Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 8 maja 2008, 23:29 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 mar 2007, 15:50
Posty: 4299
Lokalizacja: Okolice Wrocka
Nudny wykład. Niestety nie udało się z niego ewakuować, albo akurat dziś zostało zapowiedziane sprawdzanie obecności.

Jak radzicie sobie mając przed sobą 1.5 godziny tortur?

_________________
Bierz życie jakim jest i ciesz sie chwila, bo ona ulotna potrafi być.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 maja 2008, 23:42 
Offline
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2008, 15:17
Posty: 464
Lokalizacja: Łódź
Ja nigdy nie miałem takich dylematów. Studiowałem w AMW a tam tylko służba ratowała przed nudnym wykładem


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 maja 2008, 10:59 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 14 wrz 2007, 20:36
Posty: 3535
ja z nudow jem, maluje, albo przysypiam :mrgreen:

_________________
szczęście to piórko na dłoni...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 maja 2008, 11:42 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5352
Lokalizacja: Podkarpacie
myślę o czymś innym :smile: albo rysuję graffiti :lol:

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 maja 2008, 13:15 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 26 lut 2008, 18:52
Posty: 1595
To zabrzmi nieco niewiarygodnie, ale ja nie mam nudnych wykładów...naprawdę wszystkie są ciekawe.

_________________
Człowiek staje sie mądry z wiekiem - najczęściej jest to wieko od trumny


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 maja 2008, 14:17 
Offline
Administrator Główny
Administrator Główny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2006, 11:33
Posty: 5343
Lokalizacja: Opole
Imię: Ewa
malka napisał(a):
ja nie mam nudnych wykładów

Tylko pozazdrościć. Ale to znaczy, że wybrałaś kierunek, który naprawdę Cię interesuje. A to super, bo wielu ludzi mija się ze swoim, że tak to określę, "powołaniem".

Mnie czasami zdarza się odbiegać myślami do spraw codziennych, rozwiązań itp. Ale najczęściej staram się słuchać aktywnie.

_________________
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 maja 2008, 14:54 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 26 lut 2008, 18:52
Posty: 1595
Niepokorna napisał(a):
Tylko pozazdrościć. Ale to znaczy, że wybrałaś kierunek, który naprawdę Cię interesuje


Tak właśnie myślę :lol:

Ale jak studiowałam zarządzanie - nie będące absolutnie moją pasją- to też raczej nie pozwalałam sobie na brak uwagi na wykładach, z nieco odmiennych przyczyn - było to tak potwornie trudne, że bez tłumaczenie "na nasze" przez wykładowców nigdy nie pojęłabym macierzy i całek, nie wspominając o statystyce :wink:

Ale gdy nie poszłam na wykłady - jakoś nie było mi żal, teraz gdy nie moge iść na uczelnię jestem wściekła i rozżalona.
Fakt - nie byłam raz, ale to o raz za dużo :mrgreen:

_________________
Człowiek staje sie mądry z wiekiem - najczęściej jest to wieko od trumny


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 maja 2008, 22:38 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 paź 2006, 01:02
Posty: 7683
Zwykle jak się nudzę (a nawet jeśli się nie nudzę :smile: ) rozwiązuje krzyżówki, czytam czasopisma, słucham mp3 no i podstawa gadam ze znajomymi :lol:

_________________
Mówię do chwili...zatrzymaj się, jesteś zbyt piękna, by odejść


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 maja 2008, 20:22 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2007, 13:59
Posty: 5250
Lokalizacja: Mysłowice
Imię: Agnieszka
Kiedy ja studiowałam (a to było całe wieki temu) to bardzo rzadko zdarzały mi się nudne wykłady. Powiedziałabym nawet, że żaden wykład nie jest nudny tylko czasem nudni są wykładowcy i nie umieją bądź nie chce im się jakoś urozmaicić zajęć. Kiedy trafiał mi się taki wykładowca to zwykle grałam z kolegą w "kółko krzyżyk". Do dziś zdarza mi się, że przeglądając notatki trafiam na kilkanaście stron zakółkokrzyżykowanych :lol:

_________________
"Jesteś dzieckiem wszechświata nie mniej niż drzewa i gwiazdy, masz prawo być tutaj" Desiderata, Baltimore 1692 r.
Ty [you] również.....


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 24 maja 2008, 19:25 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 20:41
Posty: 9350
Imię: Marta
Ja pewnie bym spała :)

_________________
Obrazek
Aniołek (11.02.2010r. - 7tc.) :cry:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 24 maja 2008, 20:03 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
No ja byłam wieczny student: uwielbiałam studiować. Ale zdarzały się nudne wykłady na pierwszym mym kierunku, to wtedy sobie rysowałam. A co to nawet nie wiem jak to nazwać jak kiedy ś nie zapomnę to zeskanuje i tu wrzuc ę.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 cze 2008, 17:35 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum

Dołączył(a): 4 maja 2007, 09:35
Posty: 3932
Ja na nudnych wykładach to o innych sprawach codziennych myślałem :smile:

_________________
misiu


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 cze 2008, 18:56 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 26 lip 2006, 15:41
Posty: 6341
buziaczek napisał(a):
Jak radzicie sobie mając przed sobą 1.5 godziny tortur?
u mnie to i więcej bywało. Wszystko zależało od wykładu, kilka razy zdarzyło mi się przysnąć, gadać ze znajomymi, pisać smsy, ale przeważnie to ze znajomymi rozmawiałam :D :D.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 cze 2008, 17:13 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 29 mar 2008, 20:00
Posty: 11
nie żebym narzekała ale mam tylko 4godzinne wykłady :nieszczeryusmiech: tam wysiedzieć czasami to jest mistrzostwo. on i... zdarza mi się że wychodzę.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 cze 2008, 02:41 
Offline
Dyskutant
Dyskutant
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 9 mar 2008, 15:17
Posty: 464
Lokalizacja: Łódź
Na pierwszym roku odpisywałem na listy a później myślałem o tym jak zwiać na sawowolke.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 cze 2008, 09:24 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 2 gru 2007, 23:14
Posty: 2121
Lokalizacja: pyrlandia
Sms-y, drzemki, czytanie zaległej prasy lub ciekawej książki, rozmowy raczej nie.

_________________
Człowiek zmienia się od dzieciństwa po grób. Kiedy jest więc sobą?


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 cze 2008, 20:48 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 6 lis 2007, 22:40
Posty: 53
Wlasnie dlatego wo gole nie chodze na wyklady:P potem sa problemy by je zdobyc ale zawsze mozna na jakiejs dobrej duszy "zazerowac":D

_________________
Nic nie dzieje sie przypadkiem.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 lip 2008, 23:26 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lip 2007, 20:03
Posty: 342
Na ostatnim wykładzie z chemi środowiska tuż po egzaminie ( zupełnie nie wiem po co jeszcze zrobiła wykład ) wszytscy normalnie spali a kolezanka obok pisałam na dużej kartce kawały i wszytkim na sali przekazywała. Nie wiedziałam czy byc poważna czy śmiać sie z kawałów. Chemia raczej nie jest zabawna a profesorka tym bardziej a cała sala pekała ze śmiechu. Chyba to był dobry znak bo wszytcy pozdawałi chemię :smile:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 sty 2009, 15:34 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 15:57
Posty: 7231
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
ja pisze esemesy i czytam notatki


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 1 lut 2009, 01:19 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 10 lip 2006, 22:37
Posty: 326
Lokalizacja: Poznań
a nie myśleliście o indywidualnej organizacji studiów?

Co prawda jest nieco trudniej - bo nie da się nic ściągnąc, albo pościemniać o nieprzygotowaniu, ale studia są po to by pozyskać wiedzę.

Mnie właśnie taki sposób nauki bardzo odpowiada.

_________________
Wczoraj jest historią. Jutro jest tajemnicą. Dziś jest darem.


Ostatnio edytowano 1 lut 2009, 01:26 przez dianda, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Dział zablokowany Ten wątek jest zablokowany. Nie możesz w nim pisać ani edytować postów.  [ Posty: 46 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: