jidyszkajt napisał(a):
Jak mówiłam, a do czego jak widzę odnieść się nie masz odwagi wykładnia "Nie zabijaj" zmieniała się z czasem, a przecież przynajmniej teoretycznie Chrześcijaństwo trwa ledwie 2 tysiące lat. To krócej niż trwał politeizm egipski, wierzenia greckie, Hinduizm, Buddyzm, Zoroastrianizm i rzecz jasna Judaizm(*Judaizmy bardziej bo jednego nigdy nie było), wcale nie zanosi się, żeby miało te systemy wierzeń przeżyć, albo choćby czasowo im dorównać.
"NIE ZABIJAJ" nie jest żadną wykładnią, to prawo nadane przez samego Boga dzięki któremu masz życie i On powinien decydować o tym kto kiedy odejdzie z tego świata. A jeśli ktoś chce skracać swoje życie na własne życzenie i wchodzić przez to w grzech to może to uczynić, ale niczemu dobremu to służyć nie będzie. Natomiast nie ma prawa decydować o życiu drugiego człowieka. Eutanazja prowadzi do odbierania życia na życzenie, jednak wprowadzenie tego prawa może doprowadzić też do uśmiercania ludzi a prostym wytłumaczeniem będzie dla każdego "on/ona tego chciał/a".
Co innego jest stan agonalny, gdy człowiek już umiera i jest odłączony bo wiadomym jest że odejdzie a co innego gdy ktoś jest np sparaliżowany i chce umrzeć a żyć może dalej - względem takiego człowieka eutanazja jest pozbawieniem go życia a dla osoby podjemującej się tego jest zwyczajnym zabiciem człowieka, który mógłby jeszcze żyć. Tak więc nie jest to też aż tak trudne do zrozumienia, dlaczego nie warto wprowadzać eutanazji. Takie prawo umożliwiałoby po prostu na usprawiedliwione prawnie uśmiercanie ludzi, co jest wbrew prawu Bożemu. Oby nigdy eutanazja nie stała się w naszym kraju legalna.
jidyszkajt napisał(a):
Nie interesuje mnie, kto czy i jak wierzy w Boga. Jeśli wam się chce państwa religijnego to możecie wyemigrować sobie do Arabii Saudyjskiej, lub zamieszkać w Teheranie. Rada Strażników Rewolucji pewnie ucieszy się na wasz widok. Dziś nawet w Izraelu toczą się żywe dyskusje na temat Eutanazji i zwolennicy religijnego postrzegania świata są trzymani w szachu, ponieważ król Saul rzucił się na swój własny miecz. Dokonał tym samym na sobie Eutanazji Ariela Sharona też raczej szybko odłaczono od maszyn i żeby było ciekawiej i bardziej kontrowersyjnie KAROLA WOJTYŁĘ także od nich odłączono. "Zaprzestanie uporczywej terapii" jest jedną z form dobrej śmierci.
Nie interesuje mnie jak ty odbierasz prawo Boże, jeśli chciałabyś mieć możliwość przeprowadzania Eutanazji to możesz wyemigrować do innego kraju, gdzie eutanazja jest legalna. Polska ma swoje prawa i jak narazie jest krajem o korzeniach chrześcijańśkich i oby tak pozostało a wprowadzanie praw sprzecznych z wiarą i życiem moralnym uderzałoby w wielu wiernych, którzy jako obywatele polscy bronią podstawowych wartości a szczególnie bronią życia jako daru i jako najcenniejszej wartości gwarantowanej każdemu po przez konstytucję. I ważne jest aby tego życia bronić nie patrząc się na inne kraje, gdzie wartości chrześcijańskie są łamane i gdzie chrześcijaństwo jest co raz bardziej prześladowane.
jidyszkajt napisał(a):
Co tam "Sancti" to zbyt skromne, wpisz sobie w miejsce tego od razu "Deus"
Tak dla wyjaśnienia - postaram się to także uwzględnić w poście, w dziale powitalnym, ale podkreślę to także i tutaj : wyraz "SANCTI" przy moim loginie nie odnosi się do mojego stanu duchowego, że jestem święty lub za takiego siebie uznaję. Ten wyraz jest tylko dodatkiem do loginu ze względu na używanie w sieci loginu TOMASZ32 którego przez długi czas używałem a który teraz może mylić mnie z innymi osobami lub stronami z którymi ja nie mam nic wspólnego. Jestem związany z serwisiem i forum SANCTI, których jestem założycielem i byłem także właścielem, ale już nie jestem, ponieważ oddałem to wszystko na ręce innej osoby ze względu na obowiązki względem rodziny.
Nie jest także to reklama serwisu, ale tylko sposóbna odróżnienie mnie od tych inych loginów i podkreślenie mojego uczestniczenia w konkretnych miejscach w internecie a związanych ze środowiskiem katolickim lub też chrześcijańskim - jak kto woli.
Tak więc nie muszę dopisywać sobie żadnego Deus czy innych określeń. Jestem katolikiem i moim celem na forach jest przedstawianie wartości, którymi sam się kieruję lub staram sie kierować w swoim życiu, nie planuję nikogo nawracać, bo to nie ode mnie i do mnie zależy/należy, tym zajmuje się Bóg a człowieka nawrócenie zależy od tego czy będzie Boga słuchał czy też nie. Wymiana poglądów czy też pisanie o wartościach, którymi się żyje to raczej zabronione nie jest, więc dzielę się tym czym żyję.
jidyszkajt napisał(a):
niezdrowy dla ludzi najbardziej w moim odczuciu jest FANATYZM, do niczego ciekawego nigdy się dzięki niemu nie doszło. Mieliście swoje 1000 lat, było to najgorsze 1000 lat w historii Europy i nawet wam nie jest wstyd za to dziś...
Jeśli myślisz, że chrześcijaństwo po tylu latach upadnie to jesteś w poważnym błędzie, to religia, która będzie trwała wiecznie, ponieważ opiera się na wierze w prawdziwego Boga a to, że Kościół przez te wszystkie lata popełniał błędy to nie ja jestem od rozliczania Kościoła i innych ludzi.
Owszem, mogę się wstydzić za swoje postępowanie, za Kościół, że dopuszczał lub dopuszcza się różnych złych czynów, ale nie mnie go rozliczać z tego postępowania, od tego jest Bóg.
Po za tym trudno oceniać tylko sam Kościół i jedno wyznanie, ponieważ w wielu innych wyznaniach także czyni sie wiele zła, więc lepiej skupić się na własnym postępowaniu, aby być człowiekiem, który szanuje innych, aby żyć tak, aby przez nas nikt nie cierpiał - to najlepszy sposób na godne życie.
Ja bronię wartości jakim jest ludzkie życie, więc oczywistym jest, że jestem i będe przeciw tej cywilizacji śmierci: aborcji, eutanazji i innym formom niszczącym ten cenny dar jakm jest życie ludzkie.
Pozdrawiam