Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 13 paź 2011, 15:04 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2011, 20:04
Posty: 3338
Lokalizacja: SZCZECIN
Imię: DARIUSZ
Witajcie mój nowy temat: To czas wyjść z domu. Na pewno zapytacie... o co tu chodzi? Otóż chodzi mi o to żeby nie być zamknięci w czterech ścianach żeby wyjść na ulicę i pokazać, że my też jesteśmy i, że też mam prawo żyć na tym świecie. Tak naprawdę stanowimy ponad 10 procent społeczeństwa, a wychodzimy ze swoich domów jak są jakieś imprezy czy spotkania poświęcone O.N W Szczecinie to można policzyć na palcach jednej ręki imprezy czy jakieś spotkania poświęcone O.N. Czy naprawdę musi tak być? Czy nie możemy się pokazywać częściej bez żadnych okazji? Ktoś z Was zapyta się po co? Na każde pytanie jest odpowiedź. Otóż po to żebyśmy byli dostrzegani, żeby też coś robiono w tym kraju z myślą o nas, a nie tylko obiecywano. Jak to fajnie jest obiecać. Nie wystarczy obiecać, trzeba coś zrobić żeby nam żyło się lepiej. Bo to są jak na razie puste słowa rzucane na wiatr. Ale też od nas zależy czy się coś zacznie coś robić z myślą o nas czy nie. Dlatego proszę Was - nie wstydźmy się naszej niepełnosprawności, nie bójmy się wyjść na głęboką wodę. Wiadomo pierwszy krok jest zawsze najtrudniejszy, ale jak go się zrobi to każdy kolejny będzie coraz łatwiejszy. Co wy o tym sądzicie? Pozdrawiam Was.

P. S. Szkoda że w bajce o smerfach nie ma pisarza, bo ja czasami jak siądę i myślę co by tu napisać i jak mam ciekawy temat to bym pisał aż by mi kartki zabrakło.

_________________
Świat jest wielki a ludzie na nim rozmaici


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 paź 2011, 15:37 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 16:10
Posty: 5112
Lokalizacja: Warszawa
Imię: Monika
Zgrywus - chyba coś Ci się pomieszało na pewno wiele osób chodzi na imprezy masowe, a nie tylko te dla ON.

_________________
i znowu patrzę na świat przez różowe okulary


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 paź 2011, 16:37 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2011, 20:04
Posty: 3338
Lokalizacja: SZCZECIN
Imię: DARIUSZ
Karaoke napisał(a):
Zgrywus - chyba coś Ci się pomieszało na pewno wiele osób chodzi na imprezy masowe, a nie tylko te dla ON.
A dlaczego tak sądzisz że mi się pomieszało?

_________________
Świat jest wielki a ludzie na nim rozmaici


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 paź 2011, 17:08 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, 17:25
Posty: 1929
Imię: Mariola
Ja nie chodzę, bo nie lubię tłumu... Zresztą moje miasto stało się dzięki jego władzom, zupełnie nieprzyjazne ON, szczególnie tym na wózkach :(


Ostatnio edytowano 26 lis 2011, 23:06 przez Katarzyna Metzger, łącznie edytowano 1 raz
brak polskich znaków


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 paź 2011, 17:14 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2011, 20:04
Posty: 3338
Lokalizacja: SZCZECIN
Imię: DARIUSZ
Villemka napisał(a):
Ja nie chodzę, bo nie lubię tłumu... Zresztą moje miasto stało się dzięki jego władzom, zupełnie nieprzyjazne ON, szczególnie tym na wózkach :(
To tak samo jak u nas: za wysokie krawężniki, brak podjazdów... Nie tylko wózkowicze maja problem, ale niewidomi również...

_________________
Świat jest wielki a ludzie na nim rozmaici


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 paź 2011, 18:00 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 mar 2010, 17:25
Posty: 4599
Imię: Kasia
Ja też mało chodzę po pierwsze, że wkurzają mnie ludzie, a po drugie i tak nie widzę z daleka to nie będę robić z siebie głupa i stać bez sensu.

_________________
Niech żyje bal bo to życie to bal jest nad bale.
Niech żyje bal drugim razem nie zaproszą nas wcale


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 paź 2011, 18:11 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2011, 20:04
Posty: 3338
Lokalizacja: SZCZECIN
Imię: DARIUSZ
haciasta napisał(a):
Ja też mało chodzę po pierwsze, że wkurzają mnie ludzie, a po drugie i tak nie widzę z daleka to nie będę robić z siebie głupa i stać bez sensu.
Ale masz Kasiu kogoś kto ci pomoże, mama, Krzysiek... Mnie też ludzie wkurzają i ja też ci chętnie pomogę...

_________________
Świat jest wielki a ludzie na nim rozmaici


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 paź 2011, 18:39 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, 17:25
Posty: 1929
Imię: Mariola
Z mojego miasteczka Darku, zrobiono uzdrowisko dla wczasowiczów, a nie miasteczko dla ludzi. W tym ON ... :/ wszędzie bariery. Jak nie krawężniki, to kocie łby... W ogóle Lidzbark Warmiński przeszedł wielką rewitalizacje :/ Jak to władze mego miasta mawiają... Sęk w tym, że pełno tu teraz barier - kocich łbów i wysokich krawężników... Z tego powodu, do Śródmieścia nie można się dostać... :/


Ostatnio edytowano 26 lis 2011, 23:27 przez Katarzyna Metzger, łącznie edytowano 1 raz
pisownia, brak polskich liter


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 paź 2011, 18:54 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 16:10
Posty: 5112
Lokalizacja: Warszawa
Imię: Monika
A ja staram się chodzić na wszystkie i nie dam się zaszufladkować, że tylko te dla ON

_________________
i znowu patrzę na świat przez różowe okulary


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 paź 2011, 19:02 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2011, 20:04
Posty: 3338
Lokalizacja: SZCZECIN
Imię: DARIUSZ
Villemka napisał(a):
Z mojego miasteczka Darku, zrobiono uzdrowisko dla wczasowiczów, a nie miasteczko dla ludzi. W tym ON ... :/ wszędzie bariery. Jak nie krawężniki, to kocie łby... W ogóle Lidzbark Warmiński przeszedł wielką rewitalizacje :/ Jak to władze mego miasta mawiają... Sęk w tym, że pełno tu teraz barier - kocich łbów i wysokich krawężników... Z tego powodu, do Śródmieścia nie można się dostać... :/
Vilemka skoro w twoim miasteczku zrobiono uzdrowisko dla wczasowiczów to tym bardziej powinni zadbać o wygląd chodników obniżyć krawężniki. Wśród wczasowiczów też czasem są osoby niepełnosprawne, bo w miejscowościach nadmorskich tak jest...

_________________
Świat jest wielki a ludzie na nim rozmaici


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 paź 2011, 19:05 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, 17:25
Posty: 1929
Imię: Mariola
No właśnie! tym sęk, ze chyba nie chcą, albo nie myślą o tym, że takie osoby jak my, też chcą po przyjeździe do danej miejscowości ją obejrzeć i nie łamać sobie przy tym zębów, ewentualnie szczeki! :|


Ostatnio edytowano 26 lis 2011, 23:53 przez Katarzyna Metzger, łącznie edytowano 1 raz
pisownia, brak polskich liter


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 13 paź 2011, 20:50 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2011, 20:04
Posty: 3338
Lokalizacja: SZCZECIN
Imię: DARIUSZ
Villemka napisał(a):
No właśnie! tym sęk, ze chyba nie chcą, albo nie myślą o tym, że takie osoby jak my, też chcą po przyjeździe do danej miejscowości ją obejrzeć i nie łamać sobie przy tym zębów, ewentualnie szczeki! :|
Też odnoszę takie wrażenie, że albo nie chcą, albo nie umieją wydawać pieniędzy na likwidację barier.
Karaoke napisał(a):
A ja staram się chodzić na wszystkie i nie dam się zaszufladkować, że tylko te dla ON
Karaoke nie dajmy się zaszufladkować...

_________________
Świat jest wielki a ludzie na nim rozmaici


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 paź 2011, 13:55 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5352
Lokalizacja: Podkarpacie
No niby dobrze. Ja jestem ON na wózku często jest tak, że chciałabym nawet wyjść z kimś, ale nie mam z kim, a rodziny nie chce wyciągać. Wychodzę jak muszę coś np.: załatwić. A w lecie to i jeszcze do ciotki...
P. S. Moje miasto nie jest tak strasznie dostosowane więc po co mam się męczyć i męczyć kogoś (fizycznie) :?: ON nie mają zbyt wiele kasy na imprezy - u mnie jak są jakieś fajne koncerty to prawie zawsze płatne, a jak bezpłatne to nie mam z kim wyjść. I takie błędne koło.... :/

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 paź 2011, 14:17 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 22 lis 2010, 13:09
Posty: 13
To może jeszcze ja się dopisze. Mieszkam w Krakowie w samym centrum używam wózka elektrycznego i dosyć często wychodzę nawet sam. Nie mówię, że jest łatwo, bo krawężniki i tak dalej, a skorzystanie z toalety np.: na Rynku graniczy z cudem... Ale to bardziej wina mojej niepełnosprawności niż samego miasta. Najbardziej jednak denerwują mnie ludzie, którzy się gapią... Ja wiem, że jestem ciekawym obiektem z dosyć wielką spastyką i ruchami mimowolnymi, ale jeszcze nie przywykłem do tego, że powoduje sensacje :-D


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 17 paź 2011, 18:14 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2011, 20:04
Posty: 3338
Lokalizacja: SZCZECIN
Imię: DARIUSZ
adamMPD napisał(a):
To może jeszcze ja się dopisze. Mieszkam w Krakowie w samym centrum używam wózka elektrycznego i dosyć często wychodzę nawet sam. Nie mówię, że jest łatwo, bo krawężniki i tak dalej, a skorzystanie z toalety np.: na Rynku graniczy z cudem... Ale to bardziej wina mojej niepełnosprawności niż samego miasta. Najbardziej jednak denerwują mnie ludzie, którzy się gapią... Ja wiem, że jestem ciekawym obiektem z dosyć wielką spastyką i ruchami mimowolnymi, ale jeszcze nie przywykłem do tego, że powoduje sensacje :-D
adamMPD tyle się mówi o likwidacji barier architektonicznych,a w zasadzie nie robi się nic. Kraków nie jest jedynym miastem w Polsce, gdzie się lekceważy potrzeby ON. W Szczecinie jest tak samo, albo jeszcze gorzej. Piszesz, że to jest wina twojej niepełnosprawności, ale przecież to nie jest twoja wina, że używasz wózka :!: Prawda jest taka, że miasto powinno się przystosować do ciebie, a nie ty do miasta. Na mnie też się ludzie gapią, a nawet komentują, ale ja na to nie zwracam uwagi... Idę w swoją stronę i nie masz się o co obwiniać, że jesteś taki, a nie inny. Jest takie mądre powiedzenie: Nie oglądaj się za siebie... Resztę dopowiedz sobie sam, bo nie chcę używać brzydkich słów na forum. Pozdrawiam ZGRYWUS

_________________
Świat jest wielki a ludzie na nim rozmaici


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 26 lis 2011, 23:57 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 15:57
Posty: 7231
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
Staram się wychodzić, być gdzie się da... Kiedy słyszę, że tylko mnie widać na imprezach itp. wkurza mnie to :/. Bo bariery barierami, ale jak sami się nie odważymy będzie lipa...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 lis 2011, 07:32 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2011, 21:12
Posty: 285
Lokalizacja: Bydgoszcz
Imię: Alex
Ja wychodzę na imprezy, bardzo rzadko, ale od czasu do czasu, tylko, że na te OP... Nie słyszałam żeby u mnie były organizowane jakieś imprezy dla ON... Z tym, że ja słabo widzę z daleka, a przedostać się do przodu mi ciężko ze względu na moje poruszanie się... W wakacje przeszłam się na koncert tego gościa z Mam Talent, nie dałam rady podejść z przodu, z tyłu nic nie widziałam (ludzie mi zasłaniali), więc wróciłam do domu..

_________________
Ilizarowicze łączmy się na www.aparatilizarowa.pl !
Klikajcie LUBIĘ TO! :)
Możesz pomóc w moim leczeniu... KRS:0000270809 / CEL SZCZEGÓŁOWY 1%: BASANDOWSKA, 1307


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 lis 2011, 15:16 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 paź 2011, 22:06
Posty: 10
Imię: Ania
Wiecie co Kochani, Czytam te wasze wiadomości i... z jednej strony przykro mi się robi, a z drugiej - dostrzegam jeszcze bardziej jaką jestem szczęściarą! Mam MPD, jeżdżę na wózku, mam również "ruchy nie kontrolowane", nie zbyt wyraźną mowę i mimo, że Katowice to duże miasto, daleko mu do likwidacji barier. Coś tam drgnęło, ale niewiele. A mimo to, od kąt pamiętam przebywam w śród zdrowych rówieśników i nie mam problemu z wyjściem z domu. Chyba, że mi się po prostu najzwyczajniej w świecie nie chce. 30 lat temu nie było przedszkoli integracyjnych, więc chodziłam do normalnego. Oczywiście problemy z dyrekcją były, ale moi rodzice postawili na swoim! Ciężki to był dla nich czas, na pewno. Ja, jako 3 latek zupełnie inaczej to odbierałam. Podstawówka, to samo. I tak dociągnęłam do studiów i mieszkania w akademiku, w którym to wyszumiałam się na imprezach. Potem samodzielne mieszkanie, bez rodziców. Dowiedziałam się o sobie samej, ile maksymalnie potrafię z siebie dać, by potrzebować minimum opieki innych. I to mnie najbardziej cieszy. Mało tego, to wszystko spowodowało, że mam kochającego męża, który będąc osobą sprawną, nie bał się, że zostanie moją niańką. Owszem, chciałabym by przed moim blokiem zrobiono podjazd. Wtedy zupełnie samodzielnie mogłabym wychodzić np. do pracy, jeżdżąc wózkiem elektrycznym. Teraz mam aktywny, który lekko się prowadzi i znosi po chodach. Samodzielnie po nich schodzę, przy poręczy. Na wózku pcha mnie - głownie opiekunka, mąż, czasem znajomi, rodzice, teściowie też. I wiecie co? Chciałabym samodzielnie, nie ukrywam. Chciałabym mieć elektryka i móc na nim samodzielnie śmigać. Mam jednak, to co mam i cieszę się z tego. Ludzi, którzy mnie kochają, lubią, chcą ze mną przebywać. Chyba właśnie przez swą niepełnosprawność, większość z nich poznałam. No sami powiedzcie - po co pełnosprawnej osobie byłby ktoś potrzeby np. do ubierania się lub pójścia na uczelnię? Bez sensu! A ja chcąc nie chcąc, potrzebowałam pomocy. No więc, żeby nie fatygować do tego jednej, dwóch osób,starałam prosić jak najwięcej. A ci co nie chcieli/chcą, nie mogą, przebywać w moim towarzystwie - nie ma ich, nie zmuszam ich do tego. Są przecież jeszcze inni. Czasem też zdarzy się, że przechodnie gapią się na mnie. Wiecie co wtedy robię? Jak mam zły nastrój to pokazuję im język (mama mnie tego nauczyła:) ) A jak mam dobry, to się do nich uśmiecham. W obu przypadkach, są speszeni. Tylko, że w tym drugim, czasami odpowiedzą również uśmiechem :) I to jest piękne! To my powinniśmy pomóc im się przestać bać naszej niep. Oni reagują strachem bo nas nie znają. Ale gdy już przekonają się do nas, to największe schody są do pokonania! Na serio!! Ja już się o tym przekonałam! I cieszę się, że są! To takie anioły, które pojawiają się na mojej drodze :aniol:

Przemyślcie to co napisałam. Bo wcale się nie wymądrzam tylko tak żyję.
Pozdrawiam:)

_________________
AHP :)

Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 lis 2011, 15:25 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 15:57
Posty: 7231
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
AHP zgadzam się z tobą dlatego, się nie podaję :-D


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 lis 2011, 15:32 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
AHP napisał(a):
to pokazuję im język
Hi... już to gdzieś pisałam: robię dokładnie tak samo :D U mnie problem nie jest z wyjściem jako takim. Tylko z pęcherzem. Muszę mieć w pobliżu WC. Na szczęście już w wielu miejscach jest. Czasami po schodach..., ale jest ;)

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: