Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 185 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona
 

Czy jesteś za eutanazją?
Tak 52%  52%  [ 35 ]
Nie 33%  33%  [ 22 ]
Nie mam zdania 15%  15%  [ 10 ]
Liczba głosów : 67

Autor Wiadomość
PostNapisane: 27 sty 2010, 21:20 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 sty 2010, 20:35
Posty: 96
Imię: Miya
No niby Bóg nam je dał.. Ale tak na prawde życie dali nam Rodzice bo to oni nas zrobili i nie czarujmy się :D! Więc i moze oni mają coś w tym temacie wtedy do powiedzenia?


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 31 sty 2010, 14:41 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2007, 12:54
Posty: 947
Lokalizacja: Wielkopolska
Jestem osobą głęboko wierzącą i wiem, że Bóg nam dał życie i On je powinien odebrać. Jednak życie płata nam najróżniejsze figle. Czasem przychodzi choroba, bardzo ciężka, kiedy to obumiera mózg, nie ma szans na wyleczenie. Ja juz to przeżyłam. Jest to ogromna męczarnia dla bliskich osób. Rodzina pogodzona z tym, że chory odchodzi, wręcz ceka sie na pogrzeb, a jednocześnie jest nadzieja, że może...moze bedzie cud.

Moja ciocia po wypadku samochodowym w głębokiej spiącze leżała rok. To było coś strasznego, chodziło się do szpitala, miało nadzieję...a jednoczesnie wiedziało, że koniec jest nieunikniony. Dramat, wielki dla rodziny, o wiele wiekszy niż śmierć, z którą jest juz pogodzona.

Młody chłopak chory na zapalenie płuc, powikłania, zapada w spiączkę. Jest w niej kilka miesięcy, mózg juz nie pracuje, jednak organizm młody więc serce bije, z siłą przepompowuje litry krwi. Wiadomo, że tu już nie ma ratunku...a jednak trzeab czekać aż serce stanie :-(

To przypadki z mojego podwórka.
Jestem za autanazją, ale tylko w wyjątkowych wypadkach. Tylko wtedy gdy dla chorego nie ma już znikąd ratunku. Kiedy wiadomo, że tylko trzeba czekać na śmierć.
Jednak boję się, że eutanazja w Polsce byłaby wykorzystywana zbyt często. A to już byłoby bardzo niedobre.

_________________
Zapraszam na mój blog:
www.piekne-chwile.blogspot.com
Pozdrawiam serdecznie :-))


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 lut 2010, 11:44 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lip 2008, 20:24
Posty: 1662
Lokalizacja: Rawicz
Imię: Marcin
Przyznam, temat niełatwy, ale zgodzę się w 100% co do tego, że decyzję o tym, czy poddać się eutanazji powinien podejmować tylko ten, którego ona dotyczy. Pisałem niedawno pracę na ten temat w kontekście etycznym i doszedłem do wniosku, że że nikt nie może podjąć za nas tej decyzji. Pytanie, czy w Polsce można wprowadzić eutanazję? Przede wszystkim trzeba spełnić wiele warunków, przede wszystkim, eutanazja, jak już napisaliście, powinna być ostateczna. W żadnym wypadku nie może być tak, że lekarz, który dopuści się zaniedbania i doprowadzi do śmierci, nie może mieć wymówki, że to była eutanazja. Brak działania ze strony lekarza, to również działanie, niestety na szkodę pacjenta, który chciał żyć, dla tego to my sami musimy podejmować tą decyzję.

_________________
http://www.muzykamarcina.yoyo.pl Obrazek
Wińcie grzech, nie grzesznika. Wińcie kawę, nie Komurina!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 lut 2010, 23:33 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 23 wrz 2009, 18:14
Posty: 94
Temat kontrowersyjny.
Według mnie to czy chcemy się zabić czy nie zależy od tego ja wysoko oceniamy utracone dobro. Człowiek, który stracił nogę może nie chcieć dalej żyć ponieważ wysoko ceni możliwości funkcjonowania na dwóch nogach. Oczywiście za nim zdecyduje się na to powinien być gruntownie poinformowany o możliwości funkcjonowania z istniejącym deficycie (psychiatra, psycholog, rodzina, organizacje samopomocy). Decyzja ostateczna powinna należeć do niego.
Nikt nie siedzi w systemie wartości drugiego człowieka i nie wie co ten drugi na najwyżej ceni. Nie zawsze chce się zmienić system wartości korzystając np. z pomocy psychologa. Znam to z własnego przykładu i paru innych osób. Osobiście cały czas nie nienawidzę mojej matki za to, że mnie urodziła. I nie ma tu znaczenia, że jest np. super praca, czy życie na wysokim poziomie. Po prostu brak pewnych rzeczy to brak i koniec. Oczywiście bez nich można się obejść, dla innych mogą być mało ważne lub zgoła nieistotne, ale nie dla mnie.

Dobrym pomysłem są szeroko pojęte testamenty życia w których deklarowało by się czy chce się żyć czy nie przy określonych deficytach gdy nie będzie można wyrazić swojej woli.
Odrębna kwestia to osoby upośledzone umysłowo.
Czy są one szczęśliwe z życia ? Decyzja o uśmierceniu takich osób w zależności od systemu wartości może być poczytana jako morderstwo lub eutanazja. Nie da się tego rozstrzygnąć.
Na koniec kalekie noworodki. Tego czy chcą żyć czy nie nie dowiemy się dopóki nie osiągnął samoświadomości. Więc decydowanie za nie sprowadza się do tego samego co decydowanie z osoby upośledzone umysłowo.

Każe uregulowania prawne można naciągnąć zarówno w jedną jak i drugą stronę.

Do religijnych i ateistów - każda religia umiera wraz z cywilizacją, która ją stworzyła. Konieczność wierzenia wynika z pewnych uwarunkowań psychologicznych człowieka.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 21 lut 2010, 16:46 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 14:39
Posty: 4976
Lokalizacja: Podkarpacie
Czy podawanie leków przeciwbólowych (coraz większych dawek) nieuleczalnie chorym nie jest eutanazją :?:

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 1 mar 2010, 01:14 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 lut 2009, 00:40
Posty: 83
Zebrałam argumenty "za" i "przeciw", jeżeli przychodzi coś Wam do głowy, proszę dopiszcie.

Argumenty za eutanazją:
- skrócenie życia ludziom nieuleczalnie chorym, przeżywającym ból fizyczny nie do zniesienia, co do stanu zdrowia których nie m żadnej nadziei, a ich dalsze życie jest wegetacją,
- każdy człowiek ma wolną wolę i prawo wyboru,
- człowiek ma prawo do godnego życia, ale i godnej śmierci,

Argumenty przeciw eutanazji:
- jest to niezgodna z katechizmem Kościoła katolickiego,
- jest niezgodna z zasadą "primum non nocere",
- mogłaby być zbyt często wykorzystywana,
- eutanazja nie zwiększa autonomii pacjenta, wręcz przeciwnie - ogranicza ją w znaczny sposób: to lekarz staje się panem życia i śmierci,
- istnieje prawdopodobieństwo błędów diagnostycznych i możliwość nadużyć,
- obniżenie się jakości medycyny i zahamowanie jej rozwoju,
- może przyczynić się wykreowania negatywnego wizerunku niepełnosprawnych, ich dewaluacji.

_________________
Słowa są podobne do promieni X. Jeżeli się nimi umiejętnie posługiwać - przenikają wszystko.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 mar 2010, 15:52 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 12 sty 2010, 17:16
Posty: 837
Imię: Greg
- jest to niezgodna z katechizmem Kościoła katolickiego- Państwo ma wpisane w zasady ustrojowe to, że jest laickie, poczytaj Konstytucję RP, argument pusty.

jest niezgodna z zasadą "primum non nocere"- To zależy, od punktu widzenia i tego co z tego punktu zdefiniujemy jako szkodę. Dla wielu szkodą będzie każdy dzień w nieznośnym bólu i brak szacunku dla jego decyzji.

- mogłaby być zbyt często wykorzystywana- jak wszystko, argument pusty.

- eutanazja nie zwiększa autonomii pacjenta, wręcz przeciwnie - ogranicza ją w znaczny sposób: to lekarz staje się panem życia i śmierci- Tutaj też zależy jakie kto ma zapatrywania na temat, nie lekarz staje się Panem życia w przypadku eutanazji jeżeli pacjent musi się na nią zgodzić, a o to chyba wszystkim tutaj chodzi żeby MIAŁ PRAWO DO PODJĘCIA DECYZJI.

-istnieje prawdopodobieństwo błędów diagnostycznych i możliwość nadużyć, zawsze istnieje takie ryzyko i prawdopodobieństwo idąc tym tokiem myślenia i mając na względzie np Łowców Skór trzeba by zakazać wszystkiego- argument pusty.

obniżenie się jakości medycyny i zahamowanie jej rozwoju, rozwiń, nie zgadzam się. Przypomnę nieśmiało, że jeden z większych postępów medycyny zawdzięczamy III Rzeszy...

- może przyczynić się wykreowania negatywnego wizerunku niepełnosprawnych, ich dewaluacji. Na jakiej podstawie tak sądzisz, po pierwsze nie tylko niepełnosprawność skłania ludzi do podjęcia decyzji o skróceniu życia, po drugie z tego co mi wiadomo Polska jest o wiele mniej przychylnym dla ON krajem niż na przykład Holandia, chodzi tu i o ustrój i o nastawienie społeczne.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 mar 2010, 22:15 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2007, 12:59
Posty: 5248
Lokalizacja: Mysłowice
Imię: Agnieszka
Greg, "obaliłeś" wszystkie argumenty przeciw to może spróbujesz dla równowagi to samo z tymi za eutanazją. Dasz radę. Wierzę w Twoje zdolności.

_________________
"Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" Desiderata, Baltimore 1692 r.
Ty [you] również.....


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 mar 2010, 12:36 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 12 sty 2010, 17:16
Posty: 837
Imię: Greg
Obalać argumenty za eutanazją?

Można, tylko po co jeżeli jestem w tym sporze po tej stronie, która jest właśnie za? :-)

Dyskusja to gra, można obalać i dowodzić czego się chce, jeśli ma się w tym swój interes i przekonanie że warto.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 mar 2010, 15:40 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2007, 12:59
Posty: 5248
Lokalizacja: Mysłowice
Imię: Agnieszka
Greg_Zorba napisał(a):
Obalać argumenty za eutanazją?

Można, tylko po co jeżeli jestem w tym sporze po tej stronie, która jest właśnie za?

Bardzo mi się podoba Twoja odpowiedź. Właściwie zupełnie mnie satysfakcjonuje.
To, że nie umiem podjąć Twojej gry w argumenty nie oznacza, że nie mam racji. Mam. Teraz wiem, że i Ty o tym wiesz :P

_________________
"Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" Desiderata, Baltimore 1692 r.
Ty [you] również.....


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 mar 2010, 15:50 
Offline
Dyskutant
Dyskutant

Dołączył(a): 7 sty 2008, 22:39
Posty: 454
Lokalizacja: Katowice
Agnieszka...wytlumacz mi jedno..dlaczego Ty zawsze nie masz racji :PPPPP))))))hihihi


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 mar 2010, 18:11 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 12 sty 2010, 17:16
Posty: 837
Imię: Greg
Nie masz racji, przecież to oczywiste, że każdy gra tak, żeby wyszło jak sobie życzy, na tym polegają wszystkie debaty, każda dyskusja i większość sporów.
Czy Ciebie to dziwi? Katolicy na ogół na przykład w dyskusjach dotyczących aborcji czy eutanazji nie umiejąc zbić merytorycznych argumentów, które z czegoś wynikają, sięgają po puste, do osobowe, pienią się, krzyczą... to już wole moje, moje są spójne, wynikają z tego jak oglądam świat, a w moim oglądzie religie jest dodatkiem, nie formułuję poglądów mając na względzie takie rzeczy, nie obchodzą mnie, pomijam je więc, uważam za nieważne. Ważne mogą być w obrębie Kościoła Katolickiego i innych Chrześcijańskich wspólnot, nie powinno jednak się brać ich pod uwagę stanowiąc prawo.

Po pierwsze, nikt nie zmusi człowieka, ani do aborcji, ani do eutanazji, jeżeliby próbował, to będę pierwszy który się temu sprzeciwi.
Masz prawo, masz wybór, możesz skorzystać z czegoś, albo posłuchać księdza i nie skorzystać... to przecież proste, dlatego nei jestem za regulowaniem kwestii zapłodnienia in vitro, jak ktoś ma pieniądze, jego zdaniem to nie "grzech" to dlaczego zabraniać czegokolwiek?
Dlatego, że biskup sobie ubzdura, że zygota jest człowiekiem?
Jeżeli matka chce, aby nią była, to będzie, tak samo jeśli idzie o płody, od kobiety zależy jaki status nada temu co w sobie nosi.
Od człowieka tez powinno w moim odczuciu zależeć co ceni bardziej, trwanie wbrew wszystkiemu, niewygodne, cierpiące trwanie, albo odejście na własne życzenie kiedy już mu źle. Księża mogą przedstawiać swoje stanowisko, ale co do prawa to myślę, że powinno dawać wybór, przecież podobno Bóg dał ludziom wolną wolę, to niechże z niej mają prawo korzystać.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 15 mar 2010, 10:35 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 23 wrz 2009, 18:14
Posty: 94
Zgadzam się całkowicie z Greg_Zorba.
Ponadto ludzie są istotami myślącymi - realizujemy się w sferze psychicznej/ psychofizycznej. Utrata / brak / osłabienie pewnych funkcji / zasobów może prowadzić do pogorszenia komfortu życia jednostki. Jest to subiektywne poczucie jednostki. Jeżeli jest to duży brak (w rozumieniu jednostki), a tym bardziej niemożliwy do odrobienia jednostka może zrezygnować z dalszej egzystencji.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 15 mar 2010, 19:40 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 10 mar 2010, 22:31
Posty: 30
Imię: marta
mowia ze eutanazja zabroniona w Polsce... mowia ze to zle... ze grzech i ze tylko Bog daje i odbiera zycie... w takim razie jak nazwac fakt ze leki ktore wydluzaly zycie dzieci smiertelnie chorym przestaly byc refundowane... albo jak wytlumaczyc ze emeryci nie maja pieniedzy na podstawowe leki... jesli ktos nie ma za co wykupic lekarstwa ktore ratuje mu zycie to czy to nie jest przypadkiem eutanazja?... przymusowa eutanazja...
dlaczego jesli mowimy o eutanazji to mamy na mysli tylko tych ktorzy kiedys byli sprawni a teraz niestety nie...
dlaczego nie sluchamy biednych schorowanych ludzi ktorzy chca zyc ale nie maja pieniedzy aby zyc godnie...
dla mnie eutanazja istnieje w Polsce...

_________________
wszystko jest tak jak ma byc... ktos nad nami czowa;)
nie ma dni lepszych nie ma dni gorszych... nie ma ludzi dobrych i nie ma ludzi zlych poprostu czasem i dni i ludzie sa inni niz oczekujemy.... bywa:P


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 mar 2010, 19:49 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 12 sty 2010, 17:16
Posty: 837
Imię: Greg
Zajrzyj do słownika, eutanazja to inaczej "dobra śmierć" eu- thanata o ile pamiętam dobrze z podstaw Greki.
Czy przymusowa śmierć to dobra śmierć, czy jeżeli człowiek nie ma pieniędzy na leki ratujące życie to dobra śmierć?
Ja proponuje, aby trzymać się źródeł, znajdź na to o czym piszesz inne określenie. Eutanazja to dla mnie dobra śmierć, nie powtarzaj za Lepperem, to był prosty chłop więc mu wybaczam, dla Ciebie nie mam tyle wyrozumiałości, nadałaś pojęciu nowe znaczenie, nie przyjmuję go o siebie, bo dla mnie to o czym piszesz, to zła śmierć, a nie dobra.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 mar 2010, 21:23 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 10 mar 2010, 22:31
Posty: 30
Imię: marta
zatem morderstwo?:D -to juz nie jest dobra smierc;]
zreszta zwal jak zwal jesli chodzi o mnie to eutanazja jest tylko ladniejszym okresleniem na morderstwo... bo czymze jest odlaczenie kogos od powiedzmy pokarmu aby "ulzyc" mu w cierpieniach... czy to jest dobra smierc? i co wg Ciebie jest ta"dobra" smiercia?
po za tym nie musze za nikim powtarzac a jesli ktos ma podobne zdanie do mojego to przeciez nie grzech rownie dobrze moglabym powiedziec ze i Ty powtarzasz jakiegos polityka...
jesli chodzi o tlumaczenie to mozna to tlumaczyc rowniez "latwa smierc" tak wiec czy eutanazja= samobojstwo? przeciez to tez latwa smierc...
kazdy ma swoje zdanie;)

_________________
wszystko jest tak jak ma byc... ktos nad nami czowa;)
nie ma dni lepszych nie ma dni gorszych... nie ma ludzi dobrych i nie ma ludzi zlych poprostu czasem i dni i ludzie sa inni niz oczekujemy.... bywa:P


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 mar 2010, 17:01 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 12 sty 2010, 17:16
Posty: 837
Imię: Greg
εὐθανασία, to dobra śmierć, na którą się godzę JA, z własnej nieprzymuszonej, nieskrępowanej itd woli, kiedy decyzję podejmuję JA sam, bez sztabu szamanów, podpowiadaczy i tak dalej.

Eutanazję możemy podzielić na czynną czyli po Twojemu to będzie zabójstwo z litości, bądź na życzenie, oraz bierną tzw. Ortotanazję zwaną słuszną śmiercią od ὀρθός - słuszny.
Jest to odłączenie pacjenta od podtrzymującej życie aparatury wtedy, gdy jego stan jest agonalny, vide Ariel Sharon były premier Izraela.

Moim zdaniem współczesny świat powinien ograniczyć dwie rzeczy.

Sztuczne podtrzymywanie życia za pomocą aparatury. (Islam to zaleca, bo śmierć przychodzi według niego z woli Bożej)

Ratowanie bardzo wcześnie urodzonych dzieci.
Według mnie te dwie procedury już dawno doprowadziły do wynaturzenia pewnych kwestii.

Eutanazją można nazwać również samobójstwo, wystarczy ruszyć nieco czaszką, zamiast uprawiać demagogię w tym złym znaczeniu.
Wyobraźmy sobie świadomego człowieka w ostatnim stadium raka, on wie, że państwo nie da mu prawa do godnej śmierci i w agonii, kiedy już ból będzie nie do zniesienia, kiedy znienawidzi już wszystko i wszystkich nikt mu nie ulży.
Nieuleczalnie chore psy się w Polsce usypia, ludzi nie, nawet gdyby bardzo tego chcieli, wyobraź sobie, że taki człowiek popełnia samobójstwo, zostawia list w którym argumentuje je w ten sposób, że boi się bólu i tego co z nim będzie się działo pod koniec życia, czy to nie eutanazja, dobra i godna śmierć świadomego człowieka?
Eutanazję w Europie jako pierwsza zalegalizowała Albania, było to w 1999 roku, czyli 11 lat temu... Dopuszczalna jest także w Szwajcarii, Holandii, Belgii, Luksemburgu i Japonii

Czekam na Polskę.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 mar 2010, 20:54 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 10 mar 2010, 22:31
Posty: 30
Imię: marta
jesli cos jest z naszej woli to ok chociaz i tak uwazam ze to Bog dal nam zycie i On decyduje kiedy i jak ono sie zakonczy... zas jesli jakas aparatura podtrzymuje funkcje zyciowe organizmu to to rowniez nie jest zgodne z tym ze Bog decyduje kiedy mamy odejsc z tego swiata... wiec jesli czlowiek "zyje" tylko dzieki aparaturze to faktycznie lepiej go odlaczyc po wczesniejszym przeanalizowaniu danego przypadku ale i tu mozna sie pomylic poniewaz znane sa przypadki gdy ktos po glebokiej spiaczce wybudza sie po parunastu latach i okazuje sie ze czlowiek ten byl swiadomy tego co sie z nim dzieje... heh ogolnie jest raczej przeciwniczaka eutanazji... chociaz sa przypadki kiedy nie ma sensu podtrzymywac kogos na sile
jestem przeciwna czemus takiemu jak napisales ze ktos sie boi bolu i wybiera eutanazje...

_________________
wszystko jest tak jak ma byc... ktos nad nami czowa;)
nie ma dni lepszych nie ma dni gorszych... nie ma ludzi dobrych i nie ma ludzi zlych poprostu czasem i dni i ludzie sa inni niz oczekujemy.... bywa:P


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 18 mar 2010, 10:41 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 12 sty 2010, 17:16
Posty: 837
Imię: Greg
Niby dlaczego?
W Boga trzeba wierzyć, bólu można doświadczyć bez względu na światopogląd, państwo jest laickie. W Konstytucję RP wierzyć tez nie muszę, bo ją mogę kupić w sklepie.
Wam wierzącym zależy za bardzo w moim odczuciu, aby wszyscy przymusowo podzielali wasze zdanie, chcecie narzucać społeczeństwu własne wartości. Lepiej, mniej obłudnie, jest dać ludziom wybrać.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 18 mar 2010, 15:18 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 14:00
Posty: 3560
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
martuch napisał(a):
ze to Bog dal nam zycie

Mi życie dali rodzice.

_________________
Jestem nietolerancyjna dla:
Pedofilów
Homofobów
Rasistów
Ludzi znęcających się nad zwierzętami (firmy testujące i nie na zwierzętach http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=403287 )


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 185 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: