Anglik odpowie: tak. I nie chodzi mu bynajmniej o znajomość jednego języka obcego, a o znajomość języka aangielskiego! Zdaniem przeciętnego mieszkańca Anglii, czy ogólniej - Wielkiej Brytanii, znajomość języka angielskiego w zupełność wystarcza, aby móc porozumiewać się z mieszkańcami większości krajów świata, po cóż więc marnować czas na kursy czy lekcje języków obcych?
Czy mają rację, to[/slowoklucz] już inna sprawa. Dla nas, Polaków, odpowiedź na zadane pytanie nie jest taka oczywista. Jeszcze 10 lat temu musieliśmy uczyć się języka rozyjskiego, co[/slowoklucz] zostało narzucone nam odgórnie.
Większość z nas bardzo niechętnie podchodziła do tego języka, starsze pokolenie odczuwało wręcz wrogość, gdyż był to[/slowoklucz] język naszego wieloletniego zaborcy. Czy coś się zmieniło, gdy język rosyjski został zastąpiony w szkołach językami zachodnimi, głównie językiem angielskim? Czy młodzież chętniej się uczy języków? Czy zmieniło się nastawienie? Z własnego doświadczenia wiem, że nie. Polacy (mówimy ogólnie, oczywiście, nie mając na myśli konkretnych jednostek) szczególnie młodzi, w wieku szkolnym, nadal niechętnie uczą się języków obcych, obecność na kursach językowych, czy dodatkowych lekcjach motywują tym, że MUSZĄ uczyć się angielskiego, czy niemieckiego, ponieważ pomoże im to[/slowoklucz] w znalezieniu dobrze płatnej i ciekawej pracy.
Czy LUBIĄ się uczyć tych języków? Nie za bardzo. Jednakże, lubią języki obce, czy też nie, coraz więcej młodych ludzi uczy się komunikowania w języku angielskim. W dobie Zjednoczonej Europy znajomość przynajmniej jednego języka obcego stała się nieodzowna, niejednokrotnie umiejętność posługiwania się językiem innym, niż język rodzimy, staje się naszym atutem, gdy staramy się o[/slowoklucz] uzyskanie dobrego stanowiska. W niedługim czasie jednak to[/slowoklucz] już nie wystarczy, coraz trudniej jest nam odnaleźć się na rynku pracy, znajmomość języka angielskiego jest już na wielu stanowiskach, takich jak np. asystentka – sekretarka, jednym z podstawowych wymagań.
Co zatem należy robić? Nie możemy poprzestawać na jednym języku obcym, musimy zdawać sobie sprawę z tego, iż bardzo niewielu obcokrajowców zna język polski, jest to[/slowoklucz] język trudny[/slowoklucz] do nauczenia się, nie możemy oczekiwać, aby mieszkańcy inncyh karjów zaczęli uczyć się polskiego, dlatego to[/slowoklucz] my powinniśmy wyjść naprzeciw światu, Europie i uczyć się porozumiewania w innych językach. Jak uczyć się języka efektywnie? Przy nauce każdego języka obcego bardzo ważna jest ciekawość, jeśli interesujesz się językami jako takimi, w tym swoim własnym językiem, nauka języka obcego przyjdzie Ci z łatwością.
Równie ważna jest chęć komunikowania się, nie ważne czy rozumiesz każde słowo, które słyszysz lub czytasz, lub czy Twoja gramatyka nie jest doskonała. Najważniejsze jest rozumienie tego, co[/slowoklucz] ludzie mają na myśli, i aby oni rozumieli Ciebie. Jeśli nigdy wcześniej nie uczyłeś się obcego języka: nie martw się! Każdy może to[/slowoklucz] zrobić! Jeśli jednak znasz już jakiś język obcy, z pewnością opanowałeś różne techniki nauki, które możesz zastosować do poznawania nowego języka. Znajomość - nawet mała - łaciny lub starożytnej greki może być również przydatna, dowiedzino naukowo, że nauka każdego kolejnego języka przychodi nam łatwiej, najtrudniej jest zacząć. Od Ciebie samego zależy, jak szybko będziesz się uczyć, jednak pomocne jest wyznaczenie sobie regularnego czasu codziennie lub w tygodniu na naukę języka. Poświęcając 2 - 4 godzin tygodniowo możesz szybko poczynić duże postępy. Jednak cierpliwość jest bardzo istotna.
Niektóre rzeczy możesz opanować bardzo szybko, jednak nie można nauczyć się języka w czasie kilku tygodni, niezależnie od tego, co[/slowoklucz] mówią niektóre ogłoszenia. Nie bój się wypróbowywać swojej znajomości nowego języka. Możesz odnaleźć ludzi, którzy mówią językiem, którego się uczysz, albo wymieniać listy lub e-maile z kimś z zagranicy. Spróbuj wyjechać, choćby na kilka dni, do kraju, w którym mówi się językiem, którego się uczysz - i gdy tam będziesz, korzystać z każdej okazji, aby ćwiczyć język.
Warto przytoczyć tu przemyślenia wybitnego znawcy z dziedziny nauczania języków obcych, dra Henryka Krzyżanowskiego, jego 10 rad dla uczących się języka:
Uwierz w siebie: 5% ludzi ma wybitne zdolności językowe; 5% to[/slowoklucz] antytalenty; reszta to[/slowoklucz] osoby przeciętne, które są w stanie nauczyć się dowolnej liczby języków (opinia, że tylko dziecko można dobrze nauczyć języka to[/slowoklucz] szkodliwy przesąd).</li>
Pracuj systematycznie: lepiej uczyć się codziennie po 20 minut, niż raz w tygodniu przez 4 godziny. Język jest jak gimnastyka lub prowadzenie[/slowoklucz] auta: postęp jest wynikiem ćwiczeń.
Ucz się na pamięć: mogą to[/slowoklucz] być słówka zapisywane na oddzielnych kartkach, całe zdania lub wierszyki, dialogi, powiedzenia, cytaty, krótsze i dłuższe teksty.
Ucz się przez naśladownictwo: warto[/slowoklucz] poświęcać czas i wysiłek na odtwarzanie: powtarzanie za kasetą, odgrywanie gotowych dialogów, przepisywanie całych zdań i tekstów.
Nie przejmuj się zanadto wymową</b> - zwłaszcza, jeśli nie masz zdolności w tym kierunku. Od wymowy ważniejsze jest słownictwo. Większość ludzi nawet dobrze znających język obcy mówi z wyraźnym cudzoziemskim akcentem, co[/slowoklucz] nikomu nie przeszkadza, a czasem[/slowoklucz] pomaga - cudzoziemcowi wybacza się pomyłki i niezręczności.
Przy każdej okazji staraj się mówić</b> uruchamiając wyuczone kawałki języka. Przy mówieniu eksperymenty z językiem są jak najbardziej wskazane. Stosuj "mówienie wirtualne"- wyobraź sobie, co[/slowoklucz] powiedziałbyś w różnych sytuacjach. Jeśli masz okazję, nawiąż korespondencję w obcym języku.
Nie przejmuj się popełnianymi błędami</b> - większość z nich sama znika w miarę, jak robisz postępy.
Jak najwięcej czytaj</b> - im lepiej znasz język, tym większa rola słowa pisanego. Do płynnego mówienia wystarczy ok. 1500 słów - do czytania książek lub prasy nie mniej niż 4500.
Po opanowaniu podstaw języka spróbuj retranslacji: najpierw tłumaczysz na polski kilka zdań z języka obcego, a po dwu - trzech dniach swoje tłumaczenie z powrotem przekładasz na język obcy. Sprawdzasz swoje tłumaczenie z oryginałem i poprawiasz błędy. Po kilku miesiącach codziennego wykonywania takich ćwiczeń zauważysz, jak dużego postępu dokonałeś.
Nie zniechęcaj się, jeśli wydaje ci się, że drepczesz w miejscu - od poziomu średniozaawansowanego postęp dokonuje się skokami. Pracuj systematycznie- spokojnie czekając, aż czas zrobi swoje.
Myślę, że wielu z nas podobne rady zachęcą do nauki. Nie czekajmy więc i zabierajmy się do pracy, zacznijmy od języka angielskiego, tego najbardziej potrzebnego i wymaganego, potem przejdźmy do inncyh języków zachodnich. Dobrze byłoby również poznać język naszego wschodniego sąsiada, język rosyjski, Rosja to[/slowoklucz] państwo duże i mające szerokie wpływy, zawsze będzie zapotrzebowanie na osoby, posługujące się tym językiem. Nie poprzestawajmy na angielskim, a od niego raczej zacznijmy poznawanie przynajmniej dwóch języków obcych.
http://kadry.nf.pl/Artykul/5935/Czy-zna ... wystarcza/