Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 7 paź 2010, 11:58 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5352
Lokalizacja: Podkarpacie
W Zielonej Górze potrzebny jest cmentarz dla zwierząt. O miejsce pochówku kotów i psów proszą prezydenta mieszkańcy i radni. Jest szansa, że grzebowisko powstanie już na wiosnę
Mieszkańcy Zielonej Góry nie mają możliwości, aby pochować psa albo kota. Według przepisów sanitarnych samodzielne pochówki zwierząt są nielegalne. Prawo mówi, że martwe zwierzęta powinny trafić do zakładu utylizacji śmieci
.

- Są traktowane jak odpady medyczne. Martwe psy i koty zawozimy na wysypisko w Raculi. Tam są przechowywane w lodówkach i później utylizowane - mówi Rafał Janek, inspektor zielonogórskiego Towarzystwa Opieki nad Zwierzętami.

Trudno sobie wyobrazić, aby na utylizację czworonoga zdecydował się przywiązany do niego właściciel. Zielonogórzanie zakopują martwe zwierzęta w lasach i na działkach. Bartek Gawron pochował ukochanego psa w ogródku. - Argo był dobermanem i wiele dla mnie znaczył. Miejsce, które mu zrobiłem, to wyraz mojej pamięci i szacunku. Raz w roku zapalam mu świeczkę. Na szczęście miałem gdzie go pochować. Ale co mają zrobić ludzie, którzy mieszkają w blokach? Władze powinny stworzyć w mieście cmentarz dla zwierząt. Inaczej ludzie nadal będą grzebać psy po lasach - opowiada Bartek.

Ludzi, którzy myślą podobnie, jest w Zielonej Górze więcej. Do prezesa Zielonogórskich Zakładów Usług Miejskich, który zarządza cmentarzem, trafił list w sprawie budowy cmentarza dla zwierząt. Podpisało go 300 mieszkańców. - Zbierali podpisy w lecznicach weterynaryjnych. Widać, że zwierzęta dla nich są ważne. Lista pokazuje, że to palący problem w mieście - komentuje Marian Ziętkiewicz, prezes ZZUM.

O zielonogórskim grzebowisku mówiło się kilka lat temu. Wtedy pomysł nie wyszedł poza sferę planów. Teraz ma szanse na realizację. Podczas ostatniej sesji rady miasta o godne miejsce pochówku zwierząt dopytywał prezydenta Kazimierz Łatwiński, radny PiS. Proponował, aby miasto znalazło grunt pod grzebowisko i oddało go prywatnej firmie. - Powinniśmy przyjąć rozwiązanie z powodzeniem stosowane w USA i Europie Zachodniej. Tym tropem poszło już kilka polskich miast - przekonywał Łatwiński.

Sprawa nabrała rozpędu. Dariusz Lesicki, wiceprezydent Zielonej Góry już konsultował budowę cmentarza z prezesem Ziętkiewiczem. Miejska spółka pomoże stworzyć grzebowisko, choć nie będzie prowadziła na nim działalności. Chce uniknąć podejrzeń, że te same narzędzia służą do chowania ludzi i zwierząt. Z podobnego powodu grzebowisko nie powstanie w pobliżu zielonogórskiego cmentarza. - Potrzebujemy 1-1,2 ha na skraju lasów komunalnych. Miasto wskaże nam teren, a my go przygotujemy. Ogrodzimy, zasiejemy trawę, doprowadzimy media. Będziemy administratorem, ale pochówkami powinna zająć się wyłoniona w konkursie firma. Zgłosił się już do mnie jeden z przedsiębiorców. Sądzę, że cmentarz dla zwierząt mógłby powstać na wiosnę. To nośny temat, ale nie zapominajmy o jednym. Taki pochówek kosztuje przynajmniej 200 zł - opowiada Ziętkiewicz. Prezes nie myli się co do ceny, chociaż, jak się okazuje, koszty nie odstraszają. Najlepiej świadczy o tym przykład płynący z Gorzowa.

W 2009 r. w podgorzowskim Chróściku powstało pierwsze w województwie lubuskim grzebowisko dla zwierząt domowych. To 1,5 ha ogrodzonej ziemi, na której zmieści się 5 tys. kwater. Mieszkańcy Gorzowa w konkursie nazwali to miejsce Polaną Przyjaciół. Terenem zarządza Zakład Utylizacji Odpadów. Inwestycja kosztowała 170 tys. zł.

- Od kwietnia 2009 r. miejsce na Polanie Przyjaciół znalazło ponad 100 zwierząt. Oferujemy dwa rodzaje pochówku. Miejsce w mogile zbiorowej kosztuje 40 zł. Za osobną kwaterę trzeba zapłacić 250 zł za dwa lata. Wtedy grób oznaczamy polnym kamieniem z tabliczką. Właściciel zwierzęcia może także zagospodarować wykupione miejsce samodzielnie. Czy to się opłaca? Wychodzimy na zero, ale rozwiązaliśmy istotny problem dla mieszkańców - opowiada Magdalena Sobierajczyk, dyrektor ds. marketingu i kooperacji w gorzowskim Zakładzie Utylizacji Odpadów.

Źródło: Gazeta Wyborcza Zielona Góra


z: http://zielonagora.gazeta.pl/zielonagor ... tatni.html

Tak od siebie dodam , że w moim mieście istnieje taki cmentarz.

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 paź 2010, 12:51 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2006, 21:39
Posty: 5086
Lokalizacja: Tuż Zza Rogu...
Imię: Agnieszka
Hmm, mnie w głowie siedzi tylko ten wiersz...
To tylko pies, tak mówisz
Tylko pies...
A ja ci powiem
Że pies to często więcej niż
Człowiek
On nie ma duszy, mówisz...
Popatrz jeszcze raz...
Psia dusza większa jest od psa
I kiedy uśmiechasz się do niej
Ona się huśta na ogonie
A kiedy się pożegnać trzeba
I psu czas iść do psiego nieba
To niedaleko przecież pies wyrusza
Z tobą zostanie jego dusza...


Jestem jak najbardziej za powstawaniem takich cmentarzy, Polska pod tym względem bardzo zacofana jest..., utylizować zwierzęta na wysypisku, dla mnie to szok. Kocham zwierzęta, a już szczególnie te, których jestem tudzież byłam właścicielką. Nie wyobrażam sobie, że mogłabym je wyrzucić na śmietnik, albo oddać do spalenia i rozsypania. Nigdy! Mój poprzedni piesek mieszka na działce, rośnie na niej piękny bez..., szczurki i chomiki też tam są...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 paź 2010, 15:18 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec

Dołączył(a): 29 wrz 2009, 18:27
Posty: 161
Też jestem, za cmentarzami dla zwierząt. Nie wyobrażam sobie, żeby traktować ukochanego psa czy kota jak odpad medyczny.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 21 paź 2010, 12:38 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 12 sty 2010, 18:16
Posty: 899
Imię: Greg
Kto miał psa ten wie, że w miarę możliwości (jeżeli takie ma), zanim zdechnie ucieka, więc po co cmentarz?

Będziecie potem na wszystkich świętych ze zniczami do niego chodzić?

Moja ciotka miała psa, który żył 15 lat- to długo, oślepł, nie chodził a zanim zdechł to wył szalenie, bo nie było jej w domu, przyszła to zdechł.

Zakopany został w ogrodzie, jeżeli mieszkałaby w bloku to ciotka poszłaby zakopać go do lasu, użyźniłby szmat ziemi, a nie zajmował jak na cmentarzach dla zwierząt.
Takie fanaberie to dla znudzonych Amerykanów.

Dodam, że na Miśku w marcu posadzimy drzewo, lepszego nagrobka nie ma moim zdaniem.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 21 paź 2010, 17:46 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 23 sie 2010, 22:04
Posty: 1685
Lokalizacja: Earth
Imię: Miroslaw
Mnie tam wszystko jedno czy to będzie cmentarz czy co kolwiek, sam mam psa i zastanawiam się nad gimnastyką
gdzie go pochować jak przyjdzie na niego czas i fajnie by było jakby była jakaś firma która za opłatą zrobiła by porządek za mnie choćby dlatego że człowiek przywiązuje się do zwierza, a pochówek to przykra sprawa i jak by była możliwość to wolałbym zlecić to zadanie komuś. I jak mnie przeczucie nie myli to zapotrzebowanie na takie usługi jest, a skoro jest to w moim mieście coś powinno się pojawić, a może już jest tylko ja o tym nie wiem.

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 21 paź 2010, 18:02 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 maja 2010, 17:34
Posty: 544
Lokalizacja: Polska
Imię: Piotr
Coraz bardziej modną formą pochówku staje się kremacja, to może by tak zrobić takie małe krematorium dla zwierząt wtedy by można ukochanego zwierzaka pochować w doniczce albo trzymać go w popielniczce na telewizorze.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 21 paź 2010, 18:51 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2006, 21:39
Posty: 5086
Lokalizacja: Tuż Zza Rogu...
Imię: Agnieszka
Greg_Zorba napisał(a):
Kto miał psa ten wie, że w miarę możliwości (jeżeli takie ma), zanim zdechnie ucieka, więc po co cmentarz?

Pierwsze słyszę, żeby pies uciekał, nie spotkałam się z takim czymś, jak żyję, a z wieloma psami ( nie swoimi), które odchodziły, miałam do czynienia. Może chodzi o to, że pies w spokoju chce sobie odejść, że szuka sobie odosobnionego miejsca? Tak?

Teoretycznie,nie wolno zakopywać zwierząt poza miejscami do tego przeznaczonymi..., w praktyce jest inaczej :)

Greg, nie popadaj w skrajności to, że jestem za powstaniem takich cmentarzy nie oznacza, że będę latać ze zniczami, aż takiego hopla nie mam ;) Ale znam ludzi, co tak robią... :D

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 22 paź 2010, 16:31 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 15:57
Posty: 7231
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
Greg_Zorba napisał(a):
Kto miał psa ten wie, że [...] zanim zdechnie ucieka ...
Pierwsze słyszę. Mnie kot uciekł bo mu nowe mieszkanie nie pasowało - zimniej jest. Nowy daje rade... Jedyne co mogę stwierdzić to czasem pies ucieka jeśli pan zmarł idzie na cmentarz i zdycha z tęsknoty...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 22 paź 2010, 16:52 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 12 sty 2010, 18:16
Posty: 899
Imię: Greg
Rodzina ojca nie trzyma psów na łańcuchu i w większości przypadków psy w pewnym wieku odchodziły i słuch po nich ginął.

Pies mojego przyjaciela pewnego wieczoru też najzwyczajniej nie przyszedł do domu a wszystko o czym mówię, byly to zwierzęta bardzo stare- jak na psy.
Każdy jak widzę ma inne doświadczenie.

Nie wierzę, że cokolwiek może umrzeć z tęsknoty, czy pies czy człowiek.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 22 paź 2010, 17:00 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 lip 2006, 15:57
Posty: 7231
Lokalizacja: Skarżysko-Kamienna
Imię: Katarzyna
Greg_Zorba nie musisz wierzyć ale u mojej koleżanki tak było jak zmarł jej tata pies po tygodniu poszedł na cmentarz i zdechł. Po śmierci Pana wył cały czas.. nie jadł Wyrwał się na spacerze i tam go znaleźli jak poszli się pomodlić. To był młody pies ok 3l i nie chorował. Może nie wszystkie tak robią ale się zdarza...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 22 paź 2010, 17:38 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2006, 21:39
Posty: 5086
Lokalizacja: Tuż Zza Rogu...
Imię: Agnieszka
Greg_Zorba napisał(a):
Nie wierzę, że cokolwiek może umrzeć z tęsknoty, czy pies czy człowiek.

No, to zacznij. Miałam sąsiadkę, która miała psa. Kobieta bardzo go kochała. Pewnego razu, poszła sobie wyciąć znamię, które miała na ręce. Okazało się, że nie było to nic dobrego. Zmarła po kilku miesiącach. Miała oczywiście męża i syna, którzy opiekowali się Amikiem ( tak się nazywał).Pies ten, bardzo przyjazny dla ludzi, zawsze się witał, był radosny, kiedy zmarła jego Pani, stał się smutny, osowiały, przestał machać ogonem, jego oczy były bez życia, nic nie jadł... Większość dnia przesiedział pod klatką, przy ławce, na której zawsze siedział ze swoją Panią. Któregoś dnia przestał tam siedzieć..., a mój sąsiad doniósł mi, że z Amikiem jest źle, tęsknota go zjada. Weterynarz był bezsilny, bo Amik nie był na nic chory na nic, co On mógłby wyleczyć. Kilka tygodni później Amik zdechł...

Greg, wszystko zależy od tego, jakimi ludźmi jesteśmy, jak postrzegamy zwierzęta. Miałeś kiedyś jakieś w domu, ale nie chodzi mi o chomika, ani szczura... Czy miałeś kiedyś w domu psa?
Nie porównujmy tu piesków na łańcuchach - dla mnie to szczególne barbarzyństwo jest!!!

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 lis 2010, 21:53 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lis 2010, 09:01
Posty: 79
Lokalizacja: Łodz
Imię: Dzidek
Smutne to jak od nas odchodzi nasz przyjaciel członek rodziny pies.Już trzy lata będzie jak nie będzie z nami naszego drogiego psa o wdzięcznym imieniu Niki / Nikuś . Pamiętam jak małego szczeniaczka przynieśliśmy z schroniska dla zwierzą z ul Marmurowej.Co to za była frajda w domu dla nas i naszego syna Krzysia, dom poprostu zajaśniał ożył po po prostu było pięknie.To był porostu kochany pies.po 12 latach znani nastąpiła tragedia, pies zachorował, jeżdżenie po lekarzach , konsultacja potwierdzenie czy faktycznie chory. Wyrocznia pies ma raka żołądka nie da sie operować trzeba uśpić.Tragedia w domu płacz płacz i rozpacz jak można tak aby nas pies odszedł od nas.Nic nie pomogło trzeba było uśpić, nastąpił ten moment.Nie wyrażę to własnymi uczuciami jaka była rozpacz , aż się cisną łzy jeszcze, jak nie ma z nami od trzech lat naszego psa.Pochowałem go na własnej działce odgrodzony płotkiem i kwiatami i rzeźbą.To mu się należało nie wyobrażam sobie abym postąpił inaczej to był na przyjaciel nasz kochany pies Niki

_________________
lesioand
http://www.tvsat24.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 5 lis 2010, 12:56 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5352
Lokalizacja: Podkarpacie
Zwierzę przywiązuje się do człowieka i człowiek do zwierzęcia :).
Psy są najwierniejsze - mój dziadek miał psa i po śmierci dziadka- pies bywał przy grobie pana. Poleżał sobie i wracał do domu... Ja osobiście nie mam psa w domu ale ma moja ciotka. Znam go od szczeniaka :) (teraz ma już z 10 lat ziemskich) i nie wyobrażam co będzie gdy zdechnie...

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 5 lis 2010, 15:00 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lis 2010, 09:01
Posty: 79
Lokalizacja: Łodz
Imię: Dzidek
Trzeba kochać swoje zwierzęta a jak ich się nie ma trzeba pomagać innym lub w schronisku.życie bez zwierzaka w domu to pustka jakby brakowało osoby, ale co zrobić to tylko życie i chwilka gdzie jesteśmy na tym świecie.

_________________
lesioand
http://www.tvsat24.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 5 lis 2010, 20:14 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 mar 2009, 11:42
Posty: 35
Lokalizacja: lbelskie
"ZWIERZETA TO NASI BRACIA MNIEJSI"
Ten cytat mi sie nasuwa gdy mowa o zwierzetach,ich traktowaniu etc..
Ja niewobrazam sobie utylizowac swojego zwierzaka..zawsze były chowane w ziemi,w pudeleczkach czy ozdobnych papierach.(a bylo tego troche od malego w domu byly zwierzeta,od chomikow po psy i koty.)
Cmentarze dla zwierzat mogly by powstac, nawet jakies malutkie,symboliczne..
I nie chodzi o bieganie ze swieczka.

_________________
samodzielna chętna do życia


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 5 lis 2010, 22:47 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 lis 2010, 09:01
Posty: 79
Lokalizacja: Łodz
Imię: Dzidek
:komp: Jak wiemy pies to nasz przyjaciel i odrobinę serca tez jemu się należy, nie można traktować psa jak odpad.Co do cmentarzy wiele wody upłynie abyśmy takie cmentarze mieli jak wiemy bywają tylko prywatne i to daleko od miast na polach prywatnych .Więc szkoda ze nikt nie pomyśli o naszych kotach, psach chomikach i papużkach i i innych zwierzętach, aby każdy miał prawo pochować swojego pupila.
"Ten kraj szczęśliwy ... gdzie - po psie płaczą szczerze i dłużej ..."/Adam Mickiewicz/

_________________
lesioand
http://www.tvsat24.pl/


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 5 lis 2010, 23:20 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 25 sie 2010, 09:10
Posty: 50
Lokalizacja: warmińsko-mazurskie
Imię: Wioletta
Sama mam psiaka i traktuję go jak członka rodziny.Jestem za powstawaniem cmentarzy dla zwierząt.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 lis 2010, 23:24 
Offline
Częsty bywalec
Częsty bywalec

Dołączył(a): 8 lis 2010, 19:17
Posty: 150
pies mój jak padnie to chciałbym go pochować w takim miejscu abym go mógł codziennie odwiedzać ///////


Ostatnio edytowano 10 lis 2010, 11:08 przez LC, łącznie edytowano 1 raz
poprawiono błędy ortograficzne


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 lis 2010, 02:10 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 5 paź 2010, 21:54
Posty: 722
Imię: R
Jestem za. Po co zakopywac zwierzaka byle gdzie. :-D


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 gru 2010, 12:10 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 cze 2008, 12:42
Posty: 545
jestem za

_________________
Tak mnie skrusz, tak mnie złam, tak mnie wypal Jezu, byś został tylko ty, byś został tylko ty jedynie ty....http://za-szyba.bloog.pl


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: