Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 256 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 3 maja 2011, 08:53 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2011, 03:11
Posty: 88
krisa cieszę się, że wróciłaś z wojaży. Mam prośbę, czy mogłabyś coś więcej napisać na temat wizyty u lekarza - może być na PW. Mnie czeka podobne odstawienie leków, ale pod kontrolą lekarską na oddziale neurologicznym. szybko co u Ciebie i jak się czujesz? Podejrzewam, że świąteczny czas to nie dla Ciebie. Pozdrawiam serdecznie.

_________________
Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 3 maja 2011, 22:34 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 19 lut 2011, 21:20
Posty: 62
Imię: Asia
Dzięki, dziewczęta, za miłe słowa. Starałam się wyobrazić sobie, jak możecie się czuć bez leków i ... przestałam. Dzisiaj poszłam do kościoła i zapomniałam o tabletkach. Wzięłam je 1,5 godziny później. Cóż, było nieciekawie. Róża będzie w szpitalu, a co z Tobą, Krisa? Swój pracowity czas mam chyba za sobą. Jestem po diagnozach, konkursach, przeglądach - to w pracy - z dwoma dość dużymi sukcesami (!), po botoksie i świętach oraz koncercie - to prywatnie. Zarezerwowałam sobie możliwość L-4 gdybym nie doszła do siebie przez długi weekend. Podziałało i jestem w formie na 80%. Teraz porządna rehabilitacja, leki, koniec roku szkolnego i czekanie na urlop. W tym roku zasłużony, jak dawno. Od września zwalniam tempo, awans - cóż, najwyżej odpuszczę (?). Świętowanie to czas dla mnie, Różo: obżarstwo, lenistwo, pijaństwo i te inne; tylko te przygotowania, i jeszcze wyjazd do Warszawy w przedświąteczny czwartek. A tak na poważnie, sporo schudłam przez ostatnie 2 miesiące - ok. 6 kg, a jem tylko ciut mniej. Czyżby napięcie mięśni pochłaniało aż tyle kalorii? Pozdrawiam i dobranoc wszystkim.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 maja 2011, 12:58 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 kwi 2011, 09:19
Posty: 20
Imię: Grzegorz
Zauważyłem że większość z nas na coś czeka: na rehabilitację, na wizytę w szpitalu w celu badań, kwalifikacji na zabieg DBS lub jeszcze w innym celu. Ja teraz czekam na drugą część wszczepienia stymulatora. Nie jest to przyjemny czas. Decyzja zapadła, „instalacja” założona. Teraz czekanie na włączenie, regulację i oczywiście efekty DBS. Mam nadzieję pozytywne, bo teraz samopoczucie mam niezbyt dobre. Może to wina zimy w maju bo jak piszecie większość z Was (ja też) jest wrażliwa na przechodzące fronty. A tu jeszcze to czekanie... Pozdrawiam wszystkich czekających.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 maja 2011, 15:03 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2011, 03:11
Posty: 88
Witaj Grzegorzu no niestety w naszej chorobie wytrwałość i cierpliwość to podstawa. Pomyśl, jesteś już poza półmetkiem, coraz bliżej do mety. Człowiek tak niestety już funkcjonuje "od - do", ciągle na coś czeka, a może ten czas oczekiwania na coś dobrego wykorzystać. Zaplanować sobie dzień po dniu - to mogą być lekkie prace, czytanie, pisanie, drobne porządki. Może ktoś gdzieś na kogoś czeka i należałoby go odwiedzić? Tak rzuciłam pomysłami z marszu, ale to tylko moja skromna sugestia. Pozdrawiam Wszystkich "OFON-ków" :-D A co do pogody? Podobno tylko Polacy najbardziej odczuwają zmiany pogodowe:?: A może my najwięcej narzekamy? A może jesteśmy społeczeństwem najbardziej schorowanym? Sama już nie wiem :glupek:

_________________
Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 maja 2011, 16:18 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2011, 00:11
Posty: 40
grzegorz25 napisał(a):
Ja teraz czekam na drugą część wszczepienia stymulatora.
Grzegorzu wszczepienie drugiego stymulatora trwa ok. pół godziny i jest to bardzo prosty zabieg. Ja tego samego dnia wróciłem już do domu. Pozdrawiam.

_________________
"Módl się, żyj nadzieją i nie martw się" - Św. O.Pio


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 2 cze 2011, 06:45 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2011, 03:11
Posty: 88
Witajcie w pierwszym letnim miesiącu.Jak ten czas mi szybko mija- czy macie podobne odczucie? Zaczął się czas urlopowania, leniuchowania, podróżowania, opalania itd. Ach, jestem zła na siebie, chciałam optymistycznie napisać, a tu wdziera się melancholia. Dlaczego człowiek nie może być częściej radosny, uśmiechnięty, zadowolony? Odpowiedź pewnie jest krótka--sam sobie jest winny! Jak się czujecie w te upalne dni przeplatane deszczami i burzami? U mnie to różnie-raz jako tako, za chwilę byle jak, a później mało wiele.
Po prostu żyję! Pozdrawiam śpiewająco-a co tam-wesoło musi być.

_________________
Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 21 cze 2011, 19:00 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 19 lut 2011, 12:31
Posty: 28
Witam wszystkich serdecznie, zwłaszcza nowe osoby, które przybyły na nasz okręt podczas mojej długiej nieobecności..., ale uwierzcie mi kochani, był czas bólu :placz:, który z pewnością szybko nie minie... Czas goi rany, ale będzie musiało jeszcze wiele wody w Wiśle upłynąć zanim zagoi się ta rana, a co gorsze zamilkł również mój przyjaciel, nie odpisuje na wiadomości :(, a może tylko złudzenie, że była to przyjaźń :okulary2: :samobojca: Postaram się pisać jak będę w pogodniejszym nastroju, aby nie przenosić na Was swojego smutku. Mam nadzieję, że pewnego dnia wrócę jako :sloneczko: Pozdrawiam serdecznie.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 22 cze 2011, 15:30 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2011, 03:11
Posty: 88
Witaj SŁONKO-bardzo tęskniliśmy za Tobą. Teraz już tylko będzie lepiej. Ja w to wierzę. Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie. :kwiaty5:

_________________
Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 22 cze 2011, 17:59 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 19 lut 2011, 12:31
Posty: 28
Dziękuję różyczko za miłe powitanie :hello: :roza: Mi też bardzo Was brakowało :przytulanie: Pozdrawiam serdecznie :sloneczko:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 cze 2011, 12:48 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 lut 2011, 11:28
Posty: 28
Imię: gisela
Witam cie również Slonko rozumiem jak się czujesz, że ci smutno... Bo jestem w podobnej sytuacji, niespodziewanie zachorował mój mąż. Nie wiem co jeszcze nam los przyniesie. Miłego dnia życzę.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 24 cze 2011, 07:53 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 19 lut 2011, 12:31
Posty: 28
Witaj Gisi! Cieszę się, że napisałaś :kwiaty4:. Przykro mi z powodu choroby Twojego męża, ale zawsze trzeba mieć nadzieję, głowa do góry jestem z Tobą :przytul2: Pozdrawiam serdecznie :sloneczko:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 lip 2011, 23:16 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 19 lut 2011, 21:20
Posty: 62
Imię: Asia
Pochmurno jakoś i smutno, ale wolę to od galopujących upałów. Mam urlop - wreszcie! Nadal ćwiczę i staram się trzymać formę, głównie psychiczną. Ćwiczenia pozwoliły na właściwie normalne chodzenie, wg wzorca chodu, ale staw barkowy - szkoda gadać, sztywny - napracuje się gość solidnie, gdy ze mną ćwiczy. Choroba nie pozwala o sobie zapomnieć, choć i tak mam farta, bo nie postępuje zbyt szybko. Nadal śpiewam,a kilka tygodni temu pochowaliśmy kolegę z zespołu. Ciężko było śpiewać na tej smutnej uroczystości. A Was, moje drogie, też nie omijają przykrości. Takie to już nasze życie... Pozdrawiam deszczowo.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 5 lip 2011, 08:23 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 19 lut 2011, 15:05
Posty: 9
szybka napisał(a):
(...) Nadal ćwiczę i staram się trzymać formę, głównie psychiczną. Ćwiczenia pozwoliły na właściwie normalne chodzenie, wg wzorca chodu, ale staw barkowy - szkoda gadać, sztywny - napracuje się gość solidnie, gdy ze mną ćwiczy.(...)
Witam, jestem w podobnej sytuacji (fizycznej). Ostatnio mój terapeuta od ćwiczeń ma urlop, a mnie dopadł ból mięśni, więc udałam się do masażysty - dopiero on jest w stanie tak rozgrzać mięśnie, że puszczają "sztywności" - a ból przy tym ogromny. Nie rezygnując z ćwiczeń, na Twoim miejscu skorzystałabym z masażysty. Wg mnie te dwie terapie działają na siebie uzupełniająco. Ćwicząc przy tej chorobie nie jesteśmy w stanie poprzez ćwiczenia tak rozgrzać mięśni aby puszczały napięcia. Dobrze robi też 20 minutowa kąpiel mineralna, czyli w soli (nie częściej niż co 2 dni). Pozdrawiam, życząc sukcesów...


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 lip 2011, 15:12 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 19 lut 2011, 21:20
Posty: 62
Imię: Asia
Dzięki, Masato za wsparcie. Człowiek, z którym ćwiczę, ma uprawnienia do wykonywania terapii manualnej. Znajduje jakieś punkty spustowe, których najlżejsze dotknięcie powoduje straszny ból. On je uciska, ból z początku nie do opanowania, powoli ustępuje, wtedy on dociska to miejsce na nowo i tak jeszcze raz. Niemiłe, ale bardzo skuteczne. Tym sposobem zlikwidował problemy z moim chodzeniem czy staniem prosto. Teraz ta łopatka. Będzie dobrze, po wczorajszym spotkaniu odczuwam poprawę. A na sierpień szykuje mi się oddział rehabilitacyjny w moim mieście (mają tam wannę do masażu podwodnego - rewelacja!), wyszykuję formę na nowy rok szkolny. Pozdrawiam i życzę dotrwania do końca urlopu terapeuty.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 28 lip 2011, 11:11 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 kwi 2011, 09:19
Posty: 20
Imię: Grzegorz
Cześć! Tak tu cicho (chciałoby się napisać "o zmierzchu") ale jest teraz środek dnia , środek lata (no tak" Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni Gdy nie ma dzieci w domu - to jesteśmy niegrzeczni") i nie ma czasu zajrzeć na forum, a ja zaglądałem i dowiedziałem się o PNF. Wczoraj załatwiłem (czyt. wyprosiłem) skierowanie u lekarza rodzinnego i już jestem zapisany na wrzesień w Środzie Wlkp. ul. nie podam adresu aby nie robić im reklamy. Rozmawiałem z moim przyszłym rehabilitantem i to co mówił o PNF brzmiało rozsądnie i zachęcająco. Jak było napiszę we wrześniu. Tak na koniec życzę wszystkim więcej radości w życiu z Panem P. choć zdaję sobie sprawę że nie jest łatwo szczególnie gdy walczy się samotnie, bez wsparcia drugiej osoby. Pozdrawiam.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 24 wrz 2011, 12:24 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 24 wrz 2011, 11:49
Posty: 1
Imię: Olga
Witam serdecznie. Mam na imię Olga i jestem wnuczką wspaniałej kobiety chorej na Parkinsona. Drżenie rąk, nóg zauważyłam jakiś czas temu, ale nie skojarzyłam tego z tą choroba. Dopiero niedawno powiedziała mi iż ma parkinsona, wiem że leczy się u lekarzy, ale czy są jeszcze jakieś inne możliwości? To znaczy chodzi mi o zestawy ćwiczeń, coś co pozwoliłoby walczyć lub opóźnić rozwój choroby. Lub chodź w zminimalizować efekty. Bardzo proszę o wszelkie informacje.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 27 wrz 2011, 19:09 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 kwi 2011, 09:19
Posty: 20
Imię: Grzegorz
Polecam IPON Forum Niepełnosprawnych / Rehabilitacja / Choroba Parkinsona http://www.ipon.pl/forum/forumdisplay.php?fid=22


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 23 paź 2011, 07:48 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 19 lut 2011, 03:11
Posty: 88
Witajcie Wszyscy! Olgo, super, że trafiłaś do nas- witamy Cię. Cichuteńko w naszym wątku! A może Parkinson jest już wyleczalną chorobą i nikt nie potrzebuje wsparcia? Oj, byłoby fajnie. Już sobie wyobrażam życie bez tego PP. Dobrze, że pozwala nam jeszcze marzyć. Pozdrawiam Wszystkich bardzo serdecznie.

_________________
Człowiek jest wielki nie przez to, co posiada, lecz przez to, kim jest; nie przez to, co ma, lecz przez to, czym dzieli się z innymi.
— Jan Paweł II (Karol Wojtyła)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 18 sty 2012, 19:18 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 kwi 2011, 09:19
Posty: 20
Imię: Grzegorz
Cześć!
Ciekawe co u was wszytkich sie dzieje? U mnie wszystko po staremu. Wszytkiego dobrego w nowym roku, spełnienia marzeń dla wszystkich!
Pozdrowienia> :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 lut 2012, 16:22 
Offline
Dobry duch
Dobry duch
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 kwi 2011, 09:19
Posty: 20
Imię: Grzegorz
Cześć !
Jak widzę forum umarło. Szkoda bo fajnie było otworzyć stronę i zobaczyć że są ludzie którzy walczą z chorobą i wspomagają się wzajemnie. Może ktoś jeszcze otwiera tę stronę i się wpisze.
Hej jestam ktoś?
http://www.youtube.com/watch?v=JZkERB6dU_Y
i to by było na tyle (na razie)
grzegorz


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 256 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1 ... 8, 9, 10, 11, 12, 13  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: