Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 6 gru 2011, 12:41 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 21 wrz 2011, 12:57
Posty: 1793
Lokalizacja: Opolskie
Imię: Bogdan
Myślę, że ON są bardziej wrażliwe na krzywdę jaką mogą im wyrządzić inni niż OP. Po mimo dotykającej nas niepełnosprawności, ograniczeń życie nas już czegoś nauczyło. Doświadczanie miłości, tolerancji i niesienia pomocy innym słabszym i mniej zaradnym jest to nasz dorobek, który musimy pielęgnować i czego nikt nam w stanie nie jest zabrać :)

_________________
Żadna droga nie jest trudna, gdy idziemy razem...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 6 gru 2011, 13:00 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, 17:25
Posty: 1929
Imię: Mariola
Dokładnie tak Bodziu :)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 gru 2011, 02:21 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 15:57
Posty: 7231
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
Jeśli sami nie damy sobie prawa do szczęścia nikt nam go nie da - od tak.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 gru 2011, 16:10 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2011, 21:12
Posty: 285
Lokalizacja: Bydgoszcz
Imię: Alex
Jestem przerażona tym co niektórzy wypisują w tym temacie... Jestem żywym (choć niepełnosprawnym ruchowo) dowodem na to, że OP może pokochać ON... Że ON może się uczyć, może w miarę normalnie funkcjonować w społeczeństwie. Jest jedno ale... Trzeba chcieć! Ale wygodniej jest usiąść, powiedzieć, że wszyscy mnie nienawidzą, dyskryminują i zaganiają żeby siedzieć w domu i nie wychodzić i nie robić z tym nic... Tak jest łatwiej, nie trzeba się namęczyć, a zawsze można walnąć taką wymówkę... Jestem przerażona po prostu tym. Nic dziwnego, że niektórzy OP uważają, ze ON sobie nie radzą, jak polowa z `nas` woli usiąść i narzekać zamiast działać... Nie jest łatwo, sama łatwo nie mam i nie miałam. I pewnie łatwo nie będę mieć. Jak chcecie poznać swoją miłość siedząc w pokoju?

_________________
Ilizarowicze łączmy się na www.aparatilizarowa.pl !
Klikajcie LUBIĘ TO! :)
Możesz pomóc w moim leczeniu... KRS:0000270809 / CEL SZCZEGÓŁOWY 1%: BASANDOWSKA, 1307


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 gru 2011, 17:45 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 15:57
Posty: 7231
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
AlexRothaar dokładnie, dlatego powyżej napisałam co napisałam...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 gru 2011, 10:56 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 25 lis 2011, 11:08
Posty: 3
Imię: Iwona
Zgadzam się koleżankami powyżej- siedząc w domu nawet nie dajemy sobie sami szansy, miłość nie przyjdzie jak "góra do Mahometa", a nawet gdyby to trzeba jej chociaż drzwi otworzyć :wink: poza tym jeśli sami siebie nie zaakceptujemy i będziemy dalej z uporem maniaka sobie pod nosem śpiewać pewien znany tekst, a mianowicie ''tak tak- tam w lustrze to niestety ja...'', to jak możemy oczekiwać, że będziemy szczęśliwi? :|


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 gru 2011, 11:13 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2011, 20:04
Posty: 3338
Lokalizacja: SZCZECIN
Imię: DARIUSZ
Masz rację nie możemy siedzieć w czterech ścianach i się nad sobą użalać

_________________
Świat jest wielki a ludzie na nim rozmaici


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 gru 2011, 12:03 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2011, 21:12
Posty: 285
Lokalizacja: Bydgoszcz
Imię: Alex
Tak, jesteśmy niepełnosprawni, ONI (ten dziwny, obcy świat...) są pełnosprawni... Ale i ONI i my mamy prawo być ludźmi, nikt nie ma prawa nam mówić czy my mamy siedzieć w domu, czy nam coś wolno czy niewolno. Nawet rodzice (oczywiście o ile nie chcemy zrobić czegoś głupiego, mówimy tu o tym, że wolno nam normalnie żyć)! Ktoś tam wyżej miał rację, że Kanno na siłę chce być nieszczęśliwa. Sama się ogranicza. I tak robi wielu z nas. Kiedyś w szpitalu spotkałam jednego księdza, który powiedział mi, że możesz mieć żal do Boga o to, czego nie dasz rady zrobić, ale zamiast tego możesz też być wdzięczna za to, z czym na co dzień dajesz radę . I wiecie co? Miał rację! Nie jestem specjalnie religijna, ale aż miło mi się z tym księdzem rozmawiało. Mi i koleżance z pokoju kazał zrobić pewną ciekawą rzecz, mianowicie, na jednej kartce kazał nam wypisać dziesięć rzeczy, których ze względów zdrowotnych nie możemy robić. Oczywiście wypisałyśmy to bez problemu, każda po dziesięć. Później przyszedł i na drugiej kartce kazał nam zapisać dziesięć rzeczy, które możemy robić mimo choroby. To oczywiście też napisałyśmy bez problemu. Przyszedł później i kazał dopisać po pięć rzeczy do każdej kolumny. Dopisałyśmy. Wieczorem przyszedł raz jeszcze i kazał dopisać kolejne pięć rzeczy do każdej kolumny. Dopisałyśmy. Nawet było nam trochę smutno, że nasza kolumna rzeczy, których nie możemy robić ma już 20 pozycji. Jednak nie zwróciłyśmy uwagi, że kolumna rzeczy, które wciąż możemy też ma 20 pozycji. Kazał nam dopisywać po pięć rzeczy tak długo, aż... Skończyły nam się pomysły na rzeczy, których nie możemy robić. Za to pisałyśmy tą drugą kolumnę dalej. I dalej... I dalej... Doszło do tego, że wypisałyśmy w tej "dobrej" kolumnie kilkaset pozycji. Od drobnych rzeczy jak "potrafię sama zjeść" po większe jak "mogę zostać lekarzem". I wiecie co? Ta kolumna zawsze na dłuższą metę jest dłuższa... Nawet jeśli chwilowo leżymy, nie jesteśmy w stanie nic wokół siebie zrobić... To będzie dzień, jest taki dzień przed nami, w którym ta druga lista, ta "dobra" lista, będzie dłuższa.
Wszyscy tu jesteśmy niepełnosprawni, w większym lub mniejszym stopniu. Wszyscy wiemy jak to jest odbijać się od lekarza do lekarza, od szpitala do szpitala, od narkozy do narkozy... Pewnie każdy z nas zna to uczucie kiedy leczenie nie przynosi pożądanych efektów, kiedy gasną ostatnie promyki nadziei... Ale czy to pozbawia nas człowieczeństwa? Wszyscy pewnie chcemy tego samego: chcemy być szczęśliwi, chcemy znaleźć swoją miłość, chcemy przestać się różnić! Ale Panie i Panowie... Żeby przestać się różnić musimy najpierw sami siebie przestać odróżniać od innych. Mamy swoje ograniczenia. Tak naprawdę każdy je ma, nawet osoby zdrowe. Ale żadna z tych rzeczy nigdy nie skreśliła naszego człowieczeństwa. Człowiekiem nie jest nie ten, co zdrowego człowieka nie przypomina z zewnątrz, człowiekiem nie jest ten, co dobrego człowieka nie przypomina wewnątrz...

_________________
Ilizarowicze łączmy się na www.aparatilizarowa.pl !
Klikajcie LUBIĘ TO! :)
Możesz pomóc w moim leczeniu... KRS:0000270809 / CEL SZCZEGÓŁOWY 1%: BASANDOWSKA, 1307


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 gru 2011, 12:19 
Offline
Mile widziany
Mile widziany

Dołączył(a): 18 sie 2011, 10:41
Posty: 287
Lokalizacja: woj.śląskie
Imię: Teresa
AlexRothaar, piękniy list i taki optymistyczny.Całkowicie się z Tobą zgadzam.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 gru 2011, 12:33 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 21 wrz 2011, 12:57
Posty: 1793
Lokalizacja: Opolskie
Imię: Bogdan
AlexRothaar napisał(a):
Człowiekiem nie jest nie ten, co zdrowego człowieka nie przypomina z zewnątrz, człowiekiem nie jest ten, co dobrego człowieka nie przypomina wewnątrz...
Tak ta płęta to prawda tylko wiele OP tego nie dostrzega i nie szybko to się zmieni a szkoda.... :wink:

_________________
Żadna droga nie jest trudna, gdy idziemy razem...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 gru 2011, 13:35 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2011, 21:12
Posty: 285
Lokalizacja: Bydgoszcz
Imię: Alex
Bodzio, wiele ludzi tego nie dostrzega. Wystarczy przeczytać ten temat i zobaczysz, że wiele ON też tego nie dostrzega.

_________________
Ilizarowicze łączmy się na www.aparatilizarowa.pl !
Klikajcie LUBIĘ TO! :)
Możesz pomóc w moim leczeniu... KRS:0000270809 / CEL SZCZEGÓŁOWY 1%: BASANDOWSKA, 1307


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 gru 2011, 16:53 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 25 lis 2011, 11:08
Posty: 3
Imię: Iwona
Myślę, że jeśli chodzi o dostrzeganie wnętrza a nie tylko co widoczne, a więc i akceptację samego siebie przez ON to trzeba tu trochę rozróżnić pewną rzecz. Wiadomo są ON, którzy są tacy od chwili narodzin i tacy, którzy w wyniku wypadku czy też w innych okolicznościach stali się ON. Myślę, że tym drugim dużo ciężej jest zaakceptować to jakimi są, bo zdążyli poczuć jak to jest być ,,normalną,, osobą, bez takich czy innych ograniczeń. Ja sama jestem niepełnosprawna od zawsze i choć nachodzą mnie czasem czarne myśli typu ,,dlaczego tak jest?,, i co by było gdyby..., to nie tęsknię za byciem pełnosprawną tak bardzo jak bym mogła, a to z tego względu, że w gruncie rzeczy to nie mam pojęcia za czym tęsknię, nigdy nie odczułam tego na własnej skórze więc dla mnie jedyną znaną codziennością bycia jest ta moja rzeczywistość - daleka od ideału jasne ale żyjąc w niej od zawsze nie mam z tym problemu. Co innego gdy mowa o osobach którzy stali się ON, oni wiedzą co utracili poniekąd. Dlatego chociaż nie popieram zupełnie postawy założycielki tematu to i jakby nie dziwię się jej sposobowi myślenia- potrzeba jej po prostu czasu by wejść w tę Naszą codzienność.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 gru 2011, 17:56 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 29 wrz 2011, 09:09
Posty: 23
Imię: ewcia
Ostrzeżenia: 1
Uważam, że każdemu wolno kochać czy osobie zdrowej czy chorej, bo każdy pragnie tego samego. Miłość i szczęście. Czym był by świat bez miłości, pustką 8) 8) :| :|


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 gru 2011, 19:17 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2011, 20:04
Posty: 3338
Lokalizacja: SZCZECIN
Imię: DARIUSZ
Masz rację Ewcia :-D :-D :-D :-D 8) 8) 8) 8)

_________________
Świat jest wielki a ludzie na nim rozmaici


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 gru 2011, 17:51 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 2 gru 2011, 18:09
Posty: 9
haciasta napisał(a):
jasne nawet u mnie w rodzinie słyszałam:

A kto Cię zechce jak Ty ledwo łazisz.

Rozumiem Cię doskonale, bo ja też ciągle to słyszę ... u mnie to jest coś bardziej w stylu "Gdybyś była zdrowa, to byś miała niezłe powodzenie" :/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 gru 2011, 17:58 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, 17:25
Posty: 1929
Imię: Mariola
O, to to! Ja też często to słyszę :o


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 gru 2011, 12:55 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 21 wrz 2011, 12:57
Posty: 1793
Lokalizacja: Opolskie
Imię: Bogdan
Właśnie społeczeństwo nie dojrzało do tego i szybko się to nie zmieni, czasem prawda boli i trzeba sobie z tym problemem radzić na wszystkie możliwe sposoby :)

_________________
Żadna droga nie jest trudna, gdy idziemy razem...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 gru 2011, 18:39 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2011, 20:04
Posty: 3338
Lokalizacja: SZCZECIN
Imię: DARIUSZ
masz rację Bogdan ale czasem człowiek ma tego serdecznie dosyć,jak widzi że się śmieją z ON prosto w twarz.Taka reakcja zwłaszcza młodzieży bardzo boli,ja też traktuję to olewająco,ale czasami mam tego dość :(

_________________
Świat jest wielki a ludzie na nim rozmaici


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 gru 2011, 11:41 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 21 wrz 2011, 12:57
Posty: 1793
Lokalizacja: Opolskie
Imię: Bogdan
Młodzież myśli że jest silna nieśmiertelna i nic nie może się im w życiu przytrafić to błędne myślenie (życie to nie bajka) może się zmieńic w jedną sekundę czgo nikomu nie życzę :)

_________________
Żadna droga nie jest trudna, gdy idziemy razem...


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 119 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3, 4, 5, 6

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: