Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 23 wrz 2010, 15:41 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5352
Lokalizacja: Podkarpacie
Na ciążę najlepsza coca-cola

Nie ma szans na wprowadzenie edukacji seksualnej do polskich szkół, twierdzi prof. Zbigniew Lew-Starowicz, krajowy konsultant ds. seksuologii. - Namawiałem na to wielu ministrów edukacji i zawsze słyszałem: - Zwariowałeś? Chcesz, żebym stracił stanowisko?
40 tys. dzieci, czyli tyle, ile mieszkańców liczy Żyrardów, co roku rodzą w Polsce dziewczyny, które nie mają jeszcze 19 lat. Prof. Romuald Dębski, ginekolog z wieloletnim stażem wspomina jedną z takich mam: - Trafiła do mnie kiedyś 16-letnia pacjentka w ciąży. Było to jej drugie dziecko, pierwsze urodziła dwa lata wcześniej. O antykoncepcji nie miała pojęcia.
Specjaliści, którzy wczoraj komentowali wyniki najnowszego raportu pracowni badawczej GfK o aktywności seksualnej młodzieży potwierdzają, że nastoletni Polacy mają nikłe pojęcie o seksie i antykoncepcji. A seks poznają wcześnie, bo zwykle ok. 17 roku życia (średnia europejska to 16 lat). - Młodzi mają problem, bo z jednej strony mają przesączony pornografią internet, a z drugiej Kościół, który seksem straszy - ocenia Kazimiera Szczuka, feministka.
Efekt? Choć młodzi wierzą w skuteczność prezerwatyw (90 proc.) i tabletek (88 proc.), to co czwarty jako skuteczną metodę zapobiegania ciąży wskazuje stosunek przerywany (największymi zwolennikami takiej metody są Rosjanie, Turcy i Włosi). Niemal połowa nastolatków sięga po "pigułkę po", co dziesiąty uważa, że bezpieczny jest seks w czasie miesiączki. Kilka procent wierzy nawet w to, że antykoncepcją jest kąpiel po stosunku, wypłukanie pochwy coca-colą czy leżenie z nogami do góry.
Aleksandra Józefowska z Grupy Edukatorów Seksualnych "Ponton" winą za brak wiedzy o życiu seksualnym obarcza szkołę. - 40 proc. uczniów nigdy nie miało edukacji seksualnej, a jeśli już, to co czwarte takie zajęcia prowadził katecheta. Kiedy przedmiot prowadził zwykły nauczyciel, to uczniom przez gardło nie chciało przejść słowo "seks" - twierdzi Józefowska na podstawie ankiet, które dla "Pontonu" wypełniło ponad 600 uczniów z całego kraju.
Ministerstwo Edukacji Narodowej odpiera zarzuty. Według resortu sprawę załatwia przedmiot wychowanie do życia w rodzinie. Podstawa programowa mówi, że uczy on budowy ciała człowieka, relacji międzyludzkich i antykoncepcji. Ale w ciągu roku to zaledwie 14 godzin! Według MEN w zeszłym roku zapisanych na niego było ok. 70 proc. uczniów szkół podstawowych i gimnazjów oraz połowa szkół średnich.
- To nie jest edukacja seksualna, ale i tak nie przekonamy o tym ministerstwa - przyznał wczoraj nieoczekiwanie prof. Zbigniew Lew-Starowicz, krajowy konsultant ds. seksuologii. - Od lat szkoły wyręczają w tym organizacje pozarządowe i media. Gdy przez wiele lat na namawiałem na reformę kolejnych ministrów edukacji, słyszałem od nich: - Zwariowałeś? Chcesz, żebym stracił stanowisko?
Na słowa seksuologa reaguje Kazimiera Szczuka: - Jeśli będziemy stwarzać dobry klimat do edukacji seksualnej, to się uda - uważa.
Jej zapał studzi prof. Dębski: - Dziś takie decyzje podejmują ludzie, którzy sami nie mieli edukacji seksualnej, więc trudno ich do tego przekonać. Musi nastąpić zmiana warty, a wtedy zmieni się też coś w naszych szkołach - mówi.
Spytaliśmy więc MEN, czy planuje wprowadzić edukację seksualną w szkołach. - Nic nam o tym nie wiadomo - odpowiada lakonicznie biuro prasowe resortu.

z: http://www.emetro.pl/emetro/1,85648,841 ... _cola.html

Jakie są Wasze zdania na ten temat :?:

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Ostatnio edytowano 3 kwi 2011, 23:25 przez Katarzyna Metzger, łącznie edytowano 2 razy
Zmieniłam tytuł tematu na bardziej konkretny


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 wrz 2010, 15:43 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Powinien być ten przedmiot i prowadzony przez specjalistów, a nie katechetki czy księży.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 wrz 2010, 16:02 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sie 2010, 22:04
Posty: 1685
Lokalizacja: Earth
Imię: Miroslaw
Jestem za, inaczej to jest tak jak w artykule - dzieci rodzą dzieci, i jak nasze państwo ponoś świeckie będzie trochę bardziej świeckie wtedy widzę szanse na rzetelnie prowadzone zajęcia w szkołach. Najlepiej by było jak by takie lekcje prowadzili specjaliści nie jacyś po marnych kursach ale to by rodziło koleiny problem bo oczywiście nie ma pieniędzy na nowe etaty.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 wrz 2010, 17:06 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 wrz 2010, 21:00
Posty: 327
Lokalizacja: Legionowo
Imię: Dorota
Powinien być ten przedmiot, może wtedy dzieci nie rodziłyby dzieci, ale nie ma szans na wprowadzenie go do szkół, już sobie wyobrażam reakcje niektórych polityków i księży.

_________________
''....wszystko trzeba przeżyc, co do dnia, każdy cal, to wszystko przezwyciężyc, słabośc jest siłą w nas....''
- Andrzej Piaseczny:)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 wrz 2010, 17:08 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009, 09:47
Posty: 1602
Lokalizacja: woj. opolskie.
Imię: Ewa
Powinni poznać swoją seksualność, ale i przystosowanie do życia w rodzinie przy tym. Tylko połączenie edukacji seksualnej z przystosowaniem do życia w rodzinie uchroni młodego człowieka przed większością błędów, które mogą być tragiczne w skutkach, choć niejednokrotnie ich skutki są rozłożone w czasie.

_________________
Smutek mam we krwi...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 wrz 2010, 17:52 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec

Dołączył(a): 29 wrz 2009, 18:27
Posty: 161
Jestem za tym, żeby ten przedmiot był w szkołach, ale w naszym kraju nie jest to możliwe.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 wrz 2010, 18:03 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 wrz 2010, 21:00
Posty: 327
Lokalizacja: Legionowo
Imię: Dorota
ewelincia95 napisał(a):
Jestem za tym, żeby ten przedmiot był w szkołach, ale w naszym kraju nie jest to możliwe.
Dokładnie, nie ten kraj, nie ta mentalność społeczna :)

_________________
''....wszystko trzeba przeżyc, co do dnia, każdy cal, to wszystko przezwyciężyc, słabośc jest siłą w nas....''
- Andrzej Piaseczny:)


Ostatnio edytowano 3 kwi 2011, 23:29 przez Katarzyna Metzger, łącznie edytowano 1 raz
literówki


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 wrz 2010, 18:27 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 lip 2008, 21:24
Posty: 1732
Lokalizacja: Rawicz
Imię: Marcin
Popieram jak najbardziej ten pomysł. Uważam, że problemy biorą się z tego, ze seks ciągle uznawany jest za temat tabu. ten przedmiot powinien się pojawić już w pierwszej klasie gimnazjum. Druga sprawa, poruszona w tym wątku, a mianowicie pornografia, jest przesadnie wyolbrzymiana, co potem u młodzieży staje się powodem kompleksów.

_________________
http://www.muzykamarcina.yoyo.pl Obrazek
Wińcie grzech, nie grzesznika. Wińcie kawę, nie Komurina!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 wrz 2010, 20:39 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
Ja mam jasny pogląd na tę sprawę. Sprywatyzować edukację i pozwolić rodzicom samodzielnie decydować o płaceniu i uczęszczaniu na takie zajęcia przez ich dzieci. Uważam, że państwo nie powinno w ogóle o tym decydować. Najgorsze jest to, że w tych sprawach zazwyczaj rządzi ideologia (nieważne czy katolicka, czy lewicowa) i poprzez państwowe finansowanie takich zajęć dochodzi do narzucania wszystkim ludziom jednej wizji nauczania o seksie. Ja jestem temu przeciwny i uważam, że każdy powinien mieć wolność wyboru. Jedni rodzice będą woleli samodzielnie wyedukować dziecko w tych sprawach, a inni uznają, że najlepiej jak dziecko pójdzie na takie zajęcia do szkoły - a tutaj jedni poślą dziecko do szkoły katolickiej, w której edukacja seksualna jest prowadzona zgodnie z poszanowaniem wartości chrześcijańskich, a inni poślą do jakiejś postępowej szkoły, gdzie na pogadanki będą przychodzić homoseksualiści. Free choice! Nawet jeśli wprowadzimy takie zajęcia w publicznych szkołach, to będzie to niezbyt sprawiedliwe - spora część ludzi nie będzie się zgadzać na takie lekcje, ale w podatkach będą musieli płacić wszyscy. Z jakiej racji np. konserwatywny rodzic, katolik, który z powodów moralnych i religijnych nie akceptowałby danego sposobu nauczania młodych ludzi o seksie, antykoncepcji i prokreacji, miałby zrzucać się w podatkach na tą propagandę? Nie oszukujmy się - nie wierzę, aby takie zajęcia były pozbawione ideologii i całkowicie obiektywne. W tych sprawach to jest raczej niemożliwe. Tak w ogóle, to nie bardzo wierzę w skuteczność takiej edukacji seksualnej w szkołach. W Wielkiej Brytanii wprowadzono to już jakiś czas temu, a liczba nastoletnich matek i dokonywanych aborcji jest tam bardzo wysoka i na dodatek rośnie. Państwo jest bardzo nieefektywne i nieudolne w rozwiązywaniu problemów społecznych i dobrze, jakby ludzie w końcu to zrozumieli.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 24 wrz 2010, 18:49 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 12 sty 2010, 18:16
Posty: 899
Imię: Greg
W jakim świecie żyjesz? Możesz już dziecko wysłać do szkoły prywatnej i jeżeli wliczysz w koszta zajęcia dodatkowe jakie ona proponuje to czesne taniej Ciebie wyjdzie jak opłaty za to samo (np basen, angielski, dodatkowe zajęcia) niż w szkole publicznej.


Ostatnio edytowano 11 kwi 2011, 18:53 przez Katarzyna Metzger, łącznie edytowano 1 raz
Brak dużych liter, spacji i polskich znaków


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 24 wrz 2010, 21:15 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 paź 2009, 22:55
Posty: 1512
Lokalizacja: ...Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje To kocham to miasto, zmęczone jak ja ...
Imię: Chmurka
Według mnie powinien taki przedmiot zostać wprowadzony, ponieważ jest wiele rodziców którzy nie chcą lub nie potrafią porozmawiać z dzieckiem na temat seksu bo "uważają", że nastolatek jest jeszcze bobasem i może wierzyć w "bociana". A później tylko ciekawość... i tak to mamy dziecko dziecka.

_________________
"Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 24 wrz 2010, 21:45 
Offline
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 wrz 2006, 21:30
Posty: 495
Lokalizacja: Mazury i Podlasie
Imię: R
Z tęskniłem się za wami moi drodzy :-D Po pierwsze powinna być edukacja seksualna. Może ochronić nie jednego nastolatka z zostać ojcem lub matką. Nie róbmy z tego tematu tabu. ,,Nic co ludzkie nie jest nam obce''.

_________________
Don't Worry, Be Happy

http://www.biseksualisty-geja.blog.onet.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 24 wrz 2010, 22:49 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 sie 2010, 13:53
Posty: 216
Lokalizacja: Warszawa
Powinien być ten przedmiot. Seksualność nie powinna być tematem tabu, bo skoro rodzice i tak nie umieją otwarcie rozmawiać o takich sprawach z dzieckiem.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 wrz 2010, 13:27 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 paź 2006, 01:02
Posty: 7683
Moim zdanie ten przedmiot na niewiele by się przydał, nawet jakby wszedł w obieg. Chodziłam swego czasu do szkoły :) Miałam przedmiot: przygotowanie do życia w rodzinie, to nie była edukacja seksualna, ale lekkie wprowadzenie do seksu było, o antykoncepcji również. Ale co z tego ? Żaden z uczniów po pierwsze nie uważał na tych lekcjach, po drugie nie brał ich poważnie, po trzecie większość nastolatków woli dowiedzieć się o tych sprawach z gazet, tv lub internetu aniżeli przyznać się przed rówieśnikami, że się czegoś nie wie. Mowa tutaj, że seks jest tematem tabu. Owszem, ale gdzie to tabu jest ? W domu rodzinnym, bo w mediach, między rówieśnikami tego tabu nie ma. Bardzo dużą winę rodzenia przez nastolatki dzieci, ponoszą ich rodzice. To w domu powinno dać się odczuć, iż seks nie jest tabu, rodzice powinni zacząć tą edukację seksualną. Może wtedy jakby rodzice uświadomili dzieciom, że rozmowa o seksie nie jest czymś złym i nauka o tym również, wtedy może wprowadzenie tego przedmiotu do szkół dałoby rezultaty.

_________________
Mówię do chwili...zatrzymaj się, jesteś zbyt piękna, by odejść


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 wrz 2010, 13:33 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Jak lekcje są nudno prowadzone to nawet takie coś co Cię fascynuje będzie dla Ciebie ble. (Cię i Ciebie to użyłam ogólnie jakby co nie tylko do kryszunki się zwracam, żeby znowu mnie ktoś nie posądzał o jakieś brednie)Przykład: jam maniak angola, w końcu nauczycielką tego zostałam, a w liceum lekcje były dla mnie koszmarem i nudne.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 wrz 2010, 16:57 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009, 09:47
Posty: 1602
Lokalizacja: woj. opolskie.
Imię: Ewa
kruszynka napisał(a):
Może wtedy jakby rodzice uświadomili dzieciom, że rozmowa o seksie nie jest czymś złym i nauka o tym również, wtedy może wprowadzenie tego przedmiotu do szkół dałoby rezultaty.


Dokładnie, tak jak mówisz.

_________________
Smutek mam we krwi...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 wrz 2010, 20:12 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 paź 2006, 01:02
Posty: 7683
DZASTI napisał(a):
jam maniak angola, w końcu nauczycielką tego zostałam
Zapomniałam o tym :P Dobrze się składa, bo moja połówka poszła do szkoły i ma angielski... A ja nie kumam nic z tego :) Przepraszam za zboczenie z tematu ;)

_________________
Mówię do chwili...zatrzymaj się, jesteś zbyt piękna, by odejść


Ostatnio edytowano 11 kwi 2011, 19:00 przez Katarzyna Metzger, łącznie edytowano 1 raz
literówki


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 wrz 2010, 00:04 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 17 wrz 2008, 19:48
Posty: 1012
kruszynka napisał(a):
Moim zdanie ten przedmiot na niewiele by się przydał, nawet jakby wszedł w obieg. Chodziłam swego czasu do szkoły :) Miałam przedmiot: przygotowanie do życia w rodzinie, to nie była edukacja seksualna, ale lekkie wprowadzenie do seksu było, o antykoncepcji również. Ale co z tego ? Żaden z uczniów po pierwsze nie uważał na tych lekcjach, po drugie nie brał ich poważnie, po trzecie większość nastolatków woli dowiedzieć się o tych sprawach z gazet, tv lub internetu aniżeli przyznać się przed rówieśnikami, że się czegoś nie wie. Mowa tutaj, że seks jest tematem tabu. Owszem, ale gdzie to tabu jest ? W domu rodzinnym, bo w mediach, między rówieśnikami tego tabu nie ma. Bardzo dużą winę rodzenia przez nastolatki dzieci, ponoszą ich rodzice. To w domu powinno dać się odczuć, iż seks nie jest tabu, rodzice powinni zacząć tą edukację seksualną. Może wtedy jakby rodzice uświadomili dzieciom, że rozmowa o seksie nie jest czymś złym i nauka o tym również, wtedy może wprowadzenie tego przedmiotu do szkół dałoby rezultaty.
Mądrze napisane, zgadzam się całkowicie z twoją oceną rzeczywistości. Najwięcej zależy od rodziców i ich wychowania. To, jak potem będzie się prowadzić ich dziecko, zależy właśnie od tego. To jest zmora współczesnych czasów - rodzice wypierają się odpowiedzialności za wychowanie własnych dzieci i wszystko chcą zwalać na państwo i szkolnictwo. Ale w wielu sprawach żaden pedagog czy psycholog nie zastąpi rodzicielskiej troski, uwagi i mądrej rady. W UK wprowadzono już jakiś czas temu edukację seksualną w szkołach i efekty tego są raczej mizerne...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 1 paź 2010, 15:19 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2009, 09:42
Posty: 3923
Lokalizacja: Warmia
Imię: Joasia
kruszynka napisał(a):
Moim zdanie ten przedmiot na niewiele by się przydał, nawet jakby wszedł w obieg. Chodziłam swego czasu do szkoły :) Miałam przedmiot: przygotowanie do życia w rodzinie, to nie była edukacja seksualna, ale lekkie wprowadzenie do seksu było, o antykoncepcji również. Ale co z tego ? Żaden z uczniów po pierwsze nie uważał na tych lekcjach, po drugie nie brał ich poważnie, po trzecie większość nastolatków woli dowiedzieć się o tych sprawach z gazet, tv lub internetu aniżeli przyznać się przed rówieśnikami, że się czegoś nie wie. Mowa tutaj, że seks jest tematem tabu. Owszem, ale gdzie to tabu jest ? W domu rodzinnym, bo w mediach, między rówieśnikami tego tabu nie ma. Bardzo dużą winę rodzenia przez nastolatki dzieci, ponoszą ich rodzice. To w domu powinno dać się odczuć, iż seks nie jest tabu, rodzice powinni zacząć tą edukację seksualną. Może wtedy jakby rodzice uświadomili dzieciom, że rozmowa o seksie nie jest czymś złym i nauka o tym również, wtedy może wprowadzenie tego przedmiotu do szkół dałoby rezultaty.
Fakt, nie można całej edukacji seksualnej zwalać na szkołę, ale ta mając taki przedmiot może pomóc rodzicom. W domu ze swoimi dziećmi starałam się rozmawiać na temat seksu przy okazji. Nie robiłam wykładów typu siadajcie i będziemy rozmawiać. Temat poruszany był przypadkowo podczas np. oglądania filmu czy luźnej rozmowy. A mimo to było momentami bardzo ciężko. To dzieci wstydząc się starały jak najszybciej uciąć rozmowę, zmienić temat. Niedojrzałość powoduje skrępowanie, a to utrudnia dialog. Fachowa pomoc w szkole ułatwiłaby rodzicom kontakt. Niestety przynajmniej u moich dzieci wykładowcami tego przedmiotu były katechetki. Jedna z nich nawet stwierdziła na lekcji, że spirala domaciczna jest naturalnym środkiem antykoncepcyjnym. Moje dziecko przyszło ze szkoły i zapytało mnie jak to jest, bo pani na biologii mówiła inaczej.

_________________
Żałoba
Jedynie serce Matki uczuciem zawsze tchnie,
Jedynie serce Matki o wszystkim dobrze wie,
Dać dużo ciepła umie i każdy ból zrozumie.
A gdy przestaje dla nas bić tak trudno dalej
żyć...
Kocham Cię Mamo!!!!!!!!!!!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 paź 2010, 15:31 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5352
Lokalizacja: Podkarpacie
Ja uważam że powinien być ten przedmiot w szkołach ale pod warunkiem że prowadzony zostały by przez jakiś koordynatorów lub nauczycieli ale poza szkoły.Katechetki lub zwykli nauczyciele nie umieją lub sami wstydzą się tematu więc jak niby mają uczyć :?:

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 24 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: