Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 29 maja 2009, 20:14 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2007, 13:54
Posty: 947
Lokalizacja: Wielkopolska
Kochani czy ktoś z Was lub wasi bliscy chorowali na nowotwór? Jakie byly objawy, jak bylo podczas leczenia chemią?
Pytam i mam prosbę opowiedzcie mi o wszystkim. Jestem ciekawa poniewaz mam koleżankę bardzo chora na nowotwór. Rozmawiamy niby o wszystkim, ale o wiele rzeczy głupio mi pytać, a to bardzo mnie ciekawi. Wiem, ze np podczas chemi strasznie się cierpi, a ona zawsze pogodna jest i taka pełna nadziei, choc wiem, że cierpi. Czasem nie wiem co mówić, bo boje się, że powiem głupstwo.
Prosze opowiadajcie i pomóżcie mi.
Szikuje!

_________________
Zapraszam na mój blog:
www.piekne-chwile.blogspot.com
Pozdrawiam serdecznie :-))


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 maja 2009, 20:24 
Online
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Ja jestem po chorobie.
U mnie objawy zupełnie nie wskazywały na nieboraczka a jak juz to na nieboraczka mózgu a ja miałam grasiczaka.
Co do chemii to czemu uważasz, że cierpi? Fakt nie jest to miłe. Mnie pod koniec już żyły bolały i miałam napuchniete. Zaraz po chemii wymiotowałam, bo chemia jest cyklami i sa przerwy. I po chemii mogłam spać 24/24 tylko na jedzenie mnie budzona co nie zawsze miałam ochotę. Ale ogólnie jakas tr agedia to nie była i znam sporo takich osób. Fakt, że im człowiek starszy to gorzej przechodzi .
Czy znajoma będzie mieć radioterapię.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 maja 2009, 21:31 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 20 maja 2009, 08:51
Posty: 2143
Ja mialam w rodzinie przypadki choroby nowotworowej.kazdy organizm reaguje troche innaczej


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 maja 2009, 21:43 
Offline
Junior Admin
Junior Admin
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 20 sie 2006, 21:39
Posty: 5086
Lokalizacja: Tuż Zza Rogu...
Imię: Agnieszka
Moja babcia umarla na nowotór. Niestety za pozno wykryty, nieoplacalne leczenie.Babcia bardzo cierpiala,umarla...
Moja kolezanka miala ziarnicę zlośliwą. Chemioterapię przeszla,radio też. Nie cierpiala zbytnio, nawet nie wylysiala.Rozmawialam z nią o wszystkim, o chorobie też, bo sama chciala. Teraz jest zdrowa, ma coreczke,ktora ma dwa miesiace,jest szczesliwa, zapomniala o wszystkim zlym. Grunt to byc taka sama osoba w kontaktach, jak z przed choroby, nie mozna udawac, trzeba byc naturalnym, nie bac sie slowa nowotwór...

_________________
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 29 maja 2009, 21:48 
Online
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
LC napisał(a):
nawet nie wylysiala.

Mój tato to samo i nadal miał gęste włosy i mi mówili, że będzie tak samo..............a ja może nie do końca wyłysiałam co miałam takie włosy, że siostra na łyso mnie ogoliła, bo to nawet lepiej wyglądało. A że ja zawsze nienormalna byłam to już dawno chciałam na łyso się obciąć tylko się bałam, a tera miałam pretekst ;)

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 maja 2009, 02:47 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 20 maja 2009, 08:51
Posty: 2143
Tak wracajac do rozmowy musisz Iwona wyczuc,czy kolezanka chce rozmawiac o chorobie,czy woli nie za wiele rozmow.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 maja 2009, 16:40 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2007, 13:54
Posty: 947
Lokalizacja: Wielkopolska
DziękujęWam!
Nie wiem czy będzie miała radioterapę. Ona od trzech lat choruje i wszystko sie odnowiło. Miała tylko białaczkę a teraz ma cos jeszcze, tylko zapomniałam nazwę tego paskudztwa.
Cytuj:
musisz Iwona wyczuc,czy kolezanka chce rozmawiac o chorobie,czy woli nie za wiele rozmow.

No własnie ona niby chce ale jakos nie wiem, czasem co powiedzieć. Tak ciężko, a nie chcę gafy jakiejś zrobic

_________________
Zapraszam na mój blog:
www.piekne-chwile.blogspot.com
Pozdrawiam serdecznie :-))


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 30 maja 2009, 16:56 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 20 maja 2009, 08:51
Posty: 2143
Wiesz z drugiej str.nie obawiaj sie ze gafe popelnisz przy rozmowie..bo wtedy rozmowa bedzie sztywna, nienaturalna.Badzcie z kolezanka soba jak jakis aspekt rozmowy Jej sie nie spodoba zmienicie temat.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 31 maja 2009, 12:52 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2009, 09:42
Posty: 3923
Lokalizacja: Warmia
Imię: Joasia
Iwonko, rozmawiaj! Myślę, że momentami koleżance jest trudniej niż tobie, tylko z wyczuciem sytuacji!!!
"Prawdziwego przyjaciela poznaje się w biedzie."

_________________
Żałoba
Jedynie serce Matki uczuciem zawsze tchnie,
Jedynie serce Matki o wszystkim dobrze wie,
Dać dużo ciepła umie i każdy ból zrozumie.
A gdy przestaje dla nas bić tak trudno dalej
żyć...
Kocham Cię Mamo!!!!!!!!!!!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 cze 2009, 14:58 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 6 cze 2009, 08:21
Posty: 19
Lokalizacja: Torun
Ciesze sie ze udało mi sie zalogowac i moge byc tu z WAMI,,,,Jestem po operacji usuniecia całkowicie krtani---rak złosliwy ,,,Od samego poczatku podeszłam do choroby lekcewazaco,byc moze do konca nie zdawałam sobie sprawy co i czym to grozi .Dzis jestem szczesliwa mineło 5-lat w lutym od operacji.Sama operacja nie była taka grozna cierpliwie trzeba było czekac do wygojenia sie ran,natomiast naswietlanie to było COŚ .Mało ze straciłam mowe to jeszcze przez 32 dni naswietlanie zostawiło tak spalona skore ze myslałam ze z tego sie nie wykaraskam .Mam wspaniała rodzine i moje zaparcie i chec do zycia ,radosc z kazdego dnia pozwala nadal cieszyc sie .Naprawde duzo zalezy od samego siebie.,wiara w lepsze jutro to połowa sukcesu w medycynie....Kogo zainteresuje dalsza moja walko o zycie ,---a jest ciekawa to prosze o kontakt POZDRAWIAM


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 cze 2009, 19:14 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2009, 09:42
Posty: 3923
Lokalizacja: Warmia
Imię: Joasia
KrysiaKarp napisał(a):
Kogo zainteresuje dalsza moja walko o zycie

Chyba wszystkich, każdy kto wygrał z chorobą i potrafi pomóc innym odnaleźć siły, jest tu mile widziany!!!

_________________
Żałoba
Jedynie serce Matki uczuciem zawsze tchnie,
Jedynie serce Matki o wszystkim dobrze wie,
Dać dużo ciepła umie i każdy ból zrozumie.
A gdy przestaje dla nas bić tak trudno dalej
żyć...
Kocham Cię Mamo!!!!!!!!!!!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 cze 2009, 19:24 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 20 maja 2009, 08:51
Posty: 2143
brawo za wygrana walke.wszyscy posluchamy :


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 cze 2009, 19:37 
Online
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
kora40 napisał(a):
.wszyscy posluchamy :[/quote]
No ja nie posłucham, bom bardziej głucha od pnia :razz:

[ Dodano: Nie Cze 07, 2009 19:41 ]
KrysiaKarp napisał(a):
Sama operacja nie była taka grozna cierpliwie trzeba było czekac do wygojenia sie ran,natomiast naswietlanie to było COŚ .

KrysiaKarp napisał(a):
zostawiło tak spalona skore ze myslałam ze z tego sie nie wykaraskam

Ja mam ogromne blizny po "solarium" Te ż miałam nieźle skórę spaloną i długo nawet zwykłych bluzek nie mogłam nosić tylko specjalne. Nie mówiąc o staniku.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 7 cze 2009, 21:10 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 6 cze 2009, 08:21
Posty: 19
Lokalizacja: Torun
Jutro postaram sie napisac wiecej tymczasem Pa MIŁEGO WIECZORA

[ Dodano: Pon Cze 08, 2009 08:14 ]
prosze dodac zdjecie

[ Dodano: Pon Cze 08, 2009 09:09 ]
POZDRAWIAM WSZYSTKICH

[ Dodano: Pon Cze 08, 2009 09:11 ]
chciała bym byc widoczna tz dodac swoje zdjecie ale jak to zrobic --prosze o pomoc

[ Dodano: Pon Cze 08, 2009 09:23 ]
moze sie uda teraz


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 cze 2009, 12:00 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2009, 09:42
Posty: 3923
Lokalizacja: Warmia
Imię: Joasia
http://www.ofon.net/viewtopic.php?t=1231
Krysiu tu masz opisane jak wstawić zdjęcie. Pozdrawiam. :buziak:

_________________
Żałoba
Jedynie serce Matki uczuciem zawsze tchnie,
Jedynie serce Matki o wszystkim dobrze wie,
Dać dużo ciepła umie i każdy ból zrozumie.
A gdy przestaje dla nas bić tak trudno dalej
żyć...
Kocham Cię Mamo!!!!!!!!!!!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 

..
PostNapisane: 8 cze 2009, 18:29 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 20 maja 2009, 08:51
Posty: 2143
Dzasti literkowo posluchasz.nowy gatunek sluchania wymyslilam.!a co.teraz co niektorzy dziwactwa wymyslaja to i ja moge.smiech.pozdrowienia dla Was.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 cze 2009, 19:40 
Online
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Widzę, że źle mi się zrobiło miało byc tak:

KrysiaKarp napisał(a):
Sama operacja nie była taka grozna cierpliwie trzeba było czekac do wygojenia sie ran,natomiast naswietlanie to było COŚ .

Sama operacja to nic. Duzo ludzi umiera z powodu chemii czy radio lub ich powikłań np. tak zwana choroba popromienna.

kora40 napisał(a):
Dzasti literkowo posluchasz.nowy gatunek sluchania wymyslilam

:mrgreen: To mi się podoba :)
Chociaż mam nadzieję, że jeszcze kiedys usłyszę.
Wiem wiem nadzieją matką głupich...........hmmm to dlaczego moja matka miała na imię Krystyna :lol:

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 8 cze 2009, 20:15 
Offline
Dobry duch
Dobry duch

Dołączył(a): 6 cze 2009, 08:21
Posty: 19
Lokalizacja: Torun
Kochani tak wiec po operacji tz po 10-dniach wróciłam do domu czekajac na wiadomosc o wolnym miejscu do naswietlań . Czekałam tylko dwa tygodnie czym szybciej tym lepiej.okres czekanie przesiedziałam w domu ,bałam sie akceptacji otoczenia kolezanek,znajomych.Uczyłam sie nowego zycia ,jedzenia ,kaszlu,kichania to naprawde było bardzo trudne .Kazdy nowy dzien przynosił nowe niespodzianki,...Gdy znalazłam sie juz ponownie w szpitalu--onkologi ,tam dopiero widząc ludzi podobnych do mnie dotaro do mojej swiadomosci ze musze walczyc ,chce zyc nie poddam sie . Poczarek był wspaniały pełen luz relaks odpoczynek..taka sielanka trwała do połowy tz. ok.18 naswietlań . zrobiono mi badania i tak czas dzienny przedłuzono mi o kilka minut .skonczyło sie sielanka ,zaczeły sie problemy z bolem jedzeniem ,skóra kazdego dnia stawała sie czerwiensza,bardziej bolesna i juz nie mogłam jesc normalnie same płyny. Straciłam smak węch ,Mimo tych trudnosi co rono cieszyłam sie zyje i moge witac nowy dzien .Spogladajac w okno liczyłam somochody ktore przyjezdzały .byle miec jakies zajecie.nie myslec o tym złym .Czas naswietlan dobiegał konca moja szyja była tak spalona czerwona zywe mieso nadal tylko ja wierzyłam ze bedzie dobrze .nakładałm grobą warstwe specjalnego kremu ,nadal nie mogłam jesc . Musiałam nauczyc sie zyc z rurka ,oddychac ...Narazie tyle czy pisac dalej POZDRAWIAM

[ Dodano: Pon Cze 08, 2009 20:24 ]
:bravo:

[ Dodano: Wto Cze 09, 2009 08:26 ]
Dzis nowy dzien słoneczko troche leniwe i ono ma prawo miec kaprysy POZDRAWIAM WSZYSTKICH


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 cze 2009, 09:38 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2009, 09:42
Posty: 3923
Lokalizacja: Warmia
Imię: Joasia
KrysiaKarp napisał(a):
wierzyłam ze bedzie dobrze
:grin: Jestem pełna podziwu!!! Wiara czyni cuda... :przytul:

_________________
Żałoba
Jedynie serce Matki uczuciem zawsze tchnie,
Jedynie serce Matki o wszystkim dobrze wie,
Dać dużo ciepła umie i każdy ból zrozumie.
A gdy przestaje dla nas bić tak trudno dalej
żyć...
Kocham Cię Mamo!!!!!!!!!!!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 9 cze 2009, 11:57 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 20 maja 2009, 08:51
Posty: 2143
tak..wiara czyni cuda.mam tu na mysli wiare w swoje mozliwosci..w to ze wygra sie z choroba


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 84 ]  Przejdź na stronę 1, 2, 3, 4, 5  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: