Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 27 lis 2011, 15:39 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 21 wrz 2011, 12:57
Posty: 1793
Lokalizacja: Opolskie
Imię: Bogdan
asia_86 napisał(a):
No niby dobrze. Ja jestem ON na wózku często jest tak, że chciałabym nawet wyjść z kimś, ale nie mam z kim, a rodziny nie chce wyciągać.
Ja także mam ten problem nie jest to takie oczywiste wyjść na spacer po prostu muszę dobrze to zaplanować i oczywiście jestem zależny od najbliższych :)

_________________
Żadna droga nie jest trudna, gdy idziemy razem...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 lis 2011, 23:57 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 gru 2006, 14:26
Posty: 6582
Kiedyś dużo wychodziłam szczególnie latem, teraz trochę mniej, bo mama nie może mnie znosić na dwór. Ale jak mogę to wychodzę z kumpela, wyjeżdżamy razem do znajomych. Widać mnie na ulicy od zawsze. Tu czasem są impry w plenerze wiec czasem idę z kumpela lub rodzina jeśli mnie zainteresują.Jeśli zdrowie dopisze 12 grudnia pójdę z M na koncert szantowy. Zagra,, Własny Port ''.

_________________
http://witaj-w-atelier.blogspot.com/
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 lis 2011, 14:29 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2008, 12:54
Posty: 300
Lokalizacja: Poznań
AlexRothaar napisał(a):
Ja wychodzę na imprezy, bardzo rzadko, ale od czasu do czasu, tylko, że na te OP... Nie słyszałam żeby u mnie były organizowane jakieś imprezy dla ON... Z tym, że ja słabo widzę z daleka, a przedostać się do przodu mi ciężko ze względu na moje poruszanie się... W wakacje przeszłam się na koncert tego gościa z Mam Talent, nie dałam rady podejść z przodu, z tyłu nic nie widziałam (ludzie mi zasłaniali), więc wróciłam do domu..
Zarówno, jeśli chodzi o masowe imprezy, jak i w klubach - nigdy nie zdarzało Ci się (zresztą pytanie do wszystkich) podejść do ochrony, poprosić organizatora imprezy i spędzić koncert przed barierkami - między sceną, a nimi? Na większości koncertów na których bywałam to standard - wyjątkiem są te gdzie tłum wyjątkowo mocno szaleje i ochrona nad nim nie panuje lub np. jest z przodu sceny wybuch sztucznych ogni. Nie trzeba wtedy przebijać się przez tłum tylko elegancko z boku wchodzimy. Nie mówiąc o tym, że w tej kwestii mistrzem jest moja Mama, która kiedy podwiozła nas autem pod samą scenę, koncertu, który odbywał się na stadionie, pokazała kartę parkingową, wytłumaczyła grzecznie i z uśmiechem, że córce ciężko chodzić i już. Podobnie było za każdym razem, jak byłam na Woodstocku, dwa lata temu wjechaliśmy autem bez problemu - mimo, że teoretycznie można było wjechać do piątku rana, jak pokazaliśmy kartę parkingową, wystarczyło, że jedna osoba poszła po przepustkę, trzeba było zostawić dowód i mogliśmy przez cały Woodstock korzystać z auta, np. jeździć do miasta, nie robiliśmy tego, bo nie było takiej potrzeby, ale mieliśmy do tego pełne prawo. Podobnie w tym roku motorem, mogliśmy z niego przez cały czas korzystać (też stał, bo szkoda było w tym kurzu), mało tego w tym roku dowiedziałam się, że mogę korzystać z ToyToy'ek dla Pokojowego Patrolu. Było to bardzo duże ułatwienie, nie musiałam stać w kolejce, po drugie i o wiele bardziej znaczące - w tych dla PP było zawsze bardzo czystko co, jak wiadomo znacznie ułatwia, gdy chodzi się o kulach i nie trzeba się martwić, że wszędzie w koło jest syf. Natomiast w Jarocinie (nie wiem czy jest tak co roku, bo byłam tam tylko raz) było bardzo dużo ToyToyek dla ON, tych dużych do wózków.
Wiecie nie chce znowu gderać i wszystkich wyzywać, ale trzeba też dać o sobie znać, jeśli wybieramy się na jakiekolwiek imprezy masowe. Skoro wiecie, że będzie jakiś koncert to zadzwońcie wcześniej do organizatora, dowiedzcie się kto może załatwić Wam sensowne miejsce, takie gdzie będziecie dobrze słyszeć i widzieć, ale będziecie też bezpieczni. Ciężko liczyć na to, że gdy będziemy stali gdzieś z tyłu, nagle ktoś do nas podbiegnie, tłum się rozstąpi i będziemy mogli w dobrych warunkach pooglądać. Ja zawsze, gdy dawałam o sobie znać, nigdy nie miałam problemu.

_________________

A ja problemów nie mam bo
Cierpienie nie jest w cenie
Jedyne co polecam to
Ponowne narodzenie


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 lis 2011, 14:39 
Offline
Mile widziany
Mile widziany
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 maja 2011, 21:12
Posty: 285
Lokalizacja: Bydgoszcz
Imię: Alex
lucyfrecja napisał(a):
Zarówno, jeśli chodzi o masowe imprezy, jak i w klubach - nigdy nie zdarzało Ci się (zresztą pytanie do wszystkich) podejść do ochrony, poprosić organizatora imprezy i spędzić koncert przed barierkami - między sceną, a nimi?
Nawet pomyślałam o tym tylko, że nigdzie nie znalazłam ani jednego ochroniarza, ani organizatora, ten ich namiot był pusty. :| A z ludźmi nie chciało mi się kłócić żeby przejść na przód, bo generalnie mają głęboko czy ja coś widzę czy nie.

_________________
Ilizarowicze łączmy się na www.aparatilizarowa.pl !
Klikajcie LUBIĘ TO! :)
Możesz pomóc w moim leczeniu... KRS:0000270809 / CEL SZCZEGÓŁOWY 1%: BASANDOWSKA, 1307


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 lis 2011, 16:20 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 paź 2008, 12:54
Posty: 300
Lokalizacja: Poznań
Z ludźmi z tłumu zwykle ciężko 'negocjować' w takim wypadku - zresztą szczerze mówiąc jakieś 80% nic nie widzi :P , bo jest ścisk, każdy się pcha, itp., podobnie już w trakcie koncertu może być problem ze złapaniem organizatora koncertu, dlatego warto wcześniej się tym zająć, podejść popytać. Z samą ochroną różnie bywa, raz trafimy na ludzi normalnych, a raz na typowych mięśniaków, którzy nas oleją, dlatego warto łapać ludzi z obsługi imprezy, ale trzeba w takich sytuacjach walczyć o swoje, zrobić tak, żeby to nam było miło i przyjemnie. :)
I jeszcze to samo muzycznie ;) -

_________________

A ja problemów nie mam bo
Cierpienie nie jest w cenie
Jedyne co polecam to
Ponowne narodzenie


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 lis 2011, 19:18 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 21 wrz 2011, 12:57
Posty: 1793
Lokalizacja: Opolskie
Imię: Bogdan
Lucyfera to prawda trzeba bardzo uważać na siebie

_________________
Żadna droga nie jest trudna, gdy idziemy razem...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 19 sty 2012, 17:34 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 sie 2009, 09:47
Posty: 1602
Lokalizacja: woj. opolskie.
Imię: Ewa
Nie powiem, że jestem domatorką, ale i nie włóczę się za często. Czas wyjść z domu...- ok. Czasem wyjdę do sąsiadki na kawę, bo mieszka niedaleko, z mężem na zakupy się wybiorę, czy pojedziemy odwiedzić rodzinę. Ale niestety zbyt dalekie wypady odpadają, bo paliwo jest drogie.

_________________
Smutek mam we krwi...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 lut 2012, 03:28 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 16 cze 2011, 20:38
Posty: 89
Imię: adam
To i ja wtrące słówko.Moja żona porusza sie na wózku.Zanim została moją.Jej wyjscie to było wystawienie krzesła do ogrodu.lub wyniesiono ja na wozek i jechała do babci ok .700m od domu .jak to na wsi.gdy ja zamieszkałem z nimi trudno było mi ich przekonać ze źona tez powinna wyjsc do ludzi.zawsze były jakies wymówki by jej niezabierać.po mału to zmieniałem .pamiętna wycieczka to wyprawa do czech wózkiem pchanym .uf jakies 10 km w jedną strone. Warto było pokazać im ze jak sie chce to sie da.Druga podróź to juź taka pksem i busem 450km w jedna strone.utknelismy na dworcu w łodzi bo busy nie chciały zabrać wózka .było jeszcze kilka innych takich na lato z radiem,albo niedzielny spacer na lody 5 km w jedna strone .po ulicy bo brak chodnika czy jakiegos pobocza


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 lut 2012, 18:54 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2011, 20:04
Posty: 3338
Lokalizacja: SZCZECIN
Imię: DARIUSZ
baca141 napisał(a):
To i ja wtrące słówko.Moja żona porusza sie na wózku.Zanim została moją.Jej wyjscie to było wystawienie krzesła do ogrodu.lub wyniesiono ja na wozek i jechała do babci ok .700m od domu .jak to na wsi.gdy ja zamieszkałem z nimi trudno było mi ich przekonać ze źona tez powinna wyjsc do ludzi.zawsze były jakies wymówki by jej niezabierać.po mału to zmieniałem .pamiętna wycieczka to wyprawa do czech wózkiem pchanym .uf jakies 10 km w jedną strone. Warto było pokazać im ze jak sie chce to sie da.Druga podróź to juź taka pksem i busem 450km w jedna strone.utknelismy na dworcu w łodzi bo busy nie chciały zabrać wózka .było jeszcze kilka innych takich na lato z radiem,albo niedzielny spacer na lody 5 km w jedna strone .po ulicy bo brak chodnika czy jakiegos pobocza


Siemka Baco to dobrze że wtrąciłeś swoje słówko,i napisałeś o problemie swojej żony.Z tego wniosek że nasi rządzący powinni dojrzeć problemy Ludzi niepełnosprawnych

_________________
Świat jest wielki a ludzie na nim rozmaici


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 24 lut 2012, 17:33 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 gru 2011, 13:56
Posty: 362
Imię: Leszek
Łoj Zgrywusie, przecież widzą! Wszystkie ekipy dotąd panujące je dostrzegały! Oczywiście aktualna również! Zwłaszcza im bliżej do wyborów...

_________________
Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą X. Jan Twardowski


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 mar 2012, 01:40 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 16 cze 2011, 20:38
Posty: 89
Imię: adam
Wiosne juz czuć .Więc i ja wyciągam żonke na spacery .Jeśli tylko pogoda dopisze.Nieraz musze ja tak jakby siłą wyciągać,bo samo wyjście do ogrodu to tak średnio ciekawe.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 mar 2012, 12:05 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 lut 2012, 21:11
Posty: 75
Imię: Majka
Ja dzisiaj idę odwiedzić park i wiewiórki :)

_________________
Jeśli każdy jest wyjątkowy - każdy jest zwyczajny, jeśli każdy jest zwyczajny nie ma w tym nic wyjątkowego. Nie odważę się więc stwierdzić o sobie wiele. Wiem jedno - jestem słaba i psychopatyczna, a wy głupi i silni.
http://panna-em.blogspot.com


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 kwi 2012, 21:07 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 gru 2006, 14:26
Posty: 6582
Byłam na wyjeździe w ubiegłą środę . Łazikowałyśmy po sklepach meblowych,byłyśmy na kawie u mojej bratowej .Wróciłyśmy do domu około 22.00 lub nawet po. :P

_________________
http://witaj-w-atelier.blogspot.com/
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 kwi 2012, 16:22 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, 17:25
Posty: 1929
Imię: Mariola
ja już chętnie bym wyszła z domu,problem w tym ze po południu,zaczął u mnie sypać ...śnieg! :cry:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 kwi 2012, 18:01 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 wrz 2011, 20:04
Posty: 3338
Lokalizacja: SZCZECIN
Imię: DARIUSZ
no to mamy super wiosnę Mariolu :?

_________________
Świat jest wielki a ludzie na nim rozmaici


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 kwi 2012, 18:05 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 31 mar 2010, 17:25
Posty: 1929
Imię: Mariola
zgadza się... :(


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 36 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: