Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 16 kwi 2011, 21:34 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 8 paź 2010, 00:15
Posty: 39
Dlaczego niepełnosprawni sam tworzą bariery w stosunku do osób zdrowych? Zamykają się w swoim hermetycznym świecie, dlaczego?


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 kwi 2011, 00:31 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 paź 2010, 21:54
Posty: 722
Imię: R
Ja tak nie uważam. Na jakiej podstawie tak twierdzisz ? Osoby zdrowe, nie są zintegrowane z nami. Maja swój punkt widzenia. Ludzie są rożni, i maja różny stosunek do bycia ON.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 kwi 2011, 08:49 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 kwi 2011, 17:26
Posty: 42
Imię: adam
To było na osiedlu, chciałem się przywitać z moimi rówieśnikami. Zmienili ławkę!
Wszystko zależy od ludzi ....

_________________
Czasami jesteśmy panami świata, czasami jego cieniem


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 kwi 2011, 10:11 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, 17:25
Posty: 1931
Imię: Mariola
POLMO napisał(a):
Ja tak nie uważam. Na jakiej podstawie tak twierdzisz ? Osoby zdrowe, nie są zintegrowane z nami. Maja swój punkt widzenia. Ludzie są rożni, i maja różny stosunek do bycia ON.
Dobre pytanie Polmo :) bo weźmy na przykład, przyjaźń między ON, a OP... :( Jeżeli chodzi o mnie, to ja, zawsze muszę inicjować z nimi kontakty. Teraz, już mi się nie chce. Może robię źle, ale jak ktoś o mnie zapomina, to cóż. Narzucać się nie będę.


Ostatnio edytowano 20 kwi 2011, 20:32 przez Katarzyna Metzger, łącznie edytowano 2 razy
literówki - Zmiana ż na ź brak dużych liter i spacji


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 kwi 2011, 10:45 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010, 17:25
Posty: 4599
Imię: Kasia
pele dlatego, że większość OP się nas boi i sama nie wiem dlaczego. Inaczej wygląda świat ON, a inaczej OP zdrowy człowiek nigdy nie zrozumie jak ja widzę i czasami się im nie dziwie tylko niech zostawią nas w spokoju i się głupio nie wyśmiewają. Ale co dziwić się OP jak i ON wiele razy mi też dokuczyli oczywiście Ci bardziej zaradni.

_________________
Niech żyje bal bo to życie to bal jest nad bale.
Niech żyje bal drugim razem nie zaproszą nas wcale


Ostatnio edytowano 17 kwi 2011, 13:06 przez Katarzyna Metzger, łącznie edytowano 1 raz
brak ć, ę, ł...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 kwi 2011, 10:56 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, 17:25
Posty: 1931
Imię: Mariola
haciasta napisał(a):
Ale co dziwić się OP jak i ON wiele razy mi też dokuczyli oczywiście Ci bardziej zaradni.
Masz całkowitą rację Kasiu. Ja też, z tym się spotykałam wiele razy. I żeby być dobrze zrozumianą chcę też dodać: Że nas niepełnosprawnych, żeby rozumieć, nie trzeba głaskać wcale po głowie, i poklepywać po ramieniu. :)


Ostatnio edytowano 17 kwi 2011, 13:09 przez Katarzyna Metzger, łącznie edytowano 1 raz
Brak dużych liter, spacji i polskich znaków


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 kwi 2011, 11:02 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 8 paź 2010, 00:15
Posty: 39
A mnie chodziło oto że same osoby niepełnosprawne zamykają się przed osobami zdrowymi. Sami chcą być w swoim świecie i reagują agresją na innych. Niepełnosprawni drugiemu niepełnosprawnemu robią wiele krzywd na zasadzie, że czują się wyżej, albo mają postawę ja nie mam ja nie mogę to tobie też zabronię, co widać np na przykładzie sfery seksualnej.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 kwi 2011, 11:11 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, 17:25
Posty: 1931
Imię: Mariola
Ja, ze swojej strony, mogę zapewnić, że nie zamykam się na OP. Jeżeli zaś chodzi, o kontakty z OP, jak ktoś nie chce kontaktów ze mną, to nie narzucam się mu. :)


Ostatnio edytowano 17 kwi 2011, 13:11 przez Katarzyna Metzger, łącznie edytowano 1 raz
brak spacji


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 kwi 2011, 11:31 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010, 17:25
Posty: 4599
Imię: Kasia
Albo wśród ON jest tak czemu ma Ci być lepiej jak mi i kto pierwszy ten lepszy sama odczułam to na wlasnej skórze.

_________________
Niech żyje bal bo to życie to bal jest nad bale.
Niech żyje bal drugim razem nie zaproszą nas wcale


Ostatnio edytowano 20 kwi 2011, 09:25 przez Aggaxx, łącznie edytowano 2 razy
Post edytowano ze względu na błędy ortograficzne.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 kwi 2011, 13:17 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 15:57
Posty: 7232
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
pele zastanawiam się jak to jest u mnie. Nie zamykam się. Unikam osób, które są przykre... Nieraz słyszę, że jak by więcej niepełnosprawnych miało moje podejście do OP mniej stali by z boku. Nie wiem. Może to prawda. Klucz w tym, że ON izolowani są od małego, a potem jest trudno. Bo każdy jest inny...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 kwi 2011, 13:23 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
pele napisał(a):
Dlaczego niepełnosprawni sam tworzą bariery w stosunku do osób zdrowych? Zamykają się w swoim hermetycznym świecie, dlaczego?
Kto się zamyka, ten się zamyka. Podejrzewam, że ci niepełnosprawni, którzy się zamykają w domach i nie wychodzą do ludzi, jakby byli zdrowi, to najpewniej również nie uchodziliby za towarzyskich i otwartych. Wszystko zależy od tego, co siedzi w naszych głowach. Problemem nie tyle jest tutaj sama niepełnosprawność, co podejście psychiczne danej osoby do swojej choroby. Oczywiście nie mówię tutaj o tych osobach, które w ogóle nie mogą wyjść z domu, bo w tym przypadku jednak możliwości kontaktu z innymi ludźmi są ograniczone fizycznie i wiele się na to nie poradzi.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 kwi 2011, 13:39 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, 17:25
Posty: 1931
Imię: Mariola
Katarzyna Metzger napisał(a):
Klucz w tym, że ON izolowani są od małego, a potem jest trudno. Bo każdy jest inny...
:) To prawda.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 kwi 2011, 21:10 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 cze 2009, 20:24
Posty: 578
Lokalizacja: Warszawa
Mnie osobiście razi, że niepełnosprawni często tkwią w chorobie (że to główne ich zainteresowanie). Osobiście w rozmowach ciążę bardziej ku zdrowiu (nie opowiadam np. o swoich bojach z polską służbą zdrowia, bo to dla zdrowego problem księżycowy i niezrozumiały), ale mam problem z osobami nie niepełnosprawnymi, bo różnią nas doświadczenia, nawet okres studiów wspominam inaczej niż moi znajomi. Nie mam też swojej rodziny i pracy, a to główny temat rozmów ludzi zdrowych. Nie wiem, co mówić, gdy te tematy się pojawiają (bo to z kolei jest mi obce, trzy ostatnie lata spędziłam w szpitalach i to jest moja najbliższa rzeczywistość). Myślę też, że ludzie zdrowi mają duży lęk przed chorobą (nawet zabobonny) i przed innością. Sądzę, że wina jest po obydwu stronach (nawet wolę myśleć, ze bardziej po mojej stronie, bo to jestem w stanie zmienić, nastawienie innych ludzi już mniej). Poza tym nie unikam sytuacji trudnych, przykrych, konfliktowych (one pojawiają się niezależnie, czy ktoś jest ON czy OP), choć rozumiem, że każdy doświadczony chorobą może mieć już dosyć, choroba może wyczerpać siły i wytrzymałość na przeciwności losu jest nadwyrężona.

_________________
[Czasem] Nie zgadzam się z tym, co mówisz, ale oddam życie, abyś mógł mówić (miał prawo mówić) to, co mówisz (HALL/WOLTER).
Nie mam czasu nienawidzić ludzi, którzy mnie nienawidzą, ponieważ jestem zajęty kochaniem tych, którzy mnie kochają;)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 kwi 2011, 23:49 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca

Dołączył(a): 7 kwi 2010, 23:13
Posty: 389
Lokalizacja: Wielkopolska
Imię: Mariusz
pele napisał(a):
Dlaczego niepełnosprawni sam tworzą bariery w stosunku do osób zdrowych? Zamykają się w swoim hermetycznym świecie, dlaczego?
Na tak postawione pytanie nie ma jednej odpowiedzi. Jeśli chodzi o mnie to nigdy się przed światem nie zamykałem, ale też nie jestem towarzyski dla całego świata. Niepełnosprawność nie ma w tym wszystkim dużego znaczenia, to kwestia psychiki.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 18 kwi 2011, 08:15 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010, 17:25
Posty: 4599
Imię: Kasia
Judyta masz racje ludzie często rozmawiaj na tematy rodzina itp. Ale powiem Ci, że ja staram się tych tematów unikać mam to na co dzień no i nie mam zbytnio czym się chwalić dlatego wole luźniejsze tematy czasami mam wrażenie że lepiej rozmawia mi się z facetami jak z kobietami. A co do OP fakt czasami są bardziej pomocni jak ON

_________________
Niech żyje bal bo to życie to bal jest nad bale.
Niech żyje bal drugim razem nie zaproszą nas wcale


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 18 kwi 2011, 08:28 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, 17:25
Posty: 1931
Imię: Mariola
Kasiu, ja chyba wiem, o co Judycie chodziło. :) Ona mówi o zjawisku kiedy samotna nie mająca rodziny [w sensie męża i dzieci!] Kobieta, spotyka się w towarzystwie gdzie są same młode matki, które potrafią mówić, tylko i wyłącznie, na jeden i ten sam temat :( Przerabiam to czasem i ja. Smutne..., bo unikam kobiet, które mają rodziny i dzieci.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 18 kwi 2011, 12:29 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010, 17:25
Posty: 4599
Imię: Kasia
Villemka tak młode matki przeważnie rozmawiają na temat dzieci ja też z taki mam mało tematów bo ile można mówić na jeden i ten sam temat.

_________________
Niech żyje bal bo to życie to bal jest nad bale.
Niech żyje bal drugim razem nie zaproszą nas wcale


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 18 kwi 2011, 12:38 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, 17:25
Posty: 1931
Imię: Mariola
:lol: To prawda! :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 18 kwi 2011, 13:41 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 mar 2011, 20:24
Posty: 1637
Ja nie stwarzam barier wobec OP. Mogę o wszystkim z nimi rozmawiać, choć nie rozumieją nieraz mojej sytuacji jak nie widzę chwilowo z przemęczenia i jak proszę by pomogli :( . Pracuję ze zdrowymi, młodymi ludźmi, co nie znają jeszcze życia i dla nich moje chwilowe niewidzenie to abstrakcja :( . Ale nie dziwię się temu, ktoś kto nie ma takiego problem nie zrozumie. Ale zmienia się na plus, ostatnio jak mówię by mi kody przeczytali bo mi się rozmazuje wzrok to są wyjątki co pomogą, po mnie widać przemęczenie od razu, oczy się zmieniają, wtedy bez marudzenia pomagają mi :) . Taka mała lekcja integracji OP z ON.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 18 kwi 2011, 13:48 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010, 17:25
Posty: 4599
Imię: Kasia
smerfy3 Nie martw się Ja na co dzień ledwo widzę, ale zazwyczaj jak poproszę o pomoc to mi pomagają.

_________________
Niech żyje bal bo to życie to bal jest nad bale.
Niech żyje bal drugim razem nie zaproszą nas wcale


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 76 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: