Witamy na Ogólnopolskim Forum Osób Niepełnosprawnych. Kliknij tutaj, aby się zarejestrować

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 
 

Autor Wiadomość
PostNapisane: 15 sty 2008, 14:36 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5348
Lokalizacja: Podkarpacie
czy macie ww chorobę :?: Jak ją "leczycie" :?: Znacie jakieś sposoby poza braniem leków :?:

Choroba lokomocyjna

Leki i preparaty
Kto z nas nie kocha podróży? Weekendowe wypady na Mazury, urlop w Tatrach czy wakacje nad morzem... Niestety – dla wielu z nas podróże, te mniejsze i te większe, wiążą się z również z chorobą lokomocyjną. I chociaż zdaniem wielu choroba lokomocyjna to wcale nie choroba, mimo to jej objawy potrafią skutecznie zniechęcić do wyjazdów i zabrać radość z podróżowania.

Chyba każdy z nas choć raz przeżył dolegliwości związane z kinetozą, czyli chorobą lokomocyjną. Prawie 21 proc. rodzin sygnalizuje występowanie u któregoś z członków rodziny objawów choroby lokomocyjnej, przy czym pojawiają się one dwukrotnie częściej u kobiet niż u mężczyzn oraz u większości dzieci w wieku poniżej 15. roku życia. Niestety - wielu osobom kinetoza „towarzyszy w podróży” przez całe życie. I choć niegroźna dla zdrowia, jest jednak niezwykle uciążliwa.

Błędnik w błędzie...
Za występowanie objawów choroby lokomocyjnej odpowiada w dużej mierze podrażnienie błędnika – niewielkiego narządu umiejscowionego w uchu wewnętrznym. To właśnie błędnik odbiera informacje o położeniu ciała (czy jesteśmy w ruchu czy w stanie spoczynku) i przesyła je do mózgu. Problem rozpoczyna się np. w czasie jazdy samochodem: podczas gdy błędnik „informuje” mózg, że ciało pozostaje w miejscu, to oczy odbierają inne sygnały – zmieniający się za oknem krajobraz czy podskakujące litery w czytanej książce. Te docierające do mózgu sprzeczne informacje sprawiają, że organizm uruchamia reakcje obronne. To właśnie choroba lokomocyjna.

Stały scenariusz podróży...
Objawy choroby lokomocyjnej występują podczas podróży w zasadzie każdym środkiem lokomocji: samolotem, pociągiem, statkiem (choroba morska to właśnie rodzaj choroby lokomocyjnej), ale najczęściej pojawiają się podczas jazdy samochodem i autobusem. Już w kilka minut po rozpoczęciu podróży możemy odczuwać najpierw znużenie i ogólne osłabienie oraz ból głowy, często nie możemy powstrzymać się przed ziewaniem. Kolejne objawy są jeszcze bardziej nieprzyjemne: zawroty głowy, zimne poty oraz nudności i wymioty.

Większość stosowanych w chorobie lokomocyjnej leków może podrażniać przewód pokarmowy i powodować uczucie senności i otępienia. Dlatego nie powinny być stosowane przez osoby prowadzące pojazdy mechaniczne. Co ciekawe, aż 52 proc. osób cierpiących z powodu tych dolegliwości nie zapobiega ich wystąpieniu i woli po prostu „nic nie robić”. Wśród najczęstszych powodów nie podejmowania leczenia wymieniana jest obawa wystąpienia po przyjęciu leku niepożądanych objawów ubocznych, zwłaszcza senności.

Cocculine® - homeopatia w drodze...
Dla wszystkich zmęczonych objawami choroby lokomocyjnej, którzy nie chcą odczuwać skutków ubocznych towarzyszących większości stosowanych w kinetozie środków, odpowiedzią są bezpieczne i skuteczne leki homeopatyczne.

Warto sięgnąć po dostępny w aptekach bez recepty lek Cocculine® skutecznie usuwający objawy choroby lokomocyjnej. Zawiera on w swoim składzie 4 substancje zwalczające najczęstsze objawy choroby lokomocyjnej. Nie wywołuje senności ani osłabienia koncentracji i dlatego mogą go przyjmować kierowcy. Nie ma żadnych przeciwwskazań do stosowania tego leku: mogą go bez obaw przyjmować kobiety w ciąży. Co niezwykle istotne - można podawać nawet małym dzieciom, podczas gdy najpopularniejszy alopatyczny środek na chorobę lokomocyjną zawiera dimenhydrynat i nie powinien być podawany dzieciom do 5 roku życia.

Sprawi, że zaczniemy cieszyć się każdą podróżą ze swoim maleństwem i pokazywaniem mu świata. Wygodne w stosowaniu tabletki do ssania można przyjmować w czasie podróży bez popijania wodą, a ich słodkawy smak z pewnością ułatwi zachęcenie dziecka do wzięcia leku. Najmłodszym można rozpuścić tabletkę w niewielkiej ilości wody.

Forma i opakowanie leku: opakowanie - 30 tabletek

Sposób stosowania: tabletki do ssania

Uwagi do stosowania leku: Dorosłym i dzieciom zaleca się zacząć przyjmować lek w przeddzień podróży (ssać powoli 2 tabletki), a następnie powtórzyć tę dawkę bezpośrednio przed wyruszeniem w drogę. Jeżeli w czasie podróży wystąpią objawy choroby, należy ssać powoli po 2 tabletki co godzinę, zwiększając odstępy czasu pomiędzy przyjmowaniem leku w miarę następowania poprawy.

Cena: ok. 12,00 zł za opakowanie zawierające 30 tabletek.

Oprócz Cocculine®, w aptece znajdziemy również szereg jednoskładnikowych leków homeopatycznych. Pozwalają one leczyć ostre stany choroby lokomocyjnej już w ciągu kilku minut, a odpowiednio dobrane leczenie zapobiegawcze pozwala w znacznym stopniu zmniejszyć objawy choroby u osób szczególnie na nią podatnych. Lekarz dokonuje wyboru leku w oparciu o charakterystyczny, swoisty dla pacjenta przebieg kliniczny dolegliwości. Najczęściej stosowanymi lekami są: Tabacum, Cocculus, Veratrum album i Ipeca.

z: http://www.we-dwoje.pl/choroba;lokomocy ... ,2288.html

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 15 sty 2008, 14:37 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 mar 2007, 15:50
Posty: 4299
Lokalizacja: Okolice Wrocka
Nie nie cierpie na chorobe lokomocyjna, nigdy z tym nie mialam problemow. :wink:

_________________
Bierz życie jakim jest i ciesz sie chwila, bo ona ulotna potrafi być.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 15 sty 2008, 14:45 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 29 sie 2007, 13:54
Posty: 947
Lokalizacja: Wielkopolska
Ja też na szczęśćie, ponieważ kocham podróżować, nie borykam się z tą chorobą, choc wiem, że jest bardzo uciążliwa i nieprzyjemna.
Wiem, że najlepszym, choć niestety ubocznym w skutkach jest lek Aviomarin.

_________________
Zapraszam na mój blog:
www.piekne-chwile.blogspot.com
Pozdrawiam serdecznie :-))


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 sty 2008, 12:00 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 21 sie 2006, 15:39
Posty: 5348
Lokalizacja: Podkarpacie
ja niestety mam - Stosowałam Aviomarin (skutek ma uboczny senność) i Avioplant ( moj ogranizm źle znosi imbir) Po przeczytaniu tego artykułu spróbuje Cocculine mam nadzieje ze to pomoże, zreszta szukalam info o tym leku i znalazlam- internauci raczej polecaja to kupić.

Słyszałam też opinię że żucie gumy do żucia, pomaga w chorobie lokomocyjnej- ciekawe czy to prawda :smile: :wink:

_________________
Pomóżmy : http://www.mikolajek.bnx.pl/viewpage.php?page_id=6


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 sty 2008, 13:25 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 12 gru 2006, 14:26
Posty: 6579
Dzięki Bogu nie miałam nigdy choroby lokomocyjnej. :smile: Uwielbiam jeżdzić samochodem.

_________________
http://witaj-w-atelier.blogspot.com/
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 19 sty 2008, 01:26 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 15 lis 2006, 12:59
Posty: 1219
Lokalizacja: aktualnie Katowice
asia_86 napisał(a):
spróbuje Cocculine mam nadzieje ze to pomoże,

mnie niestety nie pomogło. Wróciłam do Aviomarinu. Ale co gdybym, chciała by ć kierowcą?

_________________
Każdego poranka dostajemy szansę na nowe życie i od nas zależy, czy zaświeci słońce :) Pomimo chmur - walcz, bo życie nie kończy się na kłopotach, a słońce świeci ponad nimi!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 19 sty 2008, 01:31 
Offline
Administrator Główny
Administrator Główny
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 cze 2006, 11:33
Posty: 5342
Lokalizacja: Opole
Imię: Ewa
Kiedy byłam dzieckiem, miałam chorobę lokomocyjną. Właściwie myślałam, że to typowo dziecięca choroba, bo moja siostra kiedy była mała to wymiotowała nawet po 30 km, ja dopiero po 300 km ;) O mdłości przyprawiała mnie właściwie nie sama jazda, ale zapach jaki panował w samochodzie (różne zapachy, różne samochody, ale problem był).
Teraz już nie ma po tym śladu, zarówno u mnie jak i u mojej siostry, która prawko ma już jakieś 2 lata i jeździ wzdłuż i wszerz :)

_________________
Obrazek Piszę poprawnie po polsku.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 20 sty 2008, 16:12 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 20:41
Posty: 9350
Imię: Marta
Miała chorobę lokomocyjną dość długo, bo do 3 kl. gim. Wcześniej brałam w czasie podróży "Avimarin". Wyleczyłam się w dość dziwny sposób. Byłam z przyjaciólkami w wesołym miasteczku, poszliśmy na "Młota". Przyznam szczerze trochę się bałam, bo byłam po obfitym obiecie, jednak poszłam i wszystko było ok, później były jeszcze "Filiżanki i też w porządku. Zamiast mnie zaczęła wymiotować jedna z moich przyjaciółek. Od tej pory wszystko mi ustało, mogę jeździć samochodem bez problemu.

_________________
Obrazek
Aniołek (11.02.2010r. - 7tc.) :cry:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 20 sty 2008, 21:34 
Offline
Przyjaciel od serca
Przyjaciel od serca
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 6 lip 2007, 20:03
Posty: 342
ja nie mam chorobu lokomocyjnej ale mam chorobe londową. Płynełam statkiem i czułam sie swietnie a jak zeszłam na ląd już było zdecydowanie gorzej. :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 22 sty 2008, 15:50 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 20:41
Posty: 9350
Imię: Marta
antenka napisał(a):
Płynełam statkiem i czułam sie swietnie


Ja nie wiem jak by to było u mnie, bo nigdy nie płynełam statkiem :) Nio może tylko motorowerem i pontonem, ale to nie to samo :)

_________________
Obrazek
Aniołek (11.02.2010r. - 7tc.) :cry:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 kwi 2008, 08:51 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
Kiedyś, kiedy miałem jakieś siedem czy osiem lat nie mogłem jeździć autobusami. Ale teraz w każdym środku transportu czuję się dobrze. Nie wiem tylko jak by to wyglądało w samolocie, bo nigdy nie latałem.


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 kwi 2008, 17:44 
Online
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Nie ma i chwala bo ja uwielbiam podrozowac. Jestem takim maniakiem, ze do UK jezdzilam autokarem a samolotem to tylko 2 godziny. Baaa ja nawet do Maroka autokarem jechalam ;) Uwielbiam to bo z okien samolotu tylko chmury a tu sobie cos ogladasz.

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 kwi 2008, 18:36 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 lip 2006, 14:50
Posty: 3256
Lokalizacja: Góry Stołowe
Imię: Tomek
DZASTI napisał(a):
Baaa ja nawet do Maroka autokarem jechalam


:o jak długo to trwało? :)


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 kwi 2008, 19:25 
Online
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 27 wrz 2007, 15:00
Posty: 3757
Lokalizacja: Wroclaw
Imię: DZASTI
Tzn to byla wyprawa i po drodze kraje ktore mijalismy zwiedzalismy i spalismy pod namiotami, wiec dluzej niz ciagla podroz :)
Eh to byly czasy: codziennie makaron z ketchupem lub ketchup z makaronem ;) Bo jedzenie z domu bralismy no i makaron sie nie psul ;) Duzo oppowiadania i nie ten temat ;)

_________________
"Tylko dwie rzeczy są nieskończone: wszechświat oraz ludzka głupota, choć nie jestem pewien co do tej pierwszej."
Albert Einstein


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 16 kwi 2008, 19:34 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 20:41
Posty: 9350
Imię: Marta
Tomek napisał(a):
Nie wiem tylko jak by to wyglądało w samolocie, bo nigdy nie latałem

Jako dziecko miałam okazje lecieć samolotem razem z siostrą i bratem, ale się bałam i zostałam na ziemi z rodzicami :P

_________________
Obrazek
Aniołek (11.02.2010r. - 7tc.) :cry:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 11 cze 2009, 21:58 
Offline
Pisarz
Pisarz

Dołączył(a): 20 maja 2009, 08:51
Posty: 2143
ja mie wsiade do samolotu nigdy!!! :sad:


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 cze 2009, 10:50 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 paź 2006, 01:02
Posty: 7683
Ja nie mam choroby lokomocyjnej, wręcz jestem stworzona do jazdy :smile: Jednakże mój siostrzeniec ma, bierze różne leki przed jakimś nawet krótkim wyjazdem. Teraz jest tyle różnorodnych leków jakie powstały, że zawsze jakiś się znajdzie odpowiedni dla danej osoby.
Ale całkiem niedawno, kilka dni temu ciocia mojego lubego powiedziała, że na chorobę lokomocyjną jest bardzo dobre przez całą drogę ssać śliwki suszone. Nie wiem, nie próbował jeszcze mój siostrzeniec, ale za tydzień wraca na wakacje z Włoch także powiem żeby tą metodę przetestował :smile:

_________________
Mówię do chwili...zatrzymaj się, jesteś zbyt piękna, by odejść


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 12 cze 2009, 16:43 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 11 maja 2009, 09:42
Posty: 3923
Lokalizacja: Warmia
Imię: Joasia
Na szczęście nie cierpię na tą chorobę i z lataniem też nie miałam problemu jako dziecko, nawet w burzową pogodę. Nie wiem jak by to wyglądało teraz...

_________________
Żałoba
Jedynie serce Matki uczuciem zawsze tchnie,
Jedynie serce Matki o wszystkim dobrze wie,
Dać dużo ciepła umie i każdy ból zrozumie.
A gdy przestaje dla nas bić tak trudno dalej
żyć...
Kocham Cię Mamo!!!!!!!!!!!!!!


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 14 cze 2009, 11:42 
Offline
Moderator
Moderator
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 3 paź 2006, 01:02
Posty: 7683
Latać to ja nawet wolę od jazdy ziemnej :smile: Nie mam żadnych mdłości gdy lecę samolotem, a sporo już się nalatałam. Jedynie jak zapomnę gumy do żucia to mi uszy zatyka, ale na szczęście raz tylko zapomniałam :smile:

_________________
Mówię do chwili...zatrzymaj się, jesteś zbyt piękna, by odejść


Góra
 Zobacz profil  
 

PostNapisane: 4 lip 2009, 16:12 
Offline
Przyjaciel Forum
Przyjaciel Forum
Avatar użytkownika

Dołączył(a): 22 kwi 2007, 20:41
Posty: 9350
Imię: Marta
kruszynka napisał(a):
bierze różne leki przed jakimś nawet krótkim wyjazdem.

Avimarin jest dobry tylko straszne zamula> Brałam i mi pomagał :)

_________________
Obrazek
Aniołek (11.02.2010r. - 7tc.) :cry:
Obrazek


Góra
 Zobacz profil  
 

Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 20 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do: