Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 10 maja 2011, 21:39 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 cze 2009, 20:24
Posty: 578
Lokalizacja: Warszawa
CHYBA SZLAG MNIE TRAFI

Na zajęciach z konstrukcji metalowych robiła na drutach, a na praktykach mierzyła kościoły - o swoich studiach opowiada królowa kryminałów Joanna Chmielewska.

Podobno kiedy czyta Pani swoją książkę, ma poczucie, że data plamę. To prawda?

Wielokrotnie. Teraz, kiedy po długiej przerwie czytam swoje książki, to zmieniłabym wszystko i poprawiła. Są małe błędy, niezręczności. No, ale przecież nie zacznę pisać wszystkich książek na nowo.

Krytyczna jest Pani nie tylko w stosunku do swoich książek, ale też wobec współczesnej młodzieży i studentów.

Bo to, co zrobiło się z oświatą, woła o pomstę do nieba! Wszyscy chyba upadli na głowę! Dzieci w szkołach przestały się uczyć, szkoły średnie nie kształcą, a ciało pedagogiczne pisze „ołówek" przez „u". Na miłosierdzie Pańskie! Kto kogo tutaj uczy? Młodzież uważa, że wszelka nauka i studia to głupota niewarta uwagi. Teraz nie ma życia bez dyskotek, imprez, bez spróbowania tych drągów, tych pigułeczek, tych igiełek. Cieszę się, że niebawem umrę, bo nie jestem w stanie tego znieść i inaczej szlag mnie trafi.

Aż takie emocje to w Pani wzbudza?

No tak, bo jak tak można! Szlag mnie trafia, gdy słyszę, jak osoby po polonistyce „ubierają buty". W co oni je, do cholery, ubierają? W cekiny, w perełki, w złote hafty? A gdzie to „się"? A zabrakło! Ubrać można dziecko albo ukochaną żonę w rozmaite futra. Co my teraz posiadamy? Dwa ręce, dwa nogi. I to nie tylko w mowie, ale i na piśmie. Znam osobę po polonistyce, która uważała, że sensatka to taka facetka, która rozgłasza sensacje. Na studiach medycznych nie ma przedmiotu „diagnostyka". Efekt jest taki, że jeden lekarz na stu potrafi przy użyciu tych wszystkich instrumentów postawić trafną diagnozę. To ja lepiej potrafię to zrobić jako stara baba z doświadczeniem! A nie byłam na studiach medycznych, daję słowo! Wie pan, co mnie cieszy? A to, że umrę, a oni wszyscy zostaną między sobą i będą się kotłować z tą swoją wielką wiedzą! Bardzo będzie im tak dobrze!

Gdzie Pani zdaniem leży główna przyczyna takiej sytuacji?

To jest, niestety, wina ogólnospołeczna, która leci przez pokolenia. Wina spoczywa na rodzicach, nauczycielach oraz młodzieży, która lekceważy sobie wszystko dokładnie - ale to jest wina wychowania. Moje wnuczki są po studiach, moi synowie są po studiach i żadne z nich nie zidiociało. Jesteśmy taką wyjątkową rodziną? Nie, rodzice dbali o to, co dzieci robią i jak mówią. Pokolenie, które przeżyło wojnę, chciało, aby ich dzieciom było lepiej, ale tak aż do przesądy. Teraz dzieci tych dzieci też pokazują swoje zidiocenie. Nie wiedzą, gdzie mają książkę, plecak, tornister. Mamusia lata i szuka za nich. Za moich czasów nie przyszłoby jej to do głowy, aby latać za książkami, bo stała w ogonkach albo pracowała. Dziecko samo szukało po straganach książek wydanych jeszcze przed wojną, bo nie było innych. Rany boskie! Oni teraz nie potrafią sobie śniadanka zrobić, chlebka sobie ukroić. To jest stado paralityków! Jestem przerażona i poziomem nauki, i stosunkiem ludzi do wiedzy, nauki i ciekawości świata teraźniejszego oraz przeszłego. Przecież oni potrafią pomylić Henryka VIII z polskimi królami. Który on był, cholera? Ale nazwiskami piosenkarek estradowych, piłkarzy z przyjemnością zaśmiecamy sobie głowę.

Problem w tym, że nie czytają książek.

Ostatnio oglądałam teleturniej „Milionerzy" i tam zawodnik oraz jego koleżanki nie wiedzieli, co to są branki! Jakby natknęli się na tytuł "Branki w jasyrze", to nie mieliby bladego pojęcia, o czym może traktować to dzieło. Niezwykłe oczytanie! Przeczytaliby „Trylogię" i by byli tacy zmęczeni. Mamusia by musiała latać i przynosić herbatkę, mleczko i zdjąć buciki. Aż mi się cisną na usta budowlane słowa, a ja ten język dobrze znam.

Kiedyś było inaczej...

No pewnie! Ja wszystkie książki będące lekturami szkolnymi, z wyjątkiem „Tęczy" Wandy Wasilewskiej, miałam opracowane wcześniej, zanim znalazłam się w klasie. I w szkole nie dali rady mi ich obrzydzić. W latach 60. nasz naród słynął z tego, że nasze uczelnie wypuszczały fachowców lepszych niż w Danii, USA, Kanadzie, Francji. Jak pracowałam w Danii, wszyscy byli wstrząśnięci i zdumieni, że potrafiłam rozysować szacht windowy, bo to należało do konstruktora. Ja nie miałam prawa tego umieć. Ale to było kiedyś, a teraz ten polski architekt umie jeszcze mniej niż duński. Potworne!

Czyli mam rozumieć, że jako studenci architektury byliście zakopani po uszy w książkach?

Nie mieliśmy skąd wziąć książek. Jeśli były skrypty, to było błogosławieństwo. A tak człowiek jechał na własnych notatkach. Mieliśmy za to przedwojennych profesorów. Edukowali nas Suzin, Poniż, Karpiński, nie mówiąc już o Pniewskim. A profesor Biegański! Matko Boska, to było przeurocze zupełnie! W katedrze budownictwa wiejskiego był pan profesor Piaścik, a jego asystent nazywał się Baran. Więc to nam bardzo pasowało do tego wiejskiego budownictwa.

Rodzina widziała Panią na medycynie, Pani jednak zdecydowała się na architekturę. To było Pani marzenie?

Ja już bardzo wcześnie wiedziałam, że na medycynę nie pójdę, bo się brzydzę. Jakby ktoś teraz stłukł sobie kolano, to pójdę do sąsiadów, a może i zadzwonię po pogotowie. No, mogę jeszcze nalać zimnej wody dla otrzeźwienia. Architektura zaś nie była moim szczytowym marzeniem, ale jednym z licznych. Zawsze lubiłam historię sztuki i architektury. Pasjonowało mnie to. Chciałam na to pójść, więc poszłam. Miałam pewną łatwość, bo potrafię rysować. Po studiach wysłali mnie do Energoprojektu. To akurat było mi potrzebne jak dziura w moście. Nastawiałam się na budownictwo użyteczności publicznej, mieszkaniówki, a nie elektrociepłownie. Zrezygnowałam jednak z zawodu bez rozpaczy wielkiej, ponieważ nie byłam koncepcjonistką. Potrafiłam opracować w pełni i z zachwytem cudze pomysły, ale nigdy nie miałam ambicji, że muszę wymyślić coś wspaniałego.

Mówi Pani, że architektura to kierunek zarówno ścisły, jak i humanistyczny.

Bo historia sztuki to też architektura. Architekt jej nie musi znać, on ją po prostu zna. I nie ominie go ta wiedza, ona sama w niego wejdzie. Na moich studiach wszystko inne, oprócz całek, było przepiękne. Ale rzecz polega na tym, że osoba, która idzie na studia, powinna wiedzieć, co lubi, czego chce, co jej się podoba i co chciałaby w życiu robić. I kierować się przy wyborze nie tym, czy będzie sławna i miała dużo pieniędzy. Najgorszym nieszczęściem człowieka jest robić przez całe życie coś, czego się nie lubi. Największe szczęście to robić to, co uwielbiasz i dostawać za to pieniądze. A architekt to jest szczególny zawód, bo międzynarodowy. W Danii porozumiewałam się rysunkowo. Po duńsku na pewno nie potrafię się dogadać, a po angielsku mówiłam bardzo dziwne rzeczy.

Trudno było dostać się na architekturę w tamtych czasach?

Zostałam przyjęta na prośbę grona profesorskiego. Na egzaminie wstępnym musieliśmy napisać pracę na temat mechanizacji pracy jako czynnika podniesienia stopy życiowej. Zmiłuj się Panie nade mną! Przecież ja siedziałam w klasykach XIX-wiecznych! Ja mieszkałam między nimi. Więc napisałam wszystko na logikę i rozum. Jako jedyna nie napisałam ani jednego słowa o planie sześcioletnim, bo nie miałam o nim zielonego pojęcia. Wyróżniłam się tak, że kategorycznie zażądano, abym została przyjęta.

ROZMAWIAŁ WIKTOR KRAJEWSKI

CAŁY WYWIAD Z JOANNĄ CHMIELEWSKA ZNAJDZIESZ W PEŁNEJ WERSJI MAGAZYNU „DLACZEG0" NA SWOJEJ UCZELNI


KRÓTKO O NIEJ

JOANNA CHMIELEWSKA


Z wykształcenia jest inżynierem architektem, ukończyła Wydział na Politechnice Warszawskiej, przez kilka lat pracowała w biurach projektowo-budow-lanych. Jako autorka debiutowała w 1958 r. w piśmie „Kultura i Życie". W 1964 r. wydała swoją pierwszą książkę - powieść sensacyjną "Klin". Od 1970 r. zajmuje się wyłącznie twórczością literacką. W swoim dorobku ma już ponad 70 książek. Ich łączny nakład w Polsce przekroczył już 6 mln egzemplarzy.

_________________
[Czasem] Nie zgadzam się z tym, co mówisz, ale oddam życie, abyś mógł mówić (miał prawo mówić) to, co mówisz (HALL/WOLTER).
Nie mam czasu nienawidzić ludzi, którzy mnie nienawidzą, ponieważ jestem zajęty kochaniem tych, którzy mnie kochają;)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 maja 2011, 22:16 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Judyta napisał(a):
królowa kryminałów Joanna Chmielewska.


Małe sprostowanie królowa komedii ;)
A najbardziej trafne autorka powieści sensacyjnych, kryminalnych, komedii obyczajowych, a także książek dla dzieci i młodzieży.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 maja 2011, 23:05 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 cze 2009, 20:24
Posty: 578
Lokalizacja: Warszawa
DZASTI napisał(a):
Małe sprostowanie królowa komedii ;)
A najbardziej trafne autorka powieści sensacyjnych, kryminalnych, komedii obyczajowych, a także książek dla dzieci i młodzieży.


Mówi się o niej królowa kryminału, bo chcę się pokazać, że jest równie utalentowana co Agatha Christie (na polskim gruncie), dodaje się polska królowa kryminału, choć nie zawsze. Agatha Christie dostała tytuł królowej kryminału. Chmielewska pisze przeważnie komedie kryminalne i dlatego mówi się o niej królowa kryminału. Rosjanie mówią o jej książkach kryminały ironiczne. To zależy od odbioru, kto na czym się skupia, kiedy czyta jej książki.

_________________
[Czasem] Nie zgadzam się z tym, co mówisz, ale oddam życie, abyś mógł mówić (miał prawo mówić) to, co mówisz (HALL/WOLTER).
Nie mam czasu nienawidzić ludzi, którzy mnie nienawidzą, ponieważ jestem zajęty kochaniem tych, którzy mnie kochają;)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 10 maja 2011, 23:45 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Dla mnie to komedie. Ogólnie moja idolka. Nikt tak jak ona nie potrafi mi humoru poprawić.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 maja 2011, 00:08 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 mar 2011, 20:24
Posty: 1637
DZASTI napisał(a):
Dla mnie to komedie. Ogólnie moja idolka. Nikt tak jak ona nie potrafi mi humoru

Mi też :-D :-D. Czytając czy teraz słuchając jej książek uśmiecham się :-D. Poprawia humor nawet najgorszy :)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 maja 2011, 00:09 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
smerfy3 napisał(a):
Poprawia humor nawet najgorszy :)

Mam dokładnie tak samo :D

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 maja 2011, 00:20 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 mar 2011, 20:24
Posty: 1637
Dlatego ja nawet te co kiedyś przeczytałam teraz słucham bo warto wrócić i nie znudzą się nigdy te książki :-D. teraz je słucham, a w niedzielę uparłam się i "nieboszczyk mąż" przez 10 godzin :!: słuchałam bo audiobook tyle odtwarza, całość w jeden dzień odsłuchałam, nie oderwali mnie od odtwarzacza mp3 aż wszystko odsłuchałam :-D :-D


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 maja 2011, 06:45 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 16 cze 2009, 20:24
Posty: 578
Lokalizacja: Warszawa
A tak co do wywiadu, to, czy można uznać jej racje? Życie, wiedza są bardziej skomplikowane niż kiedyś ("za jej czasów"), wymagają większego nakładu pracy, więc i siłą rzeczy wykształcenie ogólne na tym traci. Dzisiejsze czasy to okres specjalizacji i studiów interdyscyplinarnych. Kiedyś jeszcze przed Chmielewską odbierało się wykształcenie klasyczne (mimo że bym chciała takowe otrzymać), to jest ono już przeżytkiem. Chmielewską zapewne uczyli profesorowie, którzy wykształcenie klasyczne odebrali. Czy nie wpada w tym wywiadzie w ton "za moich czasów..." i czy to rzeczywisty stan polskiej nauki?

_________________
[Czasem] Nie zgadzam się z tym, co mówisz, ale oddam życie, abyś mógł mówić (miał prawo mówić) to, co mówisz (HALL/WOLTER).
Nie mam czasu nienawidzić ludzi, którzy mnie nienawidzą, ponieważ jestem zajęty kochaniem tych, którzy mnie kochają;)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 26 maja 2011, 11:53 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5352
Lokalizacja: Podkarpacie
P. Chmielewska kiedyś powiedziała że jej książki można lubić albo nienawidzić. Ja zaliczam się do tych pierwszych :). Przeczytałam już ich trochę i chyba nigdy się mi nie znudzą :)

A biografia tu : http://www.chmielewska.czytajmy.info/biografia.html

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 26 maja 2011, 12:17 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 16:10
Posty: 5112
Lokalizacja: Warszawa
Imię: Monika
Również jestem jej fanką i posiadam praktycznie wszystkie jej książki oprócz tych wybitnie adresowanych do dzieci.
Pamietam pierwszą jaką czytałam - był to Lesio. Jechałam wtedy z Warszawy do Krakowa i całą drogę chichotałam aż współpasażerowie po pewnym czasie zaczęli podejrzliwie mi się przyglądać. Chmielewska jest the best.

_________________
i znowu patrzę na świat przez różowe okulary


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 26 maja 2011, 18:41 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 mar 2011, 20:24
Posty: 1637
Karaoke
Ja jej książek nie mam, ale wszystkie co mogłam przeczytałam, a których nie mogłam ze względu na pogorszony wzrok odsłuchałam jako audiobook-mój podpis to potwierdza :). Napiszę zabawną sytuację - Ja słucham tego z formatu mp3 w odtwarzaczu mp4 i słucham wszędzie :-D . No i ostatnio szłam do pracy ze słuchawkami na uszach, jestem już blisko pracy wchodzę na halę sprzedażową a tu akurat trafiłam na moment kiedy dotarło do najśmieszniejszej sytuacji a ja nie wiem co począć- w końcu weszłam na halę z uśmiechem na ustach bo nie mogłam powstrzymać się taka zabawna sytuacja akurat była w audiobook :lol:

---- Dodano 26 maja 2011, 18:49 ----

Może powinien powstać nowy temat poświęcony dlaczego lubimy książki Chmielewskiej :) :) Dużo by było do napisania :-D


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 cze 2011, 12:36 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5352
Lokalizacja: Podkarpacie
Ja nie mam dużo jej książek- na razie mam 2 na własność (Zapalniczka, Wszystko czerwone); ( kiedyś może zrobię kolekcję) . A resztę po prostu wypożyczałam z biblioteki. Moją pierwszą książka był Chaber (zaciekawił mnie tytuł i sama wybrałam) losy Janeczki i Pawełka mnie wyciągnęły :) A potem zaczęłam kolejne...

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 cze 2011, 23:43 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 mar 2011, 20:24
Posty: 1637
Ja tytułu pierwszej nie pamiętam, zlały mi się trochę tak dużo ich przeczytałam :-D. Pamiętam że bohaterka wydostała się z więzienia za pomocą pilniczka do paznokci lub podobnego przyboru :). Chyba było to "całe zdanie nieboszczyka", ale nie jestem pewna czy dobrze powiązałam tytuł :?: Niedawno słuchałam :"nieboszczyk mąż" i "byczki w pomidorach|"- byczki były śmieszniejsze :-D. Teraz chcę przesłuchać "bułgarski bloczek" i "złota mucha", długie są te audiobook i obecnie nie mam tyle wolnego by skupić się tylko na tym, bo znając mnie to mnie nie oderwą od słuchawek dopóki nie przesłucham do końca :-D.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 cze 2011, 09:33 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 18 maja 2011, 16:10
Posty: 5112
Lokalizacja: Warszawa
Imię: Monika
Ewo zgadza się "Całe zdanie nieboszczyka".

_________________
i znowu patrzę na świat przez różowe okulary


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 cze 2011, 18:17 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 mar 2011, 20:24
Posty: 1637
Karaoke

Dzięki za podpowiedź bo sama nie byłam pewna :). Jak tą książkę przeczytałam to spodobała mi się od razu i potem wszystkie czytałam po kolei :)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 cze 2011, 12:13 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5352
Lokalizacja: Podkarpacie
za co lubię jej książki- za humor :). Za to że każdy z nas mógłby przeżywać przygody jakie przechodzi bohaterka/ bohaterzy ukazani jako zwykłe osoby: ( pisarka, architektka itp.)

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 cze 2011, 21:20 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 mar 2011, 20:24
Posty: 1637
Za ten humor, za napięcie towarzyszące rozwikłaniu zagadki, za to że śmieję się słuchając jej książek :). Za Marianka który rozśmiesza, za intrygę. Ja wszystkie książki bez wyjątków lubię Chmielewskiej. Nigdy się nie znudzą mi się :)
asia_86
Oraz za to że bohaterowie są tacy realni :)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 cze 2011, 16:30 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5352
Lokalizacja: Podkarpacie
Ale książka "Lesio" jest najlepsza :)

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 cze 2011, 17:01 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 mar 2011, 20:24
Posty: 1637
asia_86
Ja już ją tak dawno przeczytałam że w natłoku książek które przeczytałam chwilowo nie pamiętam treści, ale mi wystarczy trochę przeczytać i przypomina się. Ale pierwszą pamiętam, utkwiła w pamięci bo od niej wszystko się zaczęło, czyli Całe zdanie nieboszczyka, Lesia mniej pamiętam, może mi tak nie spodobała się? Choć wątpię w to bo mi wszystkie jej książki się podobały, tylko nie zapamiętałam jej jak pierwszej, pozostały te książki które największe wrażenie zrobiły :) .


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 22 cze 2011, 18:18 
Offline
Pisarz
Pisarz
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 mar 2011, 20:24
Posty: 1637
asia_86
Już mam Lesia nagranego w format mp3, zapowiada się miłe słuchanie :P . Bo zaciekawiła mnie ta książka i już jutro przesłucham , zapowiada się ciekawa i śmieszna :)


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 23 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
cron