Witaj na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Epilepsja a marihuana

tutaj pomagamy innym...

Moderatorzy: Lunea, Trurl, Junior Admin

Avatar użytkownika
User

darnok94

Ranga

Mile widziany

Mile widziany
Posty

273

Dołączył(a)

20 lip 2016, 12:09

Imię

Konrad

Epilepsja a marihuana

Postprzez darnok94 » 11 sty 2017, 18:40

Czy ktoś miał do czynienia na lekach z normalną marihuaną? Można sobie zapalić? Koledzy bardzo często próbują mnie poczatować, ale odmawiam. Wiem, że alkoholu nie mogę, ale nie wiem jak tam z trawką? Neurologa swojego nie zapytam, bo to straszny człowiek :D
Avatar użytkownika
User

adhd

Ranga

Pisarz

Pisarz
Posty

1991

Dołączył(a)

11 sie 2016, 19:30

Lokalizacja

zachodnie

Imię

Wojtek

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez adhd » 11 sty 2017, 18:47

darnok94 napisał(a):Czy ktoś miał do czynienia na lekach z normalną marihuaną? Można sobie zapalić? Koledzy bardzo często próbują mnie poczatować, ale odmawiam. Wiem, że alkoholu nie mogę, ale nie wiem jak tam z trawką? Neurologa swojego nie zapytam, bo to straszny człowiek :D


Nie pal :) a przynajmniej byle czego ;)
"Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś bo nie mogłeś" Stanisław Lem.
Avatar użytkownika
User

klansman

Ranga

Pisarz

Pisarz
Posty

1869

Dołączył(a)

15 lis 2011, 16:46

Lokalizacja

Bielsko-Biała/Wadowice

Imię

Forumowy_Psychopata

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez klansman » 11 sty 2017, 19:17

Ja się nie znam więc nie będę zachęcał. Lepiej nie palić niż zapalić i narobić głupot.
http://www.siepomaga.pl
Avatar użytkownika
User

adhd

Ranga

Pisarz

Pisarz
Posty

1991

Dołączył(a)

11 sie 2016, 19:30

Lokalizacja

zachodnie

Imię

Wojtek

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez adhd » 11 sty 2017, 19:43

Nie pal :)

---- Dodano 11 stycznia 2017, 21:03 ----

Obyś w takie stany nie popadł
http://www81.zippyshare.com/v/viPJmudy/file.html
"Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś bo nie mogłeś" Stanisław Lem.
Avatar użytkownika
User

Paula18

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1126

Dołączył(a)

27 lip 2012, 21:40

Imię

Paula

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez Paula18 » 11 sty 2017, 22:44

Oczywiście nie zachęcam, bardziej odradzam , szczególnie bez rozmowy z lekarzem
Ale ponoć pomaga na drżenia rąk, epi ? Czy nie?
... Ale zawsze mogło być gorzej
Avatar użytkownika
User

tomaszewski

Ranga

Przyjaciel od serca

Przyjaciel od serca
Posty

352

Dołączył(a)

21 sty 2015, 20:11

Imię

Tomek

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez tomaszewski » 11 sty 2017, 22:47

darnok94 napisał(a): Koledzy bardzo często próbują mnie poczatować, ale odmawiam.

Chciałbym mieć takich kolegów :) Jeśli chcesz spróbować to tak jak adhd pisał, byle czego nie kurz.
Jedyne pewne jest to, że nic nie jest pewne.
Avatar użytkownika
User

adhd

Ranga

Pisarz

Pisarz
Posty

1991

Dołączył(a)

11 sie 2016, 19:30

Lokalizacja

zachodnie

Imię

Wojtek

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez adhd » 11 sty 2017, 22:56

No, jak badziewa przyfajczysz to ataku od razu możesz dostać, nie pal.
"Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś bo nie mogłeś" Stanisław Lem.
Avatar użytkownika
User

lamia

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1087

Dołączył(a)

1 maja 2015, 09:31

Lokalizacja

Dolnośląskie/Wielkopolskie

Imię

Agnieszka

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez lamia » 12 sty 2017, 00:43

Nie bądź głupi i NIE PAL!
„Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości.”
Avatar użytkownika
User

Mirmur

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

5305

Dołączył(a)

23 sie 2010, 22:04

Lokalizacja

Sagittarius ;)

Imię

M

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez Mirmur » 12 sty 2017, 00:49

Konrad, szczerze mówiąc to z jednej strony przedstawiasz się jako człowiek roztropny, z sukcesami , a z drugiej strony ciągniesz do głupotek, - nawet jakbyś nie miał przeciwwskazań, to po huz Ci szkodliwe wspomagacze nastroju ....
Avatar użytkownika
User

adhd

Ranga

Pisarz

Pisarz
Posty

1991

Dołączył(a)

11 sie 2016, 19:30

Lokalizacja

zachodnie

Imię

Wojtek

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez adhd » 12 sty 2017, 00:59

Konrad jest normalnym, ciekawywym świata młodym człowiekiem któremu niepełnosprawność odebrała możliwości wybierania..
między..., więc trochę go rozumiem, jeśli to czysta konopka to przyjarać możesz, ataku na pewno nie dostaniesz : )
"Nie żałuj, nigdy nie żałuj, że mogłeś coś zrobić w życiu, a tego nie zrobiłeś. Nie zrobiłeś bo nie mogłeś" Stanisław Lem.
Avatar użytkownika
User

lamia

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

1087

Dołączył(a)

1 maja 2015, 09:31

Lokalizacja

Dolnośląskie/Wielkopolskie

Imię

Agnieszka

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez lamia » 12 sty 2017, 02:19

Narkotyk to narkotyk i nie można namawiać do jarania. Tym bardziej, że Konrad udowodnił swoimi postami swoją niedojrzałość. I nie trzeba wyobraźni, żeby wiedzieć jak może skończyć od "niewinnego" zajarania.
Konrad, chcesz się poczuć wyluzowany to wypij sobie piwko. Najwyżej Ci brzuszek urośnie, ale mózg Ci się nie zryje.
„Ci, których najtrudniej kochać, najbardziej potrzebują naszej miłości.”
Avatar użytkownika
User

darnok94

Ranga

Mile widziany

Mile widziany
Posty

273

Dołączył(a)

20 lip 2016, 12:09

Imię

Konrad

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez darnok94 » 12 sty 2017, 09:45

lamia napisał(a):Narkotyk to narkotyk i nie można namawiać do jarania. Tym bardziej, że Konrad udowodnił swoimi postami swoją niedojrzałość. I nie trzeba wyobraźni, żeby wiedzieć jak może skończyć od "niewinnego" zajarania.
Konrad, chcesz się poczuć wyluzowany to wypij sobie piwko. Najwyżej Ci brzuszek urośnie, ale mózg Ci się nie zryje.

To co jest narkotykiem, zależy od regulacji prawnych, równie dobrze można by zakazać alkoholu i uznać go jako narkotyk, bo jest substancją psychoaktywną. W niektórych krajach marihuana jest legalna i wtedy narkotykiem według regulacji nie jest. Alkohol gorzej szkodzi na wszystko niż zioło, więc podziękuję :)
Avatar użytkownika
User

PMC

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

499

Dołączył(a)

14 wrz 2012, 10:12

Lokalizacja

/dev/null

Imię

Audi

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez PMC » 12 sty 2017, 12:16

Prawda jest taka, że jedno i drugie (alko, trawa) nic do Twojego życia nie wniesie. Nie mówię że od razu masz skończyć na jakimś odwyku, ale każdy ćpun Ci powie, że pierwszego skręta spalił "z ciekawości". Czasem lepiej nie być zbytnio ciekawym świata i zdać się na doświadczenia innych.
P.S. Zaopatrując się u dilera tak naprawdę nie wiesz, co kupujesz, podobnie jak z nielegalnym alkoholem/bimbrem. Diler może Ci każdy syf wcisnąć, oczywiście będzie mówił, że to "czyste zioło, najlepszy towar na dzielni", ale nie jesteś w stanie tego w żaden sposób zweryfikować. Serio, jesteś w stanie komuś bezgranicznie zaufać nie wiedząc nic o pochodzeniu oraz faktycznym składzie danej substancji? Wódka kupiona w sklepie ma taką przewagę nad prochami od dilera, że na etykiecie znajdują się dane producenta, gdzie i z czego powstaje dany trunek. Nie wiem, co bardziej szkodzi, ale w sumie chyba bezpieczniej napić się wódki, niż szukać przygód z trawką...
A skoro Cię koledzy namawiają na jaranie zielska, to może najwyższy czas zmienić towarzystwo? Na Twoim miejscu zacząłbym od nawiązania nowych, trzeźwych, znajomości ;)
Ostatnio edytowano 12 sty 2017, 12:43 przez PMC, łącznie edytowano 2 razy
Nie ma głupich pytań, ani głupich odpowiedzi - głupcy przecież żadnych pytań nie zadają.
Avatar użytkownika
User

asia_86

Ranga

Moderator

Moderator
Posty

10368

Dołączył(a)

21 sie 2006, 15:39

Lokalizacja

Podkarpacie

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez asia_86 » 12 sty 2017, 12:36

Poleciłabym Ci obejrzeć film "Skazany na Bluesa".


I co sam R.Riedel mówi o narkotykach:

" - A kim jest Wojownik Światła ?- Człowiekiem , który umie docenić , jakim cudem jest życie; który do samego końca walczy o to, w co wierzy..." (P. Coelho- Wojownik Światła).
Avatar użytkownika
User

Julia

Ranga

Pisarz

Pisarz
Posty

2014

Dołączył(a)

7 wrz 2014, 21:23

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez Julia » 12 sty 2017, 12:49

Mirmur napisał(a):Konrad, szczerze mówiąc to z jednej strony przedstawiasz się jako człowiek roztropny, z sukcesami , a z drugiej strony ciągniesz do głupotek, - nawet jakbyś nie miał przeciwwskazań, to po huz Ci szkodliwe wspomagacze nastroju ....

Ja tez myslalam Konrad, ze masz wiecej oleju w glowie, ale jak piszesz ze szkodliwosc zalezy od regulacji prawnych to mi rece opadly. Te wszystkie Twoje Noble bledna na tle braku zdrowego rozsadku jaki wykazujesz.
Ja nie mam epi ale za maryche bym sie nie chwycila. Bralam opiaty bo musialam przez jakis czas ale pozbylam sie tego swinstwa i jestem FREE!!!. Dobrze Ci PMC radzi- zmien kumpli.
When you judge someone, you don't define that person, you define yourself.
Jesli wydajesz o kimś osąd, to tak naprawde nie opisujesz natury tej osoby, lecz opisujesz siebie.
Avatar użytkownika
User

PMC

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

499

Dołączył(a)

14 wrz 2012, 10:12

Lokalizacja

/dev/null

Imię

Audi

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez PMC » 12 sty 2017, 13:20

Julia, ja też kiedyś miałem podobnych "kumpli". Szczerze mówiąc nie tęsknię za nimi - może dlatego, że nie udało im się mnie na cokolwiek namówić? ;)
Nie ma głupich pytań, ani głupich odpowiedzi - głupcy przecież żadnych pytań nie zadają.
Avatar użytkownika
User

darnok94

Ranga

Mile widziany

Mile widziany
Posty

273

Dołączył(a)

20 lip 2016, 12:09

Imię

Konrad

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez darnok94 » 12 sty 2017, 15:23

Julia napisał(a):
Mirmur napisał(a):Konrad, szczerze mówiąc to z jednej strony przedstawiasz się jako człowiek roztropny, z sukcesami , a z drugiej strony ciągniesz do głupotek, - nawet jakbyś nie miał przeciwwskazań, to po huz Ci szkodliwe wspomagacze nastroju ....

Ja tez myslalam Konrad, ze masz wiecej oleju w glowie, ale jak piszesz ze szkodliwosc zalezy od regulacji prawnych to mi rece opadly. Te wszystkie Twoje Noble bledna na tle braku zdrowego rozsadku jaki wykazujesz.
Ja nie mam epi ale za maryche bym sie nie chwycila. Bralam opiaty bo musialam przez jakis czas ale pozbylam sie tego swinstwa i jestem FREE!!!. Dobrze Ci PMC radzi- zmien kumpli.

Gdzie ja piszę, że szkodliwość zależy od regulacji prawnych? Piszę tylko, że bardziej szkodliwe rzeczy jak wódka są dopuszczone do obrotu :D W takim razie trzeba walczyć o delegalizacje wszystkich używek :)
Ja jestem po prostu znudzony już życiem :) PMC masz rację, muszę zmienić towarzystwo.
Mirmur, ja tylko tu tak luźno o tym teoretyzuję. Dobrze ująłeś "poprawiacze nastroju" myślę nad różnymi rzeczami które mogłyby pomóc właśnie z tego powodu.
Avatar użytkownika
User

Julia

Ranga

Pisarz

Pisarz
Posty

2014

Dołączył(a)

7 wrz 2014, 21:23

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez Julia » 12 sty 2017, 15:36

darnok94 napisał(a):To co jest narkotykiem, zależy od regulacji prawnych


Nie, nie zalezy. Regulacje mozna wprowadzac i cofac a prawda obiektywna pozostaje.
When you judge someone, you don't define that person, you define yourself.
Jesli wydajesz o kimś osąd, to tak naprawde nie opisujesz natury tej osoby, lecz opisujesz siebie.
Avatar użytkownika
User

klansman

Ranga

Pisarz

Pisarz
Posty

1869

Dołączył(a)

15 lis 2011, 16:46

Lokalizacja

Bielsko-Biała/Wadowice

Imię

Forumowy_Psychopata

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez klansman » 12 sty 2017, 18:48

Julia napisał(a):
darnok94 napisał(a):To co jest narkotykiem, zależy od regulacji prawnych


Nie, nie zalezy. Regulacje mozna wprowadzac i cofac a prawda obiektywna pozostaje.


Prawda obiektywna zależy od człowieka więc tych prawd będzie wiele.
http://www.siepomaga.pl
Avatar użytkownika
User

PMC

Ranga

Przyjaciel Forum

Przyjaciel Forum
Posty

499

Dołączył(a)

14 wrz 2012, 10:12

Lokalizacja

/dev/null

Imię

Audi

Re: Epilepsja a marihuana

Postprzez PMC » 12 sty 2017, 20:05

Tacy "koledzy" zazwyczaj potrafią bezbłędnie zdiagnozować u kogoś "znudzenie życiem" - jak tylko zwietrzą potencjalnego klienta, gotowi są na rzęsach stanąć, żeby tylko sprzedać komuś swoje wątpliwe substytuty rzeczywistości. Moja rada: czym prędzej się odetnij, zanim dopną swego :twisted:
A zamiast bezproduktywnie przesiadywać z jakimiś ćpunami, proponuję poszukać sobie kogoś, kto może ma podobne hobby, jakieś koła zainteresowań może? O ile dobrze kojarzę, jesteś studentem, a chyba na każdej szanującej się uczelni są podobne grupy, nie trzeba daleko szukać. Może całkiem przypadkiem sobie jakieś nowe hobby znajdziesz - jak się robi coś konkretnego, to używki nie są nikomu potrzebne.
Ostatnio edytowano 13 sty 2017, 12:57 przez PMC, łącznie edytowano 1 raz
Nie ma głupich pytań, ani głupich odpowiedzi - głupcy przecież żadnych pytań nie zadają.
Następna strona

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

Powered by phpBB ® | phpBB3 Style by KomiDesign