
Lokalizacja: Międzybórz woj pomorskie
Imię: Agnieszka
niestety nie ogladalam zadnego takiego filmu

_________________
Doceń to co masz w zasięgu, w każdej chwili możezs to stracić....:)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 lis 2009, 15:19 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lip 2009, 18:46
Posty: 121
Lokalizacja: Kielce
Może trochę odgrzebę temat. Poszukuję filmów takich jak "Murderball". Filmów, które motywują, a nie jakichś dramatów/wyciskaczy łez. Może ktoś zna jakieś takie filmy?

_________________
'Koperty' są dla niepełnosprawnych ruchowo, a nie dla posiadaczy kart parkingowych.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 lis 2009, 16:21 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lis 2006, 14:23
Posty: 649
Murderball jest niesamowity. Ogladalam go :)
Naprawde warty uwagi filmik


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 lis 2009, 18:39 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 4 lip 2009, 18:46
Posty: 121
Lokalizacja: Kielce
Natalia84 napisał(a):
Murderball jest niesamowity. Ogladalam go :)
Naprawde warty uwagi filmik


Też jestem pod wrażeniem, szkoda tylko, że dopiero teraz go obejrzałem.
Dlatego właśnie szukam czegoś podobnego.

_________________
'Koperty' są dla niepełnosprawnych ruchowo, a nie dla posiadaczy kart parkingowych.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 lis 2009, 13:52 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec

Dołączył(a): 11 mar 2008, 23:08
Posty: 190
Imię: Marcin
Hiszpańsko-francuski film "W stronę morza" (Mar adentro) to ostatnio obejrzany przeze mnie film poruszający tematykę niepełnosprawności i eutanazji. Kontrowersyjny, ale na pewno wart obejrzenia. Polecam.

[ Dodano: Wto Lis 03, 2009 13:54 ]
Chętnie obejrzałbym "Murderball", nie widziałem tego filmu.


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 127 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: