Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 30 wrz 2010, 16:57 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5352
Lokalizacja: Podkarpacie
Pensja minimalna to 980 zł na rękę. Z tego trzeba zapłacić czynsz: 600 zł za 22-metrową kawalerkę. No i wykarmić sześcioosobową rodzinę, która w niej mieszka. Czy to w ogóle możliwe?

- U nas dzieci nie chodzą głodne. Maciek je obiad w szkole, Karolinka to nawet i śniadanie, i podwieczorek jeszcze do tego, tylko trochę się wstydzi i nie chce jeść obiadu w szkole, więc jak po nią przychodzę, to zabieram ze sobą trojak i obiad przynoszę do domu. To i dobrze, bo jak w stołówce nakładają do tych menażek, to dają trochę więcej, wtedy też Natalka z nią ten obiad zje. Za to nic nie musimy płacić, bo szkoła jakoś rozlicza się z opieką społeczną. Najgorzej, że Krzyś nie najada się już cycem. Musimy mu kupować mleko, a takie mleko dla dziecka kosztuje. Dwa dni i mleka nie ma. Ostatnio jak zabrakło nam do końca miesiąca, pożyczyliśmy od znajomych 20 złotych. Trzeba było kupić dziecku mleko za 12 złotych, reszta została dla nas, to znaczy dla mnie i dla męża. Na jedzenie. Na dwa dni. I jakoś dajemy radę – opowiada pani Renata. W jej głosie nie słychać żalu. Jest młodą energiczną kobietą. Siedzi na fotelu i właśnie karmi piersią kilkumiesięcznego Krzysia – najmłodsze z czwórki dzieci. Wskazuje na lodówkę stojącą w kącie pokoju. – Zawsze jak mąż przynosi wypłatę od razu idę na zakupy i zapycham lodówkę, żeby było co jeść, jak skończą się pieniądze. Co ja miałabym dzieciom powiedzieć, jakby jedzenia zabrakło, no co? – pyta pani Renata.

Kawalerka plus klatka schodowa, grzyby gratis

Jest 10 rano. Maciek z Karolinką są w szkole. To dwójka najstarszych dzieci pani Renaty i pana Pawła – jej męża. Maciek chodzi już do piątej klasy, Karolinka do pierwszej. Pod nogami kręci się trzyletnia Natalka. Jest wesoła, wszędzie jej pełno. Dziś akurat jej tata ma wolne, więc siedzimy w piątkę: Natalka, jej kilkumiesięczny brat, rodzice i ja. Jest ciasno. Rozglądam się dookoła. Stoją dwie rozkładane wersalki, fotel, ława, jest łóżeczko dla dziecka, a na środku pokoju stoi wózek, w którym usypia Krzyś. Pani Renata wstaje, żeby go ukołysać, ale ma niewielkie pole manewru. Jeździ wózkiem tam i z powrotem przemieszczając się może o 10 cm, więcej się nie da. Rozglądam się dalej. W rogu stoi szafa. Na niej schną porozwieszane dżinsy. Nie, nie ma tu innego pomieszczenia. Pokój, w którym mieszka cała rodzina, ma 15 m2. W przedpokoju jest jeszcze maleńka wnęka kuchenna i łazienka. Metraż całego mieszkania tej sześcioosobowej rodziny to 22 m2.

- Jak dzieci jedzą obiad rozkładam im tę wersalkę. O tu, spod łóżka wysuwa się jeszcze jedna część i na niej jedzą – wskazuje pani Renata. - Jak odrabiają, lekcje to wystawiam im na klatkę taki mały stoliczek, żeby miały na czym pisać, inaczej nie ma gdzie. I wie pani co? Czynsz za to mieszkanie to 600 złotych. To mieszkanie komunalne, dostałam je, jak wychodziłam z domu dziecka. Już od jakiegoś czasu nie płacimy czynszu i mamy nakaz eksmisji. I dobrze. Może przeprowadzimy się do czegoś większego – mówi z nadzieją pani Renata. Mąż, który do tej pory raczej się przysłuchiwał naszej rozmowie, ożywia się. – Czekamy na mieszkanie socjalne, one są tańsze, no i na sześcioosobową rodzinę dostaniemy coś większego – włączył się pan Paweł. Ale nutka optymizmu szybko gdzieś ucieka. – Jesteśmy 23. na liście oczekujących na mieszkanie, a kolejka przesuwa się w tempie dwóch osób na rok. Szybko się pewnie nie przeprowadzimy. A tu dzieci często chorują. O, tu, widzi pani, ta ściana to cała jest zagrzybiała. Teraz tego nie widać, bo było zamalowane niedawno, ale jak córka spała na łóżku przy tej ścianie, to pościel cała była mokra od tego grzyba i tej wilgoci. I przez to cały czas chorowała. I za to mamy płacić 600 złotych miesięcznie?


więcej na: http://gielda.onet.pl/czy-da-sie-przezy ... news-detal

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 wrz 2010, 17:20 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Z jednej strony żal, ale kurka jak wiedzieli jak jest to po co tyle dzieci?

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 wrz 2010, 18:20 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2006, 21:39
Posty: 5086
Lokalizacja: Tuż Zza Rogu...
Imię: Agnieszka
Żal czytać takie rzeczy. Niestety, prawda taka, że osób takich bardzo dużo jest. Mieszkania drogie, płace minimalne jak tu żyć? Trzeba być bardzo gospodarnym i mieć silną psychikę, żeby takie coś przetrzymać. Rodzice dadzą radę, bo dorośli, ale dzieci? Ich mi żal najbardziej, bo nie poznają, co to znaczy mieć szczęśliwe dzieciństwo. One na pewno wśród swoich szczęśliwe są, ale dam sobie rękę uciąć, że w szkole pewnie się z nich śmieją lub gadają za plecami... Ech.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 wrz 2010, 20:00 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2010, 17:34
Posty: 544
Lokalizacja: Polska
Imię: Piotr
A co mają powiedzieć ci co mają 616,72 zł :o


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 1 paź 2010, 13:48 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5352
Lokalizacja: Podkarpacie
A potem ludzie dziwią się, że zdrowi ludzie nie chcą zakładać rodzin albo, że odkładają na później urodzenia dziecka...Tylko, że nikt nie pomyśli ile wynosi czynsz i jakie są opłaty - przeciętnej rodziny.

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 1 paź 2010, 15:35 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2009, 09:42
Posty: 3923
Lokalizacja: Warmia
Imię: Joasia
Z płacy minimalnej + moja renta żyliśmy tak prawie 2 lata. Wtedy razem mieliśmy ok 1400zł na 4 osoby. Po zrobieniu opłat zostawało całe g... A jednak trzeba było jakoś żyć, ledwo ale jakoś. Ale jeszcze gorzej było, gdy mąż poszedł do pracy, a "prywaciarz" nie zapłacił pensji przez 3 mies i żyć trzeba było z mojej renty. Do dziś nie wyszliśmy jeszcze z długów.

_________________
Żałoba
Jedynie serce Matki uczuciem zawsze tchnie,
Jedynie serce Matki o wszystkim dobrze wie,
Dać dużo ciepła umie i każdy ból zrozumie.
A gdy przestaje dla nas bić tak trudno dalej
żyć...
Kocham Cię Mamo!!!!!!!!!!!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 1 paź 2010, 21:58 
Offline
Mile widziany
Mile widziany

Dołączył(a): 4 maja 2010, 07:23
Posty: 260
Imię: Ewelina
piotr79 napisał(a):
A co mają powiedzieć ci co mają 616,72 zł :o
Pamiętam, jakiś czas temu, na początku swojej zawodowej kariery zarabiałam 700 zł. z tego musiałam opłacić sobie lokum, no i jakoś żyć... nie było łatwo, ale dzisiaj wspominam to jako szkołę życia. Rewelacyjną, choć brutalną i mobilizującą do dalszej pracy.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 1 paź 2010, 22:30 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 paź 2009, 22:55
Posty: 1512
Lokalizacja: ...Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje To kocham to miasto, zmęczone jak ja ...
Imię: Chmurka
Obliczyłam sobie, że po zrobieniu wszystkich opłat zostałoby mi z płacy minimalnej 360 zł na miesiąc. Pewnie by mi to starczyło na przeżycie, gdybym kupowała do jedzenia: mleko, chleb mąkę i ziemniaki :(, ale co by było gdybym zachorowała:?: Na leki by mi już nie starczyło :( Nie wspominam o odzieży, środkach czystości itp. Bo na to też bym sobie nie mogła pozwolić :(

_________________
"Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 paź 2010, 12:27 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2009, 09:42
Posty: 3923
Lokalizacja: Warmia
Imię: Joasia
Podsumowując: z płacy minimalnej po zrobieniu opłat ciężko przeżyć 1 osobie, a co dopiero rodzinie!
Chyba, że jest to poselska płaca minimalna... :-D

_________________
Żałoba
Jedynie serce Matki uczuciem zawsze tchnie,
Jedynie serce Matki o wszystkim dobrze wie,
Dać dużo ciepła umie i każdy ból zrozumie.
A gdy przestaje dla nas bić tak trudno dalej
żyć...
Kocham Cię Mamo!!!!!!!!!!!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 paź 2010, 15:01 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sie 2010, 09:10
Posty: 50
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Imię: Wioletta
Ja zarabiam 602zl netto,jakby mąż nie pracował...Mam jeszcze córkę która chodzi do ,,bezpłatnego gimnazjum''.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 paź 2010, 10:31 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 paź 2006, 01:02
Posty: 7683
Ciężka sprawa z tymi płacami jest. I pewnie będzie jeszcze gorzej, bo rząd chce dziury budżetowe łatać kosztem szarych ludzi. Ile by załatali, gdyby swoje płace zmniejszyli choć o połowę. Ehhh...
Potem się dziwią, że niż demograficzny jest, że małżeństwa dzieci nie chcą, wymyślają ustawy, że jak do 40 r.ż. nie będzie się miało dziecka to podatek się będzie płacić. Boże, nawet nie mam słów na to. Jak ma ktoś stworzyć normalną rodzinę jak nie ma za co jej utrzymać ? Przecież wychowując dziecko jedno z rodziców musi być w domu, opiekować się dzieckiem lub kilkoma. Bo z takimi pensjami, nie ma mowy o opiekunkach.
Czy da się przeżyć za taką pensję ? Da się, żyjąc na długach, żebrach, ale co to za życie... ?

_________________
Mówię do chwili...zatrzymaj się, jesteś zbyt piękna, by odejść


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 lis 2010, 19:28 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lis 2010, 09:01
Posty: 79
Lokalizacja: Łodz
Imię: Dzidek
Faktycznie takie płace mamy wiec firmy wykorzystują nas jak mogą i nie patrzą ze ty jesteś inwalida.

_________________
lesioand
http://www.tvsat24.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 5 lis 2010, 19:54 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 mar 2009, 11:42
Posty: 35
Lokalizacja: lbelskie
Czytałam te artykuły i tak się dziwie... No rzeczywiście płaca minimalna 980, mąż, żona, i x dzieci-ile by ich tam nie było, a zasiłek stały od mops/mopr Żeby wychodziło 351zł na osobę to co? Niepoliczone. Dobrze, a bony na żywność, które też można dostać? Nieuwzględnione.A pokaż (polski komitet pomocy żywnościowej), lub caritas, lub banki żywności? Nieuwzględnione. Ja ostatnio miałam bardzo ciężką sytuacje, pieniędzy to mi mops nie dał, ale na 2 osobowa rodzinę dostałam: (uwaga!) -6 puszek rożnego mięsa z makaronem po 500gr.=tj 3kg jedzenia z którego naprawdę wiele można zrobić: 6kg mąki, 10l mleka, 3kg kaszy manny, 6paczek po 500gr makaronu. No jak tyle dostałam na 2 osoby to ile by dostała rodzina 6 czy 8 osobowa? Tylko jest jedno ale do mops/mopr trzeba pisać o pomoc rzeczową, a nie finansowa jak to czyni 99% osób - z tego co mi wiadomo. (Ja napisałam o pomoc rzeczowa, bo mi pieniądze nie były potrzebne - chodziło tylko o to, żeby było co jeść.)

_________________
samodzielna chętna do życia


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 lis 2010, 20:40 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec

Dołączył(a): 8 lis 2010, 19:17
Posty: 150
a co mają powiedziec ci co mają niecałe 500zł


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 mar 2011, 10:30 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 5 mar 2011, 15:58
Posty: 14
Imię: Staszek
Można egzystować, żyć raczej nie. I tutaj widzę, że nasi ustawodawcy bawią się kosztem osób niepełnosprawnych poprzez Zakłady pracy chronionej które otrzymują dotacje na stwarzanie stanowisk pracy oraz dofinansowanie do wynagrodzeń. W realu wygląda to tak , iż zatrudniony otrzymuje minimum natomiast pracodawcy pobierają z budżetu środki kilkakrotnie przewyższające wynagrodzenie pracownika.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 mar 2011, 10:55 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010, 17:25
Posty: 4599
Imię: Kasia
O zatrudnianiu ON to Ja bym wprowadzila taką zasade albo praca albo ręta bo realia są takie że się zatrudnia osoby prawie zdrow a ten co jest naprawde ON biduje na socjalu a następny co jest w lepszym stanie zdrowia żyje sobie jak pączek w maśle

_________________
Niech żyje bal bo to życie to bal jest nad bale.
Niech żyje bal drugim razem nie zaproszą nas wcale


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 mar 2011, 21:30 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 30 paź 2009, 22:55
Posty: 1512
Lokalizacja: ...Gdy patrzę w twe oczy, zmęczone jak moje To kocham to miasto, zmęczone jak ja ...
Imię: Chmurka
Kasiu, a jak ktoś pobiera rentę w kwocie 560 zł i jest osobą samotną to jak ma z tego wyżyć ?

_________________
"Być może dla świata jesteś tylko człowiekiem, ale dla niektórych ludzi jesteś całym światem"


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 mar 2011, 22:56 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lis 2010, 11:42
Posty: 763
Imię: Kris
Haciasta jak cie czytam to mi się nóż w kieszeni otwiera :( pewnie myślisz ze ci c pracują mają 3000 tysiące :( pracuję za 1100 zł bez renty gdyby była renta to by było zawsze lżej.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 mar 2011, 11:20 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2010, 17:34
Posty: 544
Lokalizacja: Polska
Imię: Piotr
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: dobre


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 mar 2011, 13:58 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 15:57
Posty: 7231
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
Wiecie co mieszkam z rodzicami i mamy 1450 zł na 3 os całego dochodu i żyje. Oszczędzamy jedzenie, wodę, jedziemy na promocjach z ołówkiem w ręku. Mam Neta, bo bym zwariowała. Nie kupuje gazet, W kinie byłam tak dawno... Udaje mi się czasem zaoszczędzić 30 zł wtedy odkładam. Za miesiąc może braknąć. Po wypadku mała długów masę. Jeszcze spłacam jak tylko PZU coś wypłaci.
Metoda na to jest - fryzjer 2 razy do roku, nie palić, nie pić i próbować sobie dorobić np na złomie. Nie każe tego robić ON, ale jak złomowaliśmy pralkę to kupiłam tusz do drukarki. Nikomu się nie przelewa, ale trzeba walczyć. Mam nadzieje, że do sierpnia wytrzymamy i ojciec dostanie emeryturę, bo teraz nie ma nic.


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 57 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: